Owsiak spotkał się w sądzie z blogerem. Pozew za "króla żebraków i łgarzy"

PAP
Beata Krowicka 04.02.2014
Owsiak spotkał się w sądzie z blogerem. Pozew za "króla żebraków i łgarzy"
Jerzy Owsiak na sali Sądu Rejonowego w Złotoryi, gdzie rozpoczął się proces z prywatnego oskarżenia Owsiaka przeciwko blogerowi, foto: PAP/Wojtek Kamiński

Jerzy Owsiak stawił się na rozprawie w sądzie rejonowym w Złotoryi, aby zeznawać w sprawie blogera, którego pozwał o pomówienia.

MatkaKurka, bo takim pseudonimem Piotr W. posługuje się w internecie, napisał o Owsiaku szereg obraźliwych tekstów. - Mam poczucie humoru, ale nie można ot tak pisać, że jestem hieną cmentarną i wyprowadziłem 46 mln zł - powiedział dyrektor Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. - Trzeba sędziemu i dziennikarzom opowiedzieć o działalności fundacji, bo nie jest ona już tak prosta, jak 22 lata temu - dodał Owsiak.

Wpisy na temat szefa WOŚP pojawiły się na blogu w styczniu 2013 roku. MatkaKurka zatytułował swe teksty: "Jerzy Owsiak - król żebraków i łgarzy, złoty melon sekty WOŚP", "Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów" oraz "Jerzy Owsiak, król żebraków i łgarzy pracuje na nowy tytuł - hiena cmentarna".
Jak poinformował przewodniczący Wydziału Karnego Sądu Rejonowego w Złotoryi Jacek Kielar, sąd przesłuchał we wtorek oskarżonego blogera, wyjaśnienia zaczął składać jako świadek także Owsiak.
Szef Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy nie zdążył złożyć pełnych zeznań, bo po pięciu godzinach rozprawy sąd odroczył ją do 14 marca. Wówczas zostaną rozpatrzone także inne wnioski stron, gdyż bloger m.in. domaga się ujawnienia sprawozdań finansowych Fundacji WOŚP oraz założonej przez nią spółki Złoty Melon.


TVN24/x-news

- Idziemy walczyć z totalnym kłamstwem, które zostało rozpętane przeciwko nam. Dlatego wytoczyliśmy sprawę - powiedział Owsiak dziennikarzom przed wejściem na salę sądową.
Bloger Piotr W. w październiku 2013 r. na pierwszym tzw. pojednawczym posiedzeniu sądu w tej sprawie przyznał, że jest autorem wpisów na temat szefa WOŚP oraz że w zamierzeniu miały one mieć charakter obraźliwy.
Piotr W. w 2013 r. został już prawomocnie skazany za wpis obrażający premiera i prezydenta RP. Sąd uznał go za winnego, ale nie wymierzył kary, ustalając okres próby na rok.
Za pomówienie za pomocą środków masowego komunikowania art. 212 Kodeksu karnego przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo więzienia do lat dwóch.

PAP, x-news.pl, bk

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
4 czerwca 1989

Powiedzieli w Polskim Radiu

"Sankcje nie są czarodziejska różdżką"

Skuteczność sankcji nie jest zauważalna natychmiast. Może się też okazać, że w ogóle nie przyniosą one zamierzonych rezultatów - mówią goście radiowej Trójki, komentując politykę Unii Europejskiej wobec Rosji.