Ziemia w peryhelium. Znajdziemy się dziś najbliżej Słońca

PAP
Beata Krowicka 03.01.2014
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne, foto: sxc.hu

W piątek o 13, Ziemia znajdzie się najbliżej Słońca. Oba ciała będzie wtedy dzielił dystans 147,1 mln km- poinformował dr hab. Arkadiusz Olech z Centrum Astronomicznego PAN w Warszawie.

Jak podkreśla astronom, nie to jest przyczyną ciepłej dotychczas zimy.
W starożytności i w średniowieczu uważano, że wszystkie planety poruszają się po orbitach idealnie kołowych. Pogląd ten zrewidował Jan Kepler, który udowodnił, że ciała Układu Słonecznego poruszają się po krzywych stożkowych: elipsach, parabolach i hiperbolach.
Dziś wiemy więc, że planety poruszają się po elipsach.
- Nasza planeta nie znajduje się w stałej odległości od Słońca. Chociaż podręczniki podają, że odległość dzieląca Ziemię i Słońce wynosi 149 600 000 km, jest to tylko wartość średnia - podkreślił dr Olech. W rzeczywistości dystans dzielący oba ciała zmienia się od 147,1 mln km (astronomowie mówią, że Ziemia znajduje się wtedy w peryhelium) do 152,1 mln km (Ziemia w aphelium).

Blisko Słońca w środku zimy
Wbrew temu, co moglibyśmy sądzić, Ziemia znajduje się najbliżej naszej dziennej gwiazdy na początku stycznia, a więc w środku zimy, a najdalej na początku lipca, a więc w środku lata. - Odległość dzieląca Ziemię od Słońca nie jest podstawowym czynnikiem, który warunkuje występowanie pór roku. Największy wpływ na nie ma bowiem nachylenie osi obrotu naszej planety do płaszczyzny jej ruchu orbitalnego - wyjaśnił Olech.
Tak więc 4 stycznia, o godzinie 13 naszego czasu, kiedy Ziemię od Słońca dzielić będzie rekordowo niska odległość 147,1 miliona kilometrów, nie powinniśmy oczekiwać specjalnych upałów.
Kształt orbity Ziemi ma jednak mierzalny wpływ na nasze pory roku. Ponieważ w najbliższej okolicy Słońca Ziemia porusza się nieznacznie szybciej niż w momencie, gdy dzieli ją największa odległość, pory roku nie trwają tyle samo czasu. Na półkuli północnej wiosna średnio trwa 92 dni i 21 godzin, lato 93 dni i 14 godzin, jesień 89 dni i 18 godzin, a zima 89 dni i 1 godzinę. Ponieważ na półkuli południowej sytuacja wygląda dokładnie na odwrót, jesteśmy w niejako w nieznacznie uprzywilejowanej sytuacji, bowiem nasze lata są o ponad 4 dni dłuższe.
Z drugiej strony ponieważ w styczniu, kiedy na półkuli południowej panuje lato, Ziemia jest właśnie najbliżej Słońca, tamtejsze lata są średnio nieznacznie cieplejsze niż nasze.

PAP, bk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

Powiedzieli w Polskim Radiu

Komentatorzy: słabnie pozycja Rosji

Komentatorzy: słabnie pozycja Rosji

Najważniejszym wydarzeniem mijającego tygodnia w konflikcie o Ukrainę jest deklaracja Kijowa o woli rezygnacji ze statusu neutralności w stosunkach międzynarodowych – ocenili komentatorzy w audycji "Tydzień kontra tydzień".

Bądź z nami w kontakcie: