Róża Thun o stoczniach

migracja
migrator migrator 27.11.2009

Dzięki dyscyplinie unijnej stocznie mają szanse na to, by ponownie funkcjonować.

Europosłanka PO Róża Thun sprzeciwia się stwierdzeniom, że to Komisja Europejska przyczyniła się do trudnej sytuacji w stoczni w Gdyni i w Szczecinie. Eurodeputowana powiedziała w "Sygnałach Dnia" w Programie 1 Polskiego Radia, że nasze państwo od dawna dopłacało do stoczni.

Róża Thun podkreśliła, że Komisja Europejska dba o przedsiębiorstwa, które mają problemy finansowe. Jej zdaniem, stocznie w Gdyni i w Szczecinie miały o wiele więcej przywilejów niż inne przedsiębiorstwa.

Europosłanka uważa, że to właśnie dzięki dyscyplinie unijnej stocznie mają szanse na to, by ponownie funkcjonować. Róża Thun dodała, że Komisja Europejska zawsze dba o ochronę socjalną pracowników przedsiębiorstw w trudnej sytuacji finansowej.

Po decyzji Komisji Europejskiej o konieczności zwrotu pomocy publicznej stocznie w Gdyni i Szczecinie postawiono w stan likwidacji. Dziś odbędzie się przetarg na majątek po Stoczni Szczecińskiej. Wczoraj sprzedano część terenów postoczniowych w Gdyni.

Boją się komisarza z Polski?

Europosłanka PO Róża Thun jest przekonana, że Janusz Lewandowski jest bardzo dobrym kandydatem na unijnego komisarza do spraw budżetu.

Do tej pory w Komisji Europejskiej mówiło się, że Janusz Lewandowski ma największe szanse na tę właśnie tekę budżetową. Jednak europejska prasa już miesiąc temu pisała, że sceptycznie zapatrują się na to kraje, które więcej wpłacają do unijnej kasy niż z niej otrzymują. Zamierzają bowiem ciąć wydatki w przyszłym, 7-letnim budżecie i boją się, że komisarz z Polski - obecnie korzystającej z hojnego unijnego wsparcia - będzie temu przeciwny. Coraz częściej mówi się więc, że Janusz Lewandowski zamiast budżetu mógłby dostać przemysł.

Róża Thun podkreśliła w "Sygnałach Dnia", że narodowość komisarza nie powinna mieć i nie ma znaczenia:

Przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso wkrótce przedstawi skład nowej Komisji. Polski rząd niezmiennie mówi, że ubiega się o dobrą tekę gospodarczą. Wymienia rynek wewnętrzny, budżet, handel, sprawy konkurencji i przemysł.

Rodzina płaci abonament

Róża Thun uważa, że media publiczne powinny mieć niezależne źródło finansowania. Eurodeputowana Platformy Obywatelskiej uważa za oczywiste, że są takie instytucje publiczne, które powinny być kompletnie niezależne i finansowane przez obywateli. Zdaniem Różny Thun, walka polityczna, która toczy się wokół mediów publicznych, utrudnia ich niezależną działalność.

Europosłanka PO zaznaczyła, że jej rodzina od lat rzetelnie płaci abonament.
Trybunał Konstytucyjny orzekł na początku listopada, że abonamentu radiowo-telewizyjnego nie muszą płacić renciści, bezrobotni oraz emeryci, którzy ukończyli 60 lat i których emerytura nie przekracza połowy przeciętnego wynagrodzenia. Władze mediów publicznych alarmują, że spadek wpływów z tego tytułu zagraża istnieniu tych instytucji. Szczególnie zagrożone jest Polskie Radio.

Posłuchaj całej rozmowy

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
serwis specjalny o I wojnie światowej

Powiedzieli w Polskim Radiu

Powstanie Warszawskie mało znane: na Pradze i w Legionowie

Powstanie Warszawskie mało znane: na Pradze i w Legionowie

Nie wszyscy wiedzą o Powstaniu Warszawskim na Pradze. - Choć trwało krótko, to żołnierze przedostali się potem na lewą stronę Wisły i tam walczyli - mówiła Katarzyna Utracka z Muzeum Powstania Warszawskiego. Również w Legionowie 1 sierpnia zaczęły się starcia.