Wiadomości

"The Economist": Zachód musi ukarać Putina za konflikt na Ukrainie. "Wyrzucić z G8"

21.02.2014 01:11
Architektem konfliktu na Ukrainie jest prezydent Rosji Władimir Putin, który chce, by pozostała ona w strefie wpływów Kremla; może sięgnąć po bardziej drastyczne środki nacisku na Kijów. Zachód musi ukarać Putina za ukartowanie konfliktu - pisze "The Economist".
Płonąca barykada na Majdanie w Kijowie
Płonąca barykada na Majdanie w KijowieFoto: PAP/EPA/IGOR KOVALENKO

Dziesiątki zabitych w Kijowie. Negocjacje z Janukowyczem. Pentagon dzwoni na Ukrainę. Relacja >>

Odpowiedzialność za to, że Kijów zamienił się w strefę działań wojennych, ponosi prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz. - Ale ostateczny architekt rezyduje na Kremlu: to Władimir Putin - pisze w czwartek brytyjski tygodnik.

Odpowiedź Zachodu powinna być zdecydowana. - Zbirom ukraińskiego prezydenta należy anulować wizy i zamrozić ich aktywa - tak jak zrobił to Waszyngton - apeluje "Economist".

Sytuacja na Ukrainie może się jednak znacznie pogorszyć, a pozbycie się Janukowycza nie będzie łatwe; ponadto zapewne wycofa się on z wszelkich obietnic, gdy tylko uzna, że kryzys polityczny minął. - Jeśli tak się stanie, oligarchowie, którzy pomogli mu utrzymać się u władzy i którzy w tym obłędzie mogą wiele stracić, powinni go zmusić do odejścia - kontynuuje tygodnik.

Trudno jednak przewidzieć, co miałoby nastąpić dalej. Niemal wszyscy ukraińscy skorumpowani politycy, włącznie z przywódczynią opozycji Julią Tymoszenko, zdyskredytowali się kompletnie - pisze tygodnik. - Opozycja nie ma oczywistego przywódcy i dlatego też eskalację przemocy trudno będzie zapewne powstrzymać.

/

Aby jednak uniknąć najniebezpieczniejszego scenariusza na Ukrainie - głębokiego podziału na prorosyjski wschód i proeuropejski zachód kraju - trzeba przede wszystkim "powstrzymać mieszanie się Rosji" do tego konfliktu. - To zastraszanie i machinacje Putina doprowadziły Ukrainę do kryzysu - podkreśla "Economist".

 

Jeśli osłabiony Janukowycz utrzyma się u władzy, Putin zyska kolejnego posłusznego politycznego klienta. - Ale może nie poprzestać na tym. Rosyjscy radykałowie od dawna chcą zaanektować Krym (...), który Nikita Chruszczow przekazał Ukrainie (podobno po pijanemu). Te zamieszki mogą dostarczyć Putinowi pretekstu, by po niego sięgnąć - ocenia tygodnik.

Najwyższy czas, by Zachód przeciwstawił się tej gangsterskiej polityce Kremla - dodaje. - Stawienie czoła państwu, które ma wpływy wynikające z zajmowania stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa, wielkie rezerwy surowców energetycznych i masę broni nuklearnej, jest trudne, ale trzeba to zrobić - apeluje "Economist", sugerując, że należałoby zacząć od wyrzucenia Rosji z G8 oraz zrezygnowania z podtrzymywanych na użytek dyplomacji pozorów, jakoby był to kraj praworządny i demokratyczny.

Zamieszki na Ukrainie wybuchły podczas zimowych igrzysk w Soczi, które miały być PR-owskim "karnawałem" Putina. W 2008 roku, podczas olimpiady w Pekinie Rosja zaatakowała Gruzję, wywołując tylko nic nieznaczące, standardowe protesty Zachodu, za którymi nie poszły żadne realne sankcje - przypomina "Economist".

- Tym razem Zachód musi pokazać Putinowi, że wywołując takie spustoszenie w sercu Europy, poszedł za daleko - konkluduje brytyjski tygodnik.

PAP/agkm

Protesty na Ukrainie; serwis specjalny >>>

Wideorelacja na żywo z Majdanu >>>

Komentarze2
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
Weredyk2014-02-21 10:37 Zgłoś
Jezeli chca ukarac Putina, to najpierw nalezaloby ROZSTRZELAC Busha i laureata nagrody Nobla Obame. Szkod narobili znacznie wiecej, a Usraelska demagogia moga sobie chleb posmarowac. Glupota i prymitywizm tzw. "zachodu" budzi we mnie przerazenie. Z tego co mozna zaobserwowac zachodni popaprancy znacznie wiecej ingeruja w sprawy NIEZALEZNEJ Ukrainy niz Putin ktoremu jedynie moga nachuchac.
duch2014-02-21 08:30 Zgłoś
Wiecie co mozecie zrobic Putinowi - mozecie go tylko rozsmieszyc

Czytaj także

21.02.2014 "Stu zabitych w Kijowie". Całonocne negocjacje z Janukowyczem. Biden dzwonił do Tuska. Apel o "bojkot Soczi" [relacja]

21.02.2014 05:35
Negocjacje trwają nieprzerwanie od wieczora. W Kijowie są szefowie dyplomacji Polski i Niemiec. Pośredniczą w rozmowach opozycji z Wiktorem Janukowyczem. W czwartek Rada Najwyższa uchwaliła m.in. wycofanie do koszar sił MSW i wstrzymanie ognia. Trwa liczenie ofiar wśród protestujących - według służb Majdanu zginęło już około 100 osób. W czwartek Unia Europejska zdecydowała o nałożeniu sankcji na Kijów, w związku z rozlewem krwi.
Kijowski Majdan
Kijowski MajdanFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV
Posłuchaj
01'03 W Kijowie dziesiątki ofiar wśród protestujących. Wielu zginęło od kul snajperów. Relacja Pawła Buszko (IAR)
01'01 Relacja Pawła Buszki z Kijowa (IAR): Rada Najwyższa zakazuje milicji używać broni
00'50 Relacja Radomira Czarneckiego z Kijowa (IAR): uchwała Rady Najwyższego wzbudziła nadzieje na Majdanie

Wideorelacja na żywo z Majdanu >>>

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

05:45

Minęła noc i nic  nie wiadomo o efektach rozmów. Negocjacje trwają już przeszło osiem godzin.

Plan maksimum, który chcieli osiągnąć liderzy opozycji i protestujący na Majdanie, to przedterminowe wybory parlamentarne i prezydenckie oraz powrót do konstytucji z 2004 roku.

05:35

Gestem solidarności i jedności z naszymi wschodnimi sąsiadami ma być wieczorna akcja, zaproponowana przez naszych liderów politycznych. W ich imieniu premier Donald Tusk zaapelował, by dziś o 20:00 w oknach naszych domów zapłonęły świeczki.

05:15

Francuski filozof Bernard-Henri Lévy wzywa wszystkich Europejczyków, by zbojkotowali olimpiadę w Soczi, nie pojawili się na ceremonii zamknięcia - na znak protestu przeciwko wydarzeniom, do których doszło na Ukrainie. Swój apel opublikował na łamach francuskiego dziennika Le Monde.

04:45

W sprawie Ukrainy głos zabrał szef amerykańskiej dyplomacji, John Kerry.  - Z gniewem i bólem patrzyliśmy, jak przemoc wróciła dziś na ulice Kijowa. Mieszkańcy Ukrainy zasługują na coś znacznie więcej niż bezsensowna śmierć i cierpienie na ulicach jednego z wielkich europejskich miast - oświadczył Kerry w opublikowanym w czwartek wieczorem komunikacie.
- Przemoc musi się skończyć - podkreślił szef amerykańskiej dyplomacji. Wezwał armię do nieangażowania się w konflikt na Ukrainie, wyraził nadzieję, że odpowiedzialni za użycie przemocy będą ukarani.

Więcej >>>

04:30

Wiceszef sztabu, który zrezygnował ze stanowiska, motywuje to niezgodą na użycie wojsk w obecnym konflikcie na Ukrainie. Jak podkreśla w rozmowie z dziennikarzami, jest to niedopuszczalne i byłoby zgubne i dla obywateli, i dla żołnierzy. Z jego słów można wnioskować, że kierownictwo resortu obrony ma inne zdanie na ten temat.

Więcej >>>

03:50

Aktywiści ze Lwowa, którzy przybyli w nocy z czwartku na piątek na kijowski Majdan twierdzą, że drogę przebyli bez przeszkód i na trasie nie napotkali posterunków milicji drogowej. Według nich do Kijowa zmierzają ze Lwowa autobusy z innymi aktywistami.
Mężczyzna, z którym rozmawiała agencja Interfax-Ukraina, przekazał, że wraz z innymi osobami jechał do Kijowa samochodem. Na trasie widzieli jedynie posterunki zorganizowane przez aktywistów "narodowej samoobrony". Rozmówca agencji dodał, że widział po drodze co najmniej cztery autobusy z aktywistami ze Lwowa, jadące w kierunku stolicy.
W czwartek wieczorem deputowany opozycyjnej partii Batkiwszczyna Wiaczesław Kyryłenko powiedział w parlamencie, że milicja drogowa usuwa blokady na dojazdach do Kijowa.
Również w czwartek wznowiono ruch pociągów na trasie Lwów-Kijów, wstrzymany w środę.

03:40

Na Majdan przyszło bardzo wiele ludzi, mimo późnej pory. - Jak długo jeszcze można ich się bać? - pyta retorycznie jeden z protestujących, pytanych przez dziennikarzy, czy nie odczuwają strachu.

03:20

W rozmowach opozycji, prezydenta Ukrainy i ministrów spraw zagranicznych Polski i Niemiec bierze również udział wysłannik Władimira Putina, przysłany na prośbę Janukowycza do Kijowa - tak twierdzi doradczyni prezydenta i posłanka Partii Regionów Anna Herman. Jej wypowiedź cytuje rosyjska oficjalna agencja ITAR-TASS.

Więcej >>>

03:10

W nocy obalono pomnik Włodzimierza Lenina w Żytomierzu. Monument stojący na placu Katedralnym początkowo został obrzucony koktajlami Mołotowa. Polano go też obficie benzyną i próbowano podpalić. Bez skutku. Ostatecznie na szyję kamiennego Lenina udało się zarzucić pętlę z kabla. Włodzimierz Iljicz trzymał się jednak wyjątkowo mocno. Mimo wielokrotnych prób, ludziom zgromadzonym na placu nie udało się zrzucić pomnika na ziemię. Ostatecznie pomógł kierowca ciężarówki, który przyczepił kabel do swojego pojazdu. 5 minut przed 1:00 w nocy pomnik został zniszczony - spadł na głowę i rozsypał się na kawałki.

03:00

Amerykański sekretarz stanu John Kerry domaga się od ukraińskich sił bezpieczeństwa powstrzymania przemocy wobec demonstrantów. Dodał, że powoduje ona tylko "bezsensowną śmierć".
Oświadczenie Kerry'ego głosi, że Stany Zjednoczone "jednoznacznie potępiają użycie siły wobec ludności cywilnej przez siły bezpieczeństwa i apelują o to, aby siły te natychmiast wycofać".

02:43

Rząd Kanady ogłosił w czwartek, że rozszerza listę wyższych rangą przedstawicieli władz Ukrainy objętych zakazem wjazdu do Kanady. Wprowadzenie pierwszych sankcji wizowych Ottawa ogłosiła w styczniu. Nie podano nazwisk ani liczby osób objętych sankcjami. - Nałożymy również sankcje gospodarcze na reżim (prezydenta Wiktora) Janukowycza i jego zwolenników - poinformował w komunikacie premier Kanady Stephen Harper, podkreślając, że "już dziś osoby odpowiedzialne za akty przemocy na Ukrainie" objęte są zakazem podróżowania do jego kraju.
W 1991 roku Kanada była pierwszym zachodnim krajem, który uznał niepodległość Ukrainy. Według oficjalnych statystyk około 1,2 miliona kanadyjskich obywateli ma ukraińskie korzenie. W środę, ze względów bezpieczeństwa, Ottawa zdecydowała się zamknąć swoją ambasadę w Kijowie.

02:17
Rozmowy z Wiktorem Janukowyczem trwają już ponad cztery godziny.

02:05

Zastępca szefa sztabu sił zbrojnych Ukrainy Jurij Dumański podał się do dymisji. W podaniu napisał, że nie zgadza się z wciąganiem armii do rozwiązywania wewnętrznych konfliktów.

02:00

Autobus z milicjantami, uwolnionymi przez Majdan, już nie jest blokowany. Funkcjonariusze mogli go opuścić. Byli to milicjanci, których protestujący wcześniej pojmali. Działacze nie chcieli ich uwolnić, jednak interweniowali m.in. duchowni, oligarcha Petro Poroszenko,

01:30

Parlament Autonomicznej Republiki Krymu zbierze się w piątek na nadzwyczajnej sesji w południe miejscowego czasu. Temat posiedzenia: ”o społeczno-politycznej sytuacji na Ukrainie”.

O tym poinformował wiceprzewodniczący tatarskiego Medżlisu (organu przedstawicielskiego Tatarów krymskich), Rifat Czubarow. Według Czubarowa, na sesji rady mogą być przyjęte decyzje, które ”przyniosą Krymowi chaos i katastrofę”. Przewodniczący parlamentu Krymu przebywa teraz w Moskwie - zauważa Czubarow.

Ukraińskie media niezależne przypuszczają, że miejscowy parlament może próbować pod jakimkolwiek pretekstem wydać np. apel o ochronę ze strony Rosji.

01:13

"The Economist" w artykule "Piekło Putina" domaga się ukarania Kremla za ukartowanie konfliktu na Ukrainie. Gazeta zaznacza, że głównym architektem horroru, który rozgrywa się na Ukrainie jest Władimir Putin.

Najwyższy czas, by Zachód przeciwstawił się tej gangsterskiej polityce Kremla - pisze brytyjski tygodnik - Stawienie czoła państwu, które ma wpływy wynikające z zajmowania stałego miejsca w Radzie Bezpieczeństwa, wielkie rezerwy surowców energetycznych i masę broni nuklearnej, jest trudne, ale trzeba to zrobić - apeluje "Economist", sugerując, że należałoby zacząć od wyrzucenia Rosji z G8 oraz zrezygnowania z podtrzymywanych na użytek dyplomacji pozorów, jakoby był to kraj praworządny i demokratyczny.

Zamieszki na Ukrainie wybuchły podczas zimowych igrzysk w Soczi, które miały być PR-owskim "karnawałem" Putina. W 2008 roku, podczas olimpiady w Pekinie Rosja zaatakowała Gruzję, wywołując tylko nic nieznaczące, standardowe protesty Zachodu, za którymi nie poszły żadne realne sankcje - przypomina "Economist".

- Tym razem Zachód musi pokazać Putinowi, że wywołując takie spustoszenie w sercu Europy, poszedł za daleko - konkluduje brytyjski tygodnik.

Więcej >>>

01:11

Do administracji prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza przybył w nocy z czwartku na piątek rosyjski rzecznik praw człowieka (ombudsman) Władimir Łukin, skierowany do Kijowa, na prośbę władz Ukrainy, jako przedstawiciel prezydenta Rosji Władimira Putina.
Według wcześniejszych zapowiedzi Łukin ma być pośrednikiem w rozmowach między władzami Ukrainy i opozycją. Nie wyjaśniono jednak jego kompetencji.

Więcej >>>

01: 00

Protest przed domem oligarchy Rinata Achmetowa w Londynie. Pojawiły się informacje, że biznesmen wyjechał z Ukrainy po czwartkowych wydarzeniach.  Działacze chcą przez swoją pikietę zwrócić uwagę świata na oligarchów, którzy wspierają rządy Janukowycza.

00:54

Na ulicy Chreszczatyk w Kijowie protestujący blokują autobus z Berkutem opuszczającym Majdan. Są w nim pojmani przez protestujących milicjanci. Zdecydowano się ich wypuścić, jednak kawałek dalej pojazd zatrzymał tłum.

00:53

Minister obrony USA Chuck Hagel nie może się od kilku dni skontaktować telefonicznie z ministerstwem obrony Ukrainy, ani z dowództwem ukraińskiej armii - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik Pentagonu, admirał John Kirby.
- Nie udało nam się połączyć z nikim w ministerstwie obrony Ukrainy (...). To naprawdę bardzo niezwykłe - powiedział Kirby i dodał, że szef Pentagonu nie ma zazwyczaj kłopotów z uzyskaniem połączenia z kimś ze swych zagranicznych partnerów.
Dodał też, że nie udało się również nawiązać żadnych kontaktów między dowódcami sił USA a dowództwem ukraińskiej armii.
Pentagon, tak jak prezydent USA Barack Obama, stara się ostrzec siły zbrojne Ukrainy przed zaangażowaniem się w polityczny konflikt w tym kraju.
Z raportów amerykańskich dyplomatów przebywających w Kijowie wynika, że na razie armia zajmuje się głównie ochroną obiektów wojskowych, w tym składów broni i amunicji - powiedział Kirby, powtarzając, że Waszyngton apeluje do ukraińskiego wojska, by trzymało się z dala od politycznego kryzysu.

Więcej >>>

00:24

Tak wyglądało głosowanie przeciwko operacji antyterrorystycznej SBU w Radzie Najwyższej

00: 19

Rozmowy u prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza z udziałem szefa MSZ Radosława Sikorskiego wciąż trwają.

00:13

Ukraińskie ministerstwo zdrowia podało swój ostatni bilans ofiar. Według resortu, od wtorku w starciach w Kijowie zginęło 75 osób, 571 protestujących zostało rannych, z czego 363 trafiło do szpitali.

Jednak siły opozycyjne i służby Majdanu liczbę zabitych szacują wstępnie na około stu.

(Wideo: CNN Newsource/x-news)

00:05

Rzeczniczka rządu Małgorzata Kidawa-Bońska poinformowała na Twitterze, że późnym wieczorem odbyła się rozmowa Donalda Tuska z wiceprezydentem USA Joe Bidenem.

00:01

Wiceprezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden rozmawiał wieczorem przez telefon z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem.

23:38

Biały Dom, który rozważa możliwe reakcje na kryzys na Ukrainie, będzie przede wszystkim starał się zapobiec zaangażowaniu się ukraińskiej armii w konflikt polityczny - powiedział w czwartek wiceprezes waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council Damon Wilson.
Wilson, który jest też byłym dyrektorem ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA, przyznał, że Ameryka ma ograniczone możliwości wpływania na sytuację na Ukrainie, ale dzięki umowom dotyczącym bezpieczeństwa może wykorzystać kontakty w tamtejszej armii i wywiadzie.
Wywarcie presji na Ukrainę, tak aby trzymać siły zbrojne z dala od kryzysu politycznego, to najlepszy sposób wykorzystania wpływów USA w tym kraju - powiedział Wilson w rozmowie z Reuterem.
Niestety przedstawiciel Departamentu Stanu poinformował w środę, że przedstawiciele amerykańskiej administracji nie zdołali nawiązać kontaktu z wysokiej rangi oficerami ukraińskiej armii i wywiadu.

23:36

Komisarz UE ds. budżetu Janusz Lewandowski: obawiam się, że Rosja dąży do podziału Ukrainy.

(Wideo: TVN24/x-news)


23:34

Szef MSZ Francji Laurent Fabius wyjechał w czwartek późnym wieczorem z Kijowa z powodu zaplanowanej wizyty w Chinach. Rozmowy w Kijowie będą kontynuować szefowie dyplomacji Polski i Niemiec: Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier.

Laurent
Laurent Fabius, Radosław Sikorski i Frank-Walter Steinmeier po spotkaniu z opozycją, PAP/EPA/TIM BRAKEMEIER

23:02

Liderzy opozycji: Witalij Kliczko z partii UDAR, Arsenij Jaceniuk z Batkiwszczyny i Ołeh Tiahnybok z partii Swoboda udali się z parlamentu na rozmowy z prezydentem Wiktorem Janukowyczem i ministrami spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji.
Powiadomiła o tym wieczorem rzeczniczka Kliczki Oksana Zinowjewa, którą cytuje agencja Interfax-Ukraina.

Więcej >>>

22:47

Londyński Euromajdan wezwał do demonstracji pod rezydencją Rinata Achmetowa. Według działaczy, ukraiński oligarcha i sojusznik prezydenta Janukowycza przyleciał dziś z Ukrainy do Anglii.

22:43

Przerwa w obradach Rady Najwyższej - do piątku rano.

Nadzwyczajną sesję parlamentu zwołano w czwartek po południu. Obradom przewodniczył wiceprzewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Koszułyński. Przewodniczący Wołodymyr Rybak nie pojawił się na sali.
Deputowani postanowili, że parlament będzie obradować codziennie, także w weekend, aż do zakończenie kryzysu politycznego w kraju. Po tej decyzji, przyjętej 229 głosami, ogłoszono przerwę w posiedzeniu do godz. 10 rano (godz. 9 czasu polskiego).

Więcej >>>

22:38

W uchwale Rady Najwyższej Parlament kategorycznie potępił użycie przemocy wobec cywili, które doprowadziło do śmierci wielu ludzi, tortury, oraz zbrodnie przeciwko ludzkości. Podkreślono, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), MSW i inne formacje powinny niezwłocznie powstrzymać stosowanie siły wobec obywateli.
Deputowani oświadczyli w uchwalonym dokumencie, że SBU powinna natychmiast przerwać ogłoszoną w środę operację antyterrorystyczną. MSW zobowiązano do przerwania blokad dróg w Kijowie i innych miastach oraz między nimi, a rząd - do anulowania decyzji o ograniczeniu ruchu pojazdów do stolicy Ukrainy.

W głosowaniu nad uchwałą uczestniczyli posłowie opozycji, deputowani niezrzeszeni oraz grupa posłów rządzącej, prezydenckiej Partii Regionów, którzy wyrazili wcześniej sprzeciw wobec działań władz państwowych.

22:38

Ukraińscy kibice rozwieszają transparenty przypominające o wydarzeniach w  Kijowie przed meczem Dynamo Kijew i Walencji w Nikozji (Cypr).

PAP/EPA/KATIA
PAP/EPA/KATIA CHRISTODOULOU


 

22:29

Biały Dom, który kilkakrotnie wzywał już prezydenta Ukrainy Wiktora Janukowycza do wycofania sił rządowych z ulic Kijowa, wyklucza na razie militarną reakcję na sytuację na Ukrainie, ale pilnie rozważa inne opcje - poinformował  rzecznik Białego Domu.

22:20

Szefowie dyplomacji: Polski - Radosław Sikorski, Niemiec - Frank-Walter Steinmeier i Francji - Laurent Fabius w czwartek wieczorem udali się na kolejne spotkanie z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem. Ministrowie przedłużają pobyt w Kijowie do piątku.

22:10

W Czerkasach milicja przeszłą na stronę protestujących. W Użhorodzie na Zakarpaciu na stronę opozycji przesz szła nie tylko milicja, ale również oddziały specjalne Berkut oraz miejscowe SBU.

22:05

Ukraiński parlament przyjął w czwartek wieczorem uchwałę zakazującą prowadzenia na terytorium państwa operacji antyterrorystycznej. Nakazał wstrzymanie ognia i powrót do koszar sił MSW.
Uchwałę poparło 236 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej.

22:01

Na Majdanie iodprawiane są modlitwy za osoby, które zginęły.

Wideorelacja z Majdanu >>>

RadioSvoboda/YouTube
RadioSvoboda/YouTube

 

21.53

Wstrząsające zdjęcia z porannych starć. Demonstranci pokazują prowizoryczne tarcze. Są pełne dziur po kulach, wystrzelonych z karabinów funkcjonariuszy Berkutu.

(źródło: ENEX/x-news)

21.50

- Zmiany na Ukrainie nie mogą iść w parze z zamieszkami, rzucanymi kamieniami i butelkami - twierdzi Lech Wałęsa.

(źródło: TVN24/x-news)

21.40

- Zwykli Ukraińcy bronią niepodległości własnym ciałem - mówił w radiowej Jedynce były wiceminister spraw zagranicznych Krzysztof Stanowski.

czytaj więcej>>>

21.34

Parlament zakazał prowadzenia na Ukrainie operacji antyterrorystycznej podała agencja Interfax-Ukraina.

21.28
TVP Info: Rada Najwyższa przyjęła uchwałę o powrocie wojska do koszar. Parlament przegłosował też uchwałę zakazującą milicji strzelania do tłumu a także odbierającą prezydentowi możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego. Uchwały są nieprawomocne. Prawdopodobnie nie zostaną podpisane.

21.17

Siły specjalne ukraińskiego MSW w zachodnich i centralnych obwodach przechodzą na stronę protestujących. Takie sytuacje miały miejsce w Użhorodzie na Zakarpaciu i Czerkasach na południe od Kijowa.

21.06

Sytuacja na Ukrainie była tematem telefonicznej rozmowy prezydenta USA Baracka Obawy z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. - Jest absolutnie konieczne, aby USA, Niemcy i Unia Europejska pozostały w najbliższych dniach w stałym kontakcie, zanim podejmą jakieś kroki, by położyć kres przemocy i wypracować polityczne rozwiązanie konfliktu, które będzie służyć interesom ludu Ukrainy - głosi komunikat Białego Domu.

Prezydent Stanów Zjednoczonych i kanclerz Niemiec połączyli się też z prezydentem Rosji Władimirem Putinem. Wszyscy zgodzili się co do potrzeby szybkiego znalezienia politycznego rozwiązania.

20.50

- Jest postęp, ale wciąż są ważne różnice zdań - tak obecny etap rozmów w Kijowie podsumował szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski.

20.25

- Żadne ustalenia w sprawie rozwiązania kryzysu politycznego na razie nie zapadły - oświadczył jeden z liderów ukraińskiej opozycji Witalij Kliczko po spotkaniu z szefami dyplomacji Polski, Francji i Niemiec. Według niego, decyzje należą teraz do prezydenta Wiktora Janukowycza.

I to właśnie z nim będą teraz rozmawiać specjalni wysłannicy UE.

20.21

- Rosja musi być przygotowana na każdy scenariusz - mówi prezydent Władimir Putin. Według niego, Rosja jest demokratycznym państwem, miłującym pokój. Zapewnił też, że jest zwolennikiem stosowania pokojowych, a nie siłowych metod przy rozwiązywaniu konfliktów. Według prezydenta Rosji - dzięki takiej zdecydowanej postawie udało się zapobiec wielu dramatycznym wydarzeniom na świecie.

czytaj więcej>>>

20.10

Wiec solidarności z narodem ukraińskim przed Pomnikiem Poległych Stoczniowców 1970. w Gdańsku.

PAP/Adam
PAP/Adam Warżawa

Pomnik znajduje się w pobliżu bramy drugiej, niedaleko miejsca, gdzie padli pierwsi zabici. Do stoczniowców strzelała milicja i wojsko. W sumie zginęło 41 robotników. Ranne zostały 1164 osoby. Zatrzymano przeszło 3 tysiące osób.

20.08

"Przed nami noc ciężkich negocjacji" - przewiduje rzecznik polskiego MSZ. Szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec nastawiają się na długie, nocne rozmowy w Kijowie.

20.03

/

20.00

Sekretarz generalny NATO wzywa ukraińską armię, aby nie występowała przeciwko obywatelom. "Ukraińscy żołnierze powinni zostać neutralni i nie zwracać się przeciwko obywatelom" - napisał na Twitterze Anders Fogh Rasmussen.

19.50

Pałac
Pałac Kultury i Nauki podświetlany w barwach flagi ukraińskiej na znak solidarności z naszymi wschodnimi sąsiadami. FOT.: PAP/Rafał Guz

19.40

Barack Obama ponownie wzywa Wiktora Janukowycza do wycofania milicji i wojska z ulic Kijowa. Prezydent USA apeluje do ukraińskiej armii, by nie angażowała się w konflikt. Obama oświadczył, że jest wstrząśnięty aktami przemocy w Kijowie. Prezydent podkreślił, że Ukraina musi respektować prawo obywateli do pokojowych protestów, a demonstranci powinni zachować spokój.
Już wcześniej Stany Zjednoczone zagroziły władzom ukraińskim sankcjami. Biały Dom konsultuje się w tej sprawie z Unią Europejską, by połączyć z nią siły.

19.31

- I tak nas zabijają. Będzie wojna. Nic dobrego nie będzie. Tej władzy, która jest teraz, nie przebaczymy tego nigdy - mówił uczestnik walk na kijowskim Majdanie.

(źródło: TVN24/x-news)

19.19

Premier Donald Tusk apeluje, by w geście solidarności z Ukraińcami Polacy wystawili w swoich oknach zapalone świeczki jutro o godz. 20.

19.15

- Potrzebna jest solidarność wszystkich sił politycznych w obliczu kryzysu na Ukrainie - oświadczył premier po spotkaniu z przedstawicielami partii politycznych. Według niego, po spotkaniu ministrów Polski, Francji i Niemiec w Kijowie pojawił się "cień szansy" na zakończenie tragicznych wydarzeń. - Szukamy rozwiązań, które uchronią Ukraińców od rozlewu krwi - podkreślił Donald Tusk.

czytaj więcej>>>

19.00

Wiktor Janukowycz nie prosił o azyl polityczny w Rosji - zapewnia rzecznik Kremla.

18.41

- Kamienie i koktajle Mołotowa rzuca w milicjantów młodzież, urodzona pod koniec lat 80. i na początku 90. To są dzieci rozpadu Związku Radzieckiego. Wychowywali się, gdy na Ukrainie była bardzo słaba państwowość. Weterani nazistowskich dywizji przekazują teraz młodzieży swoje ideały -  tak sytuację na Majdanie relacjonuje propagandysta rosyjskiej telewizji Arkadij Mamontow.

czytaj więcej>>>

Protestujący
Protestujący boją się kolejnego ataku sił porządkowych Ukrainy. FOT.: EPA/IGOR KOVALENKO

18.29

Caritas Polska apeluje o pomoc dla Ukrainy. Zbierane są pieniądze, ponieważ są problemy z dostarczeniem darów rzeczowych. Pieniądze można przekazać na konto Caritas z dopiskiem "Ukraina" oraz poprzez charytatywny SMS na numer 72052 o treści Pomagam.

czytaj więcej>>>

18.20

Samoobrona Majdanu szuka w budynkach wokół Majdanu snajpera, który według ich relacji nadal strzela do ludzi. Złożone z kilkunastu osób uzbrojone grupy demonstrantów przeszukują między innymi pomieszczenia hotelu Ukraina, który góruje nad Placem Niepodległości.

18.15

Według Krzysztofa Liska z PO, Bruksela powinna zaangażować się w ustalenie winnych wydarzeń na Majdanie. - Ktoś wydał rozkazy, ktoś wydał amunicję, to musi być wyjaśnione - mówił gość radiowej Trójki.

czytaj więcej>>>

17.55

- Żądam od opozycji, by już nigdy więcej nie siadała z Janukowyczem za stołem rokowań! - apeluje Julia Tymoszenko. Według byłej premier, trzeba "niezwłocznie zdjąć Janukowycza z urzędu prezydenta Ukrainy i pociągnąć go do odpowiedzialności karnej za organizowanie masowych zabójstw nastawionych pokojowo obywateli".

czytaj więcej>>>

17.53

Jest decyzja UE w sprawie sankcji wobec Ukrainy - poinformowała włoska szefowa dyplomacji.

czytaj więcej>>>

17.50

Ministrowie spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski pozostaną w Kijowie do piątku - podaje AFP.

17.47

Wojsko może użyć broni wobec radykalnych protestujących. Takie oświadczenie pojawiło się na stronie ukraińskiego ministerstwa obrony. Jak napisano wojsko może użyć broni i zastosować siłę w celu powstrzymania ekstremistycznych i niezgodnych z prawem działań radykalnie nastawionych protestujących. Jak czytamy w komunikacie, takie działania wojsko może podjąć, aby zapewnić bezpieczeństwo i stabilność państwa oraz i nie dopuścić do wojny domowej.

17.40

W Dniepropietrowsku nie wypuszczono do Kijowa 500 żołnierzy. Wyjazd 500 żołnierzy 25. Dniepropietrowskiej brygady powietrznodesantowej zablokowali aktywiści lokalnego Majdanu i mieszkańcy miasta - informuje Interfax-Ukraina, powołując się na koordynatora antyrządowych protestów.
Demonstrantom udało się porozumieć z dowództwem brygady. - Najpierw odłączyliśmy wagony (z żołnierzami) od pociągu i daliśmy mu odjechać. Po jakimś czasie żołnierze zaczęli wychodzić z wagonów i wsiadać do samochodów, którymi odjechali do jednostki - relacjonował przedstawiciel miejscowego Euromajdanu Ołeksandr Sokolik.

IAR/PAP/asop, agkm

Relacja na żywo

17.20

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec rozmawiają z przedstawicielami opozycji. Unijni wysłannicy zaproponowali prezydentowi Wiktorem Janukowyczem mapę drogową politycznego rozwiązania dla Ukrainy. Chodzi o utworzenie rządu przejściowego, rozpoczęcie reformy konstytucji oraz przeprowadzenie wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

Spotkanie
Spotkanie odbywa się w siedzibie przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Kijowie FOT.: EPA/TIM BRAKEMEIER

17.10

Ukraińska Rada Najwyższa wznowiła obrady. Posiedzenie zwołano z inicjatywy opozycji, która chce wybrać nowego przewodniczącego i powołać premiera. Opozycję poparła cześć deputowanych rządzącej Partii Regionów. W posiedzeniu nie uczestniczą komuniści. Okazało się, że nie działa elektroniczny system liczenia głosów, dlatego deputowani będą głosować przez podniesienie rąk.
Pilnujący gmachu funkcjonariusze sił bezpieczeństwa nie chcieli wpuścić do środka dziennikarzy. Deputowani uformowali wtedy szpaler, którym przedstawiciele mediów przedostali się do parlamentu. Opozycja zaapelowała do manifestantów, aby nie atakowali gmachu.

17.03

W kancelarii premiera rozpoczęło się spotkanie poświęcone wydarzeniom na Ukrainie. Wśród gości Donalda Tuska są między innymi: Aleksander Kwaśniewski, Leszek Miller, Jerzy Buzek, Grzegorz Schetyna, Paweł Kowal, Michał Kamiński. Konferencja prasowa szefa rządu ma się odbyć około godz. 18.30.

16.55

- Nadszedł czas, kiedy wszystkie strony sporu muszą zrezygnować z użycia siły, ale to ukraiński rząd ponosi główną odpowiedzialność za to, aby do tego rzeczywiście doszło - mówi szef brytyjskiej dyplomacji William Hague. Jego zdaniem, świat nie może bezczynnie patrzeć na to, co dzieje się w Kijowie. W Brukseli trwa spotkanie ministrów spraw zagranicznych, którzy mają zdecydować o działaniach wobec władz w Kijowie.

16.45

Ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji liczą na spotkanie z liderami opozycji. Wcześniej rozmawiali z prezydentem.

16.42

Metropolita warszawski, kardynał Kazimierz Nycz, zachęca wiernych do udziału we mszy za Ukrainę. Zostanie ona odprawiona w niedzielę o godzinie 11 w archikatedrze świętego Jana na Starym Mieście.

16.38

- Jednoczcie się w obronie waszego życia, zdrowia i własności. Nie dopuszczajcie do przemocy. Jesteśmy zobowiązani nie dopuścić do przelewu krwi! - apeluje do rodaków Witalij Kliczko.

(źródło: STORYFUL/x-news)

16.20

- Jesteśmy oburzeni postępowaniem rządu i prezydenta. Choć kochamy Ukrainę, to nie będziemy jej tu dłużej reprezentować. Mamy uśmiechać się, gdy w ojczyźnie przelewa się krew i tyle osób cierpi? To niemożliwe! Rezygnujemy z igrzysk w geście solidarności z walczącymi na barykadach - mówi Bohdana Macioćka, która zrezygnowała ze startu w Soczi.

Ukraińscy sportowcy wstrząśnięci wydarzeniami w Kijowie>>>

16.09

Demonstranci przetrzymują 67 milicjantów jako zakładników - potwierdza ministerstwo spraw wewnętrznych. Niektórzy zostali pojmani, gdy spali w znajdującym się na placu Europejskim Ukraińskim Domu, który rano został odbity przez protestujących z rąk Berkutu. Innych schwytano podczas starć obok Pałacu Październikowego w pobliżu Majdanu Niepodległości.
Wielu z pojmanych mężczyzn ma 18-19 lat. Byli uzbrojeni tylko w gumowe pałki. Wśród przetrzymywanych są też starsi funkcjonariusze. Niektórzy mają niewielkie obrażenia. Zajmują się nimi lekarze.

16.02

Zakończyło się spotkanie szefów dyplomacji Polski, Niemiec i Francji z Wiktorem Janukowyczem. Po wyjściu z rozmów ministrowie nie chcieli rozmawiać z prasą. Agencja Interfax-Ukraina pisze, że szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec wyszli z administracji prezydenta Wiktora Janukowycza z niezadowolonymi minami.

Niemiecki
Niemiecki minister spraw zagranicznych Frank-Walter Steinmeier przechodzi wśród szpalerów funkcjonariuszy. FOT.: EPA/TIM BRAKEMEIER

Według rzecznika polskiego MSZ Marcin Wojciechowskiego, ministrowie udali się do przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Kijowie. Tam mają odbyć telekonferencję z pozostałymi ministrami spraw zagranicznych, którzy w Brukseli rozmawiają na temat sytuacji na Ukrainie.

15.50

- Nie można tolerować bezkarności. Musimy pokazać, że jest kara za zbrodnie dokonywane na własnym narodzie. I to jest właśnie powód dla którego będziemy dziś decydować o sankcjach - mówił szef belgijskiej dyplomacji Didier Reynders tuż przed początkiem nadzwyczajnej narady unijnych ministrów spraw zagranicznych w Brukseli.

Krew
Krew na ulicach Kijowa. FOT.: EPA/LASZLO BELICZAY

Relacja na żywo

IAR/PAP/asop

15.45

Zebrała się Rada Najwyższa. Posiedzenie otworzył wiceprzewodniczący, Rusłan Koszuliński. Obrady rozpoczęła minuta ciszy w hołdzie pamięci ofiar starć w Kijowie. Następnie Koszuliński ogłosił przerwę. Uzasadnił to tym, że na sali jest tylko dwustu deputowanych i trzeba dać czas tym, którzy chcieliby jeszcze przybyć.

Aby decyzje Rady były ważne, w obradach musi uczestniczyć przeszło 220 deputowanych. Władimir Kurennoj z partii UDAR powiedział, że przerwę ogłoszona na prośbę Serhija Tihipki z Partii Regionów. Według niego, w klubie parlamentarnym partii rządzącej utworzono grupę antykryzysową, która proponuje wybranie nowego przewodniczącego Rady Najwyższej, którym powinien być przedstawiciel opozycji. Zdaniem Tihipki, już teraz powinien być wybrany nowy premier, który będzie poparty przez wszystkie kluby parlamentarne. Ma on przedstawić skład rządu.

15.39

Wysłannik Władimira Putina pojedzie do Kijowa - poinformował rzecznik Kremla. Będzie pośredniczył w negocjacjach władz z opozycją. O wysłanie mediatora zwrócił się do Putina w rozmowie telefonicznej prezydent Ukrainy. Prezydent rosji nie zwlekał z podjęciem decyzji i polecił udać się do Kijowa rzecznikowi praw człowieka Władimirowi Łukinowi.

15.30

W Brukseli zbierają się ministrowie spraw zagranicznych UE, by podjąć decyzję w sprawie sankcji na Ukrainę.

FOT.:
FOT.: EPA/OLIVIER HOSLET

15.15

Angela Merkel wzywa Wiktora Janukowycza, by dopuścił do utworzenia nowego rządu i zmiany konstytucji. Jej zdaniem tylko to daje szanse na trwałe rozwiązanie konfliktu.

15.10

MSZ Wielkiej Brytanii wezwał w ambasadora Ukrainy Wołodymyra Chandogija, by przekazać mu, że brytyjskie władze uznają atak sił rządowych "na pokojowych manifestantów w Kijowie za niedopuszczalny" - poinformowało w komunikacie brytyjskie ministerstwo.

15.07

Szefowie dyplomacji Polski, Francji i Niemiec, którzy przebywają w Kijowie, mogą nie dotrzeć na rozpoczynające się w Brukseli posiedzenie ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Możliwa jest telekonferencja - twierdzą dyplomaci.

15.05

PAP: jest szansa na kompromis między władzami Ukrainy a opozycją na rzecz rozwiązania kryzysu. - Rysują się szanse na kompromis wokół skrócenia kadencji prezydenta i parlamentu, opracowania nowej konstytucji w ciągu kilku miesięcy i ukonstytuowania nowego rządu Ukrainy w ciągu kilku dni - twierdzi rozmówca PAP

14.52

Szef MSW Ukrainy: milicji wydano broń z ostrą amunicją. Będzie stosowana zgodnie z ustawą o milicji.

Funkcjonariusze oddziałów specjalnych Berkut strzelają do protestujących ostrą amunicją z karabinków kałasznikowa podczas wycofywania się z barykad przy ul. Instytuckiej (źródło: RFE/RL/x-news)

14.47

Przebywający w Soczi ukraińscy sportowcy apelują do rodaków o pokój. Apel opublikował Narodowy Komitet Olimpijski Ukrainy. Ukraińska reprezentacja wyraża współczucie rodzinom ofiar i prosi "powstrzymajcie rozlew krwi".

FOT.:
FOT.: EPA/SRDJAN SUKI

14.45

Podkarpacie gotowe na przyjęcie uchodźców z Ukrainy. Wojewoda Małgorzata Chomycz-Śmigielska mówiła w radiowej Jedynce, że działania w tej sprawie są koordynowane z szefem urzędu do spraw cudzoziemców.

czytaj więcej>>>

14.30

Co najmniej 60 milicjantów jest przetrzymywanych przez demonstrantów w budynku państwowej firmy energetycznej obok ratusza w centrum Kijowa - poinformowały ukraińskie media.

14.27

Przerwa w rozmowach Wiktora Janukowycza z ministrami spraw zagranicznych Francji, Niemiec i Polski. - Janukowycz dzwoni teraz do Putina. Ministrowie namawiają go, by skrócił swą kadencję do końca bieżącego roku - powiedział rozmówca PAP.

14.25

Wiele wskazuje na to, że ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec mogą dziś nie wrócić z Kijowa - wynika z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia. Szefowie dyplomacji trzech krajów rozmawiają w ukraińskiej stolicy z prezydentem Wiktorem Janukowyczem o zażeganiu kryzysu

14.21

UE wprowadzi embargo na dostawy broni na Ukrainę. Bruksela jest też gotowa nałożyć sankcje na osoby winne użycia przemocy na Ukrainie - podała agencja Reutera, która dotarła do projektu oświadczenia unijnych szefów dyplomacji. Możliwe są przede wszystkim sankcje wizowe, polegające na objęciu zakazem wjazdu urzędników, polityków i innych osób, uwikłanych w przemoc i represje na Ukrainie, jak również zamrożenie należących do nich aktywów finansowych, ulokowanych na terytorium UE.

Polska gotowa na ewentualne przerwy w dostawach rosyjskiego gazu transportowanego przez Ukrainę>>>

Relacja na żywo

IAR/PAP/asop 14.10

UE poprze sankcje wobec władz Ukrainy - wynika ze wstępnego projektu unijnej uchwały. Będzie też embargo na dostarczenie uzbrojenia. Ostateczny kształt dokumentu ma zależeć od wyniku rozmów w Kijowie między prezydentem Wiktorem Janukowyczem a ministrami spraw zagranicznych Trójkąta Weimarskiego - w tym Radosławem Sikorskim.

14.00

Część deputowanych odpowiedziała na apel Witalija Kliczki i przyszła do parlamentu. Lider UDAR wezwał do pilnego zwołania posiedzenia Rady Najwyższej żeby omówić aktualną sytuację na Ukrainie.

Twitter
Twitter print screen

13.45

Niemiecka kanclerz wzywa Wiktora Janukowycza, by przyjął pomoc Unii Europejskiej w zażegnaniu kryzysu. Angela Merkel w rozmowie telefonicznej zaapelowała do prezydenta Ukrainy, by zaakceptował ofertę Brukseli w sprawie wsparcia rozmów między rządem a opozycją. Ostrzegła go, że granie na czas może być ryzykowne.

W Kijowie wciąż trwa spotkanie Janukowycza z szefami dyplomacji Polski, Niemiec i Francji.

13.41

Interfax Ukraina: mieszkańcy prawobrzeżnej części Kijowa gdzie znajduje się Majdan uciekają na lewą stronę miasta.

13.40

W dzisiejszych walkach w Kijowie zginęło trzech milicjantów - informuje ukraińskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych.

13.30

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Rosji ostrzegło, że sankcje przeciwko Ukrainie pogorszą sytuację w tym kraju. Oceniło też, że na Ukrainie ma miejsce "jawna próba zamachu stanu lub przejęcia władzy przy użyciu siły". Już wczoraj szef rosyjskiej dyplomacji nazwał ewentualne sankcje szantażem.

Twitter
Twitter print screen

13.20

Zarządzający Kijowem Wołodymyr Makiejenko ostro krytykuje władze i wychodzi z rządzącej Partii Regionów. W nagranym oświadczeniu mówi, że żadna władza nie jest warta krwi.

- Nie zginął żaden oligarcha i żaden polityk. A ja codziennie zajmuje się pogrzebami dziesiątek zwykłych Ukraińców - oświadczył urzędnik.

Zaapelował do polityków, aby wyszli na Majdan i stanęli między protestującymi a funkcjonariuszami aby powstrzymać rozlew krwi.

źródło:You Tube

13.05

Wydarzenia na Ukrainie tworzą nowe zagrożenie dla bezpieczeństwa Rosji, co wymaga pilnego wzmocnienia Floty Czarnomorskiej i zachodnich kierunków strategicznych - mówi agencji Interfax były szef sztabu generalnego rosyjskich sił zbrojnych, generał Jurij Bałujewski.
Główna baza Floty Czarnomorskiej jest na ukraińskim Krymie.

13.00

Władze Kijowa apelują, żeby ludzie nie wychodzili z domów. W mieście od wtorku nie kursuje metro, a transport naziemny jest mocno przeciążony. Na Ukrainie zamykane są stacje benzynowe. Opozycja tłumaczy to tym, że władze chcą utrudnić aktywistom przyjazd do Kijowa.

12.45

Opozycja: stan wyjątkowy może być wprowadzony o 13.30 polskiego czasu. Manifestanci dowiedzieli się o tym dzięki podsłuchaniu Berkutu. Demonstrantom udało się zdobyć kody do środków łączności, którymi posługują się siły bezpieczeństwa.

Relacja na żywo

IAR/PAP/iz

12.40

Opozycja alarmuje: Janukowycz zamierza wprowadzić stan wyjątkowy! Mają być odcięte telefony, telewizja i internet w całym kraju.

Twitter/print
Twitter/print screen

12.25

Berkut z Użgorodu w zachodniej części Ukrainy przeszedł na stronę Majdanu.

Twitter/print
Twitter/print screen

12.20

Władze Kijowa i milicja apelują do mieszkańców, żeby nie przyjeżdżali do centrum miasta.

12.15

Siły bezpieczeństwa strzelały świadomie do demonstrantów - twierdzi opozycja. Według niej, ofiary były wybierane świadomie, a strzelcy mierzyli w głowę i klatkę piersiową. Berkut miał używać kałasznikowów.

TVN24/x-news

12.10

Grupa deputowanych z rządzącej Partii Regionów domaga się od władz zdecydowanych ustępstw wobec opozycji. Mają nadzieję, że dzięki temu uda się uspokoić sytuację w Kijowie. Część parlamentarzystów chce wybrania nowego premiera, który zostałby zaakceptowany przez cały parlament. Według Serhija Tyhipko, wewnątrz partii sformowano antykryzysową frakcję, która domaga się również obrania nowego przewodniczącego Rady Najwyższej.

12.00

Lider UDAR Witalij Kliczko wezwał deputowanych do stawienia się w parlamencie Ukrainy w czwartek o godzinie 15.00 (godzina 14.00 czasu polskiego), by podjąć decyzje w sprawie wyjścia z kryzysu.

Polityk zaapelował też do Wiktora Janukowycza o rozpisanie przedterminowych wyborów prezydenckich.

11.45

Ciągle nie ma wiarygodnych danych o liczbie zabitych. Według dziennikarzy Kyiv Post jest już 35 ofiar. 10 ciał znajduje się w Hotelu Ukraina, gdzie zorganizowano punkt medyczny. Informację o zabitych, których ciała tam złożono potwierdza specjalny wysłannik Polskiego Radia Radosław Czarnecki.

Hotel
Hotel Ukraina - ciała zabitych / Radosław Czarnecki Polskie Radio

Kolejne ciała znajdują się w budynku poczty, zajętym przez protestujących. Z kolei w Hotelu Kozackim,  jest co najmniej 15 ofiar, a następnych 7 ciał ma zostać tam wkrótce przyniesionych - podają dziennikarze Kyiv Post. Inne źródła mówią o niższych szacunkach liczby zabitych.

Szpital
Szpital polowy w kościele św. Michała / print screen Twitter

11.25

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych , Służba Bezpieczeństwa , Prokuratura i wojsko z obwodu lwowskiego przechodzą na stronę Majdanu.

We Lwowie na ulicach także stoją barykady.

Jedna
Jedna z ulic we Lwowie/print screen Twitter

11.18

Jeden z liderów ukraińskiej opozycji Witalij Kliczko oskarżył władze o złamanie zawartego dzień wcześniej zawieszenia broni między antyrządowymi demonstrantami a siłami MSW. - Rozejm naruszył Berkut,  który próbował podpalić budynek konserwatorium na Majdanie - zacytowała przywódcę partii UDAR jego rzeczniczka Oksana Zinowiewa.

11.13

Dramatyczny apel ze sceny ustawionej na Majdanie: potrzebne są zamienniki krwi i lekarze.

11.08

Premier Federacji Rosyjskiej Dmitrij Miedwiediew oświadczył, że rząd Rosji spełni obietnice dane stronie ukraińskiej, jednak pod warunkiem, że władze w Kijowie będą miały legitymację i będą skuteczne.

- Będziemy kontynuować współpracę z ukraińskimi partnerami we wszystkich sferach. Będziemy się starać czynić wszystko, by spełnić obietnice, które daliśmy. Do tego niezbędne jest jednak, by partnerzy byli aktywni; by władze Ukrainy miały legitymację; by były skuteczne; by o te władze - jak o szmatę - nie wycierano nóg - powiedział szef rządu FR, którego cytuje agencja ITAR-TASS.

Relacja na żywo

IAR/PAP/iz

11.05

Białoruski MSZ sugeruje, że Zachód jest współwinny wzrostu napięcia na Ukrainie. Resort spraw zagranicznych w wydanym oświadczeniu wyraża zaniepokojenie zaostrzeniem sytuacji w Kijowie.

MSZ nazywa niedopuszczalnym radykalne, bezprawne metody rozwiązywania wewnątrz politycznych sporów i opowiada się za politycznymi metodami uregulowania kryzysu.

10.56

- Konflikt, który kumuluje się na jednym placu Kijowa rozleje się na całą Ukrainę - uważa Adam Eberhardt z Ośrodka Studiów Wschodnich. Jego zdaniem, prędzej, czy później dojdzie do podziałów w ramach ukraińskiej elity rządzącej. - Pomruki niezadowolenia ze strony oligarchów, sygnały paniki ze strony deputowanych Partii Regionów nasilają się. Ci ludzie są przy Janukowyczu, bo gwarantuje im "koryto”. Nie są jednak do niego przywiązani na śmierć i życie - podsumował ekspert w radiowej Jedynce.

10.49

Podpułkownik Wojsk Wewnętrznych przeszedł na stronę protestujących na Majdanie. Jego wystąpienie na scenie rozstawionej na głównym placu Kijowa, transmitowała telewizja hromadske.tv. - Podjąłem decyzję, by przejść na stronę narodu. - mówił do tysięcy zgromadzonych. Wojska wewnętrzne podlegają dowództwu MSW, ściślej podporządkowanego prezydentowi Janukowyczowi, niż ukraińska armia.
Protestujący apelują do funkcjonariuszy MSW o przechodzenie na ich stronę. Opozycja twierdzi, że jest w stanie zagwarantować im bezpieczeństwo.

Na Majdan przyprowadzono grupę kilku żołnierzy wojsk wewnętrznych, którzy poddali się na ulicy Hruszewskiego. Demonstranci chcieli ich pobić, ale samoobrona ich ochroniła.

Zatrzymani
Zatrzymani funkcjonariusze sił bezpieczeństwa chronieni przez samoobronę Majdanu/Twitter print screen

10.48

Co najmniej 30 ciał zabitych w Kijowie - informują dziennikarze Kyiv Post. Według innych źródeł, liczba ofiar porannych walk w ukraińskiej stolicy to 15 osób.

RFE/RL/x-news

10.39

Ministrowie spraw zagranicznych Niemiec, Francji i Polski jednak spotkali się z prezydentem Janukowyczem. Rozmowa trwa. Wcześniejszą informację ambasady Francji o odwołaniu spotkania zdementował na Twitterze Marcin Wojciechowski, rzecznik naszego MSZ.

Twitter
Twitter print screen

10.34

Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin odłożył wizytę w Kijowie z powodu sytuacji na Ukrainie - podaje Interfax.

10.30

Administracja prezydenta Janukowycza ogłosiła, że jest on gotowy do pewnych ustępstw na rzecz opozycji. Nie ma jednak zgody na szybki powrót do konstytucji z 2004 roku.
Szef administracji Andrij Klujew zaznaczył, że Wiktor Janukowycz podtrzymuje chęć rozmów o zmianach w konstytucji i ograniczeniu pełnomocnictw głowy państwa. W tym celu, jak zaznaczył Klujew, należy podpisać porozumienie konstytucyjne. W dokumencie mają być zawarte główne założenia do zmian w Konstytucji i jasne zobowiązania władzy, oraz opozycji.

10.21

Część sportowców z Ukrainy postanowiła opuścić Soczi, gdzie trwają zimowe igrzyska i wrócić do ojczyzny - poinformował Międzynarodowy Komitet Olimpijski. W komunikacie nie podano, ilu zawodników postanowiło wrócić na Ukrainę.

10.15

Ambasada Francji w Kijowie informuje: spotkanie ministrów spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji z Janukowyczem odwołane.

10.05

Na zajętej przez protestujących ulicy Instytuckiej snajper strzela do uczestników protestu. Stamtąd wynoszeni są ranni. O tym informują przywódcy Majdanu ze sceny ustawionej w centrum Placu Niezależności. Według opozycji, odwrót Berkutu to zaplanowana akcja, żeby rozproszyć protestujących i potem łatwiej spacyfikować Majdan.

Demonstrant
Demonstrant pokazuje łuskę jaka pozostała po ostrzelaniu manifestantów przez "nieznanych sprawców" / AFP/EPA/Alexey Furman

09.54

Szef polskiego MSZ i szef niemieckiego ministerstwa spraw zagranicznych spotkają się w Kijowie z prezydentem Janukowyczem w innym miejscu niż planowano. Radosław Sikorski poinformował o tym na Twitterze.

/

Twitter print screen

Przed Pałacem Prezydenckim słychać strzały, unosi się gęsty dym. Władze są w panice - twierdzi Radosław Sikorski.

Okolice
Okolice Pałacu Prezydenckiego / zdjęcie Radosława Sikorskiego/Twitter

09.51

W Kijowie ewakuowana jest siedziba rządu - Interfax.

09.41

Sprzeczne informacje w sprawie ofiar porannych zamieszek na Majdanie. Według AFP, co najmniej jedna osoba zginęła, a dziesięć zostało rannych. Reuters pisze o dziesięciu osobach, które zginęły. Powołuje się na relację swojego fotografa z Majdanu. Wszyscy zabici to najprawdopodobniej demonstranci. Opozycja mówi o 7 ofiarach.

09.18

Opozycja znalazła trzy ciała w spalonym we wtorek przez milicję budynku Związków Zawodowych. W gmachu mieściły się m.in. szpital polowy, kuchnia i centrum prasowe. Jak się okazało nie wszyscy zdołali się ewakuować. Protestujący szacują, że ofiar wczorajszego pożaru mogą być dziesiątki.

asada kiej Brytanii w Kijowie jest czasowo zamknięta ze względu na sytuację na Ukrainie - poinformowała brytyjska placówka na swym profilu na Facebooku.

Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/raport-ukraina/fakty/news-ukraina-wladze-obiecaly-rozejm-ale-walka-trwa,nId,1108848?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

09.14

Według opozycji, ktoś cały czas strzela w stronę demonstrantów. Nie jest jasne kto i z jakiej broni.

Relacja na żywo

IAR/PAP/iz

09.11

Szef MSZ Radosław Sikorski odwiedził w czwartek rano pacjentów i lekarzy szpitala polowego w Kijowie; w szpitalu leżą osoby ranne w wyniku starć na Majdanie. Sikorski wraz z szefami MSZ Francji i Niemiec spotyka się z ukraińską opozycją oraz prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

Radosław
Radosław Sikorski i szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier na spotkaniu w Kijowie z Witalijem Kliczko

09.00

Demonstranci biorą masowo do niewoli funkcjonariuszy milicji i żołnierzy wojsk wewnętrznych.

08.57

Według ochrony Majdanu rannych demonstrantów mogą być setki.

Strzelanina
Strzelanina na Majdanie trwała około 40 minut/PAP/EPA/Maxim Shipenkov

08.54

Agencja UNIAN pisze o panice wśród milicjantów w okolicach Rady Najwyższej. Milicjanci uciekają w stronę pobliskiej stacji metra. Dziennikarze agencji relacjonują, że berkutowcy krzyczą, że demonstranci strzelają z broni ostrej. Z kolei świadkowie - demonstranci - mówią, że to berkutowcy mają w rękach kałasznikowy.

08.46

W parlamencie Ukrainy ogłoszono ewakuację - poinformował dziennikarzy niezależny deputowany Wołodymyr Łytwyn, opuszczając gmach Rady Najwyższej w Kijowie. Przyczyny ewakuacji nie są znane.

08.43

Milicja wycofuje się z Majdanu. Słychać strzały i nawoływania o pomoc lekarza.

08.42

Według opozycji, w porannej strzelaninie zginęła jedna osoba.

08.38

Strzelanina i rozruchy w Kijowie. Na jednej z ulic, sąsiadujących z Placem Niepodległości, słychać palbę z broni gładkolufowej. Specjalny wysłannik Polskiego Radia donosi, że przedstawiciele opozycji szturmują pozycje Berkutu.

Na samym Majdanie - odgłosy licznych wybuchów i dym z płonących opon. Z zainstalowanych głośników słychać wezwania opozycjonistów do obrony demokracji. Portale internetowe przekazują migawki, na których widać manifestantów, rzucających kostkę brukową w kierunku funkcjonariuszy, osłoniętych tarczami.

Widać również grupę demonstrantów, niosących rannego. Nosze z poszkodowanym postawiono na środku ulicy. Grupa ludzi prowadzi reanimację, stosując sztuczne oddychanie i masaż serca. Widać, jak opozycjoniści niosą innego rannego na drzwiach w kierunku punktu medycznego. Słychać syreny karetek pogotowia.

Inny portal pokazuje grupę ubranych na czarno żołnierzy sił specjalnych, którzy strzelają z górnych pięter w kierunku tłumu manifestantów.

08.32

MSW: snajper prawdopodobnie znajduje się na dachu konserwatorium na Majdanie Niepodległości. Rannym milicjantom udzielana jest pomoc medyczna.

TVN24/x-news

08.28

Według MSW Ukrainy snajper otworzył ogień na Majdanie. Jest 23 rannych.

08.13

Zaostrzyła się sytuacja na obrzeżach Majdaniu. W stronę milicjantów lecą koktajle mołotowa. Ze sceny padają prośby o wzmacnianie barykad. Co najmniej jedna ranna osoba została wyniesiona z tłumu manifestantów.

08.10

Majdan wzmocniły posiłki. Dojechali działacze ze Lwowa i Iwano-Frankowska .

08.08

Gęsty dym nad Majdanem. Słychać wybuchy. Na razie nie jest jasne czy to szturm Berkutu.

08.00

Unia Europejska jest coraz bliżej nałożenia sankcji wobec winnych przemocy na Ukrainie. Dziś w Brukseli odbędzie się nadzwyczajne spotkanie ministrów spraw zagranicznych 28 krajów. Mają oni zdecydować, w jaki sposób odpowiedzą na próby pacyfikacji Euromajdanu i ofiary śmiertelne w Kijowie. Według premiera Tuska, wprowadzenie restrykcji jest już praktycznie przesądzone.

Według Leszka Millera, Polska nie powinna inicjować akcji nałożenia sankcji, ale powinna poprzeć takie rozwiązanie, jeśli zgodzą się na nie wszystkie kraje UE. Szef SLD mówił w radiowej Jedynce, że próba ukarania odpowiedzialnych za rozlew krwi na ulicach ukraińskich miast, może rykoszetem uderzyć w polski biznes.

07.37

Mieszkańcy Warszawy przychodzą przed ambasadę Ukrainy żeby uczcić pamięć zabitych i zaprotestować przeciwko polityce Kijowa. Wieczorem zebrało się tam pół tysiąca osób. Podczas demonstracji odczytano list otwarty do władz Polski. Jego sygnatariusze domagają się sankcji wobec winnych przemocy.

TVN24/x-news

07.30

W starciach w Kijowie zginęło od wtorku 28 osób - poinformowało ukraińskie ministerstwo zdrowia. Jest to stan na godzinę 5 czasu polskiego. Wcześniej wiadomo było o 26 zabitych. Liczba rannych wynosi 445, spośród których 287 osób hospitalizowano.
Według służby prasowej resortu, w szpitalach znajduje się 88 funkcjonariuszy MSW, sześciu dziennikarzy, jeden deputowany do Rady Najwyższej Ukrainy, cztery osoby niepełnoletnie (poniżej 18 lat) i dwóch cudzoziemców.

07.20

Stany Zjednoczone wprowadziły ograniczone sankcje dyplomatyczne wobec Ukrainy. Dwudziestu urzędników rządu w Kijowie wpisano na listę osób, które nie mogą być wpuszczone do USA. Prezydent Barack Obama wzywa władze w Kijowie by powstrzymały się od użycia siły wobec demonstrantów.

John Kerry, amerykański sekretarz stanu tłumaczy, że sankcje wobec Ukrainy powinny - służyć zbudowaniu atmosfery sprzyjającej kompromisowi.

CNN Newsource/x-news

07.17

Obraz stolicy Ukrainy po zamieszkach jest "apokaliptyczny": protestujących od służb porządkowych dzieli kilkumetrowa ściana ognia z płonących opon. Miasto mogłoby być doskonałą scenerią filmu o zagładzie ludzkości - tak hiszpańska agencja EFE opisuje poranek w Kijowie.

07.00

Noc minęła w Kijowie stosunkowo spokojnie. Czasowy rozejm, jest na ogół przestrzegany. W centrum, na placu Niepodległości, wciąż zgromadzeni są przeciwnicy władz. Radomir Czarnecki, korespondent Polskiego Radia w Kijowie opowiadał w Trójce , że przez całą noc na Majdanie strzelały petardy i race. - Płoną opony, które są ogniową barykadą. Milicjanci polewają ludzi wodą - mówił Czarnecki. Dojazd do placu jest w wielu miejscach blokowany przez siły rządowe. Nie ma jednak doniesień o poważniejszych incydentach.

TVN24/x-news

06.55

Na dziś ukraińskie władze zapowiedziały dzień żałoby narodowej po ofiarach zamieszek w Kijowie. Bilans starć protestujących z milicją to 26 zabitych i setki osób rannych. Sytuacja w kraju jest wciąż bardzo napięta.

Jaceniuk: w nocy miał być szturm na Majdan, jest rozejm [relacja] >>>

IAR/PAP/iz/asop,  agkm

Czytaj także

Kijów: rośnie liczba ofiar. "Snajperzy strzelali, by zabić".

20.02.2014 16:54
Dziesiątki ofiar snajperów i porannych walk na ulicach Kijowa. Według opozycyjnych mediów, liczba zabitych uczestników antyrządowych protestów to co najmniej 60. Z kolei MSW podaje, że w walkach zginęło 3 milicjantów, a 67 jest przetrzymywanych przez demonstrantów.
Dziesiątki zabitych, setki rannych - krwawy czwartek w Kijowie
Dziesiątki zabitych, setki rannych - krwawy czwartek w KijowieFoto: EPA/IGOR KOVALENKO
Posłuchaj
05'35 "Snajperzy strzelali, by zabić". Korespondencja Radomira Czarneckiego z Kijowa (Zapraszamy do Trójki - popołudnie)

Od rana trwają walki na ulicach ukraińskiej stolicy, przebywający na majdanie znoszą ciała i rannych do okolicznych budynków, gdzie działają zaimprowizowane punkty medyczne. Równocześnie protestujący wzmacniają barykady w obawie o kolejny szturm, a obawy wzmacniają pojawiające się pogłoski o przygotowaniach do walki ze strony milicji.

Ukraińskie MSW apeluje do mieszkańców Kijowa, by unikali przebywania na ulicach i poruszania się pojazdami po ulicach miasta. Resort ostrzega przed "uzbrojonymi i agresywnymi grupami", które opanowały ulice stolicy. Kijów coraz mocniej odczuwa toczące się w centrum walki między antyrządowymi aktywistami z majdanu a milicją.

Poruszanie się po mieście, jak i wjazd do niego są ograniczone. Nie działa metro, ale według ostatnich doniesień, podziemna kolejka ma zostać uruchomiona na polecenie szefa kijowskiej administracji, który oświadczył, że odchodzi z rządzącej partii regionów.

Starcia na Ukrainie - relacja na żywo

W okolicach majdanu, w obawie o zniszczenie, zamykane są sklepy i punkty usługowe. Sam majdan jest wciąż pełen dymu, sąsiadujące z nim budynki pozbawione są szyb, straszy wypalona siedziba związków zawodowych. Na placu przebywa kilka-kilkanaście tysięcy ludzi, cześć z nich stale pracuje przy wzmacnianiu barykad. Wciąż chodzą pogłoski o możliwym szturmie na protestujących. Portal Lb.ua donosi o składzie z 40 wagonami wypełnionymi funkcjonariuszami służb specjalnych, zdążającym do Kijowa z okolic Połtawy. Z kolei opozycja kieruje dramatyczne apele do milicji i wojska o bunt wobec władz.

Prezydent Wiktor Janukowycz zakończył rozmowy z szefami dyplomacji Polski, Niemiec i Francji. Ministrowie spraw zagranicznych jadą do siedziby przedstawicielstwa Komisji Europejskiej w Kijowie. Mają odbyć telekonferencję z pozostałymi ministrami spraw zagranicznych, którzy w Brukseli rozmawiają na temat sytuacji na Ukrainie. Tam zapadnie decyzja o ewentualnych sankcjach. Jeśli państwa zdecydują o ich nałożeniu, to wejdą one w życie już w piątek. Możliwy jest zakaz wjazdu na teren Unii, zamrożenie aktywów finansów w europejskich bankach i embargo na dostawy broni.

O nałożenie sankcji od dawna apelowali między innymi europosłowie, ale dopiero gdy liczba ofiar śmiertelnych wzrosła, Bruksela zareagowała. - W najmocniejszych słowach potępiamy przemoc jako metodę rozwiązywania kryzysu. Dlatego oczekujemy, że kraje członkowskie pilnie uzgodnią działania przeciwko odpowiedzialnym za użycie siły - mówił wczoraj szef Komisji Europejskiej Jose Barroso.
Na razie, jak wynika z nieoficjalnych informacji Polskiego Radia, ambasadorowie unijnych krajów, którzy wczoraj przez kilka godzin rozmawiali w Brukseli, nie uzgodnili wspólnego stanowiska. Panowało przekonanie, że sankcje są niezbędne, zdecydowana większość państw je poparła, choć ostrożnie co do skuteczności wypowiadały się kraje południa. Ambasadorowie pozostawili unijnym ministrom spraw zagranicznych decyzję w tej sprawie.

Ukraina we krwi. Majdan będzie się bronił [ANALIZA] >>>

Do wydarzeń na Ukrainie odnosi się też Rosja. Premier Dmitrij Miedwiediew zapewnił, że Moskwa zamierza rozwijać współpracować z Kijowem. Potwierdził też gotowość realizacji wszystkich umów, porozumień i obietnic. Znaczył jednak, że rosyjskie władze chcą po drugiej stronie mieć odpowiednich partnerów. - Chcemy, żeby władze na Ukrainie były legalne, efektywne i żeby nie wycierano o te władze nóg, jak o wycieraczkę - oświadczył Miedwiediew.

Premier Rosji ponownie podkreślając gotowość do współpracy z Ukrainą dodał, że ukraińskie władze powinny skoncentrować się na ochronie obywateli i tych struktur, które stoją na straży prawa. -Tylko w taki przypadku można rozwijać efektywną współpracę - dodał Miedwiediew. Szef rządu poprosił swoich ministrów, aby trzymali się takiego stanowiska.

Do Kijowa pojedzie rosyjski rzecznik praw człowieka. Decyzję taką podjął prezydent Władimir Putin po rozmowie telefonicznej z prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem. Jak informują służby prasowe Kremla - dziś prezydenci Rosji i Ukrainy konsultowali telefonicznie sytuację w Kijowie. Strona rosyjska twierdzi, że Wiktor Janukowycz poprosił Władimira Putina o przysłanie emisariusza, który mógłby pośredniczyć w rozmowach z opozycją. Prezydent Rosji nie zwlekał z podjęciem decyzji i polecił udać się do Kijowa rzecznikowi praw człowieka Władimirowi Łukinowi. Wcześniej o możliwości udziału Rosji w takiej misji wspominali rosyjscy publicyści.

Sam Wiktor Janukowycz traci poparcie we własnej partii. Zarządzający Kijowem Wołodymyr Makiejenko ostro krytykuje władze i wychodzi z rządzącej Partii Regionów. W nagranym oświadczeniu mówi, że "żadna władza nie jest warta krwi". Wołodymyr Makiejenko został niedawno powołany przez prezydenta na stanowisko szefa Kijowskiej Administracji Miejskiej, która faktycznie zarządza ukraińską stolicą. Ten zazwyczaj spokojny urzędnik teraz nagrał wyjątkowo emocjonalne oświadczenie, w którym mówi, że zrobi wszystko żeby powstrzymać rozlew krwi: - Nie zginął żaden oligarcha i żaden polityk. A ja codziennie zajmuje się pogrzebami dziesiątek zwykłych Ukraińców - oświadczył Makiejenko.

Zaapelował on do polityków, aby wyszli na Majdan i stanęli między protestującymi a funkcjonariuszami: "Niech każdy deputowany, niezależnie od legitymacji partyjnej, stanie żywym łańcuchem między obywatelami w mundurze i bez. Aby powstrzymać walki i rozlew krwi".

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

Jednym z bezpośrednich efektów decyzji urzędnika jest zapowiedź wznowienia ruchu stołecznego metra. Dotąd nie działało ono paraliżując życie miasta i uniemożliwiając wielu mieszkańcom Kijowa dojazd na Majdan.

- Należy wybrać nowego premiera, który zostałby zaakceptowany przez cały parlament - mówi poseł rządzącej Partii Regionów Serhij Tyhipko. Według jego słów wewnątrz partii sformowano antykryzysową frakcję, która domaga się również obrania nowego przewodniczącego Rady Najwyższej. Najlepiej byłoby, jak zaznacza Tyhipko, aby nowym przewodniczącym parlamentu został przedstawiciel opozycji.

Według ekspertów, deputowani, którzy weszli do antykryzysowej grupy, to przedstawiciele, między innymi, najbogatszego ukraińskiego oligarchy Rinata Achmetowa, a także byłego szefa Administracji Prezydenta Serhija Liowoczkina. Nie wykluczone, że znaleźli się tam też deputowani związani z Dmytrem Firtaszem, biznesmenem, który do niedawna ściśle współpracował z Wiktorem Janukowyczem.

Olimpijska reprezentacja Ukrainy uczci w Soczi pamięć ofiar starć na Euromajdanie. Niektórzy zawodnicy i trenerzy postanowili opuścić zimowe Igrzyska Olimpijskie na znak solidarności z protestującymi w Kijowie. Wczoraj Ukraiński Komitet Olimpijski opublikował apel sportowców o zaprzestanie przelewu krwi. Jednocześnie ukraińscy olimpijczycy zapowiedzieli, że zrobią wszystko aby jak najczęściej na Igrzyskach powiewała ich flaga narodowa. Dziś narciarka Bogdana Maciockaja i jej trener poinformowali na jednym z portali społecznościowych, że opuszczają wioskę olimpijską. Z zamieszczonego przez nich oświadczenia wynika, że są oburzeni działaniami prezydenta Wiktora Janukowycza. - On zamiast rozwiązać konflikt dialogiem, utopił ostatnie nadzieje Ukraińców we krwi - głosi oświadczenie.

Na razie nie wiadomo ilu ukraińskich sportowców wyjedzie z Soczi. Niektórzy z nich odmawiają występów, jeśli Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie wyrazi zgody na noszenie przez reprezentację Ukrainy żałobnych wstążeczek. Tak zrobiły wczoraj narciarki: Marina Lisogor i Jekaterina Sierdiuk. Rzecznik MKOL oświadczył dziś na konferencji prasowej w Soczi, że Komitet nie wydawał żadnego zakazu. Mark Adams wezwał wszystkie reprezentacje do solidarności z ukraińskimi sportowcami i zapowiedział, że w wiosce olimpijskiej odbędzie się spotkanie, na którym minutą ciszy zostanie uczczona pamięć ofiar zajść w Kijowie.

IAR/mk

Czytaj także

Tusk: scenariusz wojny domowej na Ukrainie bardzo realny

20.02.2014 22:45
Premier podkreślił, że w związku z tym większa jest potrzeba wspólnej i solidarnej polityki prowadzonej w Polsce wobec Ukrainy.
Starcia w Kijowie
Starcia w KijowieFoto: PAP/EPA/IGOR KOVALENKO
Posłuchaj
00'53 Donald Tusk o sytuacji na Ukrainie. Relacja Kamila Szwarbuły (IAR)

Tusk spotkał się w czwartek w sprawie wydarzeń na Ukrainie z byłym prezydentem Aleksandrem Kwaśniewskim, byłym premierem Włodzimierzem Cimoszewiczem, liderami partii opozycyjnych i europosłami. - Muszę z satysfakcją podkreślić, że (...) wszyscy mówili jednym głosem, jeśli chodzi o potrzebę tworzenia tego wspólnego polskiego frontu, wspólnego zaangażowania - powiedział.
Poinformował, że UE postanowiła nałożyć sankcje wizowe i finansowe na osoby odpowiedzialne za eskalację przemocy na Ukrainie oraz objąć ten kraj embargiem na dostawy sprzętu, który może zostać wykorzystany do represji. - W Brukseli, od piątku, te sankcje będą konkretyzowane - dodał.
Starcia na Ukrainie - RELACJA NA ŻYWO>>>

Premier oświadczył, że ministrowie spraw zagranicznych Polski, Francji i Niemiec ustalili w czwartek z Wiktorem Janukowyczem "gotowość do wcześniejszych wyborów prezydenckich i parlamentarnych, które miałyby się odbyć jeszcze w tym roku". Propozycje te w tej chwili analizuje ukraińska opozycja.

Jak podkreślił, ustalono też "gotowość do tworzenia rządu jedności narodowej w ciągu najbliższych 10 dni i do zmiany konstytucji do lata tego roku". Tusk zastrzegł jednak, że trudno te ustalenia z Janukowyczem traktować jako poważne. - Doświadczenie mówi nam, że zobowiązania zaciągane przez administrację ukraińską rzadko są realizowane - stwierdził.
x-news.pl, TVN24

Tusk zaapelował, aby w piątek, o godz. 20, w oknach polskich domów zapłonęły świeczki jako symbol solidarności z Ukraińcami i dla uczczenia pamięci ofiar wydarzeń na Ukrainie.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>
Sytuacja w Kijowie

Od rana w czwartek dochodzi w Kijowie do zamieszek między demonstrantami a siłami rządowymi. Obie strony oskarżają się o sprowokowanie starć i złamanie ogłoszonego w środę rozejmu.
x-news.pl, CNN
Ostre starcia między protestującymi przeciwko obecnej władzy a oddziałami Berkutu wybuchły na nowo we wtorek, od początkowo pokojowej pikiety przed parlamentem . Opozycja chciała przegłosować we wtorek powrót do konstytucji z 2004 roku, która ogranicza władzę prezydenta. Przewodniczący parlamentu kategorycznie odmówił, tłumacząc się względami formalnymi.

Manifestacje na Placu Niepodległości rozpoczęły się 21 listopada ub.r., po tym, jak rząd ogłosił, że rezygnuje z podpisania umowy stowarzyszeniowej z Unią Europejską. Początkowo miały one charakter wyłącznie prozachodni. Po brutalnej pacyfikacji milicji 30 listopada hasła stały się otwarcie antyrządowe.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

Czytaj także

Były wiceszef MSZ: zwykli Ukraińcy bronią niepodległości własnym ciałem

20.02.2014 20:41
- Majdan, wbrew temu co twierdzi Rosja, jest utrzymywany przez ukraińskie społeczeństwo. Zwykli ludzie zbierają pieniądze, umawiają się jak je przekazać, wreszcie jadą na Majdan osobiście, żeby bronić sobą wolności - mówił w Jedynce Krzysztof Stanowski, prezes Fundacji Solidarności Międzynarodowej.
Były wiceszef MSZ: zwykli Ukraińcy bronią  niepodległości własnym ciałem
Foto: PAP/EPA/IGOR KOVALENKO
Posłuchaj
07'11 Były wiceszef MSZ Krzysztof Stanowski o starciach na Ukrainie (Więcej świata/Jedynka)

W dniu, w którym w Kijowie doszło do kolejnych krwawych starć między protestującymi a siłami porządkowymi, na rozmowy z prezydentem Wiktorem Janukowyczem udali się ministrowie spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji.

Starcia na Ukrainie - RELACJA NA ŻYWO >>>

- Polska inicjatywa wystąpienia razem w imieniu Unii Europejskiej jest z politycznego punktu widzenia bardzo ważna. W tej dramatycznej sytuacji, z którą mamy do czynienia, Ukraina nie może sama próbować rozwiązywać swoich problemów. Ważne jest również, żeby Unia Europejska występowała razem. W tym przypadku ta jedność jest widoczna - podkreślał w audycji "Więcej świata" Krzysztof Stanowski.

Były wiceminister spraw zagranicznych dodał, że bardzo ważna jest również pomoc, której można udzielić rannym protestantom z Majdanu. Jak poinformował, tylko w czwartek do warszawskich szpitali przetransportowano z Ukrainy trzy osoby. Wcześniej udzielono takiej pomocy jedenastu innym osobom.

Protesty na Ukrainie - serwis specjalny >>>

- Mamy systematyczny napływ rannych, którzy przyjeżdżają do polskich szpitali. Pomoc medyczna dla nich jest finansowana ze środków państwa. Jednocześnie współpracownicy Komitetu Solidarności Obywatelskiej z Ukrainą i organizacji pozarządowych opiekują się tymi rannymi. Ich liczba będzie rosnąć - przyznał Krzysztof Stanowski.

Ranni uczestnicy protestów antyrządowych w Kijowie są leczeni również we Wrocławiu i Lublinie.

Według najnowszych danych ukraińskiej opozycji w starciach z milicją zginęło co najmniej 100 demonstrantów, a 500 osób zostało rannych.

Rozmawiał Krzysztof Renik.

pg

Zobacz więcej na temat: Ukraina

Czytaj także

Ukraina: parlament nakazał wstrzymanie ognia i wycofanie sił MSW do koszar

21.02.2014 01:54
Ukraiński parlament zabronił prowadzenia operacji antyterrorystycznej. Nakazał wstrzymanie ognia i powrót do koszar sił MSW. Uchwała obowiązuje od chwili przyjęcia.
Protestujący budują barykadę
Protestujący budują barykadęFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO
Posłuchaj
01'01 Relacja Pawła Buszki z Kijowa (IAR): Rada Najwyższa zakazuje milicji używać broni
00'50 Relacja Radomira Czarneckiego z Kijowa (IAR): uchwała Rady Najwyższego wzbudziła nadzieje na Majdanie

Wideorelacja na żywo z Majdanu >>>

Dziesiątki zabitych w Kijowie. Negocjacje z Janukowyczem: relacja >>

Uchwałę poparło 236 deputowanych w 450-osobowej Radzie Najwyższej.
Parlament kategorycznie potępił użycie przemocy wobec cywili, które doprowadziło do śmierci wielu ludzi, tortury, oraz zbrodnie przeciwko ludzkości. W uchwale podkreślono, że Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), MSW i inne formacje powinny niezwłocznie powstrzymać stosowanie siły wobec obywateli.
Deputowani oświadczyli w uchwalonym dokumencie, że SBU powinna natychmiast przerwać ogłoszoną w środę operację antyterrorystyczną. MSW zobowiązano do przerwania blokad dróg w Kijowie i innych miastach oraz między nimi, a rząd - do anulowania decyzji o ograniczeniu ruchu pojazdów do stolicy Ukrainy.
Wiceszef opozycyjnej partii Batkiwszczyna Serhij Sobolew oświadczył, że uchwała zaczęła obowiązywać w chwili jej przyjęcia. - Oznacza to, że dowódcy jednostek mają wszelkie podstawy do tego, by rozpocząć ich wycofywanie w miejsca ich stałego stacjonowania - powiedział.


Nadzwyczajną sesję parlamentu zwołano w czwartek po południu. Obradom przewodniczył wiceprzewodniczący Rady Najwyższej Rusłan Koszułyński. Przewodniczący Wołodymyr Rybak nie pojawił się na sali. W głosowaniu nad uchwałą uczestniczyli posłowie opozycji, deputowani niezrzeszeni oraz grupa posłów rządzącej, prezydenckiej Partii Regionów, którzy wyrazili wcześniej sprzeciw wobec działań władz państwowych.
Deputowani postanowili też, że parlament będzie obradować codziennie, także w weekend, aż do zakończenie kryzysu politycznego w kraju. Po tej decyzji, przyjętej 229 głosami, ogłoszono przerwę w posiedzeniu do godz. 10 rano (godz. 9 czasu polskiego).

PAP/agkm

Protesty na Ukrainie; serwis specjalny >>>

Czytaj także

Pentagon nie może się skontaktować z armią Ukrainy

21.02.2014 00:41
Pentagon, tak jak prezydent USA Barack Obama, stara się ostrzec siły zbrojne Ukrainy przed zaangażowaniem się w polityczny konflikt w tym kraju.
Protestujący ewakuują rannego
Protestujący ewakuują rannegoFoto: PAP/EPA/SERGEY DOLZHENKO

Wideorelacja na żywo z Majdanu >>>

Dziesiątki zabitych w Kijowie. Nocne negocjacje z Janukowyczem. Biden dzwoni do Tuska i do Janukowycza. Relacja >>

Minister obrony USA Chuck Hagel nie może się od kilku dni skontaktować telefonicznie z ministerstwem obrony Ukrainy, ani z dowództwem ukraińskiej armii - poinformował w czwartek wieczorem rzecznik Pentagonu, admirał John Kirby.
- Nie udało nam się połączyć z nikim w ministerstwie obrony Ukrainy (...). To naprawdę bardzo niezwykłe - powiedział Kirby i dodał, że szef Pentagonu nie ma zazwyczaj kłopotów z uzyskaniem połączenia z kimś ze swych zagranicznych partnerów.
Dodał też, że nie udało się również nawiązać żadnych kontaktów między dowódcami sił USA a dowództwem ukraińskiej armii.
Z raportów amerykańskich dyplomatów przebywających w Kijowie wynika, że na razie armia zajmuje się głównie ochroną obiektów wojskowych, w tym składów broni i amunicji - powiedział Kirby, powtarzając, że Waszyngton apeluje do ukraińskiego wojska, by trzymało się z dala od politycznego kryzysu.

Szef sztabu generalnego zwolniony
Reuters przypomina, że w środę prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz zwolnił ze stanowiska szefa sztabu generalnego sił zbrojnych generała Wołodymyra Zamanę. Zdaniem ekspertów decyzja spowodowana była chęcią wymiany Zamany na dowódcę bardziej lojalnego wobec prezydenta. Na nowego szefa sztabu generalnego i naczelnego dowódcę sił zbrojnych Janukowycz mianował admirała Jurija Iljina.

Z kolei w czwartek wieczorem sam do dymisji podał się zastępca szefa sztabu Jurij Dumańskij - jak uzasadnił, nie zgadza się z polityką wciągania armii do rozwiązania wewnętrznego konfliktu na Ukrainie.
Wcześniej w czwartek wiceprezes waszyngtońskiego think tanku Atlantic Council Damon Wilson powiedział, że Biały Dom, który rozważa możliwe reakcje na kryzys na Ukrainie, będzie przede wszystkim starał się zapobiec zaangażowaniu się ukraińskiej armii w konflikt polityczny, który powinien być rozwiązany pokojowo.
Wilson, który jest też byłym dyrektorem ds. Europy w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego USA, przyznał, że Ameryka ma ograniczone możliwości wpływania na sytuację na Ukrainie, ale dzięki umowom dotyczącym bezpieczeństwa może wykorzystać kontakty w tamtejszej armii i wywiadzie.
Wywarcie presji na Ukrainę, tak aby trzymać siły zbrojne z dala od kryzysu politycznego, to najlepszy sposób wykorzystania wpływów USA w tym kraju - powiedział Wilson w rozmowie z Reuterem.
Jednak, jak informował jeszcze w środę przedstawiciel Departamentu Stanu USA, przedstawiciele amerykańskiej administracji nie zdołali nawiązać kontaktu z wysokiej rangi oficerami ukraińskiej armii i wywiadu.
Kirby poinformował również dziennikarzy, że na razie Pentagon nie planuje ewakuacji obywateli USA z Ukrainy; dodał jednak, że Dowództwo Europejskie Sił Zbrojnych USA dysponuje właściwymi środkami, by szybko przeprowadzić taką akcję, jeśli okaże się konieczna.

Protesty na Ukrainie; serwis specjalny >>>

PAP/agkm