Wenta zostaje, Jurasik odchodzi z Vive Targi Kielce

IAR / PAP
Paweł Klocek 02.06.2011
Wenta zostaje, Jurasik odchodzi z Vive Targi Kielce
Bogdan Wenta - trener Vive Targi Kielce, foto: fot. Darek Matyja

Bogdan Wenta zostaje w zespole wicemistrza Polski Vive Targi Kielce. Jego kadra zostanie zmniejszona do 14 osób, a płace zawodników jak i szkoleniowców będą znacznie obniżone.

Zarząd Vive Targów ogłosił listę zawodników, którzy nie będą w przyszłym sezonie występować w kieleckich barwach. To efekt przegranego przez podopiecznych Bogdana Wenty finału mistrzostw Polski.

- To trudny dzień dla klubu, ale potrzebny. Dziś trwały trudne i szczere rozmowy. Wszystkim piłkarzom, którzy pozostają w klubie, jak i członkom sztabu szkoleniowego, obniżamy wynagrodzenia kontraktowe w sezonie 2011-2012. Jeden zawodnik nie zaakceptował tego i na razie nie jest brany pod uwagę na następny sezon; jest to Mariusz Jurasik. Trener Bogdan Wenta zostaje - oświadczył prezes klubu Bertus Servaas.

Po konsultacjach ze sztabem szkoleniowym klub opuszczą: Paweł Podsiadło, Kazimierz Kotliński, Henrik Knudsen, Daniel Żółtak, Mirza Dżomba, Witalij Nat i Rafał Gliński. Pozostali szczypiorniści i trenerzy przez jeden sezon będą mieli obniżone kontrakty. Pod znakiem zapytania jest również gra Mateusza Zaremby, aktualnie o trwają z nim negocjacje.

W przyłym sezonie będą grać: bramkarze Sławomir Szmal (z Rhein-Neckar Lowen/Niemcy) i Marcus Cleverly, skrzydłowi - Bartłomiej Tomczak (z Zagłębia Lubin, podpisał umowę na 3 lata), Mateusz Jachlewski, Patryk Kuchczyński, rozgrywający - Grzegorz Tkaczyk (z Rhein-Neckar Lowen), Michał Jurecki, Uros Zorman, Denis Buntić (z Ademar Leon/Hiszpania), obrotowi - Piotr Grabarczyk i Rastko Stojković. Jedno miejsce zostaje dla nowego prawoskrzydłowego, a grupę uzupełnią młodzi zawodnicy.

- Wszyscy - zawodnicy oraz szkoleniowcy jak i zarząd - ponoszą odpowiedzialność za niepowodzenie w rywalizacji o mistrzostwo kraju. Piłkarze nie mieli prawa przegrać z Wisłą w Płocku; klub stworzył im doskonałe warunki, poniósł wysokie wydatki. To my przegraliśmy, to nie sędziowie i nie inne niewiadomo jakie przyczyny, to spowodowały. Chcemy nadal współpracować z zawodnikami, którzy po partnersku potraktują wyzwania stawiane przed zespołem. Dlatego takie są decyzje zarządu - uzasadnił prezes Vive Targi.

- Chcemy jednoznacznie określić obowiązki obu stron - klubu i zawodników - by realizacja planów sportowych toczyła się zgodnie z naszym hasłem "Gramy razem". Będzie to integralny załącznik do każdego kontraktu. Wówczas nie będzie wątpliwości, że obniżenie wynagrodzeń kontaktowych nie jest karą, lecz efektem osiąganych wyników - powiedział wiceprezes Marian Urban.

Zarząd Vive Targi zapowiedziało, że będzie chciało zagrać w Lidze Mistrzów.

- Wystąpiliśmy do Europejskiej Federacji Piłki Ręcznej (EHF) z propozycją zorganizowania i sfinansowania turnieju o "dziką kartę" Ligi Mistrzów. Jest to jakaś szansa, ale taki turniej trzeba wygrać, by znaleźć się w gronie najlepszych zespołów kontynentu - poinformował Servaas.

pk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Informacje

Sport na antenie

Imponujący stadion Mediolanu

Mediolan kojarzy się z operą i modą. Warto zauważyć, że właśnie tam znajduje się jeden z największych obiektów sportowych świata - stadion im. Giuseppe Meazzy.

Ekstraklasa

Sport na luzie