X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Kolejny sondaż polityczny: PO w dół, PiS w górę. "Coś się zaczyna zmieniać"

19.05.2011
0 0 0
(Zdjęcie ilustracyjne)
(Zdjęcie ilustracyjne)Foto: sxc.hu
Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w miniony weekend, to wygrałaby je Platforma Obywatelska, zdobywając 42 procent głosów.

Takie są wyniki sondażu GFK Polonia, publikowane w dzisiejszej "Rzeczpospolitej". Drugie miejsce zajęłoby Prawo i Sprawiedliwość - 35 procent głosów, a trzecie Sojusz Lewicy Demokratycznej - 14 procent. Inne partie nie weszłyby do parlamentu. Polskie Stronnictwo Ludowe uzyskałoby 3 procent głosów.

"Rzeczpospolita" zwraca uwagę, że w porównaniu z poprzednim sondażem poparcie dla PO spadło o 2 punkty procentowe, o tyle samo wzrosło poparcie dla PiS. Różnica między tymi partiami wynosi 7 punktów procentowych i jest najmniejsza od sierpnia zeszłego roku. - Jest zbyt wcześnie, by mówić o jakiejś stałej tendencji, ale widać, że coś się zaczyna zmieniać - mówi politolog z Polskiej Akademii Nauk, doktor Artur Wołek. Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego, doktor Rafał Chwedoruk, zwraca uwagę, że Platformie "nie do końca" udały się ostatnie posunięcia, takie jak zamykanie stadionów czy przyjęcie Bartosza Arłukowicza. Sondaż przeprowadzono od 12 do 16 maja na 995-osobowej próbie dorosłych Polaków metodą bezpośrednich wywiadów ankietowych.

rr

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

PO traci poparcie. "Przygniotła ją codzienność"

Z sondażu Instytutu Badania Opinii Homo Homini dla Polskiego Radia wynika, że na PO chciałoby oddać swój głos 32 procent Polaków.
Posłuchaj
00'24 Marcin Duma o poparciu dla PO

To o 4,7 punktu procentowego mniej, niż w sondażu wykonywanym dla Polskiego Radia przed tygodniem. Swoje poparcie utrzymuje PiS, SLD i PSL.

Największy spadek w badaniu zanotowała Platforma Obywatelska, która straciła blisko pięć procent poparcia. 0,3 dziesiąte procent zyskało Prawo i Sprawiedliwość, które z wynikiem 25,2 procent uplasowało się na drugim miejscu. Blisko jednoprocentowy spadek zanotował Sojusz Lewicy Demokratycznej, ale nadal lewica otrzymuje 16,1 procent poparcia. 7,6 procent poparcia mają w sondażu ludowcy. W porównaniu do poprzedniego badania Homo Homini, to o 0,7 procent mniej.
Nadal pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekraczają dwie najmłodsze partie; Polska Jest Najważniejsza i Ruch Poparcia Palikota - Nowoczesna Polska. Przy czym PJN poczyniła największy skok w zestawieniu z zeszłym tygodniem - jej notowania wzrosły o 1,3 procent. Do progu wyborczego brakuje tej partii 0,9 procent. Ugrupowanie Palikota, w sondażu dla Polskiego Radia otrzymało 2,1 procent poparcia, o blisko pół procent mniej niż tydzień temu.

Poniżej procenta poparcia uzyskały: Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Samoobrona RP i Partia Regionów. W sondażu żaden z respondentów nie wyraził poparcia dla Prawicy Rzeczpospolitej, Socjaldemokracji Polskiej, Stronnictwa Demokratycznego, Unii Polityki Realnej, Wolności i i Praworządności, ugrupowania demokraci.pl., Ruchu Autonomii Śląska, Stowarzyszenia Ordynacka i Ligi Polskich Rodzin.

Więcej niezdecydowanych

Aż 11,2 procent respondentów nie było zdecydowanych na kogo chcieliby zagłosować. To aż o ponad 5 procent więcej niż tydzień temu.
Z badania wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w tę niedzielę, do urn chciałoby się udać 57,6 procent badanych. 35 procent respondentów odpowiedziało, że nie wzięłoby wtedy udziału w wyborach.

Prezes Instytutu Marcin Duma podkreśla, że PO nie potrafiła na długo zatrzymać uwagi opinii publicznej na pozytywnych działaniach rządu, o których mówiono kilka tygodni temu po wywiadzie dla "Gazety Wyborczej". - Codzienność przygniotła Platformę Obywatelską - stwierdził Duma. Zaznaczył, że wyborcy którzy nie chcą zagłosować na PO zasilają nie zwolenników innych ugrupowań, ale grono niezdecydowanych. Brak konkretnych preferencji partyjnych u ponad 11 procent respondentów to dla Dumy jasny znak, że w kampanii partie będą walczyć o względy dużej grupy wyborców. Według szefa Instytutu Badania Opinii Homo Homini, głosy te mogą przejąć przede wszystkim SLD i PJN.

Sondaż przeprowadzono telefonicznie 25 marca na grupie 1100 osób, reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd oszacowania wynosi 3 procent.

rr

0 0 0

Czytaj także

Sondaż PR: PJN i ruch Palikota poza Sejmem. Wielu bez faworyta

Grupę niezdecydowanych zasilają głównie wyborcy PO - mówi Marcin Duma, szef firmy sondażowej Homo Homini. W porównaniu z poprzednim badaniem wyniki niewiele się różnią.
Posłuchaj
00'52 Relacja Tomasza Majki (IAR)

Z sondażu Instytutu Badania Opinii Homo Homini dla Polskiego Radia wynika, że na PO chciałoby oddać swój głos 31 procent Polaków. To o jeden procent mniej niż w sondażu dla Polskiego Radia, wykonywanym przed tygodniem.

Swoje poparcie utrzymuje PiS, SLD i PSL. Na Prawo i Sprawiedliwość chce głosować 25,9% procent badanych, Sojusz Lewicy Demokratycznej popiera według tego sondażu 15,8% ankietowanych a Polskie Stronnictwo Ludowe 7 %.

Prezes Instytutu Marcin Duma przyznaje, że w tym tygodniu poparcie dla poszczególnych partii zmieniło się jedynie nieznacznie. - Nie obserwujemy tutaj żadnych drastycznych ruchów, poza delikatnym, jednoprocentowym spadkiem poparcia dla PO - powiedział.

Nadal pięcioprocentowego progu wyborczego nie przekraczają dwie najmłodsze partie; PJN uzyskał 3,3% głosów a Ruch Poparcia Palikota - Nowoczesna Polska jedynie 0,5%.

Marcin Duma zwraca uwagę, że już 14,4% ankietowanych deklaruje, że nie wie na kogo zagłosować w najbliższych wyborach. Politolog podkreśla, że tę grupę zasilają przede wszystkim byli zwolennicy PO. - Ci wyborcy w większości nie odnajdują obecnie partii, na którą mogliby oddać swój głos - zaznacza Marcin Duma.

Poniżej procenta uzyskały: Krajowa Partia Emerytów i Rencistów, Unia Polityki Realnej - Wolność i Praworządność, Liga Polskich Rodzin i Prawica Rzeczpospolitej. W sondażu żaden z respondentów nie wyraził poparcia dla: Samoobrony RP, Partii Regionów, Socjaldemokracji Polskiej, Stronnictwa Demokratycznego, ugrupowania demokraci.pl, Ruchu Autonomii Śląska i Stowarzyszenia Ordynacka.

Z badania wynika, że gdyby wybory parlamentarne odbyły się w tę niedzielę, do urn chciałoby się udać 54,8 procent badanych.

Sondaż przeprowadzono telefonicznie 1 kwietnia na grupie 1100 osób, reprezentatywnej dla ogółu Polaków. Błąd oszacowania wynosi 3 procent. Na pytanie o poparcie dla partii politycznych odpowiedziały 603 osoby.

IAR/agkm

0 0 0

Czytaj także

Partia niezdecydowanych. 1/5 Polaków nie wie na kogo chce głosować

Wśród ogółu badanych przez TNS OBOP deklarujących zamiar głosowania niezdecydowani stanowią trzecią - pod względem wielkości - siłę. Więcej osób popiera tylko PO i PiS.

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się w maju, na PO zagłosowałoby 44 proc. badanych (o 5 pkt proc. więcej niż w kwietniu); na PiS - 27 proc. (bez zmian w porównaniu z kwietniem); na SLD 18 proc. (również bez zmian) - wynika z sondażu TNS OBOP.


Według sondażu przekazanego w czwartek PAP poza parlamentem znalazłoby się PSL z 4-proc. poparciem - o 2 punkty proc. mniej niż w kwietniu, a także PJN z 2-proc. poparciem - bez zmian w porównaniu z poprzednim miesiącem.


1 proc. poparcie otrzymałyby Wolność i Praworządność (WiP), Krajowa Partia Emerytów i Rencistów (KPEiR), Socjaldemokracja Polska oraz Liga Polskich Rodzin.

19 proc. niezdecydowanych


Spośród badanych, którzy zadeklarowali zamiar wzięcia udziału w wyborach 19 proc. nie było zdecydowanych, której partii przekazać poparcie - wzrost o 2 punkty proc. w porównaniu z kwietniem. Oznacza to, że co piąta osoba deklarująca zamiar głosowania nie jest pewna, jak zachowałaby się przy urnie wyborczej. Wśród ogółu badanych deklarujących zamiar głosowania niezdecydowani stanowią trzecią - pod względem wielkości - siłę. Więcej osób popiera tylko PO i PiS.


Jak podało TNS OBOP, uwzględniając osoby niezdecydowane, jak głosować, a które zadeklarowały "zdecydowanie" lub "raczej tak" gotowość wzięcia udziału w wyborach (19 proc.) na PO głosowałoby 36 proc., na PiS 22 proc., na SLD - 15 proc., na PSL - 3 proc. Po 1 proc. ankietowanych głosowałoby na PJN, WiP, KPEiR oraz Socjaldemokrację Polską.


W majowym badaniu TNS OBOP 32 proc. ankietowanych zadeklarowało zamiar wzięcia udziału w wyborach do Sejmu - o 4 pkt proc. mniej niż w kwietniu. 27 proc. badanych zadeklarowało, że "raczej poszłoby" głosować - spadek o 1 punkt proc. 13 proc. respondentów zadeklarowało, że "raczej nie" pójdzie do wyborów - wzrost o 3 pkt proc.
21 proc. stwierdziło, że "zdecydowanie nie" pójdzie głosować w wyborach - bez zmian w porównaniu z kwietniem. 7 proc. badanych nie wypowiedziało się w tej sprawie - wzrost o 2 pkt proc.

Sondaż TNS OBOP zrealizowano w dniach 6-10 maja 2011 roku na reprezentatywnej, losowej 978-osobowej ogólnopolskiej próbie osób od 18. roku życia za pośrednictwem bezpośrednich wywiadów kwestionariuszowych. Prezentowane wyniki poparcia dla partii dotyczą 469 osób deklarujących "zdecydowanie" lub "raczej" zamiar uczestniczenia w wyborach, z wyłączeniem osób niezdecydowanych.

rr

0 0 0