X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Sport

Liga Mistrzów: transmisja meczu Vive Targi Kielce - Metalurg Skopje w 9 krajach świata

24.04.2013
Vive Targi Kielce
Vive Targi KielceFoto: vive/Patryk PT
Transmisje i retransmisje niedzielnego rewanżowego meczu ćwierćfinału Ligi Mistrzów piłkarzy ręcznych Vive Targi Kielce - Metalurg Skopje obejrzą kibice w co najmniej dziewięciu krajach świata.

Relacje na żywo oprócz polskiej i macedońskiej stacji przeprowadzi także telewizja z Islandii oraz internetowy serwis europejskiej federacji (EHF).

Prawa do retransmisji spotkania zakupiły telewizje z Rumunii, Węgier, Słowacji, Chorwacji, Czech oraz Meksyku. Zdaniem dyrektora departamentu promocji, edukacji, sportu, kultury i turystyki Urzędu Marszałkowskiego Województwa Świętokrzyskiego Jacka Kowalczyka, dzięki sukcesom Vive nie tylko promowane jest miasto, ale także cały region.
- Promocja poprzez rozgrywki krajowe nie ma aż takiej siły rażenia, natomiast mecze międzynarodowe to jest świetny sposób na połączenie marketingu sportowego z promocją województwa - ocenił Kowalczyk.

Przypomniał, że od trzech lat klub realizuje projekt dofinansowany przez Unię Europejską "Gramy razem dla Świętokrzyskiego", w ramach którego prowadzi akcję promocyjną regionu. "Każdy kibic, który pojawi się w hali np. w Skopje otrzymuje foldery z informacjami nie tylko o klubie ale także regionie świętokrzyskim".

W folderach oraz filmach prezentowanych na klubowej stronie zawodnicy promują największe atrakcje regionu. Karol Bielecki prezentuje rodzinny Sandomierz, Ivan Cupic i Manuel Strlek, śródmieście Kielc, Mateusz Jachlewski pływa kajakiem po Czarnej Nidzie, Żeliko Musa i Rastko Stojkovic zwiedzają klasztor na Świętym Krzyżu, a Piotr Grabarczyk odwiedza... Koziołka Matołka w Europejskim Centrum Bajki w Pacanowie.

Jak zaznaczył Kowalczyk, niektóre ogólnopolskie telewizje korzystają z materiałów pomeczowych przygotowanych przez wewnętrzną telewizję klubu. - Na mikrofonach i planszach za trenerem czy zawodnikami pojawia się logo programu "Gramy razem dla Świętokrzyskiego - powiedział. - Vive Targi zrobiło krok do przodu. Sam herb miasta i województwa na koszulce niewiele mówi. Tymczasem klub, na wszelkie możliwe sposoby promuje region. To już jest sukces - dodał Kowalczyk

Piłkarze ręczni Vive wygrali w niedzielę w Skopje z Metalurgiem 27:25 (13:13) w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Rewanż w Hali Legionów odbędzie się w 28 kwietnia.

Stawką dwumeczu jest awans do turnieju Final Four (1-2 czerwca w Kolonii). Vive to pierwszy polski klub, który dotarł tak daleko w rozgrywkach LM piłkarzy ręcznych. Z drużyną ze stolicy Macedonii w tym sezonie już dwukrotnie wygrał w fazie grupowej.

 

man

Zobacz więcej na temat: piłka ręczna vive targi kielce
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Vive z Pucharem Polski! Niesamowite emocje w końcówce "świętej wojny"

14.04.2013
Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock
Vive Targi Kielce - Orlen Wisła PłockFoto: PAP/Bartłomiej Zborowski
Piłkarze ręczni Vive Targów Kielce po raz 10. w historii, a 5. raz z rzędu wywalczyli Puchar Polski. W finale, rozegranym w Legionowie, po emocjonującym meczu pokonali Orlen Wisłę Płock 28:27 (14:12).
Posłuchaj
00'09 Michał Jurecki z Vive Targów Kielce przyznał, że równie dobrze mecz mógł się skończyć innym rozstrzygnięciem (IAR)
00'21 Adam Wiśniewski z płockiego klubu żałował, że chwila przestoju tak drogo kosztowała jego zespół (IAR)

W 106. odsłonie "świętej wojny" dwóch zdecydowanie najlepszych polskich drużyn piłkarzy ręcznych po raz 51. lepsza okazała się ekipa z Kielc. 48 razy górą był Płock.

Znakomicie zagrał bramkarz kieleckiego klubu, a zarazem reprezentacji Polski - Sławomir Szmal. Właśnie dzięki niemu kilka minut po rozpoczęciu II połowy Vive Targi prowadziły z przewagą 6. bramek.

Gdy do końca pozostawało ok. 15 minut, a oba zespoły grały w podwójnym osłabieniu, Orlen Wisła zmniejszyła dystans do 3 goli. Nerwowa końcówka udzieliła się sędziom, którzy często wykluczali zawodników obu klubów.

Gdy Valentin Ghionea zdobył gola na 26:27, wydawało się, że płocki klub ma jeszcze szansę na zwycięstwo. W odpowiedzi, na 30 sek. przed końcem, trafił jednak Mateusz Jachlewski. Ghionea zdobył jeszcze swą 9. bramkę w tym meczu, ale na więcej nie było czasu.

Wcześniej, w meczu o brązowe medale, Azoty Puławy wygrały z Chrobrym Głogów 32:26.

Powiedzieli po meczu:

Bogdan Wenta (trener Vive Targi): "Siedem minut po przerwie mogło nam wystarczyć, żeby wygrać mecz. Mogliśmy ułożyć go sobie spokojnie, a nie zrobiliśmy tego. Gdzieś znowu porobiliśmy różne błędy. Musimy grać jeszcze bardziej agresywnie w obronie, musi być więcej zespołowości i na pewno trzeba poprawić pracę skrzydeł.

W pierwszej połowie szukaliśmy własnego rytmu. Ze cztery piłki odbite przez Sławka Szmala wracały do przeciwnika. Nasz bramkarz był najrówniejszym zawodnikiem. Tak jak po drugiej stronie Marin Sego. W drugiej połowie na pewno bardzo ważne były udane akcje Mateusza Jachlewskiego. Płock dziś szukał swojej szansy, grał z wielką determinacją".

Krzysztof Lijewski (rozgrywający Vive Targi): "Kibice wspierali nas w trudnych chwilach, bo takie były w tym meczu. Pomogli nam i fajnie, że wracamy z pucharem do domu. W tym sezonie jeszcze mamy do obronienia tytuł mistrza kraju. Płock pokazał, że bez walki nie odpuści i na kolejne spotkania z nimi trzeba będzie się naprawdę sprężyć. Popełnialiśmy błędy, po których rywale się nakręcali i dlatego z sześciu bramek przewagi zrobiła się tylko jedna na koniec. Nerwówka była do samego końca. Cieszę się, że do zespołu wrócił po kontuzji Denis Buntic, bo w pewnym momencie pociągnął grę i dzięki temu mogliśmy zwyciężyć".

Adam Wiśniewski (lewoskrzydłowy Orlenu Wisły): "To było bardzo emocjonujące widowisko. Mieliśmy za duży przestój w drugiej połowie, kiedy przez kilka minut rywale odeszli nam na sześć bramek i musieliśmy gonić. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana. Oby więcej takich meczów na polskich boiskach. Obie drużyny popełniały błędy, ale to z racji tego, że była wyrównana, twarda walka. Nie składamy broni i będziemy się chcieli zrewanżować Kielcom w lidze".

Vive Targi Kielce - Orlen Wisła Płock 28:27 (14:12)

Vive Targi Kielce: Sławomir Szmal, Venio Losert - Uros Zorman 4, Ivan Cupic 3, Mateusz Jachlewski 3, Rastko Stojkovic 3, Michał Jurecki 3, Krzysztof Lijewski 3, Denis Buntic 3, Tomasz Rosiński 2, Thorir Olafsson 2, Karol Bielecki 1, Zeljko Musa 1, Piotr Grabarczyk, Manuel Strlek.

Orlen Wisła Płock: Marin Sego - Valentin Ghionea 9, Adam Wiśniewski 6, Ivan Nikcevic 3, Muhamed Toromanovic 2, Kamil Syprzak 2, Nikola Eklemovic 2, Christian Spanne 1, Michał Kubisztal 1, Bostjan Kavas 1, Piotr Chrapkowski, Ferenc Ilyes, Adam Twardo.

Sędziowali: Krzysztof Bąk i Kamil Ciesielski (obaj Zielona Góra).

Widzów: 2300 (komplet).

mr

Czytaj także

Vive Targi Kielce o krok od Final Four Ligi Mistrzów!

21.04.2013
Vive Targi Kielce
Vive Targi KielceFoto: vive/Patryk PT
Piłkarze ręczni Vive Targi Kielce wygrali w Skopje z Metalurgiem 27:25 (13:13) w pierwszym spotkaniu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów. Stawką dwumeczu jest awans do turnieju Final Four.
Posłuchaj
00'11 Tomasz Rosiński, zawodnik Vive Targi Kielce, po meczu z Metalurgiem Skopje (Naczelna Redakcja Sportowa/IAR)

Vive to pierwszy polski klub, który dotarł tak daleko w rozgrywkach LM. Z drużyną ze stolicy Macedonii w tym sezonie już dwukrotnie wygrał w fazie grupowej. W listopadzie na wyjeździe 23:21, a tydzień później u siebie 21:20.

- Zarówno dla Metalurga jak i dla nas ćwierćfinał LM to ekstremalnie nowa sytuacja i nieznana dotąd szansa występu w Final Four - powiedział przed wylotem do Skopje Bogdan Wenta. W niedzielnym spotkaniu z debiutem na tak wysokim poziomie rozgrywek lepiej poradzili sobie mistrzowie Polski, którym w pierwszym, wyjazdowym meczu udało się wygrać z przewagą dwóch bramek.

To zwycięstwo smakuje tym lepiej, że Hala Borisa Trajkovskiego w Skopje nazywana jest przez przyjezdnych bałkańskim piekłem. O antydopingu ze strony miejscowych kibiców krążą już legendy.

W 15. minucie meczu przewaga Metalurga była wyraźna. Vive po bramce Mirkulovskiego przegrywało już 4:8. Od tego momentu kielczanie rozpoczęli powolne odrabianie strat. W 24. minucie Wenta przy stanie 11:9 dla Metalurga poprosił o czas. Jego recepta na doprowadzenie do wyrównania była skuteczna. To zadanie udało się tuż przed zakończeniem pierwszej połowy. Do szatni zawodnicy schodzili przy stanie 13:13.

Przez niespełna dziesięć minut drugiej połowy mecz był bardzo wyrównany, aż do momentu, kiedy po raz ostatni na tablicy świetlnej widoczny był remis 16:16. Od tej chwili to kielczanie zaczęli budować przewagę nad macedońskim rywalem.

Po czterdziestu minutach meczu drużyna z Kielc "rozpracowała" żelazną obronę Metalurga i znalazła sposób na niezwykle skutecznego, pochodzącego z Serbii bramkarza Darko Stanicia. Bywały momenty, że przewaga Vive wynosiła pięć bramek. Ostatecznie mistrzom Polski udało się wywieźć ze Skopje dwubramkową przewagę (27:25), której za tydzień będą bronić w Kielcach.

Co ciekawe, naocznymi świadkami tego sukcesu byli m.in. polscy żołnierze przebywający na misji pokojowej w sąsiadującym z Macedonią Kosowie, którzy specjalnie przyjechali na mecz kieleckiej drużyny do Skopje.

Spotkanie rewanżowe w Hali Legionów w przyszłą niedzielę obejrzy 4,2 tys. kibiców. Bilety na ten mecz zostały sprzedane zaledwie w minutę. 28 kwietnia obok kieleckiej hali powstanie strefa kibica, która będzie mogła pomieścić kilka tysięcy sympatyków piłki ręcznej.

Metalurg Skopje - Vite Targi Kielce 25:27 (13:13)

Metalurg: Darko Stanic, Nikola Mitrevski - Mladen Rakcevic 2, Vancho Dimovski 2, Renato Vugrinec 5, Goce Georgievski 1, Maldin Kozlina, Filip Mirkulovski 4, Velko Markoski 1, Tihomir Doder 1, Naumce Mojsovski 6, Damir Batinovic 2, David Korazija 1.

Vive Targi Kielce: Sławomir Szmal, Venio Losert - Piotr Grabarczyk, Michał Jurecki 3, Thorir Olafsson 1, Karol Bielecki 1, Mateusz Jachlewski 4, Rastko Stojkovic 2, Krzysztof Lijewski 3, Denis Buntic 2, Zeljko Musa 2, Uros Zorman 4, Tomasz Rosiński 4, Ivan Cupic 1,
Kary: Metalurg - 2 min.; Vive - 10 min. (czerwona kartka: Michał Jurecki - 60., po trzech karach)

Sędziowali: Shlomo Cohen i Yoram Peretz ( Izrael).

Widzów: 6963.

mr

Czytaj także

Orlen Wisła Płock ma nowego trenera. Zespół objął "hiszpański Wenta"

23.04.2013
Manolo Cadenas
Manolo CadenasFoto: Wikipedia/Kuebi = Armin Kübelbeck
Hiszpan Manolo Cadenas został oficjalnie nowym trenerem piłkarzy ręcznych Orlenu Wisły Płock. Kontrakt podpisano na trzy lata.

57-letni szkoleniowiec ma w dorobku mistrzostwo Hiszpanii, Puchar Króla, Superpuchar Hiszpanii, dwa Puchary Zdobywców Pucharów.

Cadenas prowadził m.in. słynną Barcelonę.

mr