X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Sport

Trener skoczków już myśli o igrzyskach w Soczi

02.04.2013
0 0 0
Łukasz Kruczek
Łukasz Kruczek Foto: Wikipedia/Tadeusz Mieczyński/Skijumping.pl
Sezon w skokach narciarskich dobiegł końca i Łukasz Kruczek, trener reprezentacji Polski, wybiega już myślami w przyszłość.
Posłuchaj
00'29 Łukasz Kruczek, trener skoczków narciarskich o przygotowaniach do Soczi 2014 (IAR)

Przyszłość to treningi przed następnym - olimpijskim - sezonem. Choć najlepsi spośród polskich zawodników nie skakali jeszcze na obiektach w Soczi - w lutym, podczas rozgrywanych w Rosji konkursów o Puchar Świata, byli na zgrupowaniu w Ramsau - trener Kruczek wie, jak się przygotować do olimpijskiego występu.

Igrzyska olimpijskie w Soczi odbędą się w dniach 7 - 23 lutego 2014 r.

 

man

Zobacz więcej na temat: skoki narciarskie sporty zimowe
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maciej Kot mistrzem Polski w skokach! "Doda mi to pewności siebie"

27.03.2013
0 0 0
Szybuje Maciej Kot podczas rywalizacji zawodników w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich w Wiśle
Szybuje Maciej Kot podczas rywalizacji zawodników w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich w WiśleFoto: PAP/Andrzej Grygiel
Maciej Kot wywalczył tytuł mistrza Polski w skokach narciarskich. Na podium konkursu, rozgrywanego na dużej skoczni w Wiśle-Malince, stanęli także Kamil Stoch i Piotr Żyła.
Posłuchaj
00'16 Maciej Kot podkreślił, że wygrana nie przyszła łatwo (Naczelna Redakcja Sportowa/IAR)

Po pierwszej serii prowadził Stoch. Nad Kotem miał jednak przewagę zaledwie 0,6 pkt. Obaj skoczyli 131,5 m, co było w tej części zawodów najdłuższą odległością. W drugiej serii Kot oddał najdłuższy skok - 132,5 m i pokonał Stocha o 0,9 pkt. Trzeci był Piotr Żyła, który stracił do zwycięzcy 3,2 pkt. (128,5 m i 132 m).

Pierwsza trójka była niezagrożona. Czwartego Krzysztofa Miętusa (AZS Zakopane) od Żyły dzieliło aż 18,9 pkt. Na piątym miejscu zawody ukończył Krzysztof Biegun (SSR LZS Sokół Szczyrk/SMS Szczyrk) z dorobkiem 286,6 pkt. (127 m, 126,5 m), a na szóstym Bartłomiej Kłusek (LKS Klimczok Bystra) z 279,1 pkt. (127 m, 124 m).

Maciej Kot po ceremonii wręczenia medali powiedział, że dla niego mistrzowski tytuł ma ogromne znacznie. To jego pierwsze zimowe złoto. - Na pewno doda mi to pewności siebie na przyszłość, ale i motywacji - dodał.

Mistrz Polski po pierwszej serii miał minimalną stratę do Stocha. Gdy siadał na belce przed drugim skokiem - jak przyznał - nie zastanawiał się nad ewentualnymi szansami.

- Wiedziałem, że muszę skoczyć na 100 procent, być może trochę zaryzykować. Tak zrobiłem. Skoczyłem bardzo dobrze i to dało mi zwycięstwo - powiedział.

Na
Na podium najlepsi w rywalizacji zawodników podczas mistrzostw Polski w skokach narciarskich w Wiśle. Od lewej: Kamil Stoch - srebrny medal, Maciej Kot - złoto oraz Piotr Żyła - krążek brązowy. Fot.: PAP/Andrzej Grygiel

Kot powiedział, że na razie nie myśli o przyszłym sezonie, ale - w rozmowie z dziennikarzami - przyznał, iż "klarują się już cele".

- Oczywiście będą wyższe jak w tym sezonie. Myślę o pierwszej 15. Pucharu Świata. To plan minimum. Jeśli uda się zrobić coś więcej, będzie dobrze. Centralną imprezą będą Igrzyska Olimpijskie. W drużynie będziemy walczyli o medal. To też plan minimum. W konkursie indywidualnym pierwsza 10. jest bardzo realna - mówił dziennikarzom po zakończeniu zawodów.

Zdaniem wicemistrza Polski Kamila Stocha środowe zawody stały na najwyższym poziomie światowym, bo dysponujemy obecnie jedną z najlepszych drużyn. "Zawody pokazały, jak bardzo wyrównana jest nasza ekipa. O swoje srebro ciężko walczyłem, ale Maciej Kot zasłużenie wygrał. Dziś o każdy medal trzeba walczyć do końca" - powiedział.

Piotr Żyła ocenił swój start jako bardzo dobry. - Pierwszy skok trochę zepsułem, ale drugi był taki, na jaki mnie stać. Trzecie miejsce jest dobre. Koledzy byli dziś w lepszej formie. Mamy świetną drużynę, a każdy może wygrać zawody - powiedział.

"Nie ogarniam"

Żyła na pytanie co będzie robił od czwartku, już po zakończeniu sezonu, odparł: "Jutro się obudzę i ponoć idziemy do prezydenta".

W czwartek skoczkowie spotkają się w rezydencji na Zadnim Groniu z Bronisławem Komorowskim. Zawodnik dodał, że powoli przeraża go już medialny zgiełk wokół niego. - Trochę mnie to już przeraża. Przestaję to ogarniać - mówił z uśmiechem.

Trener reprezentacji Łukasz Kruczek po zawodach był zadowolony. - Dobrze, że się wszystko bezpiecznie skończyło. To były dobre zawody na wysokim poziomie - ocenił.

mr

0 0 0

Czytaj także

Piotr Żyła: czego się nie robi dla Narodu, "Ambasador Jamajki" umówił się z Prezydentem RP

28.03.2013
0 0 0
Piotr Żyła na podium po zdobyciu brązowego medalu w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich w Wiśle
Piotr Żyła na podium po zdobyciu brązowego medalu w mistrzostwach Polski w skokach narciarskich w WiśleFoto: PAP/Andrzej Grygiel
Po mistrzostwach Polski w skokach, w których Piotr Żyła zdobył "brąz", pora na inne obowiązki. Samozwańczy ambasador Jamajki wraz z kolegami na ważnym śniadaniu: dojdzie do spotkania na szczycie - poinformował Żyła.

We środę na dużej skoczni w Wiśle-Malince odbył sie indywidualny konkurs mistrzost Polski. Tytuł mistrza Polski wywalczył Maciej Kot. Na podium konkursu stanęli także Kamil Stoch i Piotr Żyła.

Piotr Żyła ocenił swój start jako bardzo dobry. - Pierwszy skok trochę zepsułem, ale drugi był taki, na jaki mnie stać. Trzecie miejsce jest dobre. Koledzy byli dziś w lepszej formie. Mamy świetną drużynę, a każdy może wygrać zawody - powiedział.

Żyła na pytanie co będzie robił od czwartku, już po zakończeniu sezonu, odparł: "Jutro się obudzę i ponoć idziemy do prezydenta". Zawodnik dodał, że powoli przeraża go już medialny zgiełk wokół niego. - Trochę mnie to już przeraża. Przestaję to ogarniać - mówił z uśmiechem.

Spotkanie z prezydentem oraz zadowolenie po mistrzostwach Piotr Żyła potwierdził na swoim profilu na facebooku (pisownia oryginalna): jest i bronze medal:-))) walka była dziś przednia:-))) no w pierwszym troszke zmaściłem, ale nie dużo:-))) ale za to drugi był wyborny:-))) a na zakączenie Mistrz Polski dziś stawiał pizze:-P tylko szkoda, że za 5h już jemy śniadanie z Prezydentem RP:-))) szczerze wolałbym obiad, bo na śniadaniu raczej nie bede głodny:-))) ale czego sie nie robi dla Narodu, w końcu dojdzie do spotkania na szczycie z ambasadorem Jamajki:-))) - napisał pozytywnie zakręcony skoczek.

ah

Na
Na podium najlepsi w rywalizacji zawodników podczas mistrzostw Polski w skokach narciarskich w Wiśle. Od lewej: Kamil Stoch - srebrny medal, Maciej Kot - złoto oraz Piotr Żyła - krążek brązowy. Fot.: PAP/Andrzej Grygiel
0 0 0

Czytaj także

Piotr Żyła planuje spotkanie z ambasadorem Jamajki: u prezydenta fajnie podali jajka

28.03.2013
0 0 0
Prezydent Bronisław Komorowski (P) wita się z Piotrem Żyłą podczas spotkania z reprezentacją Polski w skokach narciarskich, które odbyło się 28 bm. w rezydencji prezydenta w Wiśle
Prezydent Bronisław Komorowski (P) wita się z Piotrem Żyłą podczas spotkania z reprezentacją Polski w skokach narciarskich, które odbyło się 28 bm. w rezydencji prezydenta w WiśleFoto: PAP/Andrzej Grygiel
Kadra skoczków, kierowana przez Łukasza Kruczka zawitała do prezydenckiej rezydencji w Wiśle. Piotr Żyła, Kamil Stoch, Maciej Kot i Dawid Kubacki rozmawiali z prezydentem nie tylko o skokach.
Posłuchaj
00'23 Jak mówił prezydent Komorowski, wysiłek zespołu można porównać do starań wszystkich Polaków (IAR)
00'13 Trener naszej kadry Łukasz Kruczek zapowiadał sukcesy także w przyszłym sezonie (IAR)

Piotr Żyła: czego się nie robi dla Narodu, "Ambasador Jamajki" umówił się z Prezydentem RP>>>

Podczas ceremonii Bronisław Komorowski zwracał uwagę na sukcesy naszych zawodników. W minionym sezonie w konkursach drużynowych nasza reprezentacja dwukrotnie stawała na podium.

Jak mówił prezydent Komorowski, wysiłek zespołu jest przesłaniem dla wszystkich Polaków. Chodzi o to, by umieć łączyć polską skłonność do indywidualizmu z kształtowaniem postaw i umiejętności działania w zespole.

Trener naszej kadry Łukasz Kruczek zapowiadał sukcesy także w przyszłym sezonie. Będzie on ważny między innymi ze względu na udział naszych zawodników w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Odbędą się one w lutym 2014 roku w rosyjskim Soczi.

Zdaniem mistrza świata Kamila Stocha spotkanie u prezydenta było zaszczytem i wyróżnieniem. "Cieszymy się, że ktoś docenia naszą pracę i odwdzięcza za dostarczenie pozytywnych emocji. To miło wiedzieć, że prezydent nas ogląda i cieszy z naszych sukcesów" - powiedział. Obiecał, że w przyszłym sezonie cały zespół postara się wypaść jak najlepiej i zapowiedział walkę do końca.
Maciej Kot powiedział, że spotkanie upłynęło w serdecznej, luźnej atmosferze. "Zaskoczył trochę Piotr Żyła, który skomentował ostatni mecz piłkarzy. Mówił to, co myślimy wszyscy - spodziewał się, że strzelimy trochę więcej bramek i dodał, że z San Marino, to nawet my byśmy wygrali" - relacjonował Kot.
Zdaniem Dawida Kubackiego zaproszenie do rezydencji jest wyróżnieniem i podziękowaniem za dobry sezon. "To był chyba najlepszy sezon dla nas wszystkich. Gdyby tak nie było, to pewnie nie doszłoby do tego spotkania. To też kapitalna motywacja do dalszego działania i zarazem docenienie naszej pracy. To cieszy" - podkreślił.

Piotr Żyła wspominał w czwartek swój sukces w konkursie Pucharu Świata w Oslo. Przyznał, że się go nie spodziewał. "Przestawałem już żyć marzeniami" - mówił. Zapytany, czy inni politycy także zapraszają teraz skoczków na spotkania, odparł z uśmiechem, że nie, choć musi się kiedyś umówić z ambasadorem Jamajki. Dodał, że śniadanie u prezydenta było wyśmienite. "Same rarytasy. Bardzo lubię jajka na śniadanie, a były one bardzo fajnie przygotowane" - mówił.

Piotr Żyła dodał, że skoczkowie rozmawiali  z prezydentem także o kondycji polskiej piłki nożnej. Wszyscy byli pod wrażeniem reprezentacji San Marino, która w ostatnim meczu przegrała z reprezentacją Polski 5:0. Żyła zdradził, że w drużynie skoczków padł pomysł zmierzenia się z amatorami z San Marino. - Chętnie spróbowalibyśmy sił, ale szanse raczej byłyby niewielkie - mówił Żyła.

Żyła podkreślał, że lubi grać w "nogę", ale... - Gigantem jednak nie jestem i w reprezentacji Polski raczej bym nie zagrał.

ah, IAR, TVN24

0 0 0