Sport

Logo PZPN zamiast orzełka na koszulkach reprezentacji

Na koszulkach, w których reprezentacja Polski wystąpi podczas Euro 2012, zabraknie orła natomiast będzie logo PZPN.
08.11.2011 20:00
Posłuchaj
00'13 Jakub Błaszczykowski o koszulkach bez orła
00'10 Dariusz Dudka o nowych koszulkach
Nowe stroje biało-czerwonych
Nowe stroje biało-czerwonych

Na wrocławskim Stadionie Miejskim, arenie przyszłorocznych mistrzostw Europy, odbyła się prezentacja strojów, w których reprezentacja Polski wystąpi podczas Euro 2012. Decyzją PZPN na koszulkach zabraknie orła w koronie. Działacze postanowili, że wystarczy, jeśli znajdzie się tam logotyp związku.

PZPN uznał, że priorytetowy dla strojów reprezentacji Polski powinien być nowy logotyp związku, który po raz pierwszy zaprezentowano w kwietniu tego roku.

Na temat nowych koszulek wypowiedział sie kapitan reprezentacji Jakub Błaszczykowski.

- Zawsze będą jakieś za i przeciw - podkreślił Błaszczykowski.

Jak powiedział członek zespołu projektantów firmy Nike Florent Dumont, nowa koszulka zainspirowana została polska flagą, "która jest najbardziej uniwersalnym i najważniejszym symbolem narodowym.

To efekt trwających 18 miesięcy starań, w których współpracowaliśmy z zawodnikami i przedstawicielami PZPN. Stroje są lżejsze i bardziej wytrzymałe niż poprzednie. Zostały wyprodukowane z poliestru, który powstał w procesie recyklingu - mówił Dumont.

/

Dariusz Dudka stwierdził, że materiał jest bardzo przyjemny dla ciała, a koszulka jest bardziej obcisła i nadaje zawodnikowi odpowiednią sylwetkę.

- Co do "orzełka", to jest wpisany w trójwymiarowe logo PZPN; ja gram dla Polski bez względu na to czy na koszulce jest "orzełek" czy nie" - podkreślił.

Brak "orzełka" nie przeszkadza także bramkarzowi Wojciechowi Szczęsnemu, którego strój jest z kolei czarno-szary.

- Poszliśmy wzorem innych reprezentacji europejskich więc myślę, że doganiamy pod tym względem Europę. Stroje są bardzo lekkie i wygodne, a design bardzo prosty. Nie widziałem jeszcze drugiego kompletu, ale mam nadzieję, że bluza nie będzie różowa - wspomniał.

Nowa koszulka reprezentacji waży zaledwie 149 gramów. W piątek w pierwszym meczu w nowych strojach Polacy zagrają  z Włochami.

Mecz rozpocznie się o godzinie 20.45.

ah, IAR, PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polsko-włoski pojedynek w Święto Niepodległości

Piłkarska reprezentacja Polski rozegra 11 listopada we Wrocławiu mecz towarzyski z mistrzami świata z 2006 roku Włochami - poinformował PZPN.

Spotkanie mogłoby nie dojść do skutku, gdyby Włosi rywalizowali w barażach eliminacji mistrzostw Europy 2012, zaplanowanych na połowę listopada. Są jednak liderami tabeli grupy C, wyprzedzając aż o pięć punktów Słowenię, która ma więcej rozegranych meczów, oraz o siedem Irlandię Północną.

Polacy mają niekorzystny bilans gier z Włochami, z 15 spotkań wygrali zaledwie trzy, sześć zremisowali i tyle samo przegrali, w bramkach 9:21. Ostatnie spotkanie odbyło się niemal dokładnie osiem lat wcześniej, tj. 12 listopada 2003. Na obiekcie Legii Warszawa biało-czerwoni triumfowali 3:1, po golach Jacka Bąka, Tomasza Kłosa i Jacka Krzynówka.

Kadrę narodową Smudy przed konfrontacją z Włochami czekają dwa inne mecze - 2 września w Warszawie zmierzą się na Pepsi Arenie z Meksykiem (20. lokata na liście FIFA), a cztery dni później na PGE Arenie w Gdańsku z Niemcami (3.).

Z Włochami polscy piłkarz zagrają na nowym obiekcie we Wrocławiu. Miesiąc wcześniej (10 września) dojdzie na nim do walki bokserskiej o mistrzostwo świata federacji WBC w wadze ciężkiej pomiędzy Ukraińcem Witalijem Kliczką i Tomaszem Adamkiem.

W rankingu FIFA Squadra Azzurra plasuje się na ósmej pozycji, a podopieczni selekcjonera Franciszka Smudy zajmują 69. miejsce.

ah

Czytaj także

Smuda ma problem z zestawieniem defensywy

Selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda powołał piłkarzy na mecze towarzyskie z Włochami (11.XI. we Wrocławiu) i Węgrami (15.XI. w Poznaniu).
Posłuchaj
00'09 Franciszek Smuda przy powołaniach największy problem miał z obsadzeniem pozycji w obronie
00'17 Franciszek Smuda przyznaje, że jeśli nawet przed Euro 2012 będę jeszcze jakieś zmiany w drużynie, to raczej nieduże
00'11 Selekcjoner Franciszek Smuda przed nikim nie zamyka drzwi do kadry
00'16 Niepodważalną pozycję w napadzie reprezentacji ma Robert Lewandowski. Franciszek Smuda wierzy, że z czasem kandydatów do gry w ataku będzie więcej

- Najważniejsze, abyśmy nie schodzili z poziomu, który już osiągnęliśmy. Z pewnością to nie będzie jeszcze forma, której oczekuję podczas Euro 2012, bo przed turniejem będzie miesiąc na przygotowania, ale ważne, żeby nie zaczynać znów od zera - powiedział Smuda na czwartkowej konferencji prasowej w Warszawie.

Żadnych nowych twarzy w kadrze

Na liście powołanych znajduje się 22 zawodników, ale nie ma niespodzianek. - Przed mistrzostwami Europy dużo już się nie zmieni. Ale jeśli pokaże się jakiś debiutant, to na pewno go powołam. Drzwi są otwarte. Młodzież chcę zobaczyć i ją obejrzę w grudniu przeciwko Chorwacji. Wystąpią wtedy przede wszystkim gracze z klubów ekstraklasy - stwierdził selekcjoner.

Smuda był niedawno w Niemczech, gdzie obserwował kilku reprezentantów. - W świetnej formie jest Robert Lewandowski, a jeszcze się rozwinie. Nie mamy drugiego takiego napastnika. Co wcale nie oznacza, że Paweł Brożek nie może zostać wystawiony obok niego. Dlaczego nie? Niczym nie ryzykujemy. My i tak gramy ofensywnie, przecież Ludovic Obraniak, Sławomir Peszko i Jakub Błaszczykowski potrafią grać do przodu i w przodzie - ocenił.

"Lewy" błyśnie formą również w kadrze?

Lewandowski ma pewne miejsce w składzie Borussii Dortmund, w przeciwieństwie do Jakuba Błaszczykowskiego, który również jest piłkarzem mistrza Niemiec, oraz Adama Matuszczyka z FC Koeln.

- Ostatnie dwa mecze w kadrze Kuba miał wyśmienite i ma prawo upominać się o miejsce w Borussii. W rozmowie telefonicznej przekazał mi, że nie ma zielonego światła na odejście z klubu. Ale czy będzie grał, czy tylko "ogony", to i tak pozostanie kapitanem polskiego zespołu i u nas będzie występował. Z kolei Matuszczyk, jeśli nie wywalczy miejsca w FC Koeln, ma zamiar w grudniu zmienić zespół - dodał szkoleniowiec.

Smuda przyznał, że wciąż największym problemem jest obsada lewej obrony. - Inne reprezentacje też mają kłopot z tą pozycją. Jeśli kontuzjowany Sebastian Boenisch (Werder Brema) wróci do gry w kwietniu, będzie wystarczająco dużo czasu przed Euro. Mówił, że mógłby w tej rundzie zagrać w jakimś meczu, ale nie chce ryzykować zbyt wczesnym powrotem na boisko - zaznaczył.

Reprezentacja czeka na powrót Jelenia

Z ligi francuskiej nominacje otrzymali Damien Perquis, Ludovic Obraniak i Dariusz Dudka. Ostatni z wymienionych, jeśli zagra w obydwu listopadowych spotkaniach, będzie miał na koncie 60 występów i znajdzie się w Klubie Wybitnego Reprezentanta Polski. Do tego tria dołączyć jeszcze może Ireneusz Jeleń, który zaczął strzelać bramki dla Lille.

- Miał osiem miesięcy przerwy, w lidze gra niewiele, w środę pokazał się w meczu pucharowym. Jeszcze za wcześnie na powołanie, bo nie może być od razu w wielkiej formie - wyjaśnił trener polskiej kadry.

Według Smudy, zbyt wcześnie, ale z innego powodu, na grę w narodowej reprezentacji 20-letniego Bartosza Salamona z włoskiej Brescii. Niedawno media informowały, że zwrócił uwagę trenera... Barcelony Pepa Guardioli.

- Szkoleniowiec reprezentacji U-21 Stefan Majewski stwierdził, że Salamon nie jest zawodnikiem do pierwszego zespołu. Był z nami na meczach z USA i Ekwadorem, cały czas potrzebuje gry, gry i jeszcze raz gry - powiedział trener.  - W dwa lata cały sztab szkoleniowy obejrzał 265 meczów, a może i więcej. Każdego piłkarza bardzo dobrze prześwietliliśmy - zakończył Smuda.

Skład reprezentacji Polski:

bramkarze: Łukasz Fabiański, Wojciech Szczęsny (obaj Arsenal Londyn)

obrońcy: Marcin Wasilewski (Anderlechet Bruksela), Marcin Komorowski (Legia Warszawa), Damien Perquis (Sochaux Montbeliard), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Jakub Wawrzyniak (Legia Warszawa), Grzegorz Wojtkowiak (Lech Poznań), Tomasz Jodłowiec (Polonia Warszawa)

pomocnicy: Ludovic Obraniak (OSC Lille), Eugen Polanski (FSV Mainz), Dariusz Dudka (AJ Auxerre), Jakub Błaszczykowski (Borussia Dortmund), Adam Matuszczyk (FC Koeln), Sławomir Peszko (FC Koeln), Adrian Mierzejewski (Trabzonspor AS), Rafał Murawski (Lech Poznań), Maciej Rybus (Legia Warszawa), Janusz Gol (Legia Warszawa)

napastnicy: Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Paweł Brożek (Trabzonspor AS)

Mecz z Włochami odbędzie się 11 listopada we Wrocławiu, spotkanie z Węgrami cztery dni później w Poznaniu.

 

ah, man