X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Ukrywanie Żydów w czasie wojny. Akcja edukacyjna "Cisi bohaterowie, żywa pamięć"

07.03.2014
Ukrywanie Żydów w czasie wojny. Akcja edukacyjna Cisi bohaterowie, żywa pamięć
Foto: Wikimedia Commons אני יצרתי
Losy Żydów ukrywających się w czasie II wojny światowej oraz osób, które im pomagały to temat akcji edukacyjnej "Cisi bohaterowie, żywa pamięć", którą organizuje Muzeum Historii Żydów Polskich.

- Do udziału w projekcie zachęcamy osoby, które chciałaby zdobyć pierwsze doświadczenia z historią mówioną lub zgłębić posiadaną wiedzę. Będzie to wyjątkowa okazja do współpracy z historykami, edukatorami, świadkami historii oraz artystami, a także do wymiany doświadczeń z uczestnikami projektu pochodzącymi z innych krajów - poinformował Grzegorz Tomczewski z Muzeum Historii Żydów Polskich.
- Wspólnie będziemy poznawać losy Żydów ukrywających się w czasie drugiej wojny światowej oraz osób, które im pomagały - podkreślił.
Każdy, kto weźmie udział w akcji, będzie mógł uczestniczyć w organizowanych przez muzeum spotkaniach, w tym w warsztatach pracy z archiwum historii mówionej, a także w spotkaniach dotyczących dzieł sztuki, które poruszają temat ukrywania się Żydów.

serwis historyczny - II wojna światowa>>>

serwis historyczny - Powstanie w Getcie>>>

Trwałym efektem przedsięwzięcia muzeum ma być strona internetowa poświęcona historiom ukrywania z pięciu partnerskich krajów. - Do udziału w programie szczególnie zachęcamy tych, którzy w ramach studiów, pracy zawodowej i wolontariatu nie zajmowali się dotychczas kulturą i historią Żydów" - zaznaczył Tomczewski.
CNN Newsource/x-news

Zgłoszenia przyjmowane są do 9 marca. Projekt skierowany jest do osób dorosłych, które posługują się językiem angielskim w stopniu komunikatywnym. Więcej informacji oraz formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie Muzeum Historii Żydów Polskich.
Inicjatywa muzeum realizowana jest dzięki wsparciu finansowemu Komisji Europejskiej.

Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zagłady - yo tytuł wystawy otwartej w Europejskim Dniu Pamięci o Sprawiedliwych w Muzeum Historii Żydów Polskich.
pp/PAP

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Człowiek, który próbował powstrzymać Holokaust: Jan Karski

19.02.2014
Prof. Jan Karski, legendarny kurier z czasów II wojny światowej
Prof. Jan Karski, legendarny kurier z czasów II wojny światowejFoto: PAP archiwum/Tomasz Gzell
- Żydzi na całym świecie chodzą z otwarta raną i oni nie chcą, by ta rana się zagoiła. Ta rana to wspomnienie Holokaustu i w tej sprawie ja jestem z nimi, bo ludzkość nie powinna o tym zapomnieć - mówił przed laty w wywiadzie udzielonym BBC Jan Karski.
Posłuchaj
18'08 Wspomnienie o Janie Karskim (Wieczór Odkrywców/ Jedynka)

- Czegoś podobnego nie było w całej ludzkości. Były pogromy, niewolnictwo, wypędzanie, dyskryminacja, ale nie było czegoś takiego, by rząd wielkiego, cywilizowanego państwa postanowił w sposób naukowy, systematyczny zniszczyć cały naród, całą pewną religię. Tego nigdy nie było i to, co mnie się wtedy wydawało, a teraz jestem pewny, cała ludzkość i Żydzi nie byli na to przygotowani. Żydzi, którzy już szli do komór gazowych, jeszcze nie wierzyli, że to jest śmierć - mówił we wspomnianym wywiadzie z 1995 roku Jan Karski.

>>>>>>>>> JAN KARSKI W RADIACH WOLNOŚCI >>>>>>>>>>

Jan Karski, z rodziny Kozielewski, pochodził z ubogiej łódzkiej rodziny. Karski był jego pseudonimem z czasów okupacji. Początkowo swoją karierę chciał związać z prawem i dyplomacją, jednak jego historia potoczyła się inaczej. Autor biografii na temat Jana Karskiego "Karski - Jan Kozielewski 1914-2000" tłumaczył, że jeszcze przed wojną został on zatrudniony w Ministerstwie Spraw Zagranicznych. Po wybuchu wojny skierowano go do pułku w Oświęcimiu.
Po zbombardowaniu pułku wycofywał się do granicy i został aresztowany. - Dzięki przebraniu się za żołnierza, nawet udawał Volksdeutscha, udało mu się uniknąć losu swoich kolegów, którzy zginęli w Kozielsku i Charkowie - opowiadał w "Wieczorze Odkrywców" prof. Marian Marek Drozdowski. Jak dodał, Karski wcześnie wrócił do okupowanej Polski i zaangażował się w pracę w podziemiu.

/

Prowadzący program przypomniał, że Jan Karski zasłynął jako kurier Podziemnego Państwa Polskiego, który jako pierwszy przekazał w ręce gen. Sikorskiego oraz przywódców państw alianckich informacje o tym, co Niemcy robią z Żydami. - Karski dwukrotnie odwiedził jako strażnik łotewski getto warszawskie i Izbicę Lubelską. W czasie tych wizyt widział tragiczne sceny, które do końca zapamiętał: młodych chłopców z Hitlerjugend, którzy strzelali do dzieciaków jak do kaczek, trupy na ulicach, głodujące dzieci, a także wagony wypełnione wapnem musującym, gdzie ludzie tracili życie już w czasie podróży do Treblinki - tłumaczył autor książki.

Historia w portalu PolskieRadio.pl >>>

Jak dodał prof. Marian Marek Drozdowski, informacje na ten temat przekazał zachodnim politykom, jednak nie przyniosło to żadnego skutku.
Jak wyglądała rozmowa Jana Karskiego z prezydentem USA F. D. Rooseveltem? Dlaczego Karski uważał siebie za winnego samobójczej śmierci Szmula Zygielbojma? Posłuchaj całej audycji.

Rok Jana Karskiego ustanowił Sejm. Honorowym patronatem objął prezydent RP Bronisław Komorowski, a Polskie Radio jest patronem medialnym.

Program jest pierwszą z sześciu zaplanowanych na 2014 rok audycji (następne w kwietniu, czerwcu, sierpniu, październiku i grudniu) o Janie Karskim pod wspólnym tytułem "Biografowie o Janie Karskim".

Wieczór odkrywców >>> słuchaj na moje.polskieradio.pl
Rozmawiał Krzysztof Michalski.

sm, pg

Czytaj także

Niemiecka policja zatrzymała trzech byłych strażników z Auschwitz

20.02.2014
Brama obozu Auschwitz
Brama obozu AuschwitzFoto: angelo celedon AKA lito sheppard/Wikimedia Commons
Mężczyźni - w wieku od 88 do 94 lat - podejrzani są o zabójstwa deportowanych więźniów. Przebywają w areszcie śledczym.
Posłuchaj
00'50 Zatrzymano byłych strażników z Auschwitz. Relacja Wojciecha Szymańskiego z Berlina (IAR)

Cała trójka została zatrzymana na terenie kraju związkowego Badenia-Wirtembergia w południowo-zachodniej części Niemiec. Wcześniej przeszukano mieszkania domniemanych byłych esesmanów w tym landzie, a także w Hesji i Nadrenii Północnej-Westfalii. Śledztwo w tej części Niemiec obejmuje łącznie sześć osób.
Rzeczniczka prokuratury poinformowała, że pięciu podejrzanych odmówiło ustosunkowania się do zarzutów. Natomiast szósty przyznał, że był w Auschwitz, zaprzeczył jednak, jakoby uczestniczył w zabijaniu więźniów.
HISTORIA  w portalu PolskieRadio.pl>>>
Zatrzymania to efekt śledztwa prowadzonego przez Niemiecki urząd ds. ścigania zbrodni nazistowskich w Ludwigsburgu (Badenia-Wirtembergia). W ubiegłym roku urząd wpadł na trop kilkudziesięciu żyjących i wciąż nieosądzonych byłych strażników z Auschwitz. We wrześniu 2013 roku skierował sprawy 30 z nich do prokuratur na terenie Niemiec.
II WOJNA ŚWIATOWA - zobacz serwis specjalny>>>
Dawni strażnicy obozów koncentracyjnych byli do niedawna bezkarni, ponieważ niemiecki Trybunał Federalny orzekł w 1969 roku, że warunkiem skazania za pomoc w morderstwach jest udowodnienie indywidualnej winy. Ze względu na brak świadków zbrodni było to najczęściej niemożliwe.
Przełomowe okazało się skazanie Johna Demjaniuka, strażnika w obozie w Sobiborze. Sąd w Monachium uznał go w 2011 roku za winnego współuczestnictwa w zamordowaniu ponad 28 tys. więźniów, pomimo braku dowodów na popełnienie konkretnych czynów.

Obóz Auschwitz powstał w 1940 roku (KL Auschwitz II-Birkenau - dwa lata później). Stał się przede wszystkim miejscem masowej zagłady Żydów. W kompleksie istniała także sieć ponad 40 podobozów. Niemcy zgładzili w Auschwitz ponad 1,1 mln osób, głównie Żydów, a także Polaków, Romów, jeńców sowieckich i osób innej narodowości. 27 stycznia 1945 roku obóz wyzwoliły oddziały Armii Czerwonej.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

''

Czytaj także

Dziadek - nazista i trudna przeszłość rodzinna. "On by mnie zastrzelił"

25.02.2014
Jennifer Teege
Jennifer TeegeFoto: PAP/DPA/SVEN HOPPE
Jest mulatką, córką Niemki i Nigeryjczyka. Mówi po hebrajsku i studiowała w Izraelu. Jej dziadek był jednym z największych zbrodniarzy hitlerowskich. - Bardzo często w kontekście nazwiska mojego dziadka mówi się o złu, jakby abstrakcyjne zło można było pokazać na przykładzie człowieka - opowiada Jennifer Teege.
Posłuchaj
48'09 "Mój dziadek by mnie zastrzelił" (Klub Trójki)

Jennifer Teege, autorka książki "Amon. Mój dziadek by mnie zastrzelił" zaczerpnęła tytuł z pewnego cytatu. Najważniejszy jest dla niej jednak pierwszy człon tytułu - Amon, czyli imię dziadka. Jak opowiada pisarka, jego osoba łączyła wiele przeciwieństw, których symbolem jest choćby to imię pochodzenia biblijnego, jednocześnie oznaczające jednego z egipskich bogów.

Amon Göth - mordował z zamiłowaniem>>>

Amon Göth był komendantem obozu koncentracyjnego w Płaszowie. - Stał się znany wielomilionowej publiczności za sprawą filmu "Lista Schindlera" Stevena Spielberga. Zbrodniarz wojenny odpowiedzialny za śmierć tysięcy ludzi w 1946 roku został powieszony w Polsce - mówi Jennifer Teege w audycji "Klub Trójki". Jak dodaje, osobiście Amon Göth był odpowiedzialny za śmierć 500 osób.

Historia w portalu PolskieRadio.pl>>>

Dziadek autorki na szubienicę wszedł ze słowami "Heil Hitler". O jego istnieniu dowiedziała się po raz pierwszy ponad pięć lat temu. Zanim jednak Jennifer Teege trafiła na trop dziadka-nazisty odkryła, że została adoptowana. - O historii mojej rodziny dowiedziałam się przez zupełny przypadek. W zwykły, ciepły sierpniowy dzień szukałam w bibliotece publicznej w Hamburgu książek dla mnie i moich dzieci i w przypadkowy sposób znalazłam książkę mojej mamy na temat naszej rodziny - opowiada Teege.

II wojna światowa - serwis specjalny Polskiego Radia >>>
Wraz z odkryciem książki Jennifer odnalazła klucz do własnej przeszłości i tożsamości. Autorka mówi, że na początku dopadła ją zupełna niemoc, nie potrafiła mówić, dużo spała. Pomocna okazała się terapia u psychoterapeutki, zajmującej się podobnymi przypadkami. - Dopiero wtedy poczułam, że jestem w stanie jechać do Krakowa. Przez szok nagłego odkrycia, ta przeszłość stała mi się bardzo bliska, tak jakby zdarzyło się to wczoraj - tłumaczy pisarka.

Książka, z której Jennifer Teege dowiedziała się o swoim pochodzeniu, opowiada głównie o jej matce. O Jennifer nie było tam ani słowa. "Matka zabiła mnie swoim milczeniem" - napisała Teege. I dodała w innym miejscu: niemieckie rodziny to "kartele milczenia", a "cały naród powinien się znaleźć na kozetce u psychoanalityka". Dlaczego? Z jakiej rodziny pochodził dziadek autorki? Czy coś wpłynęło na jego późniejsze postępowanie? Posłuchaj całej rozmowy.

"Klub Trójki" poprowadził Dariusz Bugalski.

Do słuchania audycji "Klub Trójki" zapraszamy od poniedziałku do czwartku po godzinie 21.00.

(sm,ei)

Czytaj także

Kabarety w gettach i obozach. "Twórczość świadczy o naszym człowieczeństwie"

25.02.2014
Jednym z bohaterów filmu Kabaret śmierci jest muzyk, pianista, ostatni żyjący przedstawiciel autentycznych przedwojennych klezmerów w Polsce, zwany ostatnim klezmerem Galicji, Leopold Kozłowski. W obozie pracy w Kurowicach należał do obozowej orkiestry.   Na zdjęciu z aktorką Martą Bizon podczas koncertu.
Jednym z bohaterów filmu "Kabaret śmierci" jest muzyk, pianista, ostatni żyjący przedstawiciel autentycznych przedwojennych klezmerów w Polsce, zwany "ostatnim klezmerem Galicji", Leopold Kozłowski. W obozie pracy w Kurowicach należał do obozowej orkiestry. Na zdjęciu z aktorką Martą Bizon podczas koncertu.Foto: PAP/Jerzy Ruciński
- Kabarety, teatry przede wszystkim umacniały duchowo twórców i widzów. To był rodzaj wewnętrznego immunitetu dla tych ludzi, przekonania, że choć teoria rasowa degraduje nas do poziomu podludzi, to zajmujemy się rzeczami wspaniałymi, z dziedziny kultury wysokiej, tworzymy wiersze, gramy - mówił w radiowej Jedynce reżyser filmu "Kabaret śmierci" Andrzej Celiński.
Posłuchaj
06'59 Andrzej Celiński i Adam Kwieciński o pracy nad filmem "Kabaret śmierci" (Aktualności kulturalne/Muzyczna Jedynka)
Obejrzyj
"Kabaret śmierci" - Andrzej Celiński i Adam Kwieciński o pełnometrażowym dokumencie poświęconym twórczości artystycznej w gettach i obozach II wojny światowej (Aktualności kulturalne/Muzyczna Jedynka)

"Kabaret śmierci", wojenna opowieść o artystach żydowskiego pochodzenia, ukazuje ich walkę o przetrwanie za pomocą jedynej dostępnej im broni - twórczości muzycznej, poetyckiej, teatralnej i filmowej. - Zobaczymy cały szereg twórców kabaretowych, piosenkarzy, poetów, muzyków, którzy w cieniu kominów krematoryjnych tworzyli. Wielu z nich w przedwojennym świecie kultury było znanych - opowiada reżyser Andrzej Celiński .

Za drutami obozów w Ravensbrueck, Auschwitz, Buchenwaldzie, Jaktorowie, za murami warszawskiego getta, tworzyli m.in. Kurt Gerron, Wiera Gran, Leopold Kozłowski, Max Ehrlich, Władysław Szlengel, Fritz Grunbaum czy Abram Koplowicz. - Twórczość to zjawisko typowe dla kondycji ludzkiej. O naszym człowieczeństwie świadczy to, że jesteśmy wrażliwi na piękno, potrafimy tworzyć - mówił rozmowie z Joanną Sławińską. Twórczość obozową reżyser rozumie jako swoistą pociechę, coś, co nie pozwalało się całkowicie poddać. Wręcz przeciwnie, pozwalało tworzyć rzeczy, które w tych warunkach - wydawałoby się - nie powinny powstawać.

II wojna światowa - serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl >>>

Pomysłodawca i producent filmu Adam Kwieciński powiedział, że samo zbieranie materiałów trwało 2 lata. - Robiliśmy dokumentację od Litwy po Niemcy. To temat bardzo trudny, temat tabu nie tylko w Polsce, aczkolwiek w Polsce największe tabu - wyjaśnił w radiowej Jedynce.

Jego zdaniem, we wszystkich krajach, gdzie zbierane były dowody i materiały o istniejących w czasie wojny żydowskich kabaretach, obecna jest obawa, by "powagi Holocaustu, dramatu, który się wydarzył, nie ośmieszać". - Druga rzecz, to kwestia ludzi, nawet świadków, którzy mają dystans, boją się być uznani za kolaborantów - dodał.

Z czym związane są te obawy? Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy!

Prapremierowy pokaz filmu "Kabaret śmierci" odbył się w Domu Spotkań z Historią w Warszawie 25 lutego. Premiera filmu zapowiedziana jest na kwiecień 2014 roku.

''

(asz)

Czytaj także

Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zagłady

06.03.2014
Otwarcie wystawy Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zagładyw Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie
Otwarcie wystawy "Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zagłady"w Muzeum Historii Żydów Polskich w WarszawieFoto: PAP/EPA/Grzegorz Jakubowski
To tytuł wystawy otwartej w Europejskim Dniu Pamięci o Sprawiedliwych w Muzeum Historii Żydów Polskich.
Posłuchaj
00'23 Kurator Joanna Król podkreśla, że wystawa powstała głównie z myślą o widzu zagranicznym.(IAR/K.Słoka)

Na planszach przedstawiono twarze, historie i emocje wybawicieli i ocalonych.

Kurator Joanna Król podkreśla, że wystawa powstała głównie z myślą o widzu zagranicznym, który często ma niewielką wiedzę na temat losu Żydów i Polaków podczas okupacji. Wystawa opisuje m.in. działalność polskiego podziemia, rządu RP na uchodźstwie, duchownych i osób świeckich.

Planszom towarzyszy prezentacja muzealiów z kolekcji muzeum - medali, dyplomów, fotografii i dokumentów. Wśród nich rzeczy należące niegdyś do takich osób jak Irena Sendlerowa czy Władysław Bartoszewski.

Wystawę "Z narażeniem życia - Polacy ratujący Żydów podczas Zagłady" można oglądać do 17 marca. Organizatorzy zapraszają również do udziału w specjalnym projekcie edukacyjnym "Cisi bohaterowie żywa pamięć". Projekt daje możliwość spotkania się i wymiany doświadczeń dotyczących II wojny światowej z historykami, nauczycielami czy artystami.

Zobacz serwis - powstanie w getcie>>>

Zobacz serwis - II wojna światowa>>>

mc