David Cameron: otwarcie rynku dla Polaków błędem. Prezes PiS: to niedopuszczalne

Ostatnia aktualizacja: 24.12.2013 05:50
Prezes PiS Jarosław Kaczyński przesłał list do brytyjskiego premiera, w którym wyraża zdziwienie krytycznymi słowami Davida Camerona o otwarciu rynku pracy dla przybyszów z nowych państw UE, w tym z Polski.
Audio
  • Marcin Mastalerek o słowach Davida Camerona (IAR)
Jarosław Kaczyński
Jarosław KaczyńskiFoto: wybierzpis.org.pl

Jak powiedział zastępca rzecznika PiS Marcin Mastalerek, wysłany w weekend list "to protest przeciwko niektórym wypowiedziom brytyjskiego premiera". - Dla nas są niedopuszczalne. Nie zgadzamy się z nimi - podkreślił rzecznik.
- Kaczyński w liście wyraża duże zdziwienie i zaskoczenie ostatnimi wypowiedziami Camerona, które atakują Polaków. Zwłaszcza wypowiedzią, że otwarcie rynku pracy dla krajów Europy Środkowo-Wschodniej to był duży błąd - poinformował europoseł Tomasz Poręba.
- Prezes PiS pisze także, że dalsza tego typu retoryka na pewno utrudni pracę w ramach grupy w Parlamencie Europejskim [PiS razem z Partią Konserwatywną, z której wywodzi się Cameron, należą do grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów] - dodał.
Inny z europosłów PiS Ryszard Czarnecki stwierdził, że "Wielka Brytania zarobiła miliardy funtów dzięki temu, że Polacy przez ostatnie 10 lat tam pracują". - Opinia Camerona jest pochopna, niezakorzeniona w rzeczywistości ekonomicznej - ocenił. Według niego wypowiedź brytyjskiego premiera jest spowodowana walką wyborczą przez wyborami do Parlamentu Europejskiego w 2014 roku.
x-news.pl, TVN24
"Karygodne niedopełnienie obowiązków"
Pod koniec listopada David Cameron "karygodnym niedopełnieniem obowiązków" nazwał decyzję z 2004 roku, kiedy to rząd Partii Pracy otworzył bez ograniczeń rynek pracy dla przybyszów z nowych państw Unii Europejskiej.
- Swobodny przepływ siły roboczej w ramach UE niewątpliwie ma pewne zalety, ale kontrola powinna być utrzymana w okresie przejściowym. Nasz rząd wydłużył ją wobec Bułgarów i Rumunów do siedmiu lat z pięciu, ale nadal nie mogę wyjść ze zdumienia, dlaczego w 2004 roku rząd Partii Pracy zdecydował o jej zupełnym zniesieniu - powiedział Cameron.

- Laburzyści przewidywali, że do pracy w Wielkiej Brytanii przyjedzie 14 tys. Polaków, a przyjechało ponad 700 tys. To karygodne niedopełnienie obowiązków przez rząd Partii Pracy - dodał.
Kontrowersyjne pomysły Camerona
Premier Wielkiej Brytanii napisał w dzienniku "Financial Times", że swobodny dostęp do brytyjskiego rynku pracy nie może być nieograniczony i w ramach planowanych rozmów z Brukselą na temat nowego statusu członkowskiego Wielkiej Brytanii Londyn będzie dążył do większej kontroli w tym zakresie.
David Cameron chce, między innymi, by nowo przybyli imigranci z UE musieli odczekać trzy miesiące zanim będzie im wolno ubiegać się o świadczenia socjalne. Zapomogę dla bezrobotnych otrzymają na sześć miesięcy, a po upływie tego okresu, jeśli chcą ją nadal otrzymywać, będą musieli udowodnić, że mają realistyczną perspektywę zatrudnienia.
Ubiegając się o niektóre świadczenia (np. income suport - zapomoga przysługująca nisko opłacanym pracownikom), imigranci będą musieli spełnić wymogi specjalnego testu, oceniającego ich zarobkowy potencjał (ang. minimum earnings threshold). Bezdomni i żebracy będą deportowani z kraju i objęci rocznym zakazem wjazdu.
1 stycznia 2014 roku wygasa przejściowy okres wprowadzony wobec Bułgarów i Rumunów w dostępie do unijnego rynku pracy. Ośrodek Migration Watch ocenia, że przez pięć lat po zniesieniu ograniczeń do Wielkiej Brytanii przyjedzie 250 tys. obywateli tych państw.

70 posłów w partii konserwatywnej domaga się wydłużenia na dalsze pięć lat okresu zamknięcia brytyjskiego rynku pracy dla Bułgarów i Rumunów, nawet jeśli jest to niezgodne z unijnym prawem i skonfliktowałoby Londyn z Komisją Europejską.
1 grudnia wspólne oświadczenie w sprawie swobodnego przepływu osób wydali ministrowie spraw zagranicznych państw Grupy Wyszehradzkiej - Czech, Polski, Słowacji i Węgier. Zwrócili w nim uwagę, że "migranci z Europy Środkowej i Wschodniej przynieśli wiele korzyści brytyjskiej gospodarce". "Są oni młodsi i aktywniejsi zawodowo niż statystyczni Brytyjczycy, a ich udział w tworzeniu dochodu krajowego Wielkiej Brytanii znacznie przewyższa wartość pobieranych przez nich świadczeń społecznych. Ponadto są oni bardziej skłonni wracać do swoich krajów niż migranci z krajów rozwijających się lub dotkniętych konfliktami, nienależących do UE" - podkreślili ministrowie.
Niedawno w wywiadzie dla tygodnika "Observer" prezydent Bułgarii Rosen Plewnelijew skrytykował Camerona, uznając, że w polityce imigracyjnej idzie on na ustępstwa wobec nacjonalistów i ryzykuje tym samym międzynarodową izolacją własnego kraju. Zaapelował do Wielkiej Brytanii, by "pozostała wierna swemu historycznemu dziedzictwu globalnego mocarstwa o pionierskich zasługach na polu integracji".
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
IAR, PAP, kk

Komentarze5
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
Marian462013-12-24 02:06 Zgłoś
A jakby prezes PIS-u był tak bogaty w inteligencje, jak to media próbują aktualnie jegomościa kreować, to powinny zostać zadane trzy pytania - co to jest G-8, a dlaczego jest to G-8, nie G-8 plus 1, i dlaczego tym plusem jeden nie jest Polska? Z rożnych stron się słyszy, ze robienie biznesu po polsku możemy przyrównać do planowania inwestycji budowlanych, czego efektem może być budowanie zamków na lodzie, i to po dwudziestym pierwszym marca, a robienie biznesu w w takim stylu topowej ósemki, jest to robienie i pomnażanie kasy jak widać.
Marian462013-12-24 00:40 Zgłoś
A kto upoważnił Kaczyńskiego do podpinania sie pod POLSKICH EMIGRANTÓW CO???!!! Ten osiol nie spędził ani dnia za granica jako emigrant, nie ma pojęcia co to znaczy zorganizować sobie wszystko od podstaw, od zera, nierzadko bez znajomości języka tego kraju, do którego się dany emigrant udaje, ale ta szczegóły techniczne niedostępne takiemu snobowi co to cale życie w Polsce wegetował, i nie ma pojęcia, co to znaczy prawdziwa emigracja! Tak wiec WARA CI PREZESIE PIS OD EMIGRANTÓW, BO MY TUTAJ NIE POTRZEBUJEMY TAKICH, CO SIĘ DO WŁADZY PRÓBUJĄ DRAPAĆ PO PLECACH I NA KRZYWDZIE INNYCH LUDZI!! Precz od emigracji ty nieudolny polityczny karierowiczu!!!!!
Marian462013-12-24 00:22 Zgłoś
Alez tez pisowski prezes jest jak zwykle bredzi. Krytykuje innych, a sam swojego podwórka nie widzi! Bo co to za klamoty rządzą w Polsce, ze Polski nie stać na na to ażeby ona sama była w stanie utrzymać i wyżywić swoich obywateli co?! A Anglicy oprócz 80 milionów swoich obywateli są w stanie żywić, i utrzymywać obywateli innych narodowości, a Polska nie jest w stanie utrzymać tylko niespełna 40-to milionowej nacji. Ale wstyd panie Kaczyński, wstyd! I ty masz czelność obwoływać się prawdziwym Polakiem co?!
Marian462013-12-24 00:14 Zgłoś
Brawo Mr Cameroon, w koncu podsumowales pan cala ta polska gownozerie, az od upadku samej komuny! Tak, to sie nalezalo podsumowanie tej calej choloty, ktora przejela ster wladzy po komunie, bez roznicy czy to sie ten ster krecil w prawo, czy tez w lewo. No bo co teraz, jak ten kraj wyglada, co?!? Jest obdarty ze wszystkiego gorzej, niz kon pospolitego szmaciarza. A ten zazalenia bedzie pisal! Tylko w czyim imieniu piszesz gnoju, prezesie podejrzanej i antypolskiej partii co sie zowie PIS??? To nie wina Donalda Tuska, ze jemu zostawili partacze Polske zeszmacona, obdarta do cna i sama golizne!
Marian462013-12-24 00:08 Zgłoś
A do tego ktos poscil niedorobiona plote, potwarzana jak plagiat przez naszych rodakow, ''Ze i tak jestesmy lepsi od nich''? Tylko w czym aktualnie sa lepsi od nich co? W tym, ze miliony naszych obywateli wyciagaja rece, po funty, euro, dolary etc. Bo jak jednemu czy drugiemu Anglik, Francuz, czy Niemiec nie da funta, czy euro na bochenek chleba, to sytuacja zrobi sie identyczna jak w Polsce, czyli ludzie stana przed realna wizja zdychania z glodu i to jeszcze za zywota. W tej sytuacji przydaloby sie w Polsce powolac jeszcze jeden instytut, ktory powinien nosic nazwe: POLSKI INSTYTUT NARODOWY DO ZASTOPOWANIA PRZEMOCY, RASIZU I DYSKRYMINACJI W NARODZIE POLSKIM, ORAZ PRZECIWKO NARODOWI POLSKIEMU.

Czytaj także

Brytyjskie MSW chce ograniczyć napływ imigrantów z krajów Unii

Ostatnia aktualizacja: 15.12.2013 19:20
Według informacji, do których dotarł "Sunday Times", brytyjskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych opowiada się za ograniczeniem napływu imigrantów z krajów Unii Europejskiej do 75 tys. rocznie, czyli o ok. 30 tys. mniej niż obecnie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

To była wielka pomyłka - premier Wlk. Brytanii o otwarciu rynku pracy dla Polaków

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2013 15:40
Jeśli Unia Europejska nie ureguluje warunków imigracji, to Wielka Brytania zawetuje przyjmowanie nowych krajów do wspólnoty - zagroził brytyjski premier David Cameron.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wielka Brytania zamyka się na imigrantów. Prezydent Bułgarii: zwrot w kierunku nacjonalizmu

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2013 18:32
Prezydent Bułgarii Rosen Plewnelijew skrytykował brytyjskiego premiera Davida Camerona, uznając, że w polityce imigracyjnej idzie on na ustępstwa wobec nacjonalistów i ryzykuje tym samym międzynarodową izolacją własnego kraju.
rozwiń zwiń