X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Rosyjskie śmigłowce na Krymie. Ukraina "odzyskała" lotniska

28.02.2014
Rosyjskie śmigłowce na Krymie. Ukraina odzyskała lotniska
Foto: PAP/EPA/ARTUR SHVARTS
Ukraińska milicja kontroluje już porty lotnicze na Krymie - poinformował szef Rady Bezpieczeństwa Ukrainy. W piątek popołudniu na półwyspie pojawiły się rosyjskie śmigłowce bojowe.
Posłuchaj
00'49 Ukraina kontroluje lotniska na Krymie - korespondencja Pawła Buszko (IAR)
Krym: uzbrojone i zamaskowane bojówki na ulicach
Krym: uzbrojone i zamaskowane bojówki na ulicach

Sytuacja na Krymie zaostrzyła się w nocy z czwartku na piątek. Uzbrojone grupy wojskowych zajęły lotniska w Sewastopolu oraz Symferopolu. Według informacji agencji Interfax-Ukraina port lotniczy Belbek w Sewastopolu zajęli Rosjanie. Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow ocenił, że to "zbrojna interwencja i okupacja". Flota Czarnomorska zaprzecza, by rosyjscy żołnierze brali udział w blokadzie lotniska.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

W piątek popołudniu szef Rady Bezpieczeństwa Ukrainy poinformował, że ukraińska milicja przejęła kontrolę nad krymskimi lotniskami. Andrij Parubij podkreślił, że uzbrojeni mężczyźni, którzy weszli do portów lotniczych zostali już wyparci.

Źródło: CNN Newsource/x-news

Według Kijowa żołnierze piechoty morskiej z rosyjskiej Floty Czarnomorskiej zablokowali obecnie posterunek ukraińskich służb granicznych w Sewastopolu. Ukraińskie władze poinformowały również o tym, że na terytorium Ukrainy wleciało kilkanaście rosyjskich helikopterów bojowych.

Z kolei agencja informacyjna Unian podała, że zablokowano pracę firmy Krymaeroruch, która odpowiada za ruch powietrzny nad terytorium półwyspu. Przy wejściach do pomieszczeń administracyjnych lotniska w Symferopolu rozlokowano 10-15 zamaskowanych rosyjskich wojskowych, w kaskach i z bronią automatyczną - podał korespondent Radia Swobody.

Źródło: TVN24/x-news

W Sewastopolu znajduje się rosyjska baza Floty Czarnomorskiej. W 2010 roku ukraiński prezydent Wiktor Janukowycz podpisał z władzami w Moskwie porozumienie, na mocy którego Rosjanie będą dzierżawić tę bazę do 2042 roku. Poprzednie ustalenia zakładały obecność rosyjskiej floty do 2017 roku.

Na Krymie, mającym status Republiki Autonomicznej, większość ludności to Rosjanie, którzy odnoszą się wrogo do nowych władz w Kijowie. Nowo mianowany premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej Aksjonow, a także przewodniczący tamtejszego parlamentu Wołodymyr Konstantynow oświadczyli w czwartek, że nadal uważają prezydenta Wiktora Janukowycza na prawowitego prezydenta Ukrainy. Aksjonow, lider partii Rosyjska Jedność, wyraził także nadzieję na pomoc finansową ze strony Rosji.

'' polskieradio.pl/IAR/PAP/aj

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uzbrojeni napastnicy opanowali lotnisko na Krymie

Na teren portu lotniczego w Symferopolu weszło około 50 zamaskowanych ludzi, mówiących z rosyjskim akcentem. Lotnisko funkcjonuje normalnie.

Według agencji, ludzie ci przyjechali na lotnisko w trzech ciężarówkach "Kamaz" bez numerów rejestracyjnych i innych znaków rozpoznawczych.
Napastnicy najpierw weszli do budynku terminala krajowych połączeń lotniczych, po czym opanowali resztę lotniska. Obecnie patrolują teren wokół portu lotniczego, który - jak powiedział przedstawiciel administracji - "funkcjonuje normalnie".
Przybysze odmawiają rozmów z dziennikarzami i nie ujawniają jakiej są narodowości. Według agencji AFP, na miejscu jest też ok. 12 osób cywilnych o nastawieniu prorosyjskim, które mówią, że przybyły tam aby pilnować porządku.
- Wszyscy jesteśmy ochotnikami i jesteśmy tu aby uniemożliwić lądowanie faszystów lub radykałów z zachodu Ukrainy - powiedział przedstawiciel tej grupy, który mówił, że jest byłym oficerem policji.
Inny z przybyłych, który przedstawił się jako Wadim i jest z zawodu inżynierem, powiedział, że "nie jest ekstremistą". - Ale jeśli nacjonalistyczni bandyci przybędą to będziemy się z nimi bić. Znajdziemy broń, jeśli będzie trzeba - zapewnił.
Przed budynkiem lotniska zebrał się tłum z flagami rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, która stacjonuje w pobliskim Sewastopolu.
Jak informuje AFP, odprawa pasażerów pierwszych lotów przewidzianych na piątek - do Moskwy i Kijowa - przebiega bez przeszkód. Pasażerowie, którzy "nie wyglądają na specjalnie niespokojnych" rejestrują się przy stanowiskach odpraw i przechodzą kontrolę bezpieczeństwa.
Jedna z osób, odlatująca do Moskwy, oceniła, że obecność na lotnisku żołnierzy i uzbrojonych osób "jest normalna".
Wcześniej, w czwartek, podobnie wyglądający i uzbrojeni ludzie opanowali budynki rządu i parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu. Na budynku parlamentu wywiesili flagę Federacji Rosyjskiej.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>
Od kilku dni integralność terytorialna Ukrainy stoi pod znakiem zapytania. w czwartek władze Autonomicznej Republiki Krymu ogłosiły, że 25 maja odbędzie się tam referendum w sprawie "rozszerzenie autonomii republiki". W praktyce może to oznaczać przyłączenie tego obszaru do Rosji. W czwartek nad ranem również w Symferopolu nieznani dotąd sprawcy przejęli gmach parlamentu i rady ministrów, a następnie zawiesili na maszcie rosyjską flagę. Ukraińskie media twierdzą, że zrobiła to samoobrona rosyjskojęzycznych mieszkańców Krymu.

PAP, IAR, to

''

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina

Czytaj także

Ukraina bije na alarm! Rosjanie zajęli lotnisko w Sewastopolu

28.02.2014
Na lotnisku w Sewastopolu znajdują się MiGi29
Na lotnisku w Sewastopolu znajdują się MiGi29Foto: RuED/Wikimedia Commons
Lotnisko wojskowe w Sewastopolu zostało otoczone przez rosyjskich żołnierzy ubranych w kamizelki kuloodporne i hełmy. Agencja Interfax-Ukraina podała, że mają oni wsparcie transporterów opancerzonych.
Posłuchaj
00'52 Uzbrojeni zajęli lotniska na Krymie - relacja Pawła Buszko (IAR)

Ze źródeł wojskowych, do których dotarła agencja, wynika że oddział ma za zadanie bronić portu lotniczego przed przyjazdem "bojowników" oraz zatrzymać loty myśliwców. Z wojskowej części lotniska Belbek korzysta 204 Brygada Lotnictwa Taktycznego, w której latają MiGi29.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

Wcześniej grupa około 50 uzbrojonych ludzi w wojskowych mundurach bez dystynkcji opanowała w nocy z czwartku na piątek lotnisko w Symferopolu, stolicy autonomicznego Krymu. Według Interfax-Ukraina ludzie ci przyjechali na lotnisko w trzech ciężarówkach "Kamaz" bez numerów rejestracyjnych i innych znaków rozpoznawczych.

Janukowycz przemówi. Konferencja na terenie Rosji >>>

Napastnicy najpierw weszli do budynku terminala krajowych połączeń lotniczych, po czym opanowali resztę lotniska. Obecnie patrolują teren wokół portu lotniczego, który - jak powiedział przedstawiciel administracji - "funkcjonuje normalnie".

Źródło: TVN24/x-news

Przybysze odmawiają rozmów z dziennikarzami i nie ujawniają jakiej są narodowości. Według agencji AFP, na miejscu jest też ok. 12 osób cywilnych o nastawieniu prorosyjskim, które mówią, że przybyły tam aby pilnować porządku.  - Wszyscy jesteśmy ochotnikami i jesteśmy tu aby uniemożliwić lądowanie faszystów lub radykałów z zachodu Ukrainy - powiedział przedstawiciel tej grupy, który mówił, że jest byłym oficerem policji.

Inny z przybyłych, który przedstawił się jako Wadim i jest z zawodu inżynierem, powiedział, że "nie jest ekstremistą". - Ale jeśli nacjonalistyczni bandyci przybędą to będziemy się z nimi bić. Znajdziemy broń, jeśli będzie trzeba - zapewnił.

Jak informuje AFP, odprawa pasażerów pierwszych lotów przewidzianych na piątek - do Moskwy i Kijowa - przebiega bez przeszkód. Pasażerowie, którzy "nie wyglądają na specjalnie niespokojnych" rejestrują się przy stanowiskach odpraw i przechodzą kontrolę bezpieczeństwa.

Niespokojnie na Krymie

Wcześniej, w czwartek, podobnie wyglądający i uzbrojeni ludzie opanowali budynki rządu i parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu. Na budynku parlamentu wywiesili flagę Federacji Rosyjskiej.

Źródło: UA 1+1/x-news

Na Krymie, mającym status Republiki Autonomicznej, większość ludności to Rosjanie, którzy odnoszą się wrogo do nowych władz w Kijowie. Nowo mianowany premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej Aksjonow, a także przewodniczący tamtejszego parlamentu Wołodymyr Konstantynow oświadczyli w czwartek, że nadal uważają prezydenta Wiktora Janukowycza na prawowitego prezydenta Ukrainy. Aksjonow, lider partii Rosyjska Jedność, wyraził także nadzieję na pomoc finansową ze strony Rosji.

'' PAP/IAR/aj

Czytaj także

Krymskie lotniska przejęte. Ostra reakcja Ukrainy

28.02.2014
Ukraińskie władze potępiają zajęcie krymskich lotnisk
Ukraińskie władze potępiają zajęcie krymskich lotniskFoto: Screen za Twitter/edouphoto
Ukraiński minister spraw wewnętrznych Arsen Awakow ocenił piątkowe wydarzenia na krymskich portach lotniczych jako "zbrojną interwencję i okupację".
Posłuchaj
00'52 Uzbrojeni zajęli lotniska na Krymie - relacja Pawła Buszko (IAR)

Lotnisko wojskowe w Sewastopolu zostało otoczone przez rosyjskich żołnierzy ubranych w kamizelki kuloodporne i hełmy. Agencja Interfax-Ukraina podała, że mają oni wsparcie transporterów opancerzonych. Ze źródeł wojskowych, do których dotarła agencja, wynika że oddział ma za zadanie bronić portu lotniczego przed przyjazdem "bojowników" oraz zatrzymać loty myśliwców. Z wojskowej części lotniska Belbek korzysta 204 Brygada Lotnictwa Taktycznego, w której latają MiGi29.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

Wcześniej grupa około 50 uzbrojonych ludzi w wojskowych mundurach bez dystynkcji opanowała w nocy z czwartku na piątek lotnisko w Symferopolu, stolicy autonomicznego Krymu. Według Interfax-Ukraina ludzie ci przyjechali na lotnisko w trzech ciężarówkach "Kamaz" bez numerów rejestracyjnych i innych znaków rozpoznawczych.

Napastnicy najpierw weszli do budynku terminala krajowych połączeń lotniczych, po czym opanowali resztę lotniska. Obecnie patrolują teren wokół portu lotniczego, który - jak powiedział przedstawiciel administracji - "funkcjonuje normalnie".

Janukowycz przemówi. Konferencja na terenie Rosji >>>

Przybysze odmawiają rozmów z dziennikarzami i nie ujawniają jakiej są narodowości. Według agencji AFP, na miejscu jest też ok. 12 osób cywilnych o nastawieniu prorosyjskim, które mówią, że przybyły tam aby pilnować porządku. - Wszyscy jesteśmy ochotnikami i jesteśmy tu aby uniemożliwić lądowanie faszystów lub radykałów z zachodu Ukrainy - powiedział przedstawiciel tej grupy, który mówił, że jest byłym oficerem policji.

Źródło: TVN24/x-news

Inny z przybyłych, który przedstawił się jako Wadim i jest z zawodu inżynierem, powiedział, że "nie jest ekstremistą". - Ale jeśli nacjonalistyczni bandyci przybędą to będziemy się z nimi bić. Znajdziemy broń, jeśli będzie trzeba - zapewnił.

Jak informuje AFP, odprawa pasażerów pierwszych lotów przewidzianych na piątek - do Moskwy i Kijowa - przebiega bez przeszkód. Pasażerowie, którzy "nie wyglądają na specjalnie niespokojnych" rejestrują się przy stanowiskach odpraw i przechodzą kontrolę bezpieczeństwa.

Szef MSW Arsen Awakow ocenił wydarzenia na lotnisku w Sewastopolu, a wcześniej w Symferopolu, jako "zbrojną interwencję i okupację". - Na razie nie można mówić o bezpośredniej konfrontacji - podkreślił.

Niespokojnie na Krymie

Wcześniej, w czwartek, podobnie wyglądający i uzbrojeni ludzie opanowali budynki rządu i parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu. Na budynku parlamentu wywiesili flagę Federacji Rosyjskiej.

Źródło: UA 1+1/x-news

Na Krymie, mającym status Republiki Autonomicznej, większość ludności to Rosjanie, którzy odnoszą się wrogo do nowych władz w Kijowie. Nowo mianowany premier Autonomicznej Republiki Krymu Siergiej Aksjonow, a także przewodniczący tamtejszego parlamentu Wołodymyr Konstantynow oświadczyli w czwartek, że nadal uważają prezydenta Wiktora Janukowycza na prawowitego prezydenta Ukrainy. Aksjonow, lider partii Rosyjska Jedność, wyraził także nadzieję na pomoc finansową ze strony Rosji.

'' PAP/IAR/aj