Znaleziono najprawdopodobniej szczątki zaginionego boeinga 777

PAP
Michał Chodurski 09.03.2014
Znaleziono najprawdopodobniej szczątki zaginionego boeinga 777
Zdjęcie z wietnamskiego samolotu pokazuje niezidentyfikowany obiekt w miejscu gdzie samolot najprawdopodobniej wpadł do morza, foto: PAP/EPA/TIENPHONG.VN

Zarząd wietnamskiego lotnictwa cywilnego poinformował, że samolot wietnamskiej marynarki wojennej znalazł dwa obiekty mogące stanowić części zaginionego Boeinga 777 linii Malaysian Airlines.

Nie ma jeszcze pewności, czy znaleziono fragmenty szczątków samolotu, ponieważ było już ciemno, gdy pilot zauważył te przedmioty u południowych wybrzeży Wietnamu - podał zarząd lotnictwa cywilnego.

Samolot Boeing 777 Malezyjskich Linii Lotniczych, w sobotę zaginął nad Morzem Południowochińskim, u wybrzeży Wietnamu, w drodze ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do Pekinu. Spośród 239 osób, które leciały samolotem, 153 osoby to obywatele Chin.

Na miejsce, gdzie zauważono domniemany fragment boeinga, zostaną wysłane w poniedziałek rano dodatkowe samoloty. Wcześniej szef malezyjskich sił powietrznych poinformował, że wojskowy radar wykazał, iż zaginiony Boeing 777, krótko po starcie ze stolicy Malezji Kuala Lumpur mógł zawrócić z trasy do Pekinu.

 

Samolot Malaysia Airlines zaginął u wybrzeży Wietnamu. CNN Newsource/x-news.

Samolot zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Linie lotnicze Malaysia Airlines oświadczyły w niedzielę, że obawiają się najgorszego. W akcji poszukiwawczej, oprócz Wietnamu, uczestniczy już 8 państw. W niedzielę dołączyły śmigłowce lub statki z Australii, Tajlandii i Indonezji. W sumie teren przeczesywany jest przez 34 śmigłowce i samoloty oraz 40 okrętów i statków.

To był zamach?

Tymczasem sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble potwierdził, że wśród pasażerów zaginionego samolotu byli ludzie z fałszywymi paszportami. Z informacji policji wynika, że na pokładzie zaginionego Boeinga 777 było co najmniej dwóch pasażerów, których dowody tożsamości były fałszywe. Posługiwali się oni paszportami obywateli Włoch i Austrii skradzionymi w Tajlandii ponad rok temu.

Władze Malezji mają wątpliwości, co do tożsamości jeszcze dwóch pasażerów zaginionej maszyny. W Kuala Lumpur, z pomocą FBI, przesłuchiwani są pracownicy lotniska, którzy uczestniczyli w odprawie samolotu. Analizowane są też nagrania z kamer przemysłowych.

Czterej mężczyźni, których dane są obecnie weryfikowane, kupili bilety na lot z Kuala Lumpur do Pekinu za pośrednictwem chińskich linii China Southern. Zaginiony lot MH370 był bowiem wspólnym połączeniem rejsowym chińskiego i malezyjskiego przewoźnika.

mc

''

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Bądź z nami w kontakcie:

Kryzys ukraiński
serwis specjalny o I wojnie światowej

Powiedzieli w Polskim Radiu