X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Bytom: pobity czterolatek walczy o życie. Zatrzymano trzy osoby

28.12.2013
8-latek został przetransportowany na OIOM do Kalisza, ale nie udało się uratować mu życia. To była sepsa?
8-latek został przetransportowany na OIOM do Kalisza, ale nie udało się uratować mu życia. To była sepsa?Foto: Sstanluk/Wikimedia Commons/CC
- Ciężko pobity czteroletni chłopiec z Bytomia trafił do szpitala. Policjanci zatrzymali matkę dziecka, jej partnera oraz jego matkę. Chłopiec doznał licznych obrażeń, walczy o życie - podała w sobotę policja.
Posłuchaj
00'17 Ciężko pobity czterolatek z Bytomia trafił do szpitala/IAR

Nadkomisarz Tomasz Gogolin z zespołu prasowego śląskiej policji powiedział, że informację o pobitym czterolatku przekazało policjantom pogotowie ratunkowe, które z mieszkania przy ul. Zabrzańskiej dziecko do szpitala. Chłopczyk trafił do chorzowskiego szpitala pediatrycznego. Doznał licznych obrażeń, także narządów wewnętrznych.
Policjanci zatrzymali 28-letnią matkę chłopca oraz jej 26-letniego partnera. Kobieta mieszkała z nim i trojką swoich dzieci w mieszkaniu jego 65-letniej matki, która także została zatrzymana.
26-latek, który w chwili zatrzymania miał ponad promil alkoholu w organizmie, usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka. Za to przestępstwo grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.
65-letnia kobieta usłyszała zarzut znęcania się nad czterolatkiem oraz nieudzielenia mu pomocy. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Matka chłopca również usłyszała zarzut nieudzielenia pomocy synowi, za co grozi jej do trzech lat pozbawienia wolności.
Zatrzymani przyznali się do zarzucanych im przestępstw. W sobotę staną przed bytomskim prokuratorem, który przed sądem będzie domagał aresztowania całej trójki.
pp/PAP

Zobacz galerię Dzień na Zdjęciach>>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Śląsk: miesięczne dziecko trafiło do szpitala z urazem głowy. Rodzice zatrzymani

02.08.2013
Śląsk: miesięczne dziecko trafiło do szpitala z urazem głowy. Rodzice zatrzymani
Foto: Reytan/Wikimedia Commons/CC
Prokuratura Rejonowa w Tychach może jeszcze w piątek postawić zarzuty rodzicom i krewnemu dziewczynki.
Posłuchaj
00'16 Zastępca prokuratora rejonowego w Tychach Zdzisław Wilczak: ustalamy datę zdarzenia (IAR)

Miesięczna dziewczynka z urazem głowy została przywieziona do szpitala w Katowicach.

Nieznane są na razie okoliczności, w jakich doszło to tego urazu.

W tej sprawie zatrzymano jednak trzy osoby - rodziców i krewnego dziewczynki - poinformowała Prokuratura Rejonowa w Tychach.

- Na razie nie postawiono im żadnych zarzutów - mówi zastępca prokuratora rejonowego w Tychach Zdzisław Wilczak.
Dodał on, że trwa ustalanie, kiedy doszło do tragicznego zdarzenia.

Niewykluczone, że zarzuty zostaną przedstawione jeszcze w piątek. Prokurator ujawnia jednak, w jakim kierunku zmierza śledztwo.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

IAR, bk

Czytaj także

Dziewczynka z ciężkim urazem głowy w szpitalu. Matka aresztowana

03.08.2013
(Zdjęcie ilustracyjne)
(Zdjęcie ilustracyjne)Foto: policja.pl
23-letnia matka miesięcznej dziewczynki, która w sobotę trafiła do szpitala z ciężkim urazem głowy, jest podejrzana o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu dziecka.
Posłuchaj
00'27 Rzecznik śląskiej policji Andrzej Gąska: matka dziecka z obrażeniami głowy została aresztowania (IAR)

Matka miesięcznej dziewczynki z Tychów została tymczasowo aresztowana. Sąd zadecydował o pozbawieniu jej wolności na trzy miesiące.
Według opinii lekarzy stan zdrowia niemowlęcia jest ciężki, lecz stabilny. Dziecko przebywa w jednym z katowickich szpitali. Trafiło tam z urazem głowy.

Policjanci zatrzymali w sprawie w sumie trzy osoby. 34-letni ojciec dziecka oraz 18-letni brat matki zostali przesłuchani i zwolnieni do domów. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia.

Zobacz galerię DZIEŃ NA ZDJĘCIACH >>>

IAR, bk

Czytaj także

Śląsk: 12-latek brutalnie pobity podczas rodzinnej awantury

19.08.2013
Śląsk: 12-latek brutalnie pobity podczas rodzinnej awantury
Foto: Reytan/Wikimedia Commons/CC
Chłopiec z podejrzeniem złamania żeber i uszkodzenia organów wewnętrznych trafił do gliwickiego szpitala.
Posłuchaj
00'10 Rzecznik wojewódzkiego pogotowia ratunkowego Jerzy Wiśniewski o pobiciu 12-latka (IAR)

Do zdarzenia doszło w niedzielę. Pełniący obowiązki rzecznika gliwickiej policji mł. asp. Janusz Szydło poinformował, że to chłopiec telefonicznie powiadomił policjantów o domowej awanturze i odczuwanym bólu.
Wezwani na miejsce ratownicy stwierdzili u 12-latka ślady kopnięć na brzuchu i plecach. Dziecko skarżyło się na silny ból, trafiło do Gliwickiego Centrum Medycznego.
31-letni konkubent matki chłopca, który miał dopuścić się przemocy, był pijany - w jego organizmie stwierdzono ponad 3 promile alkoholu. W poniedziałek został przesłuchany i zwolniony do domu. Jak dotąd nie postawiono mu żadnych zarzutów, bo nie było formalnego doniesienia o pobiciu.
- Policjanci założyli tzw. niebieską kartę, jak robi się to zawsze w przypadkach stwierdzenia przemocy w rodzinie - powiedział mł. asp. Szydło. Taka karta służy m.in. dokumentowaniu faktów związanych z przemocą w danej rodzinie, ocenie zagrożenia dalszą przemocą, oraz jako dowód w sprawach sądowych.
Policjanci mają nadal wyjaśniać okoliczności zajścia.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk