X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Za opłaty urzędowe zapłacisz kartą kredytową

27.07.2010
0 0 0
Mandat drogowy, podatek dochodowy i inne opłaty urzędowe będzie można zapłacić kartą kredytową - planuje rząd.

Jednak terminale płatnicze pojawią się w radiowozach najwcześniej w przyszłym roku, a w urzędach skarbowych być może dopiero za trzy lata - zapowiada "Metro".

Obecnie mandaty drogowe lub za inne drobne wykroczenia trzeba płacić w banku lub na poczcie, bo policjanci nie mogą przyjmować gotówki. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji propaguje pomysł zmiany kodeksu postępowania ws. wykroczeń, aby mandaty można było płacić od ręki, kartą. Wystarczy wyposażyć policję w terminale. MSWiA ma nadzieję, że poprawi się ściągalność mandatów.

Płacenie kartą nie będzie obowiązkowe. Kierowca zostanie obciążony kosztami prowizji transakcji (do 3%) oraz połączenia telefonicznego, co może odstraszyć chętnych.

MSWiA właśnie zakończyło założenia do zmiany ustaw. Jest więc szansa, że polscy policjanci dostaną terminale w przyszłym roku.

Nie tylko policja sięga po plastikowy pieniądz. Zgodnie z przygotowaną przez Ministerstwo Finansów rządową strategią do 2013 r. gotówka ma być stopniowo wypierana z relacji obywatel-urząd i całej gospodarki. To ma przynieść państwu oszczędności, bo nie będzie potrzeba tylu kasjerów, konwojów bankowych czy skarbców, co teraz. Ministerstwo Finansów wyliczyło, że obecnie obsługa gotówki pochłania aż jeden proc. naszego PKB.

Więcej we wtorkowym wydaniu "Metra".

sm

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Finanse domowe odc.10 - Możliwości jakie daje nam karta kredytowa

Karta kredytowa to narzędzie, które nie tylko pozwala na wygodne dokonywanie zakupów, ale także daje nam szansę uzyskania dodatkowych dochodów.
Posłuchaj
03'00

Posiadacz karty kredytowej przede wszystkim uzyskuje dostęp do nieoprocentowanych pożyczek - zauważa Paweł Majtkowsk główny analityk Expandera.

"Możemy je spłacić dopiero po pewnym czasie, nawet po pięćdziesięciu kilku dniach bez żadnych odsetek".

Aby nie płacić odsetek od pożyczonych pieniądzy, musimy regularnie spłacać całe zadłużenie karty kredytowej. "Jeżeli spłacimy kwotę minimalną, to bank zaczyna nam naliczać odsetki. Jeżeli natomiast spłacimy całe swoje zadłużenie, to nie płacimy ani jednej złotówki za korzystanie z pieniędzy banku"- doradza Remigiusz Kaszubski ze Związku Banków Polskich.

Teraz kiedy mamy do dyspozycji pieniądze banku na nasze zakupy.....możemy inwestować własne pieniądze....także w banku. Załóżmy, że mamy kartę kredytową z limitem wydatków na poziomie 2 tysięcy złotych. Po otrzymaniu karty otwieramy konto oszczędnościowe gdzie lokujemy swoje własne 2 tysiące złotych.

"Po otwarciu takiego konta, lokujemy na nim te 2 tys. zł, natomiast kartą kredytową dokonujemy zakupów. W tym czasie, kiedy korzystamy z pieniędzy banku, ponieważ karta kredytowa pozwala nam korzystać z pieniędzy banku, nie płacimy odsetek. Ale na naszym koncie oszczędnościowym odsetki przyrastają. Po okresie rozliczeniowym, czyli tym czasie, kiedy bank rozlicza nas z zakresu dokonanych zakupów, mamy określony czas, który zazwyczaj trwa dwadzieścia kilka dni na to, żeby zapłacić całe nasze zadłużenie. Gdybyśmy policzyli, że jest to 53 dni, to w tym czasie te 2 tys. zł, które ulokowaliśmy na koncie oszczędnościowym, daje nam określone odsetki. Ale my nie rezygnujemy z tych pieniędzy, które dalej pracują na naszym koncie dlatego, że w tym czasie, kiedy mamy zapłacić nasze zobowiązania z tytułu zakupów dokonanych kartą kredytową, wpływa nasze wynagrodzenie. I z tego wynagrodznia spłacamy swoje zadłużenie z tytułu karty, a nadwyżkę dokładamy do tego konta oszczędnościowego. W ten sposób możemy przez rok zaoszczędzić dość dużo pieniędzy dlatego, że zakupy, które wykonujemy, to są zakupy za pieniądze banku i dopiero w późniejszym okresie za nie płacimy. A pieniądze, które są na koncie, cały czas przyrastają i przynoszą odsetki."

Na bankach mogą zarabiać tylko zdyscyplinowani posiadacze kart płatniczych, podkreśla Maciej Kossowski z Wealth Solutions -Tutaj bardzo mocno dzielą się te dwie grupy użytkowników na tych, którzy finansują banki i na tych, którzy na bankach zarabiają.

Mam nadzieję, że po wysłuchaniu rad naszych ekspertów będą Państwo należeli do tych osób, które zarabiają na bankach, a nie dają na sobie zarabiać.

0 0 0

Czytaj także

Finanse domowe odc. 11 - Jak ocenić zdolność kredytową

Kiedy chcemy pożyczyć od banku pieniądze bank sprawdza naszą zdolność kredytową.
Posłuchaj
02'49

Kiedy chcemy pożyczyć od banku pieniądze bank sprawdza naszą zdolność kredytową. Inaczej mówiąc bank bada, czy będziemy w stanie spłacić nasz kredyt. Zdolność kredytową możemy sami sobie policzyć.

Jeśli zsumujemy swoje dochody i odejmiemy wydatki stałe to pozostaje wolna kwota i te kwotę możemy przeznaczyć na spłatę kredytu - mówi Norbert Jeziolowicz ze Związku Banków Polskich.

Ale banki liczą trochę inaczej zdolność kredytową i każdy robi to inaczej, bo stosuje inne kryteria - zauważa Paweł Majkowski, główny analityk Expandera. Dla niektórych najważniejsze będą nasze dochody, ale również to jakie mamy wydatki i jak wygląda nasza rodzina. To nie znaczy, że jeśli dla jednego banku nie będziemy mieli zdolności kredytowej, to dla drugiego możemy być wiarygodnym kredytobiorcą.

Banki zwracają też uwagę na naszą zdolność kredytową - przypomina Remigiusz Kaszubski ze Związku Banków Polskich. Im więcej mamy kredytów, tym trudniej będzie nam uzyskać kredyt.

Jeśli mamy kartę z limitem np. 10 tysięcy złotych to o tyle spada nasza zdolność kredytowa i to niezależnie od tego, czy na takiej karcie wykorzystamy 500, 1000 czy 10 tysięcy złotych.

Tak więc musimy wybrać, czy chcemy mieć kilka kart kredytowych, czy wziąć jeden duży kredyt.

0 0 0

Czytaj także

Na czym polega usługa cash back?

Usługa cash back daje możliwość wypłaty gotówki w wybranych punktach handlowo-usługowych w momencie, kiedy płacimy kartą debetową za towary lub usługi.
Posłuchaj
02'00

Coraz częściej sięgamy po plastikowe pieniądze. Według danych NBP, dziś w portfelach Polacy mają już około 32 milionów „plastików”. Około połowa z nas korzysta z karty debetowej płacąc za zakupy w sklepie co najmniej raz w tygodniu. Natomiast do wypłacania pieniędzy z bankomatu około 40 proc. z nas używa karty nawet kilka razy w miesiącu. Okazuje się, że plastikowa karta przydaje się także wtedy, kiedy w okolicy nie ma bankomatu. W kraju w wielu miejscach funkcjonuje już tzw. system cash back.


Usługa cash back daje możliwość wypłaty gotówki w wybranych punktach handlowo-usługowych w momencie kiedy płacimy kartą debetową za towary lub usługi. Maksymalnie możemy wypłacić w taki sposób 200 złotych – tłumaczy Michał Macieżyński ekspert portalu Bankier.pl. Jest to bardzo wygodne rozwiązanie, nie trzeba szukać bankomatu, można szybko wykonać dwie czynności: opłacić zakupy i wypłacić pieniądze

Z usługi tej skorzystamy w wielu supermarketach, sklepach spożywczych, na stacjach benzynowych, hotelach oraz punktach handlowo-usługowych– wszędzie tam szukajmy nalepki z napisem usługa cash back.

Cash back jest jednak obciążony prowizją, najczęściej wynosi ona od 0,5 do 1 zł. Czasem jednak, jak dodaje Michał Macieżyński bardziej opłaca się skorzystać z usługi cash back niż z bankomatu należącego do innego banku, gdzie prowizja za wypłacenie gotówki zazwyczaj jest znacznie wyższa.

Jest jeszcze inna usługa także o nazwie cash back - coraz więcej banków zwraca swoim klientom 1% od każdej transakcji bezgotówkowej i płatności internetowej wykonanej kartą.


Justyna Golonko 
 

0 0 0