Transport zablokowany. Dary z Polski dotrą na Majdan?

IAR / PAP
Artur Jaryczewski 04.02.2014
Polacy solidaryzują się z protestującymi na kijowskim Euromajdanie
Polacy solidaryzują się z protestującymi na kijowskim Euromajdanie, foto: PAP/EPA/IVAN BOBERSKYY

Nie ustają starania polskiej fundacji, dyplomatów i opozycjonistów ukraińskich, aby odblokować pomoc humanitarną dla protestujących na kijowskim Placu Niepodległości.

W poniedziałek ponad 11 ton darów zostało złożonych w jednym z magazynów w Kijowie . Czekają na odprawę celną i decyzję ukraińskich ministerstw, które transport muszą uznać za pomoc humanitarną. - Problem jest w tym, że urzędnicy działają powoli. Dla nich fakt, że trwają protesty i że wypadałoby tę pomoc rozdać od razu nie ma większego znaczenia. Mogą robić nawet pewne problemy i nie wydać pozwolenia - wyjaśnia Ksiądz Stefan Batruch - prezes Fundacji Kultury Duchowej Pogranicza, który zorganizował przewóz darów.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

Na Majdanie ciepła odzież rozdawana jest w kilku punktach. Ludzie podchodzą do miejsc gdzie rzeczy są zmagazynowane i otrzymują, to co jest im potrzebne. - Choć ubrań zdaje się nie brakować, to transport darów z Polski ma znaczenie symboliczne dla protestujących Ukraińców - dodaje rozmowie z IAR ksiądz Stefan Batruch - Wszelkie przejawy solidarności są tym ludziom bardzo potrzebne. Władza ewidentnie chce w tym przeszkodzić, żeby protestujący poczuli się osamotnieni i pozbawieni wsparcia - mówi.

Tir wypełniony ponad 11-toma tonami ciepłych ubrań, śpiworów, łóżek polowych i środków opatrunkowych to owoc ponad tygodniowej zbiórki darów w kilkunastu polskich miastach.

Demonstracje na Ukrainie

Protesty za naszą wschodnią granicą trwają od listopada 2013 r. Zaczęły się w Kijowie jako wyraz sprzeciwu wobec odrzucenia przez władze umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską, a następnie rozprzestrzeniły się na cały kraj. W styczniu premier Ukrainy Mykoła Azarow podał się do dymisji, którą przyjął prezydent Wiktor Janukowycz. Rada Najwyższa anulowała tzw. ustawy dyktatorskie, ograniczające m.in. prawo obywateli do wieców.

FILM. Solidarni z Euromajdanem - pikieta w Warszawie

Źródło: TVN24/x-news

W ubiegłym tygodniu ukraiński parlament przegłosował rozporządzenie o amnestii wobec protestujących, które przewiduje m.in., że amnestia zacznie obowiązywać dopiero wtedy, gdy przeciwnicy rządu opuszczą zajmowane przez nich budynki administracji państwowej w Kijowie i innych miastach Ukrainy. Opozycja nie uznaje tej ustawy.

'' IAR/PAP/aj

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
serwis specjalny o I wojnie światowej

Powiedzieli w Polskim Radiu

Czarnecki: Rosja wraca do polityki imperialnej

Czarnecki: Rosja wraca do polityki imperialnej

- W interesie Polski jest, by Rosja była jak najdalej od polskich granic – mówił Ryszard Czarnecki w ”Pulsie Trójki”, komentując tworzący się podział na polskiej scenie politycznej w kwestii ukraińskiej. Część partii jest za twardą postawą wobec Rosji, a część uważa, że trzeba "patrzeć na własny interes".

Ekspert: radioterapia jest tą dziedziną onkologii, w której widać postęp

Ekspert: radioterapia jest tą dziedziną onkologii, w której widać postęp

- Jeśli chodzi o zwiększenie dostępności do świadczeń, a także postęp technologiczny, na tle innych państw Unii Europejskiej nie mamy się czego wstydzić. Mamy jedne z najbardziej nowoczesnych ośrodków radioterapii - mówił w radiowej Jedynce dr Jerzy Gryglewicz, autor raportu "Finansowanie świadczeń z zakresu radioterapii w latach 2011-2013" przygotowanego na zlecenie Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.