X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Zaginięcie malezyjskiego samolotu. Akcja poszukiwawcza wstrzymana

10.03.2014
0 0 0
Akcja poszukiwawcza zaginionego samolotu linii Malaysia Airlines
Akcja poszukiwawcza zaginionego samolotu linii Malaysia Airlines Foto: EPA/LUONG THAI LINH
Nad obszarem, gdzie trwają poszukiwania zaginionego Boeinga, zapadł zmrok. To oznacza, że do rana zawieszone są loty samolotów i śmigłowców biorących udział w akcji.
Posłuchaj
00'36 Groźba zamachu w Pekinie - relacja Tomasza Sajewicza z Pekinu (IAR)
00'29 Odnaleziono ślad zaginionego Boeinga? - relacja Tomasza Sajewicza (IAR)
Tajemnicze zaginięcie boeinga
Tajemnicze zaginięcie boeinga

W poszukiwaniach bierze udział już 10 państw. Szef malezyjskiej policji poinformował, że zidentyfikowano jednego z dwóch pasażerów posługujących się fałszywymi paszportami. Jego narodowości nie ujawniono, zaprzeczono jednak jakoby pochodził z Malezji lub Xinjiangu.

Władze Chin po raz kolejny zaapelowały do Malezji o intensyfikację poszukiwań. Dwie trzecie z 239 osób na pokładzie samolotu linii Malaysia Airlines stanowili Chińczycy. Do Kuala Lumpur dotarła w poniedziałek grupa chińskich ekspertów, a także przedstawiciele koncernu Boeing.

Maszyna, lecąca z Kuala Lumpur do Pekinu, zniknęła z radaru trzy dni temu. Do tej pory nie natrafiono na żadne jej ślady. W poniedziałek wietnamskie służby wysłały śmigłowce, aby sprawdziły unoszący się na wodzie "żółty obiekt", który mógł być tratwą ratunkową z zaginionego malezyjskiego samolotu - powiadomił w wiceminister transportu Pham Quy Tieu.

Już wcześniej w wietnamski myśliwiec zauważył ten obiekt, ale nie był w stanie podejść na wystarczającą odległość, żeby określić, co to jest. Okazało się jednak, że był to omszały bęben kablowy - poinformowało na swej stronie internetowej wietnamskie lotnictwo cywilne.

Szef tajwańskiej agencji wywiadowczej poinformował w poniedziałek, że otrzymał informację na temat możliwego ataku terrorystycznego na lotnisko i metro w Pekinie. Może mieć to także związek z zaginięciem samolotu linii Malaysia Airlines.

Tsai Der-szeng dodał, że informacje te nadeszły na cztery dni przed utratą kontaktu z samolotem.
Szef wywiadu powiedział, że 4 marca ok. godz. 16 czasu lokalnego otrzymał telefon od największych chińskich linii lotniczych China Airlines mówiący o możliwym ataku terrorystycznym na lotnisku w Pekinie i na system metra w chińskiej stolicy.
Tsai zastrzegł, że nie jest pewien, czy ma to jakikolwiek związek z zaginięciem samolotu pasażerskiego Malaysia Airlines. Na Tajwanie zaostrzono kontrole na lotniskach, szczególnie przy połączeniach między Pekinem a Tajpej.

Zobacz kalendarium: NAJWIĘKSZE KATASTROFY LOTNICZE >>>

Boeing 777 malezyjskich linii lotniczych zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Mimo zlokalizowania na morzu plam paliwa, nie odnaleziono śladów maszyny. Według Malaysia Airlines samolot nie wysłał sygnału SOS.


CNN Newsource/x-news

Szef malezyjskiego lotnictwa cywilnego powiedział, że zaginięcie samolotu nadal stanowi zagadkę i badane są wszystkie warianty zdarzenia. Jedną z hipotez jest porwanie maszyny.
Relacje między Chinami i Tajwanem znacznie się poprawiły od czasu objęcia władzy na wyspie przez prezydenta Ma Jing-cu w maju 2008 roku. Jednak pomimo ocieplenia relacji, Chiny wciąż uważają Tajwan za zbuntowaną prowincję.

Hipoteza o zamachu

Sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble potwierdził, że wśród pasażerów zaginionego samolotu byli ludzie z fałszywymi paszportami. Z informacji policji wynika, że na pokładzie zaginionego Boeinga 777 było co najmniej dwóch pasażerów, których dowody tożsamości były fałszywe. Posługiwali się oni paszportami obywateli Włoch i Austrii skradzionymi w Tajlandii ponad rok temu.

Władze Malezji mają wątpliwości, co do tożsamości jeszcze dwóch pasażerów zaginionej maszyny. W Kuala Lumpur, z pomocą FBI, przesłuchiwani są pracownicy lotniska, którzy uczestniczyli w odprawie samolotu. Analizowane są też nagrania z kamer przemysłowych.

Czterej mężczyźni, których dane są obecnie weryfikowane, kupili bilety na lot z Kuala Lumpur do Pekinu za pośrednictwem chińskich linii China Southern. Zaginiony lot MH370 był bowiem wspólnym połączeniem rejsowym chińskiego i malezyjskiego przewoźnika.

Tajemnicze zniknięcie

- Jak dotąd nie zlokalizowano żadnych śladów zaginionego Boeinga 777 linii Malaysia Airlines - poinformował szef malezyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Azharuddin Abdul Rahman. - Lotnictwo wietnamskie znalazło w niedzielę wieczorem u wybrzeży tego kraju obiekty, które mogły być szczątkami z samolotu, ale znów, nie zostało to potwierdzone - dodał.

Przyznał, że zaginięcie samolotu nadal stanowi zagadkę i badane są wszystkie warianty zdarzenia. W poniedziałek po południu z laboratorium powrócić mają próbki pobrane z plamy oleju znalezionej w pobliżu miejsca, gdzie samolot po raz ostatni był widoczny na  radarach.

W poszukiwaniach Boeinga linii Malaysia Airlines bierze już udział 9 państw. Przeszukiwany jest obszar o promieniu 50 mil morskich od miejsca, w którym po raz ostatni zarejestrowano obecność maszyny.

IAR, PAP, bk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zaginął samolot. Rodziny przygotowywane na najgorsze

09.03.2014
0 0 0
Rodziny pasażerów zaginionego samolotu przygotowywane są na najgorsze
Rodziny pasażerów zaginionego samolotu przygotowywane są na najgorszeFoto: EPA/DEDY SAHPUTRA
Od kilkudziesięciu godzin nie ma kontaktu z Boeingiem 777, który leciał ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do Pekinu. Większość z 239 osób na pokładzie to obywatele Chin.
Posłuchaj
00'53 Bliscy pasażerów zaginionego samolotu, przygotowywani na najgorsze. Relacja Tomasza Sajewicza (IAR)

- Do tej pory wszystko, co się stało, pozostaje zagadką - tak o zaginionym samolocie mówi wysoki rangą agent amerykańskiej policji federalnej. USA włączą się w rozwikłanie tej zagadki.

Federalne Biuro Śledcze wyśle do Malezji swoich ekspertów, aby pomóc w śledztwie dotyczącym zaginięcia maszyny. Do Malezji mają także polecieć biegli amerykańskiej Narodowej Rady ds. Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) oraz specjaliści z zakładów lotniczych Boeinga, aby pomóc władzom w wyjaśnieniu zaginięcia maszyny.

To był zamach?

W niedzielę rano wietnamskie statki i samoloty wznowiły poszukiwania zaginionego malezyjskiego Boeinga 777 z 227 pasażerami i 12 członkami załogi na pokładzie. Mimo spostrzeżenia na morzu plam paliwa, nie odnaleziono śladów maszyny.

Samolot zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Linie lotnicze Malaysia Airlines oświadczyły w niedzielę, że "obawiają się najgorszego". Morze Południowochińskie przeszukują też samoloty i statki innych państw. W akcji biorą udział jednostki malezyjskie, chińskie, amerykańskie, filipińskie i singapurskie.

Rodziny pasażerów zaginionego samolotu malezyjskich linii lotniczych, będą mogły w poniedziałek polecieć do Kuala Lumpur, skąd koordynowana jest akcja ratownicza. Na początku z tej możliwości będzie mogło skorzystać po dwóch krewnych każdego z pasażerów zaginionego Boeinga. W kolejnych dniach linie lotnicze zabiorą na pokład nawet do pięciu członków rodziny każdego z chińskich pasażerów.
Rodziny zgromadzone w jednym z pekińskich hoteli mają zapewnioną opiekę. Spośród 239 osób, które leciały zaginioną maszyną, 153 osoby to obywatele Chin.

- Wśród ofiar katastrofy samolotu Malaysia Airlines nie ma Polaków - poinformowało na Twitterze polskie MSZ. Resort przekazał kondolencje rodzinom ofiar.

Zobacz galerię: dzień na zdjęciach

IAR/PAP/asop

''

0 0 0

Czytaj także

Interpol: na pokładzie zaginionego boeinga byli ludzie z fałszywymi paszportami

09.03.2014
0 0 0
Konferencja prasowa Malezyjskich Linii Lotniczych
Konferencja prasowa Malezyjskich Linii LotniczychFoto: PAP/EPA/ADRIAN BRADSHAW
Sekretarz generalny Interpolu - międzynarodowej organizacji policyjnej - potwierdził ten fakt. Wyraził też zaniepokojenie, że takie osoby w ogóle mogły wejść na pokład.
Posłuchaj
00'46 Interpol potwierdza: pasażerowie z fałszywymi paszportami. Z Pekinu Tomasz Sajewicz (IAR)

Samolot Boeing 777 Malezyjskich Linii Lotniczych, w sobotę zaginął nad Morzem Południowochińskim, w drodze ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do Pekinu. Spośród 239 osób, które leciały samolotem, 153 osoby to obywatele Chin.

Z informacji policji wynika, że na pokładzie zaginionego Boeinga 777 było co najmniej dwóch pasażerów, których dowody tożsamości były fałszywe. Posługiwali się oni paszportami obywateli Włoch i Austrii skradzionymi w Tajlandii ponad rok temu.

Sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble w specjalnym oświadczeniu uznał za bardzo niepokojący fakt, że osoby posługujące się fałszywymi paszportami mogły wejść na pokład samolotu. To rozbudziło spekulacje na temat ewentualnego zamachu terrorystycznego.

Władze Malezji mają wątpliwości, co do tożsamości jeszcze dwóch pasażerów zaginionej maszyny. W Kuala Lumpur, z pomocą FBI, przesłuchiwani są pracownicy lotniska, którzy uczestniczyli w odprawie samolotu. Analizowane są też nagrania z kamer przemysłowych.

Czterej mężczyźni, których dane są obecnie weryfikowane, kupili bilety na lot z Kuala Lumpur do Pekinu za pośrednictwem chińskich linii China Southern. Zaginiony lot MH370 był bowiem wspólnym połączeniem rejsowym chińskiego i malezyjskiego przewoźnika.

Nie znaleziono żadnych szczątków

Szef malezyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Azharuddin Abdul Rahman podkreśla, że obecnie najważniejsze jest odnalezienie maszyny. - Bez tego nie będziemy wiedzieć co się stało - powiedział na konferencji w Kuala Lumpur.  Ujawnił też, że tuż przed zniknięciem z radarów samolot najprawdopodobniej rozpoczął manewr zawracania.

W niedzielę rano wietnamskie statki i samoloty wznowiły poszukiwania zaginionego malezyjskiego Boeinga 777 z 227 pasażerami i 12 członkami załogi na pokładzie. Mimo spostrzeżenia na morzu plam paliwa, nie odnaleziono śladów maszyny. Poszukiwania, zawieszone po zmroku, zostaną wznowione w poniedziałek.

Samolot zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Linie lotnicze Malaysia Airlines oświadczyły w niedzielę, że obawiają się najgorszego. W akcji poszukiwawczej uczestniczy już 8 państw. Dołączyły śmigłowce lub statki z Australii, Tajlandii i Indonezji. W sumie teren przeczesywany jest przez 34 śmigłowce i samoloty oraz 40 okrętów i statków.

mc

''

0 0 0

Czytaj także

Znaleziono najprawdopodobniej szczątki zaginionego boeinga 777

09.03.2014
0 0 0
Zdjęcie z wietnamskiego samolotu pokazuje niezidentyfikowany obiekt w miejscu gdzie samolot najprawdopodobniej wpadł do morza
Zdjęcie z wietnamskiego samolotu pokazuje niezidentyfikowany obiekt w miejscu gdzie samolot najprawdopodobniej wpadł do morzaFoto: PAP/EPA/TIENPHONG.VN
Zarząd wietnamskiego lotnictwa cywilnego poinformował, że samolot wietnamskiej marynarki wojennej znalazł dwa obiekty mogące stanowić części zaginionego Boeinga 777 linii Malaysian Airlines.
Posłuchaj
00'52 Chińskie władze zaniepokojone o los zaginionego samolotu Z Pekinu Tomasz Sajewicz (IAR)

Nie ma jeszcze pewności, czy znaleziono fragmenty szczątków samolotu, ponieważ było już ciemno, gdy pilot zauważył te przedmioty u południowych wybrzeży Wietnamu - podał zarząd lotnictwa cywilnego.

Samolot Boeing 777 Malezyjskich Linii Lotniczych, w sobotę zaginął nad Morzem Południowochińskim, u wybrzeży Wietnamu, w drodze ze stolicy Malezji Kuala Lumpur do Pekinu. Spośród 239 osób, które leciały samolotem, 153 osoby to obywatele Chin.

Na miejsce, gdzie zauważono domniemany fragment boeinga, zostaną wysłane w poniedziałek rano dodatkowe samoloty. Wcześniej szef malezyjskich sił powietrznych poinformował, że wojskowy radar wykazał, iż zaginiony Boeing 777, krótko po starcie ze stolicy Malezji Kuala Lumpur mógł zawrócić z trasy do Pekinu.

 

Samolot Malaysia Airlines zaginął u wybrzeży Wietnamu. CNN Newsource/x-news.

Samolot zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Linie lotnicze Malaysia Airlines oświadczyły w niedzielę, że obawiają się najgorszego. W akcji poszukiwawczej, oprócz Wietnamu, uczestniczy już 8 państw. W niedzielę dołączyły śmigłowce lub statki z Australii, Tajlandii i Indonezji. W sumie teren przeczesywany jest przez 34 śmigłowce i samoloty oraz 40 okrętów i statków.

To był zamach?

Tymczasem sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble potwierdził, że wśród pasażerów zaginionego samolotu byli ludzie z fałszywymi paszportami. Z informacji policji wynika, że na pokładzie zaginionego Boeinga 777 było co najmniej dwóch pasażerów, których dowody tożsamości były fałszywe. Posługiwali się oni paszportami obywateli Włoch i Austrii skradzionymi w Tajlandii ponad rok temu.

Władze Malezji mają wątpliwości, co do tożsamości jeszcze dwóch pasażerów zaginionej maszyny. W Kuala Lumpur, z pomocą FBI, przesłuchiwani są pracownicy lotniska, którzy uczestniczyli w odprawie samolotu. Analizowane są też nagrania z kamer przemysłowych.

Czterej mężczyźni, których dane są obecnie weryfikowane, kupili bilety na lot z Kuala Lumpur do Pekinu za pośrednictwem chińskich linii China Southern. Zaginiony lot MH370 był bowiem wspólnym połączeniem rejsowym chińskiego i malezyjskiego przewoźnika.

mc

''

0 0 0

Czytaj także

Zagadkowe zaginięcie samolotu. Trwają poszukiwania

10.03.2014
0 0 0
Szef malezyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Azharuddin Abdul Rahman
Szef malezyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Azharuddin Abdul RahmanFoto: PAP/EPA/AHMAD YUSNI
Jak dotąd nie zlokalizowano żadnych śladów zaginionego Boeinga 777 linii Malaysian Airlines - poinformował szef malezyjskiego Urzędu Lotnictwa Cywilnego Azharuddin Abdul Rahman.
Posłuchaj
00'41 Kolejny dzień poszukiwań zaginionego Boeinga 777 - relacja Tomasza Sajewicza z Pekinu (IAR)

- Lotnictwo wietnamskie znalazło w niedzielę wieczorem u wybrzeży tego kraju obiekty, które mogły być szczątkami z samolotu, ale znów, nie zostało to potwierdzone - dodał.
Przyznał, że zaginięcie samolotu nadal stanowi zagadkę i badane są wszystkie warianty zdarzenia. Jedną z hipotez jest porwanie maszyny.

W poniedziałek po południu z laboratorium powrócić mają próbki pobrane z plamy oleju znalezionej w pobliżu miejsca, gdzie samolot po raz ostatni był widoczny na  radarach.

W Kuala Lumpur potwierdzono, że pęciu pasażerów lotu, którzy przeszli przez odprawę, nie pojawiło się na pokładzie maszyny. Ich bagaże - zgodnie z prawem lotniczym - usunięto jednak z pokładu. Poinformowano też, że bagaże te nie zawierały żadnych zakazanych przedmiotów lub substancji.

W poszukiwaniach Boeinga linii Malaysia Airlines bierze już udział 9 państw. Przeszukiwany jest obszar o promieniu 50 mil morskich od miejsca, w którym po raz ostatni zarejestrowano obecność maszyny.

Boeing 777 z 239 osobami na pokładzie zniknął z radarów w sobotę mniej niż godzinę po starcie z lotniska w Kuala Lumpur. Samolot leciał do Pekinu. Mimo spostrzeżenia na morzu plam paliwa, nie odnaleziono śladów maszyny. Według Malaysia Airlines samolot nie wysłał sygnału SOS.

Samolot Malaysia Airlines zaginął u wybrzeży Wietnamu. (CNN Newsource/x-news)

To był zamach?

Tymczasem sekretarz generalny Interpolu Ronald Noble potwierdził, że wśród pasażerów zaginionego samolotu byli ludzie z fałszywymi paszportami. Z informacji policji wynika, że na pokładzie zaginionego Boeinga 777 było co najmniej dwóch pasażerów, których dowody tożsamości były fałszywe. Posługiwali się oni paszportami obywateli Włoch i Austrii skradzionymi w Tajlandii ponad rok temu.

Władze Malezji mają wątpliwości, co do tożsamości jeszcze dwóch pasażerów zaginionej maszyny. W Kuala Lumpur, z pomocą FBI, przesłuchiwani są pracownicy lotniska, którzy uczestniczyli w odprawie samolotu. Analizowane są też nagrania z kamer przemysłowych.

Czterej mężczyźni, których dane są obecnie weryfikowane, kupili bilety na lot z Kuala Lumpur do Pekinu za pośrednictwem chińskich linii China Southern. Zaginiony lot MH370 był bowiem wspólnym połączeniem rejsowym chińskiego i malezyjskiego przewoźnika.

IAR/PAP, to

''

0 0 0