Sport

Primera Division: liga pełna gwiazd. Od Alfredo Di Stefano po Cristiano Ronaldo

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2017 19:25
Rusza 87. sezon hiszpańskiej Primera Division, zwanej potocznie - La Liga. W kilkudziesięcioletniej historii rozgrywek przez hiszpańskie boiska przewinęła się plejada piłkarskich gwiazd.
Cristiano Ronaldo
Cristiano RonaldoFoto: YouTube.com

Top 10 największych gwiazd Primera Division (w kolejności od najstarszych lat występów w lidze):

1. Alfredo Di Stéfano (1953-64), Francisco "Paco" Gento López (1953-71), Ferenc Puskás, (1958-66, wszyscy Real Madryt)

Tercet Realu Madryt, który doprowadził klub do absolutnej dominacji w światowym futbolu.

Czytaj dalej
Real Madryt 1200.jpg
Real Madryt z innej galaktyki

Alfredo Di Stefano barw Realu Madryt bronił w latach 1953-64. W tym czasie rozegrał dla klubu z Santiago Bernabeu 282 spotkania ligowe, w których zdobył 216 goli. Argentyńczyk z pochodzenia (później występował też w reprezentacji Kolumbii i Hiszpanii) zdobył z "Królewskimi" aż 8 krajowych tytułów mistrzowskich. Był też jednym z kluczowych piłkarzy w wywalczeniu przez Real Madryt pięciu trofeów Pucharu Europy. Pięciokrotnie sięgał też po koronę króla strzelców w Hiszpanii. Fantastyczne występy pozwoliły mu dwukrotnie sięgnąć po Złotą Piłkę (1957, 1959).

YouTube/MNarek91

Francisco "Paco" Gento López. Lewoskrzydłowy grał w zespole z Santiago Bernabeu w latach 1953-71. W ciągu 18 lat w barwach "Królewskich" w 418 spotkaniach strzelił 126 goli. Aż 12-krotnie sięgał po mistrzostwo kraju i sześć razy zdobywał Puchar Europy (rekord). Łącznie Gento wystąpił w aż ośmiu finałach europejskich pucharów - najwięcej w historii, wspólnie z legendarnym piłkarzem AC Milan - Paolo Maldinim. Najmniej słynny z tego tercetu piłkarz wykonywał mrówczą robotę na lewej stronie boiska.

Ferenc Puskas jest uważany za jednego z najlepszych piłkarzy w dziejach. W Realu Madryt w latach 1958-66 węgierski napastnik zdobył 156 goli w 180 meczach. W tym czasie z "Królewskimi" cieszył się z 5. mistrzostw Hiszpanii i trzykrotnie - z Pucharu Europy. Do tego aż czterokrotnie sięgał po koronę króla strzelców. Niesamowita forma dała mu niezliczone nagrody indywidualne - w tym dla najlepszego piłkarza Europy XX wieku. Jednak wyśmienity snajper ani razu nie sięgnął po upragnioną Złotą Piłkę - głównie za sprawą swoich kolegów z drużyny, którzy wielokrotnie zgarniali tę nagrodę. W 2009 roku, by uczcić pamięć zmarłego w 2006 roku piłkarza, FIFA postanowiła nazwać jego imieniem coroczną nagrodę za najpiękniejszego gola roku.

YouTube/goals today

2. Johan Cruyff (FC Barcelona 1973-78 jako piłkarz, 1988-96 jako trener)

Wychowanek szkółki Ajaxu Amsterdam przyszedł do FC Barcelony w 1973 roku już jako w pełni ukształtowany piłkarz - zdobywca wielu tytułów krajowych i europejskich, a także laureat Złotej Piłki z 1971 roku. Wyśmienicie wyszkolony technicznie geniusz piłkarski od razu zdobył serca katalońskich kibiców. Była to miłość odwzajemniona - Cruyff najpierw jako piłkarz a potem jako trener - doprowadził "Blaugranę" do wielkich sukcesów. Już w pierwszym swoim sezonie Holender strzelił 16 goli w 26 występach ligowych i zdobył z klubem mistrzostwo Hiszpanii. Następnie z ekipą narodowa doszedł do finału mistrzostw świata. Holendrzy grali wówczas "futbol totalny" wpajany im przez Rinusa Michelsa. Cruyff był wielkim orędownikiem tego niezwykle atrakcyjnego stylu gry. Wprowadził go później jako szkoleniowiec w pogrążonym w kryzysie i długach zespole z Katalonii. Cruyff dowodząc z ławki trenerskiej FC Barceloną - zdobył 4 tytuły mistrzowskie Hiszpanii, a także ostatni w starym formacie - Puchar Europy (potem przemianowany na Ligę Mistrzów). Nawet po jego odejściu - filozofia futbolu totalnego była z sukcesem kontynuowana na Camp Nou.

YouTube/Football Time

3. Pep Guardiola (FC Barcelona 1990-2001 jako piłkarz, 2008-12 jako trener)

Kolejna wielka postać FC Barcelony. Wychowanek klubu w pierwszym zespole grał od 1990 do 2001 roku. W ciągu 11 lat wystąpił w 263 meczach ligowych, w których zdobył 6 goli. Ciężko pracował na boisku jak defensywny pomocnik, bądź głęboko ustawiony rozgrywający. Nie był to piłkarz, który zachwycał dryblingami, czy pięknymi golami, ale zawsze zostawiał serce na boisku, za co uwielbiano go na Camp Nou. Pod okiem wspomnianego Johanna Cruyffa zdobył z drużyną Puchar Europy w 1992 roku. Do tego dołożył aż 6 mistrzostw kraju, czy Puchar Zdobywców Pucharów. Po zakończeniu kariery piłkarskiej powrócił do Katalonii w roli szkoleniowca. I to w tej roli osiągnął jeszcze większe sukcesy ze swoim ukochanym klubem. Guardiola zrewolucjonizował grę Barcelony szczególnie w sferze posiadania i utrzymywania się przy piłce. Styl zwany tiki-taką przyniósł mu trzy mistrzostwa kraju i dwa triumfy w Lidze Mistrzów. Za swoje zasługi Guardiola został uhonorowany m.in. Złotym Medalem katalońskiego parlamentu - najwyższym odznaczeniem w tej wspólnocie autonomicznej.

YouTube/leboakatio

4. Christo Stoiczkow (FC Barcelona 1990-95, 1996-98)

Kolejny z podopiecznych Johana Cruyffa - kluczowy zawodnik "Dream Teamu", który cztery razy z rzędu zdobywał mistrzostwo Hiszpanii. Bułgarski pomocnik przyszedł do FC Barcelony z CSKA Sofii w 1990 roku. W ciągu pięciu lat zdobył 77 goli w 149 meczach ligowych. W tym czasie poza krajowymi tytułami był też członkiem drużyny, która w 1992 roku zdobyła Puchar Europy. Po roku rozbratu z Katalonią powrócił by z FC Barceloną sięgnąć po jeszcze jedno mistrzostwo kraju. Bardzo szybki, kreatywny, waleczny i bramkostrzelny napastnik, często ustawiany też w roli ofensywnego pomocnika - Bułgar był jedną z legend lat 90-tych. Niestety poza niekwestionowanym talentem miał też swoją druga stronę. Często wdawał się w dyskusje z sędziami, miewał nagłe ataki agresji na murawie - jednym słowem jego zachowanie na boisku kontrastowało bardzo z piłkarskimi umiejętnościami. Ale być może też dlatego - Stoiczkow do dziś jest uznawany za jedną z największych piłkarskich osobowości hiszpańskiej ligi.

YouTube/GrammarOGs

5. Luis Figo (FC Barcelona 1995-2000, Real Madryt 2000-05)

Absolutny magik linii pomocy, piłkarski diament, oszlifowany w Sportingu Lizbona, a potem sprowadzony do FC Barcelony. W latach 1995-2000 Luis Figo czarował swoją gra na Camp Nou, gdzie zdobył dwa mistrzostwa kraju i Puchar Zdobywców Pucharów. Jednak po pięciu latach złamał serca fanów z Katalonii, gdy przeszedł do Realu Madryt za około 60 mln dolarów - wówczas absolutny rekord transferowy (taka była klauzula wykupu w kontrakcie Portugalczyka). "Zdrajca", "Najmenik", "Judasz" - to jedne z wielu obraźliwych haseł, z jakimi Figo spotkał się ze strony kibiców "Blaugrany". Jednak Portugalczyk niezbyt przejmował się takimi określeniami. To był początek ery "Galacticos" w budowanym przez prezesa Florentino Pereza zespole. Zespole, który w ciągu pięciu kolejnych lat gry Luisa Figo na Santiago Bernabeu, zdobył dwukrotnie mistrzostwo Hiszpanii i wygrał Ligę Mistrzów. Figo dzięki sukcesom zarówno w FC Barcelonie, jak i ekipie "Królewskich" cieszył się natomiast ze zdobycia Złotej Piłki w 2000 roku.

YouTube/HeilRJ Football Channel

6. Ronaldo (FC Barcelona 1996-97, Real Madryt 2002-07)

Kolejny zawodnik, który w swojej karierze zaliczył występy zarówno w FC Barcelonie, jak i Realu Madryt. Brazylijski napastnik przygodę w lidze hiszpańskiej rozpoczął na Camp Nou. W sezonie 1996/97 w barwach "Dumy Katalonii" zdobył 34 gole w 37 spotkaniach i został królem strzelców. Niektóre bramki był tak urodziwe, że media hiszpańskie nazwały Ronaldo - nowym Pele. W 1997 roku Brazylijczyk sięgnął po Puchar Zdobywców Pucharów, a także najważniejszą nagrodę indywidualną - Złotą Piłkę. Pomimo tak fantastycznego startu - pożegnał się jednak z klubem, skuszony ofertą z Interu Mediolan po zaledwie sezonie gry na Camp Nou. To nie był jednak koniec przygody Ronaldo z Primera Division. Powrócił w 2002 roku po transferze za 46 mln euro, ale tym razem znalazł się na Santiago Bernabeu, gdzie zapanowała era "Galacticos". W Realu Madryt Ronaldo szybko stał się gwiazdą linii ataku. W 127 spotkaniach ligowych w latach 2002-07 zdobył aż 83 gole. Dwukrotnie sięgnął po mistrzostwo Hiszpanii z "Królewskimi", ale musiał obejść się smakiem w europejskich pucharach. Na pocieszenie przyszło jednak mistrzostwo świata z Brazylią w 2002 roku. Znany nie tylko z genialnych umiejętności piłkarskich, ale i zamiłowania do hucznych imprez Brazylijczyk odszedł w atmosferze konfliktu z klubem do AC Milan.

YouTube/alvrub2011

7. Zinedine Zidane (Real Madryt 2001-06 jako piłkarz, od 2016 roku jako trener)

Jeden z największych geniuszy, wśród rozgrywających środka pola. Możliwe, że największy. W 2001 roku przychodził do Realu Madryt w glorii chwały z Juventusu Turyn, z którym regularnie zdobywał mistrzostwo Włoch i dochodził do finału Ligi Mistrzów. Francuz miał tez za sobą zdobycie mistrzostwa świata w 1998 roku (wówczas Zidane otrzymał Złotą Piłkę). Nic dziwnego, że "Zizou" kosztował aż 77,5 mln euro i był wówczas najdroższym piłkarzem na świecie. W barwach "Królewskich" wywalczył dwa mistrzostwa kraju i triumf w Lidze Mistrzów w sezonie 2001/02. Jego gol w finałowym starciu z Bayerem Leverkusen przeszedł do historii futbolu jako jedna z najpiękniejszych albo wręcz - najpiękniejsza bramka w tych rozgrywkach. Po przejściu na emeryturę Francuz powrócił by pracować w klubie ze stolicy Hiszpanii jako trener. Najpierw w zespole rezerw, gdzie grał jeden z jego synów - Luca Zinedine Zidane Fernández (bramkarz). Kryzys formy pierwszej drużyny i poważne zastrzeżenia do Rafy Beniteza otworzyły mu jednak drogę do prowadzenia seniorskiej ekipy "Królewskich". Zidane jako trener od tamtej pory re-definiuje futbol po raz kolejny. W ciągu 20 miesięcy od przejęcia przez niego Realu Madryt - zespół zdobył aż 7 trofeów, w tym dwukrotnie sięgał po triumf w Lidze Mistrzów. Wciąż jest to jedna z największych osobowości Primera Division.

YouTube/Real Madrid C.F.

8. Ronaldinho (FC Barcelona 2003-08)


Czytaj dalej
Cristiano Ronaldo 1200.jpg
Piłkarz Roku UEFA: znów rozstrzygnie się pomiędzy Messim a Ronaldo?

W 2003 roku nowo mianowany szef FC Barcelony - Juan Laporta obiecał sprowadzić na Camp Nou Davida Beckhama. Gdy jednak Anglik wybrał rywali "Dumy Katalonii" - Real Madryt, postanowiono sprowadzić z Paris Saint-Germain Ronaldinho za 30 mln euro. I choć Beckham był niebywale ważnym zawodnikiem w ekipie "Galacticos" - wydaje się, że to jednak Ronaldinho miał większy wpływ na futbol w kolejnych latach. Już w rok po przejściu na Camp Nou utalentowany ofensywny napastnik otrzymał nagrodę dla Najlepszego Piłkarza Roku FIFA. Sukces ten powtórzył w kolejnym sezonie, gdy zgarnął jeszcze Złotą Piłkę. FC Barcelona pod wodzą Ronaldinho zdobyła dwa mistrzostwa Hiszpanii oraz Ligę Mistrzów. Jego styl gry był tak fantastyczny do oglądania, że w 2005 roku nawet kibice Realu Madryt zgotowali mu owację po przegranej w El Clasico, gdy Brazylijczyk zdobył dwa gole. Wcześniej taki zaszczyt spotkał tylko jednego piłkarza "Dumy Katalonii" - Diego Maradonę. W pięciu sezonach na Camp Nou Ronaldinho rozegra 145 spotkań ligowych, w których zdobył 70 goli. W 2008 roku w glorii chwały odszedł do AC Milan.

YouTube/WeSpeakFootball

9. Lionel Messi (FC Barcelona, od 2004 roku)

Bóg futbolu, następca Diego Maradony, najlepszy piłkarz w historii futbolu. To tylko niektóre określenia na argentyńskiego napastnika - Lionela Messiego. Wychowanek Newell's Old Boys przyszedł do słynnej piłkarskiej szkółki "La Masia" FC Barcelony w wieku 14 lat. Od tamtej pory nie przestaje zachwycać na światowych boiskach. Jest najbardziej utytułowanym piłkarzem na świecie - jednym zdobywcą 5 Złotych Piłek (cztery z nich zdobył z rzędu). W trakcie swojej kariery na Camp Nou zdobył łącznie 29 trofeów - w tym 8 mistrzostw Hiszpanii i 4 triumfy w Lidze Mistrzów. Messi dzierży rekordy w kategorii - najwięcej goli w historii Primera Division (349), najwięcej goli w jednym sezonie ligi hiszpańskiej (50), najwięcej goli w sezonie w Europie (73), najwięcej goli w roku kalendarzowym (91), a także najwięcej asyst w Primera Division (137). Łącznie Argentyńczyk ustrzelił już ponad 500 bramek dla klubu i reprezentacji narodowej. Jedyne trofeum, jakiego brakuje mu by przypieczętować jedną z największych futbolowych historii - to zdobycie mistrzostwa świata z "Albicelestes". Ale to wciąż możliwe, biorąc pod uwagę, że Messi ma 30 lat.

YouTube/NugoBasilaiaa

Serwis specjalny
Marcin Nowak.jpg
Blog Na Spalonym

10. Cristiano Ronaldo (Real Madryt, od 2009 roku)

Gdyby nie było Messiego - czy byłby tak niezwykle genialny Cristiano Ronaldo? Wychowanek Sportingu Lizbona na szerokie wody wypłynął w Manchesterze United, ale dopiero transfer do Realu Madryt (za 94 mln euro - ówczesny rekord) w 2009 roku spowodował eksplozję talentu Portugalczyka. Z pewnością wpłynęła na to rywalizacja "Królewskich" z FC Barceloną a przede wszystkim rywalizacja Ronaldo z największą gwiazdą futbolu w barwach "Dumy Katalonii" - wspomnianym Messim. I choć chyba wszyscy są zgodni, że Ronaldo nie ma aż tak wielkiego talentu piłkarskiego, jak Argentyńczyk - skrzydłowy Realu nadrabia ten dystans tytaniczną pracą, która pozwala mu zniwelować różnicę pomiędzy tymi piłkarzami. Mało tego - nie ma specjalnych wątpliwości, że od przejęcia przez Zinedine'a Zidane'a zespołu z Santiago Bernabeu - Ronaldo wszedł na wyższy poziom piłkarski i jest w tej chwili najlepszym piłkarzem na świecie. Portugalczyk wkrótce zrówna się pewnie z Messim w zdobytych Złotych Piłkach (na razie ma 4 takie nagrody), jest też rekordzistą w strzelonych golach w najlepszych pięciu ligach w Europie (369), zdobył najwięcej bramek w historii Ligi Mistrzów (105) oraz mistrzostw Europy (29), a także najwięcej w jednym sezonie Ligi Mistrzów (17). Łącznie Cristiano Ronaldo ma już na koncie ponad 600 trafień w swojej karierze. Na razie w trakcie swojej przygody z Realem Madryt - Ronaldo zdobył dwa tytuły ligowe, a trzykrotnie sięgał po triumf w Lidze Mistrzów. 32-letni skrzydłowy ma jednak wciąż apetyt na kolejne trofea, co już pokazał w ostatnim Superpucharze Hiszpanii.

YouTube/AshStudio7

Więcej na blogu autora - Na Spalonym.

Marcin Nowak, PolskieRadio.pl

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Primera Division: kłopotów Barcelony ciąg dalszy. Suarez nie zagra przez miesiąc

Ostatnia aktualizacja: 17.08.2017 18:13
Tuż po porażce w dwumeczu o Superpuchar Hiszpanii FC Barcelona ma kolejne zmartwienie - Luis Suarez doznał kontuzji kolana i nie zagra w piłkę przez najbliższy miesiąc.
rozwiń zwiń