X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Sport

Brazylia 2014: na mundial sprzedano już ponad 2,5 mln biletów

27.03.2014
Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej (FIFA) poinformowała w czwartek, że sprzedała już 2,56 mln biletów na rozpoczynający się w czerwcu mundial, którego gospodarzem będzie Brazylia.

W sumie do rozdysponowania jest ich 3 miliony.
- W trwającej do 1 kwietnia fazie sprzedaży rozdysponowanych zostanie 295 387 kart wstępu. Ostatni etap sprzedaży rozpocznie się 15 kwietnia - powiedział szef marketingu FIFA Thierry Weil.
Jego zdaniem od 18 kwietnia będzie możliwe nabywanie biletów przez trzy kolejne tygodnie w dwunastu miastach, w których rozegrane zostaną mecze mistrzostw świata. 540 tys. kart wstępu dostarczą kibicom kurierzy.
W przypadku niemożności uczestniczenia w danym spotkaniu sympatycy futbolu będą mogli odesłać zakupione wejściówki.

 

man

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Brazylia 2014: gospodarze pełni obaw przed turniejem

25.03.2014
Chile - Brazylia
Chile - BrazyliaFoto: Wikipedia/Marcello Casal Jr/ABr
Większość Brazylijczyków jest zdania, że piłkarskie mistrzostwa świata w ich kraju będą generalnie średnie, złe lub bardzo złe - wynika z sondażu opublikowanego przez dziennik "Folha de Sao Paulo".

Ocenę średnią wybrało 30 proc. ankietowanych, złą - 8 proc., a bardzo złą - 16 proc. Z kolei dobrą - 33 proc., natomiast bardzo dobrą - 13 proc.
Sondaż przeprowadzono na grupie 2091 osób w dniach 18-19 lutego. 18 lutego FIFA podjęła decyzję o utrzymaniu stadionu w Kurytybie wśród aren mundialu, po tym jak władze Brazylii, na czele z prezydent Dilmą Rousseff, zapewniły, że prace budowlane zakończą się na czas.
Zainteresowanie samym turniejem wyraziło 81 proc. Brazylijczyków. Podobne proporcje odnotowano w badaniach opinii publicznej na kilka miesięcy przed mistrzostwami świata w Niemczech (2006) i RPA (2010).
Przygotowania brazylijskiego mundialu (12 czerwca - 13 lipca) przebiegają z dużymi opóźnieniami. Dotychczas otwarto dziewięć z 12 stadionów. Nie są gotowe jeszcze trzy, w tym w Sao Paulo, gdzie odbędzie się mecz otwarcia z udziałem gospodarzy i Chorwatów. Na inaugurację czekają też jeszcze obiekty w Kurytybie i Cuiabie.

ps

Zobacz więcej na temat: Brazylia 2014 piłka nożna

Czytaj także

Puchar Świata FIFA przyleciał do Polski

26.03.2014
Hanna Gronkiewicz i Andrzej Biernat z najcenniejszym piłkarskim trofeum
Hanna Gronkiewicz i Andrzej Biernat z najcenniejszym piłkarskim trofeumFoto: PAP/Bartłomiej Zborowski
W czwartek i piątek kibice futbolu będą mogli zobaczyć w Warszawie Puchar Świata FIFA, najcenniejsze piłkarskie trofeum, o które w czerwcu i lipcu 32 drużyny rywalizować będą na mundialu w Brazylii.
Posłuchaj
00'24 Stefan Majewski, były trener reprezentacji Polski o Pucharze Świata (IAR)

Polska jest 87. z 90 krajów na trasie "FIFA World Cup 2014 Trophy Tour", która została zainaugurowana w zeszłym roku w Rio de Janeiro i liczy 150 tys. kilometrów. Trofeum podróżuje specjalnym samolotem, do Warszawy przybyło z Moskwy.
Puchar pojawił się w Warszawie w środę, a w czwartek i piątek będzie go można oglądać i zrobić sobie z nim zdjęcie w Pałacu Kultury i Nauki. Wydarzeniu będzie towarzyszyć szereg imprez: konkursy, pokazy czy lekcje... samby.
- Mam nadzieję, że wraz z tym pucharem zagości w Warszawa cząstka radości, jaka panuje w moim kraju w związku ze zbliżającymi się mistrzostwami świata - powiedział ambasador Brazylii Jorge Geraldo Kadri podczas prezentacji trofeum w PKiN.
Wyraził też nadzieję, że jego kraj zorganizuje mundial równie dobrze, jak Polska mistrzostwa Europy w 2012 roku.
- Myślę, że Polacy wiedzą, co teraz dzieje się w Brazylii, zdają sobie sprawę, że ostatnie miesiące przygotowań do wielkiej imprezy są bardzo intensywne. Jestem jednak pewny, że podołamy wyzwaniu - zaznaczył.
Do Euro 2012 nawiązała również Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent stolicy, która jest gospodarzem przedsięwzięcia.
- Dla warszawiaków to swego rodzaju podróż sentymentalna, gdyż dwa lata temu na Placu Defilad zorganizowana była Strefa Kibica - zauważyła i dodała, że jej zdaniem liczba chętnych, by zobaczyć Puchar Świata będzie równie duża, jak frekwencja na wydarzeniach związanych z ME w Polsce i na Ukrainie.
Poinformowała, że w Warszawie jest 4500 młodych adeptów futbolu.

- Może któremuś z nich uda się w przyszłości zdobyć ten puchar - dodała.
Z kolei minister Andrzej Biernat traktuje wizytę prestiżowego trofeum jako okazję do promocji uprawiania sportu.

- Jeśli lekkoatletykę nazywamy królową sportu, to futbol jest królem - ocenił.
Blisko wywalczenia, a zatem możliwości dotknięcia Pucharu Świata FIFA, był w 1982 roku Stefan Majewski, który wówczas z reprezentacją Polski zajął trzecie miejsce w mundialu w Hiszpanii.
- Ten puchar to symbol, który działa na wyobraźnię oglądających. Uzmysłowią sobie oni, że niedługo ich idole walczyć będą o niego w Brazylii. Zapamiętają to i mam nadzieję, że znajdą się tacy, którzy dzięki temu trafią na piłkarskie boiska - powiedział Majewski.
Puchar Świata FIFA mierzy 36 cm, wykonany jest z 18-karatowego złota i ważny nieco ponad sześć kilogramów. Zaprojektował go włoski rzeźbiarz Silvio Gazazingi po tym, jak w 1970 roku poprzednie trofeum - "Puchar Julesa Rimeta" - na własność, po trzecim triumfie w MŚ, zdobyła Brazylia.
Obecna statuetka przedstawia dwie osoby wnoszące do góry ręce w geście triumfu. Podstawę stanowią dwa pierścienie wykonane z malachitu. Między nimi, na złotej obręczy, znajduje się miejsce przeznaczone na wpisywanie nazw krajów - zwycięzców MŚ. Ostatnia tabliczka zostanie zapełniona w 2038 roku.

ps

Zobacz więcej na temat: Brazylia 2014 piłka nożna

Czytaj także

Pele w Warszawie. "Dostałem talent od Boga, tego się nie traci"

27.03.2014
Pele podczas konferencji na stadionie Legii Warszawa
Pele podczas konferencji na stadionie Legii WarszawaFoto: Materiały On Board Public Relations Sp. z o.o.
Pele, legenda piłki nożnej i jeden z najwybitniejszych zawodników wszech czasów, przybył do Warszawy. Na stadionie warszawskiej Legii mówił o brazylijskim mundialu, o tym, jak zmieniła się piłka i dlaczego nie będzie drugiego takiego gracza jak on.
Posłuchaj
02'10 Kronika Sportowa Jedynki - wizyta Pele w Warszawie (PR1)
00'30 Pele o mundialu w Brazylii. Tłum. Jeśli chodzi o organizację to rzeczywiście było w pewnej chwili swego czasu zamieszanie. Teraz wszystko jest na prostej drodze. Problemem nie była piłka nożna, lecz polityka. Były pewne tarcia polityczne. Teraz na szczęście wszystko jest wyprostowane i jesteśmy na dobrej drodze do sukcesu (IAR)
00'31 Pele o polskiej piłce TŁUMACZENIE: Co prawda nie mieliśmy możliwości, aby oglądać wszystkie mecze, ale wiem, że w Polsce była cała masa znakomitych piłkarzy - chociażby Grzegorz Lato, dla mnie jeden z najlepszych. Kolejnym był Zbigniew Boniek (IAR)
00'35 Pele o meczu decydującym o tytule mistrza świata w 1950 roku. Tłum. Pamiętam to doskonale. W całym mieście zapadła cisza. Kiedy wróciłem do domu zobaczyłem jak wszyscy siedzą z dziwnymi minami, a ojciec płakał. Ta chwila utkwi mi w pamięci do końca życia (IAR)
00'29 Pele o swoim następcy. Tłum: Przewinęła się tych piłkarzy cała masa. Lepszych, gorszych, wspaniałych… Może pojawi się ktoś nowy. Taki sam jak Pele, gorszy, może lepszy. Ale drugi Pele - raczej nie. Moi rodzice zamknęli „linie produkcyjną” (IAR)

- Sport może zmienić nasze życie, nieważne kim jesteśmy i skąd pochodzimy - te słowa Pele powtarza już od wielu lat. Mogłyby one być jego maksymą, ten piłkarz jest bowiem żywym dowodem na potwierdzenie tej teorii.

Teraz napastnikom jest łatwiej

Podczas konferencji prasowej słynny Brazylijczyk podkreślał, jak ważna była w jego życiu piłka nożna.
- Umożliwiła mi niesamowite rzeczy, nawiązałem wiele znajomości i kontaktów z różnymi ludźmi. Mogłem bardzo wiele podróżować, dużo czasu spędzałem z młodymi, starałem się być dla nich przykładem, że przez sport można coś w swoim życiu osiągnąć.

Pele przyjechał do Polski w ramach akcji promocyjnej sieci brytyjskich supermarketów, która ma zachęcić Polaków do zwiększenia swojej aktywności fizycznej. Brazylijczyk będzie sygnował swoim imieniem limitowaną edycję piłek i akcesoriów sportowych.
Nie podlega kwestii, że jego osiągnięcia są naprawdę imponujące, można by powiedzieć, że ocierają się o legendę - w czasie całej swojej kariery miał on zdobyć prawie 1300 bramek, zaliczając we wszystkich swoich występach 90 hat-tricków.

Już podczas powitania z zebranymi na stadionie Legii "przyznał się" do 1282 goli, dodając jedno trafienie do liczby, którą podał prowadzący spotkanie Tomasz Smokowski.

Która z tych bramek najbardziej zapadła mu w pamięć?

- Moje pierwsze trafienie na mistrzostwach świata. Miałem wtedy 17 lat. To był niesamowicie emocjonujący moment - powiedział.

Gdyby Beethoven żył teraz, potrafiłby tworzyć?

Pele opowiadał o tym, jak zmieniła się piłka nożna od czasów, kiedy kibice mogli podziwiać jego występy na boisku. Według Brazylijczyka piłkarze ofensywni za jego czasów byli bardziej narażeni na ataki rywali i nie byli odpowiednio chronieni przez sędziów.
Poszczególni gracze byli też znani przede wszystkim w swoich krajach, a możliwości oglądania dużej ilości meczów były mocno ograniczone.

Rozwój technologii i mediów umożliwił śledzenie rozgrywek na wielu kontynentach, oglądanie czołowych lig i podziwianie umiejętności praktycznie wszystkich znanych zawodników. Styl gry i życie największych piłkarzy nie są już żadną tajemnicą.
Jedno z pytań dotyczyło tego, czy Pele w swojej najlepszej dyspozycji dałby sobie radę w obecnej, dużo bardziej siłowej i szybszej piłce.
- Teraz mogłoby być dla mnie nawet łatwiej  - odpowiedział - Zresztą... to pytanie podobne do tego, czy gdyby Beethoven żył teraz, dalej potrafiłby tworzyć? To talent od Boga, nie można go stracić

Wszyscy popełniają błędy. Sędziowie nie są wyjątkami

W czasach, w których grał Pele, Złota Piłka dla najlepszego zawodnika była przyznawana tylko zawodnikom z Europy. Zapytany o to, kto z czasów jego gry w piłkę powinien zostać wyróżniony tą nagrodą, odparł krótko:
- Musiałoby być wiele Złotych Piłek. Teraz o piłkarzach wiadomo wszystko, kiedyś było zupełnie inaczej.
Przyznał też, że mógłby zrobić całą listę piłkarzy, którzy zasłużyli na podobne wyróżnienie, ale nigdy go nie dostali.

Medialność piłki i dostęp do niej jest według Brazylijczyka wielkim atutem i plusem współczesnej piłki. Jednak wykorzystania nowoczesnej technologii na boisku nie uważa za świetny pomysł.
- Błędy są normalne, każdy je popełnia, także sędziowie. Technologia co prawda pomaga w niektórych sportach, ale piłka bardzo różni się od reszty dyscyplin. Pozytywna na pewno jest komunikacja między sędziami i większa liczba arbitrów, ale nie uda się całkowicie wyeliminować błędów.

Mundial w Brazylii? Wszystko jest na dobrej drodze

Pele mówił także o zbliżającym się wielkimi krokami mundialu. W czerwcu i lipcu najlepsze drużyny świata będą walczyć o mistrzowski tytuł. Brazylijczyk przyznał, że jak większość swoich rodaków wierzy w to, że drużyna "Canarinhos" znajdzie się w finale imprezy.

- W takim turnieju może dojść do wielu niespodzianek, ale obok Brazylii jest wiele silnych i doświadczonych drużyn, jak Niemcy i Hiszpania. Było trochę problemów związanych z organizacją imprezy, jednak wszystko było spowodowane przez politykę. Ona nie powinno mieszać się z futbolem. Obecnie wszystko jest na dobrej drodze do tego, żeby mistrzostwa się udały, dlatego chcę zaprosić wszystkich na tę imprezę.

Niestety, Polacy nie będą mogli zobaczyć tam reprezentacji swojego kraju. Widać było, że Pele nie orientuje się zbyt dobrze w sytuacji polskiej piłki. Pytany o naszych piłkarzy przypomniał sobie jedynie Grzegorza Latę i Zbigniewa Bońka.

- Wasi obecni zawodnicy to nie Messi i Ronaldo, trudno ich z nimi porównywać.

Czy Pele widzi swojego następcę właśnie w tych zawodnikach? Nie do końca. Do Brazylijczyka było już porównywanych wielu piłkarzy, jednak on sam ma na ten temat wyrobioną opinię.

- Będzie jeszcze wielu takich zawodników. Lepszych i gorszych, ale nie sądzę, żeby trafił się taki sam. Linia produkcyjna została już zamknięta. Drugiego Pele nie będzie - powiedział ze śmiechem.

ps, polskieradio.pl

Zobacz więcej na temat: Brazylia 2014 piłka nożna