Manifestacje zamiast Superpucharu. Będą zamieszki?

IAR / PAP
Martin Ruszkiewicz 10.02.2012
Manifestacje zamiast Superpucharu. Będą zamieszki?
, foto: fot. Miedź legnica

Warszawa przygotowuje się do sobotnich manifestacji kibiców. Na ulice stolicy ma wyjść 15 tysięcy fanów stołecznej Legii, ale spodziewani są także kibice krakowskiej Wisły.

- Trwają ostatnie ustalenia z organizatorami obu zgromadzeń. Rozmowy dotyczą szczegółów demonstracji takich, jak: ilość uczestników, trasa przemarszu oraz godziny rozpoczęcia i zakończenia - poinformował rzecznik prasowy Urzędu m.st. Warszawy Bartosz Milczarczyk.

Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami w ruchu m.in. na mostach Łazienkowskim i Świętokrzyskim, na których czasowo będzie wstrzymywany ruch samochodowy. Ani władze miasta, ani policja nie podają - ze względów bezpieczeństwa - szczegółów dotyczących tych demonstracji i przygotowań służb.

- W związku z organizacją w sobotę w godzinach popołudniowo-wieczornych, dwóch zgromadzeń publicznych, na ulicach Warszawy mogą wystąpić czasowe utrudnienia w ruchu, a komunikacja miejska będzie skierowana na trasy zastępcze - poinformował urząd miasta.

Marsz z dwóch stron

Kibice Legii planują zbiórkę o godz. 16.30, aby pół godziny później wyruszyć spod stadionu przy ul. Łazienkowskiej i przejść ul. Czerniakowską do Trasy Łazienkowskiej, a dalej Wałem Miedzeszyńskim pod Stadion Narodowy. Natomiast fani "Białej Gwiazdy" zaplanowali przejście Krakowskim Przedmieściem i Nowym Światem do ronda de Gaulle'a, a dalej Mostem Poniatowskiego w okolice obiektu, na którym miał być rozegrany mecz o Superpuchar.

- Jesteśmy przygotowani do zapewnienia bezpieczeństwa uczestnikom obu demonstracji oraz innym obywatelom. Liczymy jednak na pokojowe deklaracje przedstawicieli obu grup. Jeśli jednak ktoś nie dostosuje się do naszych wytycznych, musi liczyć się z konsekwencjami - powiedział rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji Maciej Karczyński.

Liczba osób tajemnicą

Szef stowarzyszenia fanów Wisły Kraków Robert Szymański nie chciał w piątek powiedzieć, ile osób weźmie udział w demonstracji w stolicy. Poinformował tylko, że taka informacja została przekazana do warszawskiego Urzędu Miasta.

Brak komentarza uzasadnił postawą mediów, które - jego zdaniem - utrudniają kibicom wyrażenie swojego sprzeciwu. W oświadczeniu, które można znaleźć na stronie Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków znajduje się informacja, że organizatorzy akcji liczą, że w Warszawie zbierze się kilka tysięcy kibiców zarówno krakowskiego klubu, jak i Legii.

Przy okazji Kraków

Sympatycy futbolu z Krakowa mają także zjawić się przed bramami stadionu Wisły w trakcie sobotniego sparingu "Białej Gwiazdy" z pierwszoligową Sandecją Nowy Sącz. Na obiekt nie zostaną wpuszczeni, gdyż klub zdecydował, iż mecz odbędzie się bez udziału publiczności (także dziennikarzy).

- Nie ma żadnego oficjalnego zgłoszenia o demonstracji kibiców w Krakowie, ale na pewno będziemy monitorować sytuację w okolicach stadionu - powiedział Michał Kondzior z zespołu prasowego małopolskiej policji.

"Niespełnione rządu obietnice..."

Z kolei fani Legii jeszcze przed odwołaniem meczu wyrazili chęć zorganizowania przemarszu ulicami Warszawy. Zgromadzenie publiczne zarejestrowano pod hasłem: "Krytyka polityki rządu w stosunku do społeczeństwa". Górną granicą liczby uczestników jest 15 tys. osób. Koniec zaplanowano na godz. 20.

- Chcemy przypomnieć nasze hasła z poprzedniego roku takie, jak: "Niespełnione rządu obietnice - temat zastępczy kibice". Odwołanie spotkania o Superpuchar i nasza manifestacja doskonale wpisują się w wydarzenia z tamtego roku, bo nadal jesteśmy świadkami nieudolności rządu, który nie potrafi zorganizować meczu - powiedział Wojciech Wiśniewski ze Stowarzyszenia Kibiców Legii Warszawa.

- Kibice Wisły na Superpuchar przygotowali osiem tysięcy czerwonych koszulek. My z kolei zapłaciliśmy za produkcję okolicznościowych szalików, które będziemy rozdawać na trasie przemarszu, ponieważ nie będziemy mieć okazji zaprezentować ich na meczu - poinformował.

Planowany na sobotę 11 lutego mecz Legii Warszawa z Wisłą Kraków miał być pierwszym sportowym testem Stadionu Narodowego, otwartej oficjalnie 29 stycznia głównej polskiej arenie Eruo-2012. Jednak przed wobec negatywnej opinii policja w kwestii systemu łączności na obiekcie w środę prezes Ekstraklasy SA Andrzej Rusko zdecydował o odwołaniu imprezy.

mr

Czytaj także:

Minister Mucha uzyskała fakultet z Superpucharu

Na kilka dni przed Superpucharem, minister sportu zdradziła się, że nie wie dlaczego właściwie mecz pomiędzy Legią a Wisłą ma być rozegrany. Dzisiaj Joanna Mucha jest już bogatsza w ważne doświadczenia.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
1 komentarzy
  1. Zmowa medialna
    (gość) 2012-02-10 16:31:22
    Kibicuję Legii, ale zamieszczam informację z portala kibiców Wisły, ponieważ jak pokazuje ww artykuł media już przygotowują "polowanie na czarownice" - manifestacje, zamieszki, itp. A o kompromitacji władz (premier zapewniał, że stadion będzie gotowy ...30 listopada 2011) z inauguracją Stadionu Narodowego cicho . "Ze względu na nieoficjalne informacje, które do nas dotarły zmuszeni jesteśmy opublikować nasze stanowisko dotyczące mediów. Jak się dowiedzieliśmy, na dzień jutrzejszy zaplanowana jest zmasowana nagonka wszystkich największych telewizji, gazet i portali internetowych na kibiców Wisły Kraków i Legii Warszawa. Nikt nie spodziewał się, że jutrzejsze wydarzenia będą komentowane pozytywnie. Jednak w świetle informacji, które otrzymaliśmy od pewnego źródła - blisko związanego ze światem dziennikarskim, wiemy, że największe insytucje medialne w Polsce umówiły się (!!), aby pochody zorganizowanych grup kibiców ukazać w jednoznaczny sposób. Co za tym idzie - spodziewać się możemy koloryzowania, naginania faktów i kłamstw z tym związanych. Manifestacje jeszcze się nawet nie rozpoczęły, a dziennikarze zapewne już piszą z nich relacje - wszak wszystko odbywać się będzie według założonego przez nich schematu. Burdy, przekleństwa, niszczenie mienia - to tylko niektóre z jego elementów. Media przygotowują sie do swojej roli nadzyczaj pilnie - temat jest chwytliwy, a większa część społeczeństwa na pewno go podchwyci. Uwaga skupi się wtedy na kibolach, a nie na nieudolnej polityce rządu i co raz bardziej ograniczanych swobodach obywatelskich. Zwłaszcza w obecnej sytuacji kryzysowej zdecydowanie pomoże to ekipie rządzącej. Tym samym gloryfikowane będą osoby, które zadecydowały, że Superpuchar Polski jednak się nie odbędzie." Cały artykuł: http://skwk.pl/skwk/4-stowarzyszenie-inne/1018-zmowa-medialna.html

Euro 2012

Londyn 2012

Ekstraklasa

Sport na luzie