,,Po drugiej stronie" zostawiam Czytelnika z jego wyobraźnią - Stefan Czerniecki o swojej pasji i nowej książce

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2016 09:00
,,Myślę, że w zawodzie reportera dobrze jest, kiedy go… po prostu nie ma. Gdy zostawia Czytelnika sam na sam z opisywaną przygodą" – tak brzmi plan Stefana Czernieckiego, który wybrał 40 wypraw ze swojej sześcioletniej pracy podróżnika i opisał je w najnowszej książce ,,Po drugiej stronie".
Książka ,,Po drugiej stronie to efekt sześcioletniej pracy Stefana Czernieckiego.
Książka ,,Po drugiej stronie" to efekt sześcioletniej pracy Stefana Czernieckiego.Foto: polskieradio.pl

Dzieło podróżnika zawiera historie z różnych zakątków świata, całkowicie niezależne, ale tak dobrane, by każda czytana w danej chwili mogła stać się historią dnia. Tytuł ,,Po drugiej stronie” sugeruje, że odbiorca zostaje wciągnięty w opisywane przygody. - Chciałbym, aby czytelnik stał się samotnym świadkiem opisywanych wydarzeń. Ja go zabieram w podróż, po czym zostawiam samego i odchodzę. Mówię: ,,baw się, to jest twoja historia”. On wtedy staje się autonomiczny, sam przeżywa przygody, sam je ocenia, polega na własnej wyobraźni. Jeśli chociaż jedna osoba to poczuje, to znaczy, że nam się udało – mówił portalowi PolskieRadio.pl podróżnik, reporter i pisarz Stefan Czerniecki.

Foto: materiały prasowe
Aleksandra Rybińska
Zobacz więcej na temat: STYL ŻYCIA
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Slang – język porozumiewania się młodzieży czy nowoczesna odmiana języka polskiego? Czy mówimy slangiem?

Ostatnia aktualizacja: 26.09.2016 17:00
Dziś już prawie nikogo nie dziwi, że młodzi ludzie używają swojego charakterystycznego języka. Co więcej, ze slangu korzystają rodzice, nauczyciele, wykładowcy. Czy w przyszłości slang młodzieżowy zdominuje typowy język polski?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zabawki z duszą. O pasji, która przetrwała wojnę

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2016 11:00
Przed wojną zajmowała się krawiectwem, żeby zarobić na jedzenie. Później szycie stało się jej pasją. Projektowaniu i wykonywaniu zabawek poświęciła większość życia. Pani Zofia Czekalska "Sosenka", 93-letnia harcerka, łączniczka w czasie Powstania Warszawskiego, tworzy zabawki do dziś, by pokazać jakimi misiami pluszowymi bawiły się pokolenia.
rozwiń zwiń