X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Sport

Polska drużyna nie wcelowała w podium w Willingen

11.02.2012
Kamil Stoch podczas konkursu w Willingen
Kamil Stoch podczas konkursu w WillingenFoto: PAP/EPA/ARNE DEDERT
Polscy skoczkowie narciarscy zajęli siódme miejsce w konkursie drużynowym Pucharu Świata w niemieckim Willingen. Zwyciężyli Norwegowie przed Austriakami i ekipą gospodarzy.

W sobotnich zawodach Polacy nie byli w stanie nawiązać walki z najlepszymi. W drugiej serii na moment, po skoku Krzysztofa Miętusa, awansowali na szóstą pozycję. Jednak w ostatniej kolejce Czech Roman Koudelka uzyskał 141, a Kamil Stoch - tylko 134,5 metra i biało-czerwoni powrócili na siódme miejsce.

Wygrali najrówniej skaczący Norwegowie. Niespodzianką jest dopiero drugie miejsce Austriaków, głównie za sprawą słabszej postawy Martina Kocha.

W niedzielę w Willingen odbędzie się konkurs indywidualny z udziałem pięciu Polaków: czwartego w klasyfikacji generalnej PŚ Kamila Stocha oraz Piotra Żyły, Macieja Kota, Krzysztofa Miętusa i Tomasza Byrta.

Wyniki:
1. Norwegia 999,2 pkt
(Anders Fannemel 133,5-124,5/Rune Velta 135,5-127,0/Vegaard Hauko Sklett 139,5-138,5/Anders
Bardal 133,5-134,5)
2. Austria 976,3
(Martin Koch 119,5-123,0/Andreas Kofler 143,5-129,5/Thomas Morgenstern 133,5-131,0/Gregor
Schlierenzauer 138,0-137,0)
3. Niemcy 963,7
(Maximilian Mechler 118,0-118,0/Andreas Wank 135,0-134,5/Severin Freund 145,5-138,0/Richard
Freitag 129,5-137,5)
4. Japonia 961,8
5. Słowenia 938,0
6. Czechy 902,0
7. Polska 900,2
(Maciej Kot 120,0-122,5/Piotr Żyła 131,5-129,5/Krzysztof Miętus 138,5-124,0/Kamil Stoch 133,0-
134,5)
8. Finlandia 832,1


ah

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Stoch przeskoczył rywali! Predazzo zdobyte

05.02.2012
Stoch przeskoczył rywali Predazzo zdobyte
Foto: fot. PAP/Grzegorz Momot
Kamil Stoch wygrał w niedzielę konkurs skoków narciarskich w Predazzo i odniósł tym samym piąte zwycięstwo w zawodach Pucharu Świata.
Posłuchaj
00'09 Bardzo zadowolony z sukcesu Kamila Stocha był trener kadry Łukasz Kruczek
00'06 Łukasz Kruczek ciesząc się z wyniku Kamila Stocha twierdzi jednak, że jeszcze za wcześnie na świętowanie

Jest to jednocześnie jego dziesiąte podium w karierze.

Po pierwszej serii Polak zajmował trzecie miejsce (125,5 m) za Austriakiem Gregorem Schlierenzauerem i prowadzącym Niemcem Andreasem Wankiem (129 m). W drugiej spisał się znakomicie i miał najdłuższy skok w konkursie - 131,5 m.

Wcześniej Stoch odniósł cztery zwycięstwa, trzy w 2011 roku: w Zakopanem, Klingenthal oraz Planicy, a jedno w tegorocznym konkursie na Wielkiej Krokwi.

 

mr

Czytaj także

Kamil Stoch dalej szaleje

06.02.2012
Kamil Stoch dalej szaleje
Foto: fot. PAP/Grzegorz Momot
W niedzielę byłem o niego spokojny, choć w pierwszej serii bałem się o odległość, bo mógł oddać bardzo dobry skok i nie awansować do drugiej serii - mówi Łukasz Kruczek o konkursie w Predazzo.

- W niedzielę byłem o niego spokojny, choć w pierwszej serii bałem się o odległość, bo mógł oddać bardzo dobry skok i nie awansować do drugiej serii. Poważnie, proszę spojrzeć na Simona Ammanna, który wypadł z konkursu. A w finale było już dobrze. Wracając do tych warunków – pierwsza seria w niedzielę była kuriozalna. Ja i inni trenerzy chcieliśmy, żeby ją anulowano. Na szczęście w drugiej było już sprawiedliwie. Różnice między kolejnymi zawodnikami były minimalne - tłumaczył swoje obawy trener Łukasz Kruczek w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego.

Gregor Schlierenzauer miał gorsze warunki czy po prostu skoczył gorzej od Kamila?

- Warunki miał podobne. Jego skok był niezły i patrzyliśmy tylko, jak daleko wyląduje. Kamil jednak okazał się lepszy.  W klasyfikacji generalnej Stoch jest już czwarty. Celem pozostaje pierwsza szóstka - mówił Łukasz Kruczek.

A dlaczego reszta kadry skacze tak słabo?

- W niedzielę źle wypadł tylko Maciek Kot. Do Piotrka Żyły i Krzyśka Miętusa nie mam pretensji. Żaden zawodnik skaczący w podobnych warunkach nie awansował do drugiej serii. W sobotę Maciek i Krzysiek punktowali. Piotrkowi urodziło się dziecko, więc myślami był gdzie indziej - dodał trener.

 

ah, Przegląd Sportowy

Czytaj także

Polacy przebrnęli kwalifikacje. Ammann najlepszy

10.02.2012
Kamil Stoch
Kamil StochFoto: IAR
Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Krzysztof Miętus i Tomasz Byrt wywalczyli kwalifikacje do niedzielnego konkursu Pucharu Świata w skokach narciarskich na dużej skoczni w Willingen.

Kwalifikacje wygrał Szwajcar Simon Ammann, który uzyskał 142 m. Stoch wylądował na 122,5 m.

Najlepiej z Polaków wypadł Piotr Żyła, który skokiem na odległość 136 m zajął 5. miejsce w kwalifikacjach. Maciej Kot (130 m) był trzynasty, Krzysztof Miętus (125 m) 22., a Tomasz Byrt (118 m) uplasował się na 37. pozycji ex aequo z Niemcem Felixem Schoftem.

Wśród zawodników z czołowej "10" Pucharu Świata najdalszy skok oddał Niemiec Richard Freitag, który uzyskał 149 m. Trzeci w klasyfikacji generalnej PŚ Norweg Anders Bardal zrezygnował z udziału w kwalifikacjach. Zabrakło też wicelidera Austriaka Gregora Schlierenzauera. Jego rodak, lider klasyfikacji generalnej PŚ Andreas Kofler wylądował na 135 m.

W sobotę odbędzie się w Willingen konkurs drużynowy (godz. 16). W niedzielę zaplanowano konkurs indywidualny (godz. 14.45).

 

mr