X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Rosyjskie ultimatum dla ukraińskich wojsk to próba sił?

03.03.2014
Rosyjska armia postawiła ultimatum ukraińskim wojskom na Krymie. Ukraińskie jednostki we Lwowie postawione są w stan gotowości bojowej
Rosyjska armia postawiła ultimatum ukraińskim wojskom na Krymie. Ukraińskie jednostki we Lwowie postawione są w stan gotowości bojowejFoto: PAP/EPA/IVAN BOBERSKYY
Jeśli do wtorku do godziny 4.00 czasu polskiego wojska ukraińskie nie poddadzą się, do działań wkroczą żołnierze rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - podała agencja Interfax Ukraina.
Posłuchaj
00'56 Rosja stawia ukraińskim siłom na Krymie ultimatum. Jeśli ukraińskie wojska się nie poddadzą, do działań wkroczą żołnierze rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - podaje agencja Interfax Ukraina - relacja z Kijowa Radomira Czarneckiego/IAR
Rosyjska demonstracja zbrojna na Krymie
Rosyjska demonstracja zbrojna na Krymie

Informację tę miała uzyska w ukraińskim ministerstwie obrony. Jeśli do godziny 5 (ukraińskiego czasu) dnia jutrzejszego nie poddadzą się, rozpocznie się rzeczywisty szturm pododdziałów i jednostek sił zbrojnych Ukrainy na całym Krymie - miał powiedzieć anonimowy przedstawiciel resortu. Dodał, że to żołnierze rosyjscy przekazują warunki żołnierzom w ukraińskich jednostkach wojskowych.

Pod ultimatum podpisał się dowódca Floty Czarnomorskiej Rosji Aleksandr Bitko.

O stawianych warunkach napisał też na Facebooku dziennikarz Dmitrij Tymczuk.

Facebook/print
Facebook/print screen

Rzecznik MSZ Ukrainy Jewhen Perebyjnis nie wykluczył, że Rosja może planować dalsze wtargnięcia na terytorium Ukrainy. Jego zdaniem świadczy o tym m.in. koncentracja sprzętu wojskowego na granicy z obwodami charkowskim, ługańskim i donieckim.

Zaznaczył, że na terytorium Ukrainy kontynuowane jest przemieszczanie rosyjskich sił zbrojnych z udziałem Floty Czarnomorskiej oraz z wykorzystaniem samolotów wojskowych.

Rosja zaprzecza

Flota Czarnomorska nie ingeruje w wewnętrzną sytuację na Krymie. Takie zdanie znalazło się w oficjalnym oświadczeniu rosyjskiej dyplomacji. O ewentualnych planach szturmu żołnierzy Floty Czarnomorskiej na ukraińskie jednostki wojskowe nic nie wie również służba prasowa tej formacji. Przedstawiciel sztabu stwierdził w rozmowie z agencją Interfax, że tego typu informacje są kłamstwem. Zaznaczył też, że nikomu nie uda się napuścić na siebie rosyjskich i ukraińskich żołnierzy .

Przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin oświadczył, że nie ma na razie konieczności użycia rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainie.

Zgodę taką wydała w sobotę Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, na wiosek prezydenta Władimira Putina

Tymczasem w poniedziałek wieczorem,  w Armiańsku - bramie do Krymu, ukraińskim mieście położonym w Przesmyku Perekopskim, z samochodu na rosyjskich numerach ktoś ostrzegał mieszkańców przez głośniki, że o 5 rano (4 naszego czasu) miasto będzie strefą frontową. Informuje o tym dziennikarz Espresso TV Roman Burkov na swojej stronie na Facebooku..

Facebook
Facebook print screen

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

Według ministra Radosława Sikorskiego, w sprawie ultimatum pojawiały się sprzeczne sygnały.

Szef polskiej dyplomacji mówił po brukselskim spotkaniu ministrów spraw zagranicznych Unii, że zarówno MON Ukrainy jak i sztab generalny Ukrainy nie potwierdzają doniesień o rosyjskich groźbach - zaznaczył Sikorski. Dodał, że jednocześnie są informacje z samego Sewastopola, że mają tam miejsce negocjacje z ukraińskimi siłami.

Stany Zjednoczone nazwały groźby rosyjskiej marynarki niebezpieczną eskalacją. Wezwały Moskwę do odpowiedzialności.

To była próba sił - tak informacje o rzekomym postawieniu ukraińskim żołnierzom ultimatum komentuje Markijan Malski, ambasador Ukrainy w Polsce. Ambasador Ukrainy stwierdził również, że Ukraina liczy na pomoc Unii Europejskiej.

TVN24/x-news

Od końca zeszłego tygodnia na Krymie trwa rosyjska interwencja wojskowa. Żołnierze zaczęli otaczać i przejmować budynki należące do ukraińskiego wojska, floty i Służby Granicznej. Rosjanie kontrolują też strategiczną Cieśninę Kerczeńską łączącą półwysep z Rosją.

Ukraińska Służba Graniczna potwierdziła, że jej jednostki są atakowane przez rosyjskie oddziały. W oświadczeniu tej instytucji czytamy, że kontynuuje ona swoje działanie, a jej funkcjonariusze nie przechodzą na stronę wroga.

Służba Graniczna twierdzi, że jej funkcjonariusze nadal pracują na przejściach „Krym” (Cieśnina Kerczeńska) i na lotnisku w stolicy Autonomii w Symferopolu, mimo że blokowane i niszczone są jej siedziby, między innymi, w tym ostatnim mieście oraz w Kerczu i Sewastopolu.

Tak
Tak wygląda rozkład sił na Krymie 3.03, godzina 17.00/twitter print screen

Pogranicznicy podkreślają, że Rosjanie atakują w grupach po około sto osób, stosują siłę, grożą bronią i zastraszają. Żądają, aby Ukraińcy podporządkowali się nowym nieuznawanym przez żadne państwo władzom Krymu. Starają się przejąć też tajne dokumenty. Służba Graniczna zaznacza, że jej funkcjonariusze są wierni przysiędze złożonej Ukrainie.

Strona ukraińska zauważa też ruchy wojsk w rejonie przejścia promowego Krym-Kaukaz. Gromadzony jest tam ciężki sprzęt wojskowy, a przez Cieśninę Kerczeńską przepływają liczne rosyjskie okręty wojskowe nie tylko Floty Czarnomorskiej, ale też Bałtyckiej i Północnej.

Ukraińskie służby graniczne podały, że w ciągu ostatniej doby, 10 rosyjskich helikopterów bojowych i 8 wojskowych samolotów towarowych, wylądowało na Krymie. Podano też, że myśliwce rosyjskie w nocy dwukrotnie naruszyły ukraińską przestrzeń powietrzną nad Morzem Czarnym. W reakcji ukraińskie siły powietrzne wysyłały myśliwiec Suhoj SU-27, by zapobiec - jak to określono - "aktom prowokacji". Ponadto 4 rosyjskie okręty wojenne od soboty stoją w porcie w Sewastopolu.

Ukraina nie została ostrzeżona o ruchach jednostek, mimo, że wymagają tego międzynarodowe przepisy regulujące stacjonowanie rosyjskich sił na Krymie. Według nich, Ukraina powinna zostać poinformowana o planowanym przemieszczeniu oddziałów na co najmniej trzy dni przed akcją.

PAP/IAR/iz

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

03.03.2014 Rosja przejmuje Krym. Największy kryzys XXI wieku [relacja]

04.03.2014
Rosjanie przejmują kolejne bazy na Krymie
Rosjanie przejmują kolejne bazy na KrymieFoto: PAP/EPA/ZURAB KURTSIKIDZE
Rosyjscy żołnierze przejmują kolejne wojskowe obiekty na Krymie. Politycy UE grożą sankcjami, jeśli Moskwa zdecyduje się na użycie siły przeciwko Ukrainie.
Posłuchaj
00'53 Napięta sytuacja na Krymie. Relacja Krzysztofa Renika (IAR)
00'26 Adam Eberhardt wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich o sytuacji na Krymie (IAR)
00'21 Adam Eberhardt wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich o działaniach Zachodu wobec sytuacji na Krymie (IAR)
00'17 Prorosyjscy demonstranci wtargnęli do siedziby lokalnej administracji w Doniecku. Odbywało się tam posiedzenie Rady Obwodowej. Zwolennicy separatyzmu wzywali Władimira Putina do interwencji wojskowej w obwodzie donieckim. [tłum: lepiej nam z Rosją, Europa nas zadusi, a Moskwa nam daje wiele perspektyw, będziemy żyć, jak u Pana Boga za piecem]/IAR

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

02.36

Mołdawia jest zaniepokojona sytuacją na Ukrainie, a zwłaszcza na Krymie - powiedział w Waszyngtonie szef rządu mołdawskiego rządu Iurie Leanca po spotkaniu z sekretarzem stanu USA Johnem Kerrym.

01.57

Amerykanie zawieszają współpracę wojskową z Rosją - ogłosił Pentagon. Nie będzie między innymi wspólnych ćwiczeń wojskowych, rozmów i konferencji. To reakcja na groźbę interwencji na Ukrainie.

Czytaj więcej >>>

01.44

Rosja zwiększyła liczebność swoich wojsk na Krymie - potwierdza ukraiński MON. Łącznie od początku zaostrzenia sytuacji na półwysep przybyło około 16 tysięcy rosyjskich żołnierzy.

01.33

Ukraińska armia ma 150 tys. ludzi pod bronią i milion rezerwistów, ale obecnie jej potencjał bojowy jest bardzo ograniczony - wynika z analizy amerykańskiego ośrodka badawczego Stratfor.

01.22

Amerykańscy senatorowie chcą sankcji dla członków władz Rosji. Senat szykuje już stosowne zapisy.

01.08

Jeszcze tej nocy ukraińscy żołnierze na Krymie mają być pozbawieni wody pitnej i prądu. Taki rozwój sytuacji na półwyspie zapowiada były doradca Władimira Putina.

00.53

Narada u prezydenta USA w sprawie Ukrainy. W spotkaniu w Białym Domu oprócz Baracka Obamy biorą udział: sekretarz stanu John Kerry, sekretarz obrony Chuck Hagel, doradczyni do spraw bezpieczeństwa narodowego Susan Rice, sekretarz skarbu Jack Lew oraz generał Martin Dempsey, szef Kolegium Połączonych Szefów Sztabów.

fot.
fot. PAP/EPA/ANDREW HARRER / POOL

 

00.20

- Dzisiaj głównym pytaniem nie jest, czy Rosjanie mieszkający na Krymie mają prawo do większej autonomii, ale czy prezydent Rosji Władimir Putin zdecydował, że suwerenna Ukraina to jest przeszłość - powiedział w programie "Tomasz Lis. Na żywo" w TVP2  premier Donald Tusk.

Czytaj więcej >>>

23.35

Podczas posiedzenia Rady Bezpieczeństwa w Nowym Jorku, ambasadorzy Stanów Zjednoczonych, Francji, Wielkiej Brytanii i Litwy w ostrych słowach potępili postępowanie Rosji na Krymie. Zdyskredytowali też wszystkie argumenty za interwencją zbrojną, jakie przytoczył ambasador rosyjski.

- Słyszymy od Rosji, że jej wojska są na Ukrainie, aby chronić mniejszości przed uzbrojonymi radykałami i antysemitami. Słyszymy o mieszaniu się do spraw Cerkwii prawosławnej. Słyszymy o setkach tysięcy uchodźców. Ale Rosja nie przedstawiła na to żadnych dowodów. To jasne, że te argumenty zostały sfabrykowane, aby uzasadnić akcję wojskową - mówił w ONZ Mark Lyall Grant.
Brytyjski ambasador stwierdził, że Rosja pogwałciła wszystkie swoje zobowiązania międzynarodowe: kartę ONZ, kartę OBWE oraz Akt Helsiński. Złamała też traktat o przyjaźni z Ukrainą z 1997 roku i Memorandum Budapeszteńskie z 1994 roku, towarzyszące wydaniu przez Ukrainę poradzieckiej broni atomowej. Powołuje się natomiast na zdyskredytowanego Wiktora Janukowycza, który prosi prezydenta Putina, aby przywrócił porządek na Ukrainie.

-To nie jest rok 1968 czy 1956. Minęła era, kiedy jeden kraj mógł dławić demokratyzację u sąsiadów przez interwencję wojskową pod zmyślonymi pretekstami - powiedział

21.50

Wiktor Janukowycz prosił Władimira Putina o zbrojną interwencję. Pismo byłego prezydenta Ukrainy przedstawił w czasie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin.

Pod wpływem krajów zachodnich, (na Ukrainie) dochodzi do aktów terroru i przemocy. Ludzie są prześladowani z powodów politycznych, a także ze względu na język, jakim się posługują. Dlatego zwracam się do prezydenta Rosji, Pana Putina, o użycie sił zbrojnych Federacji Rosyjskiej w celu przywrócenia praworządności, spokoju, porządku i stabilizacji oraz obrony ukraińskiego społeczeństwa - to fragment z listu Janukowycza.

Jak podają rosyjskie media, był to jeden z powodów zwrócenia się przez Putina do wyższej izby rosyjskiego parlamentu - Rady Federacji - o zgodę na militarną interwencję na Ukrainie. Rada takiej zgody udzieliła.

Czurkin
Czurkin pokazuje dokument Janukowycza/Twitter print screen

 

Czurkin odniósł się także do obecnej sytuacji prawnej byłego prezydenta Ukrainy.  - Janukowycz uciekł. I co z tego? Naszym celem nie jest przywrócenie Janukowycza do władzy. Wiemy, że tam nie wróci - powiedział ambasador.

czytaj więcej>>>

21.36

Wojna psychologiczna w Armiańsku - bramie do Krymu, ukraińskim mieście położonym w Przesmyku Perekopskim. Z samochodu na rosyjskich numerach ktoś ostrzega mieszkańców przez głośniki, że o 5 rano (4 naszego czasu) miasto będzie strefą frontową. Informuje o tym dziennikarz EspressoTV Roman Burkov na swojej stronie na Facebooku..

Facebook
Facebook print screen

21.30

Międzynarodowy Fundusz Walutowy rozpoczyna 10-dniową misję na Ukrainie. Delegacja Funduszu ma omówić warunki pożyczki, która ma ratować upadającą gospodarkę tego kraju. Jej wysokość może sięgać wielu miliardów dolarów, jednak wcześniej muszą zostać uzgodnione reformy, które Kijów, według zaleceń MFW, musi zacząć wdrażać, aby przekazanie środków stało się możliwe.
Przedstawiciele nowych ukraińskich władz szacują, że potrzebują co najmniej 15 miliardów dolarów, w których ma się zawierać także wkład ze strony Unii Europejskiej, aby ustabilizować i zrestrukturyzować finanse kraju.

21.11

W Sewastopolu pięć rosyjskich okrętów zablokowało statki Marynarki Wojennej Ukrainy. Według Telewizji Espreso, okręty znajdują się w odległości 200 metrów od siebie.
Ukraiński marynarz, w rozmowie telefonicznej z dziennikarzem zapowiedział, że załogi czekają na szturm i są gotowe się bronić. -  Powiedziano nam, że będzie atak. Dali nam czas na zastanowienie się, ale zdecydowaliśmy się nie poddawać. Otaczają nas statki z ludźmi w kamizelkach kuloodpornych i hełmach - powiedział ukraiński żołnierz.

21.01

Sytuacja na Krymie to temat spotkania w Genewie szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa z Ministrem Spraw Zagranicznych Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem.

źródło
źródło German Foreign Office

20.51

Uzbrojeni mężczyźni zajęli posterunki straży granicznej Ukrainy w Kerczu, nad Cieśniną Kerczeńską oddzielającą Rosję od Krymu - poinformowała ukraińska Państwowa Straż Graniczna.
- O godz. 19.15 na promowe przejście graniczne Krym-Kubań (w Kerczu) przypłynął prom "Ejsk". Podczas kontroli dwóch mikrobusów stwierdzono obecność siedmiu osób uzbrojonych w broń automatyczną i pistolety - podała służba prasowa.
Oprócz tego na następnym promie, "Nikołaj Aksienienko", na ten sam punkt graniczny przybyły trzy ciężarówki Kamaz również z uzbrojonymi ludźmi.
Podczas kontroli okazało się, że ludzie ci nie mają zezwolenia na wwóz broni palnej. Jednakże wraz z przyjazdem wspomnianych pojazdów na punkt graniczny od strony Ukrainy wdarło się 10 żołnierzy Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej z automatami i pistoletami maszynowymi i zajęli pozycje. Wtedy pojazdy wjechały na teren Ukrainy - informuje straż graniczna.

Mapa
Mapa Krymu/google map print screen

20.40

- Około 5,5 tys. żołnierzy wojsk specjalnych zostało przemieszczonych z Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy. W ten sposób liczebność wojsk rosyjskich wzrosła do 16 tysięcy - oświadczył Minister Obrony Narodowej Ukrainy Ihor Teniuch  Jak podkreślił, jest to ostre złamanie porozumienia dotyczącego stacjonowania Floty Czarnomorskiej na Krymie.

20.35

P.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zaapelował do władz rosyjskich o zaprzestanie agresji. Zaznaczył, że liczebność wojsk rosyjskich w rejonie Krymu stale rośnie, a Flota Czarnomorska blokuje okręty ukraińskiej marynarki wojennej.
- Zwracam się do kierownictwa Federacji Rosyjskiej: zaprzestańcie agresji, zaprzestańcie prowokacji, zaprzestańcie piractwa! To są przestępstwa i będziecie za nie odpowiadać - oznajmił na briefingu.
Turczynow powiedział, że Ukraina oczekuje od czołowych państw świata nie tylko wsparcia moralnego, ale i realnej pomocy. - I jestem przekonany, że ona nadejdzie - dodał.

20.15

We wtorek Brukseli kolejna nadzwyczajna narada ambasadorów NATO w sprawie Ukrainy i wydarzeń na Krymie. Tym razem spotkanie odbywa się na wniosek Polski w ramach artykułu 4. Traktatu Północnoatlantyckiego. Stanowi on, że sojusznicy będą się konsultować, jeśli zdaniem któregokolwiek z nich zagrożona jest jego integralność terytorialna lub bezpieczeństwo.

19.50

Mieszkający i pracujący na Krymie Polacy opuszczają półwysep. Konsulat Polski w Sewastopolu zaapelował do wszystkich, naszych rodaków, aby wyjechali z zapalnego regionu.

Według szacunków MSZ, na półwyspie mieszka około 30 Polaków.

czytaj więcej>>>

19.20

Na wniosek Rosji zbierze się wieczorem Rada Bezpieczeństwa ONZ w sprawie sytuacji na Ukrainie.

19.10

ONZ jest gotowa, by mediować na Ukrainie. Przedstawiciele Narodów Zjednoczonych zapowiedzieli, że są gotowi pomóc w rozmowach, które miałyby rozładować napięcie na Krymie i doprowadzić do zakończenia konfliktu.
Zastępca Sekretarza Generalnego ONZ Jan Eliasson przyjechał tymczasem do Kijowa. Ma się tam spotkać z ukraińskimi władzami.

19.05

W związku z sytuacją na Ukrainie Biały Dom odwołuje delegację prezydencką na paraolimpiadę w rosyjskim Soczi - poinformowała w poniedziałek rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego przy Białym Domu Caitlin Hayden.
W niedzielę brytyjski premier David Cameron oznajmił, że wobec powagi sytuacji na Ukrainie do Soczi nie pojadą członkowie brytyjskiego rządu.
XI Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie rozpoczną się w Soczi 7 marca

18.50

W czwartek odbędzie się nadzwyczajny szczyt UE w sprawie Ukrainy.

18.20

Flota Czarnomorska nie ingeruje w wewnętrzną sytuację na Krymie - takie zdanie znalazło się w oficjalnym oświadczeniu rosyjskiej dyplomacji. O ewentualnych planach szturmu żołnierzy Floty Czarnomorskiej na ukraińskie jednostki wojskowe nic nie wie również służba prasowa formacji.

Wcześniej, agencja Interfax-Ukraina, powołując się na ukraińskie Ministerstwo Obrony, poinformowała, że dowódca Floty Czarnomorskiej miał zażądać od żołnierzy ukraińskich poddania się.

17.48

Unia Europejska mocno potępiła Rosję i zagroziła sankcjami. Unijni ministrowie spraw zagranicznych nie zdecydowali się jednak już teraz na ukaranie Moskwy za naruszenia integralności terytorialnej Ukrainy.

Spotkanie szefów dyplomacji w Brukseli zwołano w trybie pilnym. Przeważyło przekonanie, że nie należy już teraz podejmować decyzji o sankcjach wobec Rosji. We wnioskach ze spotkania zapisano natomiast, że jeśli sytuacja nie poprawi się, to wtedy Unia Europejska sięgnie po sankcje. Na razie jest groźba wstrzymania negocjacji w sprawie liberalizacji wizowej i w sprawie umowy o współpracy.

Ministrowie
Ministrowie Spraw Zagranicznych Danii i Francji na szczycie w Brukseli/PAP/EPA/Olivier Hoslet

 

17.11

Przewodniczący Dumy Państwowej Siergiej Naryszkin oświadczył, że nie ma na razie konieczności użycia rosyjskich sił zbrojnych na Ukrainie - podała w poniedziałek agencja RIA-Nowosti.
Zgodę taką wydała w sobotę Rada Federacji, wyższa izba rosyjskiego parlamentu, na wiosek prezydenta Władimira Putina.

czytaj więcej>>

16.58

Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął śledztwo przeciwko liderowi ukraińskiego ultra nacjonalistycznego ruchu Prawy Sektor Dmytro Jaroszowi, któremu zarzuca nawoływanie za pośrednictwem mediów do ekstremizmu i terroryzmu.
Informując o wszczęciu tego dochodzenia, rzecznik Komitetu Władimir Markin przekazał, że przywódca Prawego Sektora publicznie nawołuje siły antyrosyjskie do ekstremistycznych akcji i terroru na terytorium Rosji. Zapowiedział, że wkrótce zostanie wysłany międzynarodowy list gończy za Jaroszem.

16.48

Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy oświadczyła, że przeprowadzenie jakiegokolwiek miejscowego referendum zgodnie z obowiązującym ustawodawstwem jest niemożliwe. Referendum zapowiedziano m.in. na Krymie. 25 maja odbędzie się tam referendum w sprawie rozszerzenia pełnomocnictw autonomii półwyspu.

16.45

Amerykański wiceprezydent Joe Biden rozmawiał z rosyjskim premierem Dmitrijem Miedwiediewem na temat Ukrainy. Jak podaje Interfax, szef rosyjskiego rządu podkreślił potrzebę ochrony interesów obywateli Ukrainy, ale też obywateli Rosji, znajdujących się na terenie Ukrainy.

To kolejna próba dialogu Zachodu z Rosją po rozpoczęciu przez nią działań przeciwko Ukrainie. Przedwczoraj z prezydentem Władimirem Putinem przez półtorej godziny rozmawiał Barack Obama.

16.30

Rosja stawia ukraińskim siłom na Krymie ultimatum . Jeśli nie poddadzą się, do działań wkroczą żołnierze rosyjskiej Floty Czarnomorskiej - podaje agencja Interfax.

16.25

Były dowódca ukraińskiej marynarki wojennej Denis Bieriezowski zwrócił się do oficerów o przechodzenie na stronę krymskiego rządu. Obiecał, że dostaną takie samo wynagrodzenie jak oficerowie Floty Czarnomorskiej Rosji. Wielu żołnierzy odmówiło.

You Tube

16.22

Ukraina potwierdza, że umowa gazowa z Rosją już nie działa . Premier Arsenj Jaceniuk ostrzegł przed możliwością zatrzymania dostaw przez Gazprom. Szef ukraińskiego rządu poinformował, że w II kwartale Kijów nie otrzyma już zniżki na gaz, jaką wytargował w zamian za rezygnację ze zbliżenia z Europą były prezydent Janukowycz.

16.12

Unijne kraje na razie podzielone w sprawie sankcji wobec Rosji za naruszenie integralności terytorialnej Ukrainy. Tak wynika ze wstępnej dyskusji ministrów spraw zagranicznych Wspólnoty, którzy od kilku godzin rozmawiają w Brukseli na temat sytuacji na Krymie. Powiedział o tym Polskiemu Radiu jeden z unijnych dyplomatów.

Zgoda wydaje się być co do jednego - mocnego potępienia Rosji za złamanie zasady nienaruszalności granic. Ale jeśli chodzi już o konkretne decyzje, to pojawią się różnice zdań.

16.08

Rosyjskie MSZ: uważamy za niedopuszczalne groźby wobec Rosji skierowane przez sekretarza stanu USA Johna Kerry'ego, dotyczące ostatnich wydarzeń na Ukrainie i na Krymie.

Sekretarz stanu USA potępił niewiarygodny akt agresji Rosji wobec Ukrainy i zagroził bardzo poważnymi konsekwencjami ze strony Stanów Zjednoczonych i innych państw, w tym sankcjami w celu izolacji gospodarczej Rosji.

czytaj więcej>>>

16.01

Moskwa odpowiada najbogatszym krajom świata po decyzji o zawieszeniu przygotowań do czerwcowego szczytu G8 w Soczi. Według rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych, takie postanowienie nie ma  podstaw i szkodzi nie tylko uczestnikom, ale całej społeczności międzynarodowej.

W oświadczeniu opublikowanym na stronach Białego Domu, przywódcy G7 oraz szefowie Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej stwierdzili że Rosja dopuściła naruszenia suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, jednocześnie łamiąc swoje zobowiązania traktatowe wobec Kijowa. Przywódcy wezwali Moskwę, by wszelkie swoje obawy dotyczące traktowania ludności na terenie Ukrainy rozstrzygała za pośrednictwem organizacji międzynarodowych - ONZ i OBWE.

15.20

Ukraina ostrzega przed prowokacjami na Krymie. Wiceszef ministerstwa spraw wewnętrznych Ukrainy Mikołaj Wełykowycz mówi, że do Kijowa dotarły informacje o przygotowywaniu przez Rosjan działań, które uprawomocnią ich obecność na półwyspie. - Dostaliśmy wiadomość, że w nocy na Krymie dojdzie do prowokacji. Nieznani ludzie, podający się za stronę ukraińską, chcą zabić kilku rosyjskich żołnierzy. To ma udowodnić potrzebę wkroczenia wojsk rosyjskich na Krym - mówi Wełykowycz.

5 kanal/x-news

15.00

Brytyjski minister spraw zagranicznych przestrzegł Rosję przed skutkami naruszenia integralności terytorialnej Ukrainy. William Hague spotkał się w Kijowie z nowymi władzami Ukrainy.

Szef brytyjskiej dyplomacji podkreślał, że jeśli nie uda się nakłonić Rosji do respektowania suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy, pociągnie to konsekwencje i koszty. Nie chciał jednak uściślić jakie. Zaznaczył jedynie, że dzisiejsze spotkanie Unii Europejskiej wskaże pewne obszary, które to obejmie.

14.30

Kobiety Krymu są przeciw wojnie - takie okrzyki wznosiło kilkaset Ukrainek i Tatarek, a także Rosjanek - na przedmieściach Symferopola. Wyszły na ulicę, by wyrazić swój sprzeciw wobec eskalacji napięcia na półwyspie.

To pierwszy na taką skalę protest milczącej dotąd grupy mieszkańców Krymu, którzy sprzeciwiają się rosyjskiej ingerencji w sprawy półwyspu. Jedna z uczestniczek wyjaśnia, że kobiety wszystkich narodowości zamieszkujących Krym opowiadają się za pokojem, za spokojem w domach. Nie chcą widzieć czołgów i transporterów opancerzonych na ulicach Krymu.

14.28

Sytuacja na Krymie nie wpłynie na tranzyt do Europy rosyjskiego gazu przez terytorium Ukrainy - zapewnił  minister energetyki Ukrainy Jurij Prodan. Poinformował, że Ukraina stara się w terminie zapłacić za dostawy w lutym.
Problemów nie wyklucza jednak Gazprom. Przedłużające się niepokoje polityczne na Ukrainie, pogłębione jeszcze przez niesprzyjającą sytuację gospodarczą mogą doprowadzić do zakłóceń w dostawach do Europy - takie oświadczenie Gazpromu publikuje rosyjska agencja ITAR-TASS.

14.10

Moskiewska giełda straciła od rana około 12,6 procent . Maleją też wartości akcji spółek. Gazprom zanotował stratę 14,3 procent. Z kolei LUKOIL 8,9.

W reakcji na to rosyjski bank centralny niespodziewanie podniósł stopy procentowe do poziomu 7 procent z 5,5. W uzasadnieniu napisano, że decyzja ma przeciwdziałać ryzyku inflacji i jest związana z niestabilnością rynków finansowych.

czytaj więcej>>>

13.50

Prorosyjscy demonstranci wdarli się do gmachu administracji obwodowej w Doniecku, na wschodzie Ukrainy.

Od rana przed budynkiem odbywał się mityng prorosyjskich sił. Brało w nim udział około 2 tysięcy osób. Zwolennicy separatyzmu próbowali szturmować siedzibę lokalnych władz, ale milicja dała im odpór. W końcu jednak około stu osobom udało się wejść bocznymi drzwiami. W środku zabarykadowali się deputowani i dziennikarze.

You Tube

You Tube

 

czytaj więcej>>>

13.29

Sąd w Moskwie skazał na pięć dni aresztu dwóch uczestników antywojennej demonstracji. Kolejnych 68 czeka na wyroki. Wczoraj kilkaset osób demonstrowało w Moskwie przeciwko ewentualnej interwencji rosyjskiej armii na Ukrainie.

czytaj więcej>>>

13.22

- To co dzieje się na Krymie jest niedopuszczalne - mówi szef niemieckiej dyplomacji Frank-Walter Steinmeier. Jego zdaniem, Europa bez wątpienia znalazła się w najpoważniejszym kryzysie od upadku muru berlińskiego. Jak podkreślił, 25 lat od tamtych wydarzeń, znowu realna jest groźba podziału Europy. Z każdym dniem sytuacja staje się coraz bardziej napięta.

Merkel do Obamy: Putin stracił kontakt z rzeczywistością>>>

13.19

Rosyjskie myśliwce naruszyły przestrzeń powietrzną Ukrainy.

czytaj więcej>>>

13.10

Bruksela nałoży sankcje na Rosję? Zastanawiają się nad tym szefowie dyplomacji krajów UE. W projekcie wniosków ze spotkania jest mowa o możliwości nałożenia sankcji na Rosję za złamanie zasady nienaruszalności granic. To zdanie wstępnie wpisali do dokumentu unijni ambasadorowie, ale ostateczna decyzja należy do szefów dyplomacji 28 krajów. Ministrowie mają też rozmawiać o próbach mediacji z Rosją.

12.40

Szefowie państw i rządów UE spotkają się wkrótce w sprawie wydarzeń na Ukrainie - poinformował szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Być może p[posiedzenie odbędzie się jeszcze w tym tygodniu.

12.25

Rosja chce ścigać ukraińskiego nacjonalistę Dmitrija Jarosza. Komitet Śledczy Federacji Rosyjskiej wszczął już śledztwo przeciwko liderowi „prawego sektora”. Zarzucono mu nawoływanie do terroryzmu i ekstremizmu. Rosyjscy śledczy badają związki ukraińskiego „prawego sektora” z kaukaskimi ekstremistami. Według nich, Jarosz miał zamieścić w Internecie apel do lidera kaukaskich ekstremistów Doku Umarowa, aby „z bronią w ręku stanął po stronie antyrosyjsko nastawionych Ukraińców”. Umarow uznawany jest za jednego z głównych wrogów rosyjskich władz. To jemu przypisuje się organizację zamachów terrorystycznych w Moskwie, Władykaukazie i innych rejonach Rosji.

czytaj więcej>>>

12.20

Wielka Brytania jest gotowa udzielić Ukrainie wsparcia w ramach międzynarodowej pomocy finansowej. - Popieramy ideę Międzynarodowego Funduszu Walutowego, by udzielić pomocy finansowej na konkretnych warunkach. Jesteśmy także gotowi udzielić pomocy w formie konsultacji w sprawach gospodarczych - polityce kredytowej, polityce finansów państwa. Udzielimy wsparcia w ramach międzynarodowej pomocy finansowej - oznajmił szef brytyjskiej dyplomacji.

William Hague spotyka się w Kijowie z ukraińskimi władzami, miedzy innymi z premierem Arsenijem Jaceniukiem.

Wielka
Wielka Brytania gotowa pomóc Ukrainie. FOT. EPA/ANDREW KRAVCHENKO

12.17

Niezidentyfikowani sprawcy namalowali czerwoną farbą w języku ukraińskim hasło "Chwała Ukrainie!" na cokole pomnika Lenina w Krasnojarsku na Syberii. Pozdrowieniem tym witali się i żegnali uczestnicy protestów na Majdanie. Z kolei na jednym z mostów w centrum Krasnojarska wywieszono czerwono-czarną flagę z napisem "Syberia z Majdanem".

12.11

Od soboty na Ukrainie trwa mobilizacja. Armia została postawiona w stan gotowości bojowej, choć władze Ukrainy starają się rozwiązać konflikt na Krymie na drodze dyplomatycznej.

Zaciąg
Zaciąg do wojska. Na Ukrainie w trwa częściowa mobilizacja. FOT.: EPA/YAROSLAV VAISS

12.03

Itarr-Tass: ponad 3500 żołnierzy rosyjskiej Floty Bałtyckiej bierze udział w taktycznych ćwiczeniach wojsk ochrony wybrzeża w Kaliningradzie.

12.00

Jeszcze dziś w Moskwie zapadnie decyzja w sprawie pomocy finansowej dla Krymu - zapowiedział rosyjski minister finansów Anton Siłuanow. - Pracujemy nad sprawą wsparcia finansowego. Przeprowadziliśmy konsultacje i do końca dnia przedstawimy konkretną propozycję - powiedział .

11.55

Rosja blokuje strony internetowe dotyczące protestów na Ukrainie. Chodzi o 13 stron na popularnym portalu społecznościowym Vkontakte. Na jednej ze stron, zrzeszającej przeciwników ekipy Wiktora Janukowycza, było zarejestrowanych 500 tysięcy użytkowników. W poniedziałek strony nie były już dostępne dla internautów z Rosji.

czytaj więcej>>>

11.50

Szef rosyjskiej dyplomacji Siergiej Ławrow: - ci, którzy próbują oceniać sytuację jako agresję, grożą różnymi sankcjami i bojkotami, to ci sami nasi partnerzy, którzy konsekwentnie i stanowczo zachęcali bliskie im siły polityczne do odmawiania dialogu, do ignorowania zastrzeżeń południa i wschodu Ukrainy i w konsekwencji do polaryzacji społeczeństwa ukraińskiego. Szef MSZ Rosji uważa, że na Ukrainie należy zapewnić realizację porozumienia z 21 lutego, w tym w sprawie reformy konstytucji, która następnie byłaby poddana pod ocenę w ogólnokrajowym referendum.

Porozumienie wynegocjowane przez ukraińską opozycje z prezydentem Wiktorem Janukowyczem przy udziale ministrów spraw zagranicznych Polski, Niemiec i Francji przewidywało: przyspieszone wybory prezydenckie, powołanie rządu "jedności narodowej" oraz powrót do konstytucji z 2004 roku.

11.43

Znaczna część mieszkańców Krymu jest zadowolona z obecności wojsk rosyjskich. - Tutaj wizerunek tego, co się dzieje na zachodnie i centralnej Ukrainie jest bardzo czarny i jednoznaczny. Ludzie obawiają się, że ci, co doszli do władzy nie będą szanowali tradycji i kultury rosyjskiej - relacjonuje specjalny wysłannik Polskiego Radia Krzysztof Renik.

czytaj więcej>>>

11.38

- Nie będzie III wojny światowej, ani żadnego poważnego konfliktu militarnego - oświadczył szef SLD Leszek Miller po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. - Rosjanie będą chcieli umacniać swoje wpływy polityczne, więc powinniśmy szykować się raczej do batalii politycznej - dodał szef SLD.

(źródło: TVN24/x-news)

11.30

- Rosja złamała prawo międzynarodowe, obecnie przejmuje kontrolę nad Ukrainą poprzez demonstrację siły. To sprawa także naszego bezpieczeństwa - mówił prezydent Bronisław Komorowski po posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Według niego, Unia Europejska powinna zająć zdecydowane stanowisko w sprawie sankcji.

Prezydent:
Prezydent: rolą Polski jest wskazywanie, że Rosja łamie prawo międzynarodowe. Fot: PAP/Jacek Turczyk

11.26

- Krymu nikt nikomu nie odda. Rosja nie miała, nie ma i nie będzie miała żadnych podstaw do użycia siły przeciwko Ukraińcom i pokojowym mieszkańcom w celu wprowadzenia kontyngentu wojskowego - powiedział premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk.

11.23

Terminal promowy w Kerczu, czyli po ukraińskiej stronie Cieśniny Kerczeńskiej, oddzielającej Rosję od Krymu został zajęty przez "prorosyjskie wojsko".

11.15

Szwajcaria próbuje uformować międzynarodową grupę, która będzie pracowała na Ukrainie. Tak podał prezydent tego kraju, który stoi obecnie na czele OBWE. Didier Burkhalter mówił, że grupa kontaktowa będzie wspierała Ukrainę podczas procesu transformacji oraz koordynowała międzynarodową pomoc udzielaną temu krajowi.

10.53

Były dowódca marynarki wojennej Ukrainy Denys Berezowski z grupą żołnierzy rosyjskich dostał się w do sztabu floty wojennej Ukrainy w Sewastopolu, chcąc przekonać marynarzy do przejścia na stronę władz Krymu. Odmówili - pisze Interfax-Ukraina. Władz Krymu nie uznaje Kijów.

10.51

Posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na temat sytuacji na Krymie właśnie się kończy.

10.50

Zajęcie Krymu to dla Moskwy plan minimum. Rosja dąży do destabilizacji w innych wschodnich regionach Ukrainy - ocenia Adam Eberhardt wiceszef Ośrodka Studiów Wschodnich.

10.40

Szef OBWE chce by Ukraina poprosiła o wysłanie międzynarodowych obserwatorów na Krym. USA uważa, że misja Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie niezwłocznie powinna udać się na Krym. Amerykański ambasador przy OBWE Daniel Baer uważa, że tylko dzięki temu będzie można monitorować sytuację i zapobiegać konfliktom oraz chronić prawa człowieka i integralność terytorialną Ukrainy.

10.25

W nocy z niedzieli na poniedziałek dochodziło do systematycznych ataków żołnierzy rosyjskich na ukraińskie jednostki straży granicznej na Krymie.

10.04

Histeria z powodu Ukrainy na rynkach rosyjskich ustąpi, ponieważ bank centralny podejmie interwencje w celu wsparcia rubla - oświadczył wiceminister ds. rozwoju gospodarczego Rosji Andriej Klepacz.
Według niego, Rosję czeka teraz okres trudniejszych relacji z UE i USA.

09.55

USA w ostatniej chwili wycofały zaproszenie ekspertów rosyjskiej służby weterynaryjnej na rozmowy w Waszyngtonie, poświęcone staraniom Kazachstanu o przystąpienie do WTO. Moskwa nazwała to "sabotażem". To widoczna oznaka napięć w związku z Ukrainą - twierdzi Reuters.

09.52

Prorosyjska demonstracja w Doniecku na wschodzie Ukrainy. Około 2 tysięcy osób z rosyjskimi flagami zgromadziło się w przed siedzibą administracji obwodowej. Domagają się odwołania powołanego przez Kijów - szefa obwodu oligarchy Serhija Taruty.

Okna siedziby władz obwodowych w Doniecku są zasłonięte siatką. Na placu przed budynkiem znajduje się wielu funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa.

09.40

Chiny i Rosja zgadzają się w sprawie Ukrainy - poinformowało rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych po rozmowie szefów dyplomacji obu krajów. Siergiej Ławrow i Wang Yi podczas rozmowy telefonicznej mieli uznać, że "punkty widzenia Rosji i Chin na sytuację, która rozwinęła się w kraju i wokół niego są zbieżne". Podano też, że oba kraje mają ściśle współpracować w sprawie Ukrainy.

09.37

- Wydarzenia na Krymie stanowią niczym niesprowokowaną interwencję zbrojną wobec niepodległego państwa - stwierdził minister spraw zagranicznych. Zdaniem Radosława Sikorskiego, Rosja pogwałciła wiele umów międzynarodowych, w tym miedzy innymi kartę Narodów Zjednoczonych. - Jak wiemy, drapieżniki nabierają apetytu w miarę jedzenia - oświadczył Sikorski.

(źródło:TVN24/x-news)

09.33

Polska gotowa do udzielenia Ukrainie pomocy humanitarnej - deklaruje wicepremier i minister gospodarki Janusz Piechociński.

09.25

Rosja przejęła operacyjną kontrolę nad ukraińskim Krymem - uważa brytyjski minister spraw zagranicznych.William Hague jest w Kijowie.

czytaj więcej>>>

09.20

Krym jest już stracony - to opinia z niemieckiego dziennika "Sueddeutsche Zeitung". Gazeta twierdzi, że Władimir Putin liczy na to, że w odpowiedzi na wydarzenia na Krymie, zachód przez chwilę będzie się oburzać, a potem się uspokoi. Ale jeśli tak się stanie, to już żaden kraj w Europie Wschodniej i Środkowej Azji, nienależący do NATO, nie będzie bezpieczny. Zachód musi ogłosić dyplomatyczny stan wyjątkowy i jeśli Władimir Putin się nie opamięta, zagrozić Rosji sankcjami.

09.16

- Jeśli Rosja nie wycofa swoich wojsk, musi liczyć się z izolacją na arenie międzynarodowej - mówi ambasador USA w Polsce Stephen Mull.

(źródło: TVN24/x-news)

09.13

Rosja obiecała Krymowi wsparcie finansowe - informują władze republiki. Moskwa podjęła działania, którymi chce kupić zarówno nowe, nieuznawane przez Kijów władze Autonomii, jak i prorosyjsko nastawioną część krymskiego społeczeństwa.

09.00

Koncentracja rosyjskich wojsk po drugiej stronie Cieśniny Kerczeńskiej oddzielającej Rosję od Krymu. Obserwowane są też ruchy wojsk rosyjskich wokół Sewastopola, gdzie jest baza rosyjskiej Floty Czarnomorskiej. Rosyjskie statki operują także w rejonie Sewastopola. Rosja blokuje jednocześnie łączność telefoniczną w niektórych regionach Krymu. Ograniczenia mają dotyczyć telefonów komórkowych.

08.50

MSZ wzywa Polaków przebywających na Krymie, by wzięli pod uwagę wyjazd z republiki. - Ze względu na eskalację napięcia na Krymie wzywamy obywateli Polski do rozważenia opuszczenia półwyspu - napisał  na Twitterze Bogusław Winid, wiceminister do spraw polityki bezpieczeństwa na

08.45

Spadek wartości akcji rosyjskich przedsiębiorstw i rosyjskiego rubla.Obecność wojsk rosyjskich na Krymie oraz decyzja Rady Federacji o wyposażeniu prezydenta w prawo wprowadzenia armii na Ukrainę, odbiły się na rosyjskiej giełdzie.

czytaj więcej>>>

08.30

- Polska nie jest bezpośrednio zagrożona atakiem militarnym - mówił w radiowej Trójce szef sejmowej komisji spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna. Jego zdaniem, konflikt rosyjsko-ukraiński musi być szybko zażegnany. Polityk PO uważa, że Władimir Putin musi zdać sobie sprawę z tego, że jeśli posunie się o krok dalej i użyje wojska przeciwko Ukrainie - zostanie osamotniony. Co więcej, mogą mu grozić sankcje. - Będą one bardzo bolesne - oświadczył Schetyna.

czytaj więcej>>>

08.25

W siedzibie BBN zbierają się najważniejsze osoby w państwie. Za kilka minut rozpoczyna się posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego.

FOT.:PAP/Jacek
FOT.:PAP/Jacek Turczyk

czytaj więcej>>>

08.20

W Waszyngtonie mówi się o sankcjach handlowych i wizowych dla Rosji. Mówi się też o wykluczeniu rosyjskich banków z systemu finansowego, co może doprowadzi  do gwałtownego spadku wartości rubla. Taka ewentualność pojawia się póki co nieoficjalnie - informował w porannej audycji "Zapraszamy do Trójki" Marek Wałkuski.

czytaj więcej>>>

07.50

- Nie można pozwolić Rosji zająć nawet kawałka terytorium Ukrainy - mówi Adam Hofman z PiS. Zdaniem gościa radiowej Jedynki, Władimir Putin musi dostać od Zachodu jasny sygnał, że takie działania mu się nie opłacają. W przeciwnym wypadku będzie stosował taktykę salami i rozszerzał wpływy Rosji coraz bardziej na zachód.

czytaj więcej>>>

07.40

Przedstawiciel Rosji chce włączenia dwóch piłkarskich drużyn z Krymu do rosyjskiej ligi. Z takim wnioskiem zwrócił się do Rosyjskiej Federacji Piłkarskiej deputowany Liberalno Demokratycznej Partii Rosji Roman Chudiakow.  Chodzi o dwa kluby: Tavrie i Sewastopol. Zdaniem polityka, obie drużyny będą miały problem z uczestnictwem w lidze ukraińskiej, bowiem wyjazdy na mecze do zachodnich miast Ukrainy mogą okazać się niebezpieczne. Powołuje się przy tym na rzekome nastroje antyrosyjskie. Rosyjski deputowany zwraca również uwagę na brak możliwości zorganizowania rosyjsko - ukraińskich mistrzostw piłkarskich.

07.20

Sekretarz stanu John Kerry w drodze do Kijowa. Amerykański dyplomata twierdzi, że "najeżdżając na Krym Rosja wyizoluje samą siebie". - Zapłaci za to gospodarka, biznes i obywatele. Jeśli nie zdecydują się na rozwiązanie dyplomatyczne, to poniosą konsekwencje - powiedział Kerry.

(źródło: CNN Newsource/x-news)

07.08

- Wydarzenia na Ukrainie są dla Rosji największym ciosem od rozpadu ZSRR - uważa Charles Kupchan, ekspert Rady Stosunków Międzynarodowych. Jego zdaniem, prezydent Rosji osiągnął już swoje cele na Krymie. - Udało mu się z zajęciem Krymu, choć dla niego nie ma większego znaczenia, czy Krym będzie niezależnym państwem, autonomiczną republiką Ukrainy czy też zostanie przyłączony do Rosji. Ważne, że Krym jest pod jego kontrolą. Osiągnął to, co chciał i myślę, że będzie teraz z zadowoleniem patrzeć jak Zachód zmaga się, by przywrócić stabilność gospodarczą w pozostałej części Ukrainy - dodał.

czytaj więcej>>>

07.00

Wojska rosyjskie oraz prorosyjskie oddziały samoobrony próbują przejąć kontrolę nad wszystkimi gmachami użyteczności publicznej oraz obiektami wojskowe. W samym Symferopolu jest spokojnie.

06.43

Prezydentowi Rosji nie chodzi o aneksję Krymu, ani połknięcie Ukrainy, ale o ustabilizowanie sytuacji w sąsiednim kraju - twierdzi "Moskiewski Komsomolec". Gazeta zauważa, że świat nie docenił Putina, tak jak nie docenił Rosji w trakcie konfliktu gruzińskiego w 2008 roku. "Rosyjski niedźwiedź milczał gdy go obrażano i rzucano w niego kamieniami, ale ugodzony rozżarzonym żelazem zaczął działać" - dodaje dziennik.

czytaj więcej>>>

06.22

"Putin, łapy precz od Ukrainy" - skandował tłum zgromadzony przed rosyjską ambasadą w Waszyngtonie.

(źródło: CNN Newsource/x-news)

06.00

Najpierw zajęli budynki portu lotniczego, później hangary, a potem zaatakowali koszary, używając granatów hukowych. Zajęli też arsenał, z którego zabrali broń. Ukraińcy nie stawiali oporu, gdyż nie mieli takiego rozkazu. Tak wyglądało przejęcie kolejnej ukraińskiej jednostki wojskową na Krymie. Znajduje się ona na lotnisku Belbek koło Sewastopola.

Konflikt na Krymie [relacja 2.03/3.03]

05.45

- Armia ukraińska jest niedoinwestowana. Przez cały czas istnienia suwerennej Ukrainy nakłady na armię są pięciokrotnie niższe niż na armię Polską. To niedoinwestowanie przez 20 lat musi się przełożyć na jakość - uważa prof. Bolesław Balcerowicz z Instytutu Stosunków Międzynarodowych UW. W dużo lepszej kondycji jest armia rosyjska. - Gdybym miał dokonywać rankingu to pod względem siły, liczebności i jakości armia rosyjska ma drugie miejsce po Stanach Zjednoczonych - mówił w TVN24.

(źródło: TVN24/x-news)

IAR/PAP/asop

''

Czytaj także

Były czeski MSZ: Putin postępuje jak Hitler

03.03.2014
Krym już niemal w całości opanowany przez Rosję. Większość ukraińskich obiektów wojskowych jest albo pod kontrolą wojsk rosyjskich i zdała broń, albo jest blokowana przez oddziały Federacji Rosyjskiej
Krym już niemal w całości opanowany przez Rosję. Większość ukraińskich obiektów wojskowych jest albo pod kontrolą wojsk rosyjskich i zdała broń, albo jest blokowana przez oddziały Federacji RosyjskiejFoto: PAP/EPA/ALEXEY FURMAN
Karel Schwarzenberg powiedział, że gdy Hitler chciał "Anszlusu" Austrii twierdził, iż Niemcy są tam prześladowani. Podobnych argumentów używał również w stosunku do Czechosłowacji i Polski. Jego zdaniem Putin postępuje dziś według tej samej zasady.
Posłuchaj
00'55 Magda Nieniewska o porównaniu Władimira Putina do Adolfa Hitlera/IAR

- To powtórka z historii - przyznał były szef czeskiej dyplomacji w wywiadzie dla dziennika Österreich - Putin chciał wmaszerować na Krym, potrzebował argumentów więc stwierdził, że jego rodacy są tam prześladowani. A przecież ich życie nie jest zagrożone

Ukraina traci Krym [relacja]

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

CNN Newsource/x-news

Zdaniem Schwarzenberga, Putinowi chodzi tylko o władzę. Były minister wyraził nadzieję, że Europy nie opuści odwaga, że Bruksela będzie negocjować z Putinem i uświadomi mu, iż łamanie prawa jest nie do przyjęcia. Według dyplomaty musi on uznać nowy rząd, doprowadzić do kompromisu w sprawie Krymu, respektując suwerenność Ukrainy.
pp/IAR

Czytaj także

Donieck: tłum wdarł się do siedziby administracji

Prorosyjscy demonstranci odepchnęli żołnierzy wojsk wewnętrznych ochraniających budynek, wyłamali drzwi i wybili okna. Milicja nie interweniowała. Tłum skandował "Rosja" i "Milicja z narodem".
Posłuchaj
00'17 Mityng zwolenników oddzielenia Zagłębia Donieckiego od Ukrainy odbywał się od rana przed budynkiem Rady Obwodowej. Manifestanci wdarli się do środka [tłum: lepiej nam z Rosją, Europa nas zadusi, a Moskwa nam daje wiele perspektyw, będziemy żyć, jak u Pana Boga za piecem]/IAR

Rano ponad 2 tys. osób z rosyjskimi flagami protestowało na zewnątrz przeciwko mianowaniu szefem obwodu oligarchy Serhija Taruty. W budynku odbywało się posiedzenie Rady Obwodowej.

Ukraina traci Krym [relacja]

Zolennicy separatyzmu wzywali Władimira Putina do interwencji wojskowej w obwodzie donieckim. Próbowali kilkukrotnie szturmować siedzibę lokalnych władz, ale milicja dała im odpór. W końcu jednak około sto osób weszło bocznymi drzwiami.

Lider prorosyjskich sił Pawło Hubariow twierdzi, że jest "ludowym gubernatorem” obwodu, kontroluje około tysiąca uzbrojonych mężczyzn i żąda interwencji Moskwy.

Zajęto dwie kondygnacje budynku. Ludzie, którzy wdarli się do siedziby władz obwodowych, uniemożliwiali wcześniej deputowanym i pracownikom rady obwodowej, a także dziennikarzom opuszczenie gmachu, nazywając ich "Banderami". Agencja Interfax-Ukraina podawała, że wewnątrz znajduje się nadal około 50 przedstawicieli mediów.

You Tube

Demonstranci zebrali się przed siedzibą administracji rano, krzycząc: "Taruta precz!". Trzymano napisy "Donbas-Rosja" oraz "Rosjanie to nasi bracia".

Taruta został mianowany na stanowisko szefa administracji obwodu donieckiego w niedzielę przez pełniącego obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa, który zmienił także szefów większości innych obwodów w kraju.
Według byłego szefa MSW Ukrainy Jurija Łucenki celem objęcia przez oligarchów stanowisk w ważnych obwodach było ustabilizowanie tam sytuacji z wykorzystaniem nie tylko państwowych, ale też prywatnych środków na rzecz jedności Ukrainy. Inny oligarcha Ihor Kołomojski stanął na czele władz obwodu dniepropietrowskiego.

Deputowani Rady Obwodowej wybrali na stanowisko nowego przewodniczącego dotychczasowego gubernatora Andrija Szyszackiego - urzędnika związanego z najbogatszym Ukraińcem Rinatem Achmetowem. Wywodzący się z Doniecka biznesmen jest zdecydowanym przeciwnikiem separatyzmu.

You Tube

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny  >>>

PAR/asop

''

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina

Czytaj także

Rosyjska armia ćwiczy w Obwodzie Kaliningradzkim

03.03.2014
Rosyjska Flota Bałtycka ćwiczy desant
Rosyjska Flota Bałtycka ćwiczy desantFoto: US Navy Wikipedia
3.5 tysiąca żołnierzy Floty Bałtyckiej rozpoczęło manewry w ramach ogłoszonego w zeszłym tygodniu, "niezapowiedzianego sprawdzianu" wojsk.

Zarządzenie w tej sprawie wydał prezydent Putin - poinformowała agencja ITAR-TASS.

W ćwiczeniach uczestniczą przede wszystkim żołnierze batalionów Obrony Wybrzeża. Według dowództwa Zachodniego Okręgu Wojskowego, w manewrach wykorzystywany jest różnorodny sprzęt w tym czołgi T-72, transportery opancerzone BMP-2 i artyleria samobieżna.

Celem operacji jest sprawdzenie działania armii pod ostrzałem wroga. Chodzi zarówno o atak jak i obronę. Nie sprecyzowano, kiedy ćwiczenia się zakończą. Nie poinformowano też, czy zaangażowana została Flota Bałtycka. Jak informuje agencja ITAR-TASS rosyjskie oddziały udały się wiele kilometrów od miejsc, w których na stałe stacjonują.

Putin zarządził sprawdzian gotowości bojowej 26 lutego. Według ITAR-TASS, na nogi postawione zostały oddziały z Zachodniego i Centralnego Okręgu Wojskowego. Obejmują one prawie całą, europejską część Federacji Rosyjskiej.

Polskie wojsko nie jest przemieszczane

Ministerstwo Obrony Narodowej kategorycznie zaprzecza o ruchach polskich wojsk, które miałyby mieć związek z bieżącą sytuacją na Ukrainie.
Przemieszczenia sprzętu i żołnierzy, o których informują media mają charakter rutynowy, planowy i pozostają w związku z realizowanym procesem szkolenia pododdziałów. Rozmieszczenie poligonów i ośrodków szkolenia na terenie całego kraju sprawia, że udające się na ćwiczenia pododdziały przemieszczają się po terenie kraju na trasach macierzysta jednostka - rejon ćwiczeń. Ruchy te wynikają z typowej działalności szkoleniowej- czytamy w komunikacie MON.
Resort podkreśla, że liczba realizowanych zadań szkoleniowych, jak też miejsca odbywania szkolenia, nie mają związku z bieżącą sytuacją polityczno-militarną na Ukrainie.

IAR/ITAR-TASS/iz

''