X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Krymscy Tatarzy z Ukrainy proszą o azyl w Polsce

21.03.2014
Krymscy Tatarzy z Ukrainy proszą o azyl w Polsce
Foto: Rafamiga/Wikimedia Commons/CC
32-osobowa grupa krymskich Tatarów opuściła Ukrainę i poprosiła o status uchodźcy w Polsce. Poinformowała o tym ukraińska Służba Graniczna.
Posłuchaj
00'22 Rzeczniczka Urzędu do Spraw Cudzoziemców Ewa Piechota o sprawie krymskich Tatarów (IAR)
Krym anektowany przez Rosję
Krym anektowany przez Rosję

Kryzys ukraiński - zobacz serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

Tatarzy uciekli z okolic Eupatorii leżącej na zajętym przez Rosję Krymie. Wśród uchodźców jest 17-cioro dzieci. - Po przekroczeniu granicy w Medyce-Szeginiach Ukraińcy zostaną skierowani do jednej z naszych placówek - powiedziała IAR rzeczniczka Urzędu do Spraw Cudzoziemców Ewa Piechota. Jak dodała, wnioski o status uchodźcy będą rozpatrywane na bieżąco.

Ewa Piechota zapewniła, że Tatarzy mogą liczyć na wsparcie polskiego państwa w czasie trwania całej procedury, na przykład na pomoc socjalną.

Rzecznik urzędu do spraw cudzoziemców podkreśliła, że Polska jest dobrze przygotowana na przyjęcie nowych uchodźców z Ukrainy. Czeka na nich ponad 11 tysięcy wolnych miejsc w ośrodkach dla cudzoziemców .

Od momentu złożenia wniosku uchodźcom przysługiwać będzie pomoc medyczna w pełnym zakresie. Jak jednak zaznaczyła Ewa Piechota, na razie sytuacja jest spokojna i nie zanosi się, by w najbliższym czasie miało się to zmienić. Przytoczyła przykład Pomarańczowej Rewolucji, kiedy również prognozowano masowy napływ ludzi a skończyło się tylko na 22 wnioskach o azyl.

W Polsce w tym roku o status uchodźcy zwróciło się 147 obywateli Ukrainy.

Krym przyłączony do Rosji

Rosyjska Rada Federacji ratyfikowała traktat o przyłączeniu Półwyspu Krymskiego do Rosji. Na tym zakończyła się ścieżka legislacyjna włączenia do Federacji Rosyjskiej dwóch podmiotów: Republiki Krymu i miasta Sewastopol. Wcześniej dokument podpisał prezydent Władimir Putin, ratyfikowała go też Duma Państwowa.

W niedzielę na Półwyspie Krymskim odbyło się referendum zorganizowane przez prorosyjskie władze Republiki Autonomicznej Krymu. Podano, że ponad 95 procent głosujących opowiedziało się za przyłączeniem półwyspu do Rosji. Polska - podobnie jak Unia Europejska, Stany Zjednoczone i władze w Kijowie - nie uznaje tego plebiscytu, twierdząc, że jest nielegalny.

IAR/aj

Zobacz więcej na temat: azyl Krym Rosja Ukraina
Komentarze11
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
Oberek2014-03-22 20:16 Zgłoś
Użytkownik zima napisał
Każda religia niesie ze sobą zacofanie, wyzysk, przemoc.
Oczywiście najbogatsi wśród bogatych, ta garstka, która ma 90 % dóbr, dyktuje światu swój ład, produkuje broń, czerpie zyski z pornobiznesu, z handlu żywym towarem oraz narkotykami; oni zapewne są ortodoksyjnymi dewotami...
szeleszczyciel2014-03-21 21:12 Zgłoś
Użytkownik zima napisał
Każda religia niesie ze sobą zacofanie, wyzysk, przemoc.
Zimo... przeczytaj jeszcze raz stare przymierze, ewangelie, i przeczytaj koran (pewno już jest tłumaczenie na na polski), a nie pisz tu, że każda religia.
zima2014-03-21 19:55 Zgłoś
Każda religia niesie ze sobą zacofanie, wyzysk, przemoc.
Oberek2014-03-21 17:40 Zgłoś
Drodzy Panowie, 32 tatarów... o czym Wy piszecie? co roku w Polsce przybywa kilka tysięcy żydowskich osadników, to powinno Was zaniepokoić. Warszawa jest pełna żydowskiej młodzieży, której przewodnicy pokazują ich "ziemię obiecaną", którą "na razie" zamieszkują "jacyś przypadkowi barbarzyńcy", na których starszyzna ma, oczywiście, jakiś plan
wiechosta2014-03-21 16:47 Zgłoś
Witamy nierobów dzieciorobów. Polska takich kocha.
andres11672014-03-21 16:16 Zgłoś
Trzeba tych tatarow odeslac dalej na zachod np.do wloch francji czy hiszpani tak jak oni sla na wschodnia europe także polske czarnoskórych których przeplywaja dziennie tysiace przez morze sródziemne
szeleszczyciel2014-03-21 14:56 Zgłoś
Jeśli jeśli jakiś Baroso chce Tatarów w Unni, to niech im da mieszkanie u siebie w willi, nie u mnie! Ja chcę żyć między swoimi!
szeleszczyciel2014-03-21 14:50 Zgłoś
Ja nie mam nic szczególnego przeciwko Tataromm są to prawdopodobnie całkiem porządni ludzie. Ja się islamu boję, czytał kto koran, hadissy? To nie jest tylko religia (wiara, modlitewki), to jest cały system polityczny, gospodarczy, wojenny. Islam z zasady nie uznaje innego prawa oprócz koranicznego. Jest takie arabskie przysłowie: "Całuj rękę, której nie możesz ugryźć!", co tłumaczy dlaczego w małej liczbie będący mahometanie sprawiają wrażenie potulnych i miłych, a kiedy są większością, doprowadzają do śmierci wszystkie inne wyznania (Kosowo, - w Kosowie burzą kościoły, budują meczety. Serbowie na własnej ziemi mieszkają, jak nie u siebie.) (Egipt, gdzie na początku muzułmanie byli przyjęci, jak goście, a jak się rozmnożyli, zrobili z Egiptu mahometańskie państwo, gdzie gnębi się rdzennych mieszkańców i ich wiarę.)
szeleszczyciel2014-03-21 13:30 Zgłoś
Użytkownik Polkot napisał
Użytkownik szeleszczyciel napisał
NIE! Już mamy w Polsce Czeczeńców ponad miarę, nie chcemy dodatkowych muzułmanów! Wkrótce i Polska pozna te same kłopoty z tą szczególnie kłopotliwą mniejszością, która zacznie wymagać, jak na Zachodzie; meczetów, więcej meczetów, świąt muzułmańskich w kalendarzu polskim, żywności "halal" w szkołach, równouprawnienia i nie wiadomo-co-jeszcze! Tak oligarchia z Brukseli chce rozwalić i tak już nadpsutą jedność polskiego narodu. Podzielić, posuć, żeby lepiej rządzić!
Przesadzasz kolego! Są muzułmanie i muzułmanie. Ze wszystkich znanych mi muzułmanów społeczność tatarska jest najbliższa tradycjom. Wystarczy porównać "francuskich" muzułmanów z Maagrebu, z muzułmanami "niemieckimi z Turcji. A Tatarzy to jeszcze coś innego... i żyją już Polsce od dziesiątek lat, a jakoś nie słyszałem o konfliktach z nimi!
Może przesadzam, ale wolę dmuchać na zimne, bo widziałem co czego zdradzieccy politycy doprowadzili we Francji 5de Gaulle w 1962 i Giscard w latach siedemdziesiątych, o Szyraku i innych szkodnikach nie wspomnę) i w Niemczech. Muzułmanie w chrześcijańskich krajach, jacykolwiek by oni nie byli, są doskonałym podłożem pod zasiew ideologii islamskiej z Kataru, z Saudyjskiej Arabii, skąd wielkie pieniądze. We Francji i w Anglii są już miejsca, gdzie prawie już rządzi "szariat", a władze krajowe idą na kolejne ustępstwa - w imię brukselskiej wolności i równości. Piszesz, kolego, o przywiązaniu Tatarów do tradycji... Czyjej tradycji? Naszej, czy cudzej? Piszesz, że Tatarzy są w Polsce od dziesęcioleci, a ja poprawiam; od wieków! Król dał im parę wiosek za wybitne zasługi wojenne dla Rzeczypospolitej. Dzisiejsi Tatarzy, Czeczeńcy i mahometanie w ogóle nie mają żadnych zasług dla Rzeczypospolitej, a mogą się stać tym fermentem, który rozwali nasze odwieczne porządki; poaństwowe i narodowe. Zresztą, od kiedy Polska otworzyła się, do Polski przyjechali wysłannicy arabscy, połaskotali Tusków milinami dolarów, Tuski chętnie sprzedały zgodę na budowę meczetu w Warszawie. Widziałeś ty meczet ogrom w Rotterdamie?! Widziałeś, co jest w Holandii?! Z mahometanina nigdy nie zrobisz Polaka, jego ojczyzną jest "umma" - mahometańska sprawa.
Polkot2014-03-21 12:25 Zgłoś
Użytkownik szeleszczyciel napisał
NIE! Już mamy w Polsce Czeczeńców ponad miarę, nie chcemy dodatkowych muzułmanów! Wkrótce i Polska pozna te same kłopoty z tą szczególnie kłopotliwą mniejszością, która zacznie wymagać, jak na Zachodzie; meczetów, więcej meczetów, świąt muzułmańskich w kalendarzu polskim, żywności "halal" w szkołach, równouprawnienia i nie wiadomo-co-jeszcze! Tak oligarchia z Brukseli chce rozwalić i tak już nadpsutą jedność polskiego narodu. Podzielić, posuć, żeby lepiej rządzić!
Przesadzasz kolego! Są muzułmanie i muzułmanie. Ze wszystkich znanych mi muzułmanów społeczność tatarska jest najbliższa tradycjom. Wystarczy porównać "francuskich" muzułmanów z Maagrebu, z muzułmanami "niemieckimi z Turcji. A Tatarzy to jeszcze coś innego... i żyją już Polsce od dziesiątek lat, a jakoś nie słyszałem o konfliktach z nimi!

Czytaj także

21.03. 2014. Unia podpisała umowę z Kijowem. Ukraina radzi: więcej sankcji [relacja]

21.03.2014
Kijów, Majdan Niepodległości
Kijów, Majdan NiepodległościFoto: PAP/EPA/ROBERT GHEMENT
USA i UE nakładają kolejne sankcje na Kreml. Ukraina podpisała polityczną część umowy stowarzyszeniowej z UE. Europa zaczyna opracowywać nową politykę energetyczną.
Posłuchaj
01'07 UE nakłada kolejne sankcje na Rosję - korespondencja Beaty Płomeckiej (IAR)
00'50 Sankcje za sankcje - korespondencja Jana Pachlowskiego (IAR)
00'44 Rosja gazem uderza w Ukrainę - korespondencja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
00'52 Belbek przygotowuje się do ataku - korespondencja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
00'48 Rosyjscy senatorowie zgodzili się na włączenie Krymu do Rosji - korespondencja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
00'41 Francuzi wysyłają myśliwce do państw bałtyckich - korespondencja Marka Brzezińskiego (IAR)
01'00 Akademia Sił Morskich przeszła pod kontrolę Rosji - korespondencja Piotra Pogorzelskiego (IAR)
01'03 Misja UE zamiast OBWE na Ukrainie? - korespondencja Beaty Płomeckiej (IAR)
00'54 Ukraina coraz bliżej UE - korespondencja Beaty Płomeckiej (IAR)
00'50 Putin podpisał ustawę o przyłączeniu Krymu - korespondencja Macieja Jastrzębskiego (IAR)
00'58 Relacja Grzegorza Drymera z Londynu (IAR): oligarcha o tym, co zaboli Putina
00'53 Relacja Grzegorza Drymera z Londynu (IAR): David Cameron ostrzega Rosję

Kryzys ukraiński - zobacz serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

23:24

Kanada, podobnie jak wcześniej USA, nałożyła w piątek sankcje na Bank Rossija, rosyjski bank uważany za powiązany z otoczeniem prezydenta Rosji Władimira Putina. Przyczyną - jak poinformował kanadyjski premier Stephen Harper - są działania Rosji na Ukrainie.
Władze w Ottawie objęły też sankcjami kolejnych 14 rosyjskich urzędników.
- Wraz z naszymi międzynarodowymi sojusznikami nasz rząd zajął zdecydowane stanowisko we wspieraniu Ukrainy - oświadczył Harper. "Nadal będziemy podejmować działania, mające na celu ograniczenie możliwości konkretnych osób i Banku Rossija, odpowiedzialnych za podważanie ukraińskiej suwerenności" - dodał.
- Tak zwane referendum, które przeprowadzono (na Krymie), nie ma mocy prawnej i jakakolwiek dalsza eskalacja ze strony Rosji będzie prowadziła do jej głębszej izolacji w społeczności międzynarodowej - powiedział premier Kanady.
Agencja France Press podaje, że z powodu sankcji istnieje zagrożenie dla kanadyjsko-rosyjskiego kontraktu, negocjowanego między kanadyjskim koncernem maszynowym Bombardier a rosyjską państwową spółką Rostec, dotyczącego budowy montowni samolotów w Uljanowsku (nad Wołgą). W sprawie budowy zakładu i sprzedaży 100 samolotów Q400 podpisano w ubiegłym roku list intencyjny.
Harper zmierza właśnie do Kijowa.

23:19

W ramach sojuszniczej współpracy Francja chciałaby wziąć w udział ochronie polskiego nieba i przysłać cztery myśliwce - zadeklarował w piątek w Warszawie minister obrony Francji Jean-Yves Le Drian po spotkaniu z szefem MON Tomaszem Siemoniakiem.
Le Drian wcześniej w piątek odwiedził kraje bałtyckie, gdzie poinformował, że Francja jest gotowa wysłać nad kraje bałtyckie cztery samoloty bojowe typu Mirage 2000 i Rafale. W Warszawie podkreślił, że jego kraj chce okazać swoją solidarność i stanowczość w obliczu najpoważniejszego kryzysu w Europie od czasu zakończenia II wojny światowej. - Aneksja Krymu jest rzeczą niedopuszczalną, sprzeczną z prawem międzynarodowy" - podkreślił.
Zapowiedział też, że polski system ochrony przestrzeni powietrznej zostanie uzupełniony przez oddanie do dyspozycji regularnych misji dwóch samolotów systemu wczesnego ostrzegania i dowodzenia AWACS (Francja posiada cztery samoloty tego systemu E-3F Sentry).

Le Drian zaproponował też współpracę w dziedzinie cyberobrony i zintensyfikowanie współpracy wywiadowczej. Podziękował też za polskie zaangażowanie w misję w Republice Środkowoafrykańskiej.
Z kolei Siemoniak powiedział, że Polska bardzo docenia deklarację solidarności w ramach artykułu 5. Traktatu Północnoatlantyckiego, który mówi o wspólnej obronie. Szef MON ocenił, że Francja mocno potwierdza tę gwarancję i pokazuje, że jest gotowa angażować się realnie we wsparcie Polski. Dodał, że cztery francuskie samoloty wezmą udział w misji ochrony przestrzeni powietrznej państw bałtyckich, którą kraje NATO prowadzą rotacyjnie od 2004 r. Od maja czteromiesięczny dyżur będą pełniły polskie MiG-29. - Francuscy piloci ramię w ramię, a właściwie skrzydło w skrzydło, z polskimi pilotami będą patrolować niebo nad państwami nadbałtyckimi, będą także ćwiczyć w Polsce - powiedział Siemoniak.Przypomniał, że początkowo planowano dyżur tylko polskich samolotów, ale w obliczu obecnej sytuacji na Ukrainie bardzo szybko do współuczestnictwa w tej misji zgłosiły się Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Dania i Francja.
Wiceszef MON Robert Kupiecki powiedział PAP, że możliwe jest zarówno to, że francuskie samoloty przylecą do państw bałtyckich, jak i do Polski. Szczegóły mają zostać dopiero ustalone.
Obecnie dyżur nad Litwą, Łotwą i Estonią pełnią samoloty z USA. Na początku marca w związku z sytuacją na Ukrainie zwiększyły one swoje siły. Do czterech myśliwców F-15, stacjonujących na Litwie, dołączyło sześć kolejnych maszyn tego typu i dwie latające cysterny.
Siemoniak zaznaczył, że Polsce nic nie grozi. - Nie ma przecież zagrożenia militarnego dla Polski czy państw nadbałtyckich, ale NATO i nasi sojusznicy działają. NATO nie okazuje się papierowym sojuszem, jest gotowe do działania - ocenił szef MON.

22:38

Premier Donald Tusk mówił po powrocie ze szczytu w Brukseli, że do dramatycznych zdarzeń może dojść w Mołdawii. Wyjaśniał, że dlatego Unia Europejska zdecydowała się na przyśpieszenie podpisania umowy stowarzyszeniowej z Kiszyniowem.

Naddniestrze jest separatystycznym regionem Mołdawii, nieuznawanym przez inne państwa. Gdy stało się jasne, że Rosja anektuje Krym, lokalny parlament poprosił władze rosyjskie by przyłączyły też Naddniestrze. W listopadzie ubiegłego roku po parafowaniu przez Mołdawię umowy stowarzyszeniowej z Brukselą, Rosja już ostrzegła władze w Kiszyniowie, że krok ten może ją skłonić do wstrzymania dostaw gazu.

21:53

Była premier Ukrainy Julia Tymoszenko zapowiedziała, że jej kraj odzyska okupowany przez Rosjan Krym, a zajęcie półwyspu nazwała "początkiem końca" prezydenta Władimira Putina. - Krym jest dla niego odbezpieczonym granatem - oświadczyła.
Tymoszenko, która niedawno opuściła więzienie, była w piątek wieczorem głównym gościem popularnego programu politycznego dziennikarza Sawika Szustera. Był to jej pierwszy występ o tak szerokim zasięgu od czasu odzyskania wolności.

21:30

Szef niemieckiego MSZ Frank-Walter Steinmeier wyraził zadowolenie z decyzji o wysłaniu misji OBWE. - To jeszcze nie jest koniec kryzysu, lecz krok, który wspomaga nasze zabiegi o deeskalację (konfliktu) - oświadczył.

Jak podkreślił, duża liczba obserwatorów pozwoli na otrzymanie niezależnych i pewnych informacji o sytuacji. - W ten sposób będziemy mogli przeciwstawić fakty plotkom i pogłoskom, co przyczyni się do uspokojenia sytuacji - zaznaczył niemiecki polityk.

Steinmeier oświadczył, że decyzja w sprawie misji jest dobrą wiadomością przed jego podróżą na Ukrainę. Szef niemieckiej dyplomacji odwiedzi w sobotę Kijów i Donieck.

20:52

Doradca prezydenta Roman Kuźniar w Jedynce: Putin używa języka z 1939 roku. >>>

20:44

- Krymski kryzys dowiódł, iż białoruskie społeczeństwo jest w większości zarażone propagandą z rosyjskiej telewizji i interpretuje wydarzenia wokół Ukrainy w moskiewskim duchu. - Tą większością bardzo łatwo manipulować, co Moskwa może wykorzystać - ostrzega politolog Waler Karbalewicz.

Według niego w związku z aneksją Krymu zwiększyły też aktywność siły prorosyjskie w Białorusi opowiadające się za zjednoczeniem z Rosją, co rodzi zagrożenie powstania prorosyjskiej "piątej kolumny", zwłaszcza jeśli Rosja się o to postara.

- Teraz już dla białoruskich władz przestanie się liczyć, co Zachód powie o więźniach politycznych, wyborach itp. Temat praw człowieka zniknie z porządku dnia w stosunkach między Mińskiem i UE. Jest to ponury scenariusz, ale wydaje się najbardziej prawdopodobny - konkluduje politolog.

Według niego, skończyła się już "gra w suwerenność" Białorusi, o czym świadczy fakt, jak szybko trafiły na Białoruś samoloty rosyjskie. Więcej >>>

20:34

Dla Ukrainy kluczowe jest bliższe połączenie z rynkiem energii UE - ocenił w piątek komisarz Guenther Oettinger. W ten sposób skomentował propozycję premiera Rosji Dmitrija Miedwiediewa, by Rosja wymówiła Ukrainie umowę z 2010 roku przewidującą zniżkę na gaz.
Oettinger, unijny komisarz ds. energii, oświadczył, że zapowiedź Miedwiediewa "jeszcze raz uwidacznia, jak kluczowa jest dla Ukrainy dywersyfikacja dostaw gazu i bliższe połączenie z unijnym wewnętrznym rynkiem energii, co pozwoliłoby Ukraińcom kupować gaz od UE na podstawie cen rynkowych". Dodał, że Komisja Europejska aktywnie wspiera Ukrainę w tym zakresie pomagając jej otrzymywać gaz z UE poprzez tzw. rewersy, czyli zwrotne przepływy gazu.
Komisarz zaznaczył, że przełom w rozmowach pomiędzy ukraińskim i słowackim operatorem w sprawie takiego rewersu pozwoliłby Ukrainie otrzymywać dodatkowo do 8 mld m sześc. gazu rocznie ponad to, co już może otrzymywać z Polski i z Węgier. Oettinger zauważył też, że warunkiem większego dostępu Ukrainy do rynkowych cen gazu w UE jest dalsza integracja obu rynków i wdrażanie przez Ukrainę przepisów unijnego rynku wewnętrznego. Zakłada to Wspólnota Energetyczna, do której należy Ukraina.
Na razie nie wiadomo, jaka będzie nowa cena gazu dla Ukrainy. Ukraiński minister energetyki Jurij Prodan oświadczył, iż istnieje ryzyko, że od 1 kwietnia Kijów będzie płacić Rosji nawet ok. 500 dolarów za 1000 metrów sześciennych.
W 2014 roku Ukraina planuje zakupić w Rosji 27-30 mld metrów sześciennych gazu.

20:31

Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE) zgodziła się wysłać na Ukrainę na sześć miesięcy misję monitorującą, w skład której wejdzie początkowo 100 cywilnych obserwatorów - poinformowali w piątek dyplomaci.
Jak wyjaśnia postanowienie o wysłaniu misji, jej siedziba będzie znajdować się w Kijowie. Początkowo obserwatorzy będą rozmieszczeni także w dziewięciu innych miejscach, w tym w Doniecku. Krym w decyzji OBWE nie został wspomniany. Jak zauważa agencja Reutera, nie jest jasne, czy obserwatorzy w ogóle będą mogli się tam udać.
Rosja dołączyła do pozostałych 56 krajów OBWE, wyrażając zgodę na wysłanie misji. Wcześniej, przez ostatnie tygodnie kilkakrotne próby porozumienia kończyły się fiaskiem, a zachodni dyplomaci oskarżali Rosję o opóźnianie misji.
Cywilni obserwatorzy będą zbierać informacje i przekazywać swą ocenę o stanie bezpieczeństwa "w całym kraju". W swej decyzji OBWE apeluje o rozmieszczenie misji w ciągu 24 godzin.
Docelowo do pierwszych stu obserwatorów może dołączyć dalszych 400, jeśli okaże się to konieczne.
Celem misji, jak głosi oświadczenie OBWE, jest "zmniejszenie napięć, wsparcie pokoju, stabilności i bezpieczeństwa".

20:20

Kim są nowe osoby na czarnej liście Unii Europejskiej? Biogramy >>>

20:15

- Nikomu nie radziłbym wyznaczać dzisiaj "cienkiej czerwonej linii", której przekroczenie przez Rosję mogłoby doprowadzić do ostrzejszej reakcji Zachodu - powiedział w piątek premier Donald Tusk. Dodał, że pewien obszar ryzyka dotyczy obecnie Mołdawii i Naddniestrza.
Szef MSZ Radosław Sikorski pytany w czwartek wieczorem, jakie działania Rosji mogłyby doprowadzić do ostrzejszej reakcji Zachodu, odpowiedział: "Czerwona granica jest na pewno na granicy Sojuszu Północnoatlantyckiego". W piątek Tusk był pytany przez dziennikarzy, czy są przesłanki by sądzić, że ta "cienka czerwona linia" mogłaby zostać przekroczona.
Premier odpowiedział, że "czerwona linia" była tematem podczas burzliwej dyskusji na temat sankcji wobec Rosji, która odbyła się w czwartek podczas szczytu w Brukseli. Dodał, że pytał europejskich partnerów, gdzie widzą "czerwoną linię", która będzie wymagała innych reakcji wobec Rosji, ale przede wszystkim dużo większego zintegrowania Unii Europejskiej we wszystkich działaniach, np. dotyczących bezpieczeństwa energetycznego.
"Dzisiaj w Europie trudno niektórym się przyzwyczaić do myśli, że nastąpiła radykalna zmiana geopolityczna poprzez aneksję Krymu, ale widzę, że coraz szybciej nasi partnerzy dojrzewają do świadomości, że jest inaczej niż było kilka dni temu, że świat wygląda inaczej i to wymaga innych działań" - powiedział premier.
Zaznaczył jednak, że dzisiaj nikomu nie radziłby wyznaczać "czerwonej linii". "Nie zachęcajmy do dochodzenia lub przekraczania jakiejś czerwonej linii" - dodał premier.

20:10

Tysiące mieszkańców Symferopola wyległo na ulice i na główny plac pod pomnikiem Lenina, aby świętować ostatni etap akcesji do Rosji. Natomiast w bazie sił powietrznych Belbek rośną napięcie i obawy przed szturmem - informuje wysłannik Polskiego Radia Michał Żakowski do Symferopola/

19:53
- Rosja może być spokojna: w najbliższym czasie otrzyma pozwy od ukraińskiego rządu do sądów międzynarodowych - podkreślił premier Arsenij Jaceniuk. Straty Ukrainy ocenia na setki miliardów dolarów. Więcej >>>

19:36

Ambasador USA w Polsce mówi w Trójce: nigdy nie uznamy Krymu za część Rosji. Więcej >>>

19:26

Francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian potwierdził w czasie wizyty w stolicy Estonii, Tallinie, że Francja jest gotowa wysłać nad kraje bałtyckie cztery samoloty bojowe typu Mirage 2000 i Rafale. Później Litwa przekazała, że Dania złożyła podobną ofertę. - Francja jest także gotowa udostępnić swoje samoloty AWACS w koordynacji z NATO - zapewnił Le Drian.

18:50

Podpisanie politycznej części umowy stowarzyszeniowej z UE zbliża ją do członkostwa w tej organizacji - oświadczyło MSZ w Kijowie. Oceniło, że zawierając to porozumienie, Bruksela raz jeszcze uznała nowe ukraińskie władze za legalne.
Ukraina powraca do Europy - stwierdziła uwolniona niedawno z więzienia była premier Julia Tymoszenko. Lider partii Udar Witalij Kliczko uważa, że umowa stowarzyszeniowa pozwoli jego krajowi na przeprowadzenie niezbędnych reform.
- Ukraina rozpatruje umowę stowarzyszeniową jako instrument, który pomoże w osiągnięciu perspektywy (członkostwa w UE) i przejściu do następnego etapu: przystąpienia do Unii Europejskiej - oświadczył na konferencji prasowej rzecznik ukraińskiej dyplomacji Jewhen Perebyjnis. Podkreślił, że umowa ustabilizuje polityczne życie Ukrainy, zwiększy bezpieczeństwo w regionie oraz będzie ważnym czynnikiem zachowania niepodległości i jedności terytorialnej.

Flagi
Flagi UE na Majdanie Niepodległości w Kijowie; PAP/EPA/ROBERT GHEMENT

Umowa stowarzyszeniowa Ukraina-UE miała być podpisana w listopadzie ub. roku, jednak ówczesne władze z prezydentem Wiktorem Janukowyczem w ostatniej chwili odmówiły zawarcia porozumienia. Tłumaczyły, że obawiają się pogorszenia stosunków z Rosją, co miało wynikać ze zbliżenia Ukrainy z Zachodem. Oburzeni tym Ukraińcy wyszli wówczas na ulice i po trzech miesiącach protestów i ulicznych starć z milicją, w których następstwie ponad 100 osób straciło życie, obalili w końcu lutego Janukowycza. Kilka dni później Rosja wkroczyła na należący do Ukrainy Krym i uznała półwysep za część swego terytorium.
Umowa stowarzyszeniowa między Ukrainą i UE składa się z podpisanej w piątek części politycznej oraz części gospodarczej. Zostanie ona podpisana dopiero po wyznaczonych na 25 maja wyborach prezydenckich na Ukrainie oraz po wyłonieniu nowego rządu.

 

18:10

Krym. Ukraińscy żołnierze są zmuszani do opuszczania baz na Krymie, zajętych przez Rosjan. - Moje plany życiowe były związane z tym miejscem, z Krymem. Chciałem zbudować tu dom - mówił dowódca ukraińskiej jednostki pod Bachczysarajem Ołeksandr Ganduła. Chce pozostać wierny przysiędze i nie zamierza przejść na stronę armii rosyjskiej, dlatego jest zmuszony do opuszczenia półwyspu.

(Wideo: DK TV2/x-news)

18:09

Do unijnej czarnej listy zostali dopisani: wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin, doradcy rosyjskiego prezydenta Siergiej Głaziew i Władisław Surkow, a także przewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) Siergiej Naryszkin, przewodnicząca Rady Federacji (izby wyższej) Walentina Matwijenko i szef rosyjskiej agencji prasowej Rossija Siegodnia Dmitrij Kisielow.

Na liście są również Aleksander Nosatow i Walerij Kulikow, zastępcy dowódcy Floty Czarnomorskiej, Michaił Małyszew, szef komisji wyborczej na Krymie, Walerij Miedwiediew, szef komisji wyborczej w Sewastopolu, Igor Turczeniuk, szef oddziałów rosyjskich, rozmieszczonych na Krymie, a także Jelena Mizulina, deputowana rosyjskiej Dumy.

18:00

Eksperci prawa konstytucyjnego Komisji Weneckiej, organu doradczego Rady Europy, ocenili w opublikowanej w piątek opinii, że niedzielne referendum na Krymie było nielegalne.
"Konstytucja Ukrainy, jak konstytucje innych krajów członkowskich Rady Europy, stanowi o niepodzielności kraju i nie zezwala na organizowanie lokalnego referendum w sprawie oderwania od Ukrainy" - podkreślili eksperci Europejskiej Komisji na rzecz Demokracji przez Prawo, znanej lepiej jako Komisja Wenecka.
Komisja skupia 59 ekspertów w dziedzinie prawa konstytucyjnego, pochodzących z 47 krajów członkowskich i kilku innych państw, w tym z USA.

17:59

Białystok. W białostockim szpitalu operowano Ukraińca, który został ranny podczas starć na Majdanie. Z jego oczodołu udało się usunąć utkwioną tam kulę śrutową. Pacjent ma teraz zostać przeniesiony do szpitala w Warszawie.

(Wideo TVN24/x-news)

17:58

Przeprowadzanie międzynarodowych ćwiczeń wojskowych w Polsce jest rozważane, jednak decyzje w tej sprawie nie zapadły - tak powiedział IAR, rzecznik prasowy Ministerstwa Obrony Narodowej w odniesieniu do informacji medialnych o planowanych ćwiczeniach w Łasku.
Pułkownik Jacek Sońta dodał, że o ewentualnych międzynarodowych manewrach była mowa podczas odbywającej się kilka dni temu w naszym kraju wizyty wiceprezydenta USA Joe Bidena. Rzecznik podkreślił jednak, że "żadne decyzje w tej sprawie nie zapadły", a temat "jest rozważany". Decyzje mają zostać podjęte - jak to określił - "w późniejszym terminie".
Informację o przygotowywaniu międzynarodowych ćwiczeń przekazał dziennikarzom ambasador USA. Stephen Mull powiedział Radiu Zet, że manewry miałyby zostać przeprowadzone w Łasku, z udziałem żołnierzy krajów NATO z Europy Środkowo-Wschodniej. W grę wchodziłyby państwa Grupy Wyszehradzkiej, kraje nadbałtyckie oraz Bułgaria i Rumunia.
Po kilku godzinach ambasada USA w Polsce zastrzegła w oświadczeniu, że ambasador "nie powiedział, że trwają konkretne przygotowania" do zorganizowania międzynarodowych ćwiczeń, "lecz stwierdził, iż Stany Zjednoczone i Polska rozważają" ich przeprowadzenie.
W Polsce jest dziś dwanaście amerykańskich F-16. Samoloty zostały wysłane na ćwiczenia do Polski w związku z sytuacją na Ukrainie. F-16, transportowce, a także 300 amerykańskich żołnierzy biorą udział w ćwiczeniach " Aviation Detachment", które odbywają się w bazach w podpoznańskich Krzesinach i Łasku koło Łodzi.

17:55

Krym. Przyjaciel Władimira Putina Aleksandr Zaldostanow, przywódca klubu motocyklowego "Nocne Wilki" z Sewastopolu, zapowiada, że inwazja rosyjska nie skończy się na Krymie. - Dojdziemy do Kijowa - mówił Zaldostanow, znany z organizowania regularnych zlotów motocyklowych na Krymie z okazji rosyjskich świąt narodowych.

(Wideo: cenzor.net/x-news)

17:50

Od kwietnia będzie można przesyłać gaz gazociągiem jamalskim z Niemiec do Polski. Będzie to możliwe po zakończeniu rozbudowy stacji pomiarowej Mallnow, niedaleko polskiej granicy.
Prezes Gaz-Systemu Jan Chadam w wypowiedzi dla IAR podkreśla, że jest to kolejna inwestycja, która podnosi bezpieczeństwo energetyczne naszego kraju. Wyjaśnia, że jest to możliwość dostarczania surowca do Polski, gdyby okazało się, że nie może on być przesyłany z kierunku tradycyjnego - wschodniego na zachód. Dodaje, że jest to rozwiązanie na sytuacje kryzysowe. - Mam nadzieję, że na sytuacje bardzo hipotetyczne - podkreśla. Jan Chadam uzupełnia, że gaz moglibyśmy kupować na przykład w Niemczech, Francji albo w krajach Beneluksu.
Zaznacza, że chodzi o możliwość przesyłu 5 i pół miliarda metrów sześciennych gazu rocznie. Przypomina, że obecnie sprowadzamy nieco ponad 10 miliardów metrów sześciennych tego surowca.
Podobnie, jak Ministerstwo Gospodarki oraz Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo, Gaz-System zapewnia, że mimo zaognionej sytuacji na Ukrainie, dostawy gazu z kierunku wschodniego do Polski odbywają się bez jakichkolwiek zakłóceń.

17:37

Rosyjska telewizja NTV-Mir na trzy miesiące zniknie z litewskich kablówek - postanowił w piątek sąd w Wilnie. Decyzję spowodowało nadanie przez NTV-Mir filmu wypaczającego ocenę wydarzeń rozstrzygających dla odzyskania przez Litwę niepodległości w 1991 r.
Wileński administracyjny sąd okręgowy pozytywnie zaopiniował wniosek Litewskiej Komisji Radia i Telewizji, która nadzoruje działalność mediów.
Decyzja o zakazie zapadła po emisji filmu dokumentalnego "Skazani. Pułapka na grupę +Alfa+". Sąd przychylił się do oceny, że podano w nim wypaczoną ocenę wydarzeń z 13 stycznia 1991 roku, decydujących dla odzyskania przez Litwę niepodległości. Doszło wtedy do szturmu specjalnej jednostki radzieckich komandosów "Alfa" na wieżę telewizyjną w Wilnie otoczoną protestującymi. Zginęło 14 osób.

17:33

Ukraiński oligarcha Dmytro Firtasz został zwolniony z aresztu w Austrii po wpłaceniu kaucji w wysokości 125 milionów euro - poinformował sąd w Wiedniu.
Jeden z najbardziej wpływowych ukraińskich oligarchów został aresztowany 12 marca w Wiedniu na wniosek władz amerykańskich, które od 2006 roku objęły go dochodzeniem w związku z podejrzeniem korupcji.
Na początku tego tygodnia austriacki sąd podjął decyzję o ekstradycji Firtasza do Stanów Zjednoczonych - informowało we wtorek MSZ Ukrainy.

17:31

Straty Ukrainy związane z aneksją należącego do niej Krymu przez Rosję wynoszą setki miliardów dolarów - oświadczył w piątek premier Arsenij Jaceniuk zapowiadając procesy przeciwko Federacji Rosyjskiej przed sądami międzynarodowymi.
- Prowadzimy dziś poważne rozmowy o finansowej odpowiedzialności Rosji za wydarzenia, do których doszło na Krymie. To Rosja, używając broni, ograbiła Ukrainę i znacjonalizowała dziesiątki obiektów należących do państwa ukraińskiego. Nie mówimy o miliardach, ale o setkach miliardów dolarów - powiedział Jaceniuk po przylocie z Brukseli, gdzie podpisał polityczną część umowy stowarzyszeniowej z UE.

17:30

Ukraińscy wojskowi powinni pozostać na Krymie do momentu, aż władze w Kijowie nie zakończą dyplomatycznych zabiegów o rozwiązanie konfliktu. To odpowiedź rządzących na zarzuty padające ze strony żołnierzy.
Wojskowi, którzy przebywają na statkach i w jednostkach na Krymie, zablokowanych przez Rosjan, zarzucają władzom, że nie dają im dokładnych rozkazów, nie informują, jaka będzie przyszłość ich i ich rodzin po ewakuacji z półwyspu. Głównodowodzący wojskami, pełniący obowiązki prezydenta Ołeksandr Turczynow podkreślił, że jest to nieprawda: żołnierze otrzymują instrukcje i na razie mają pozostać na półwyspie.
Z apelem o instrukcje i rozkazy zwróciła się w piątek załoga trałowca Czerkasy. Wcześniej robili to żołnierze innych jednostek. Wszyscy są namawiani przez Rosjan do przejścia na ich stronę albo - jeśli chcą pozostać wierni Ukrainie - wyjazdu z Krymu. Kilka baz, między innymi w Belbeku, szykuje się do szturmu rosyjskich wojsk. Żołnierze zdecydowanie odmówili poddania się. W Teodozji dowódca miejscowej jednostki prowadzi jednak indywidualnie rozmowy na temat wycofania się z półwyspu wraz ze 150 podległymi i techniką wojskową.

17:00

W piątek ukraińskie władze przeszukały dwa kijowskie mieszkania byłego ministra ds. paliw i energetyki Eduarda Stawyckiego, który według mediów ukrywa się we Włoszech.
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy poinformowała z kolei o zatrzymaniu dyrektora firmy "Haz Ukrainy 2020" Anatolija Kaszkina i prezesa Brokbiznesbanku Denysa Buhaja. Oni także są podejrzewani o kradzież pieniędzy państwowych.
Zarówno "Haz Ukrainy" jak i Brokbiznesbank uważane są za struktury, kontrolowane przez Serhija Kurczenkę, młodego biznesmena uważanego za nieformalnego skarbnika rodziny Janukowyczów. Kurczenko od czwartku ścigany jest międzynarodowym listem gończym.

16:49

Ograniczanie się przez Unię Europejską do sankcji personalnych wobec wybranych funkcjonariuszy państwowych w Moskwie i na Krymie jest mało skuteczne - powiedział BBC rosyjski multimilioner i oponent prezydenta Putina, Aleksander Liebiediew. Jego zdaniem, skuteczne okażą się jedynie sankcje finansowe.
Moskwa już dała do zrozumienia, że lekceważy unijne sankcje i że przełknie również amerykańskie, nałożone na oligarchów z kręgu prezydenta Władimira Putina i na bank Rossija, w którym trzymają swoje pieniądze moskiewscy prominenci. Aleksander Liebiediew - właściciel wielkiego holdingu bankowo-przemysłowego, powiedział BBC, że wie, co naprawdę zabolałoby Rosję - zablokowanie dostępu do międzynarodowych rynków kapitałowych. - To by oznaczało konieczność wcześniejszego wykupu przez rząd 700 miliardów dolarów rosyjskich obligacji państwowych. Rosja musiałaby potem używać swoich rezerw walutowych, które obecnie wynoszą niecałe 500 miliardów dolarów. Ale po przejedzeniu tych rezerw, aby zastąpić kapitał zachodni, doszłoby do spadku kursu rubla i inflacji. A do tego nie trzeba sankcji, nie trzeba nic robić - wystarczą reakcje inwestorów - powiedział BBC Aleksander Liebiediew.
Brytyjscy obserwatorzy podejrzewają jednak, że wiele państw zachodnich wzdragałoby się przed takim zablokowaniem rynków kapitałowych, aby nie zaszkodzić swoim własnym instytucjom finansowym.

16:46

Minister finansów Rosji Anton Siłuanow przyznał, że wprowadzenie przez Zachód sankcji odbije się negatywnie na postrzeganiu gospodarki Rosji i w rezultacie mogą się zmienić ceny rosyjskich papierów dłużnych, a koszt pożyczek - wzrosnąć.
- Wprowadzenie sankcji bezsprzecznie wnosi negatywny element w postrzeganiu gospodarki naszego kraju. To już odbiło się na prognozach agencji ratingowych" - powiedział Siłuanow dziennikarzom.
Mówiąc o dalszych możliwych skutkach wskazał, że mogą zwiększyć się koszty obsługi zadłużenia Rosji i może wzrosnąć rentowność jej obligacji.
Siłuanow dodał, że jeśli niekorzystne warunki rynkowe utrzymają się, to Rosja może anulować swoje plany pożyczek zagranicznych na rok 2014 i zredukować emisję papierów dłużnych. Taka sytuacja może nastąpić, jeśli dochody Rosji z ropy i gazu pozostaną na obecnym poziomie. Rosja będzie "przyglądać się" tym dochodom - zapowiedział minister.
- Teoretycznie, jeśli ceny na ropę pozostaną mniej więcej takie jak teraz i polityka kursowa będzie taka jak teraz, to możemy dzięki dochodom z ropy i gazu obejść się bez pożyczek na rynkach zewnętrznych w 2014 roku - wyjaśnił Siłuanow.

16:45

Międzynarodowy kryzys spowodowany aneksją Krymu przez Rosję ma negatywne konsekwencje dla niezależności Białorusi i demokracji w tym kraju - ocenił białoruski niezależny politolog Waler Karbalewicz w Radiu Swaboda.

- Wszystko wskazuje na to, że gra w suwerenność już się dla Białorusi zakończyła - uważa politolog. - Świadczy o tym to, jak szybko przymusiła Moskwa Łukaszenkę do rozmieszczenia tu dodatkowych samolotów rosyjskich.(...) Teraz na fali euforii po łatwym przyłączeniu Krymu Rosja będzie brutalnie dławić wszelkie próby sprzeciwu".
Karbalewicz podkreślił, że krymski kryzys dowiódł również, iż białoruskie społeczeństwo jest w większości zarażone propagandą z rosyjskiej telewizji i interpretuje wydarzenia wokół Ukrainy w moskiewskim duchu. - Tą większością bardzo łatwo manipulować, co Moskwa może wykorzystać - ostrzega politolog.
Według niego w związku z aneksją Krymu zwiększyły też aktywność siły prorosyjskie w Białorusi opowiadające się za zjednoczeniem z Rosją, co rodzi zagrożenie powstania prorosyjskiej "piątej kolumny", zwłaszcza jeśli Rosja się o to postara.

(Władimir Putin podpisuje dokumenty o przyłączeniu Krymu i Sewastopola do Rosji; źr. CNN Newsource/x-news)

16:44

Wicepremier Rosji Dmitrij Rogozin, doradcy rosyjskiego prezydenta Siergiej Głaziew i Władisław Surkow zostali objęci unijnymi sankcjami w związku z aneksją Krymu. Nową "czarną listę", uzgodnioną przez szczyt UE, opublikowano w piątek po południu.
Publikacja listy w Dzienniku Urzędowym UE oznacza, że sankcje wchodzą w życie.
Do "czarnej listy" 21 osób, ukaranych przez Unię Europejską sankcjami wizowymi i zamrożeniem aktywów, dodano w piątek 12 polityków i wojskowych, odpowiedzialnych za aneksję Krymu przez Rosję.
Są wśród nich także przewodniczący Dumy Państwowej (niższej izby parlamentu Rosji) Siergiej Naryszkin oraz przewodnicząca Rady Federacji (izby wyższej) Walentina Matwijenko, a także szef rosyjskiej agencji prasowej Rossija Siegodnia Dmitrij Kisielow.

16:43

Szef rosyjskiej federalnej służby antynarkotykowej FSKN Wiktor Iwanow oświadczył, że objęcie go amerykańskimi sankcjami może mieć związek ”z jego walką przeciw napływowi heroiny z Afganistanu i przeciw legalizacji marihuany”.

Iwanow, szef FSKN i członek Rady Bezpieczeństwa Narodowego od 2008 roku, wcześniej sprawował szereg funkcji rządowych. W latach 2004-2008 był doradcą prezydenta Władimira Putina. Jest określany przez media zachodnie jako bliski współpracownik Putina. Również należał do KGB - wstąpił do niej w 1977 roku - i wraz z późniejszym prezydentem pracował w administracji Petersburga.
- Do wprowadzenia wobec mnie sankcji nie ma powodów finansowych ani żadnych innych, tak więc realne przyczyny są następujące: koła rządzące w USA nie chcą, by amerykański elektorat znał krytyczną prawdę o ogromnej skali produkcji heroiny w Afganistanie - powiedział Iwanow. - Partia Demokratyczna nie chce, żebym przeszkadzał w trwającym obecnie procesie legalizacji marihuany w USA - dodał.

16:02

Premier Donald Tusk w piątek przed godziną 16 wrócił do Warszawy z Brukseli. Uczestniczył tam w dwudniowym szczycie UE, podczas którego Unia Europejska i Ukraina podpisały polityczną część umowy stowarzyszeniowej.

15:58

"Powinniśmy również pamiętać o tym, że oczywiście Europa w około 25 proc. zależna jest od rosyjskiego gazu, ale jeśli przyjrzeć się dochodom Gazpromu, około 50 procent pochodzi z Europy. Tak więc Rosja bardziej potrzebuje Europy niż Europa Rosji" - ocenił brytyjski premier David Cameron, występując na konferencji prasowej po zakończeniu szczytu UE w Brukseli.
Silna i skuteczna Ukraina będzie najlepszą odpowiedzią dla Rosji - podkreślił.
Na pytanie, czy Romana Abramowicza i innych rosyjskich potentatów czekają sankcje, Cameron odparł: "z pewnością nie wykluczamy pod tym względem nikogo".

15:42

"Waszyngton nie powinien mieć żadnych złudzeń: efektywność sankcji w kontekście interesów amerykańskich jest zerowa. A uszczerbek dla stosunków amerykańsko-rosyjskich z powodu tych nieodpowiedzialnych działań jest nieunikniony" - głosi oświadczenie rosyjskiego MSZ. Resort ostrzegł, że rosyjska "odpowiedź będzie twarda".
Stany Zjednoczone ogłosiły w czwartek kolejne sankcje wobec Rosji - zamrożenie aktywów 20 osób, w tym z najbliższego kręgu prezydenta Władimira Putina, a także sankcje wobec Banku Rossija. Ponadto zagroziły sankcjami wobec kluczowych sektorów gospodarki Rosji, jeśli Kreml będzie eskalować sytuację na Ukrainie.

15:41

Ukraińska milicja zatrzymała w piątek prezesa państwowej spółki paliwowej Naftohaz Ukrainy Jewhena Bakulina - poinformował szef MSW Ukrainy Arsen Awakow.
Bakulin został zatrzymany w ramach śledztwa w sprawie korupcji. Awakow przekazał, że MSW trafiło na trop szajki, w wyniku działań której skarb państwa stracił 4 mld dolarów

15:40

Wejście rosyjskich wojsk na terytorium wschodniej Ukrainy spowodowałoby daleko idące konsekwencje - oświadczył premier Wielkiej Brytanii. Polityk mówił w Brukseli, że referendum na Krymie było pozornym rozwiązaniem, przeprowadzonym - jak się wyraził - "za pomocą kałasznikowa". David Cameron dodał, że najlepszą nauczką dla Rosji byłby sukces Ukrainy, która stałaby się państwem silnym.
Cameron mówił też, że sankcjami powinni być objęci Rosjanie, którzy mają bezpośredni związek z aneksją Krymu. Zdaniem brytyjskiego premiera, w kwestii gazu to Rosja bardziej potrzebuje Europy niż Europa Rosji, bo około 50 procent obrotu Gazpromu jest generowanych dzięki transakcjom europejskim.

(CNN Newsource/x-news)

15:36

Ukraina powinna najpierw uporać się z problemami wewnętrznymi, a dopiero potem można zacząć myśleć o członkostwie w Unii Europejskiej - tak uważa Donald Tusk. Premier mówił w Brukseli, że na stawianie takich pytań przyjdzie jeszcze czas i aktualnie jest za wcześnie. Jak jednak zaznaczył, państwa unijne patrzą teraz na Ukrainę dużo przychylniej i z pewnością obustronna współpraca będzie pogłębiana. Zapewnił również, że Polska będzie wspierać europejskie aspiracje Ukrainy w przyszłości, ale to, jak potoczy się jej integracja z Unią - zależy w dużej mierze od samych Ukraińców.

Na szczycie Unii Europejskiej podpisano z Ukrainą polityczną część umowy stowarzyszeniowej.

15:32

W Budapeszcie Bronisław Komorowski i Janos Ader rozmawiali o sytuacji na Ukrainie, a także o problemach bezpieczeństwa energetycznego.
Prezydent Węgier podkreślił konieczność udoskonalenia obecnego systemu. - Widzę potrzebę wybudowania na granicy polsko-słowackiej interkonektora, tak by ten system mógł działać prawidłowo. W ubiegłym roku Czechy, Słowacja i Węgry ujednoliciły system dostaw energii elektrycznej i do tej trójki powinna dołączyć Polska - zaznaczył Janos Ader.
Bronisław Komorowski zaznaczył, że Polska z kolei wiąże duże nadzieje z budową korytarza energetycznego północ-południe i z podziwem patrzy na zaangażowanie strony węgierskiej w budowę interkonektora gazowego na granicy węgiersko-słowackiej. Komorowski dodał, że mamy w pełni świadomość, że korytarz północ południe będzie kończył się w Świnoujściu, gdzie budujemy terminal na gaz skroplony.
Bronisław Komorowski zaznaczył, że bezpieczeństwo energetyczne jest bardzo ważne, co pokazał przykład Ukrainy, która jest uzależniona od swojego rosyjskiego sąsiada. Dlatego - jak zaznaczył prezydent - Polska konsekwentnie wskazuje na to, że zadaniem Unii Europejskiej jest nie tylko budowa wewnętrznych połączeń, ale i dywersyfikacja dostaw. Bronisław Komorowski przyznał, że Polska z niepokojem odnosi się do koncepcji budowy połączenia południowego, łączącego Europę ze źródłami gazu rosyjskiego.

(Wideo: TVN24/x-news)


15:05

Kanclerz Niemiec Angela Merkel powiedziała w piątek, że amerykański gaz z łupków może być alternatywą dla dostaw gazu z Rosji do krajów UE. Zaznaczyła jednocześnie, że USA muszą najpierw wybudować infrastrukturę umożliwiającą eksport.
- Wiele osób uważa, że jeżeli Amerykanie zdecydują się na eksport surowca może to być ważny element (bezpieczeństwa energetycznego UE) - powiedziała Merkel po zakończeniu unijnego szczytu w Brukseli.

14:58

Do czerwca Komisja Europejska ma przygotować analizę dotyczącą bezpieczeństwa energetycznego.

To rezultat drugiego dnia unijnego szczytu w Brukseli. Po jego zakończeniu premier Donald Tusk powiedział, że UE zaczyna na serio prace na niezależnością całej Europy od importowanego gazu. Unia musi wzmocnić swoją pozycję negocjacyjną - podkreślił szef rządu.

Wyraził nadzieję, że Komisja Europejska będzie konkretna i w czerwcu otrzymamy pierwsze wskazania. Szef rządu powtórzył pomysł opracowania wspólnej strategii energetycznej wszystkich krajów. - Udział instytucji europejskich, grupowanie państw, tworzenie konsorcjów na rzecz negocjacji. To są możliwe sposoby myślenia. To co wydawało się marzeniem na wyrost, staje się zapisem obowiązującym KE do podjęcia wysiłku. To, że maszyna ruszyła już jest obiecujące - dodał premier.

Dyskusję na temat bezpieczeństwa energetycznego sprowokował kryzys ukraiński i niepewność co do dostaw gazu z Rosji w przypadku zaognienia sytuacji, czy też odwetu Moskwy za nałożone sankcje.

14:54

Pododdziały wojsk ukraińskich dołączyły w piątek do manewrów sił NATO, które odbywają się na terytorium Bułgarii. W ćwiczeniach, które potrwają dwa tygodnie, uczestniczą żołnierze z 12 państw członkowskich i partnerskich Sojuszu Północnoatlantyckiego.
Manewry, w których uczestniczy około 700 żołnierzy z Armenii, Azerbejdżanu, Belgii, Bułgarii, Gruzji, Mołdawii, Polski, Rumunii, Serbii, Turcji, Ukrainy i USA odbywają się na jednym z poligonów na wschodzie Bułgarii. Z oficjalnych informacji wynika, że ćwiczenia były zaplanowane przed wybuchem konfliktu ukraińsko-rosyjskiego wokół Krymu, który został zajęty przez siły rosyjskie.
Manewry mają na celu zwiększenie regionalnej elastyczności działań i wzmocnienie współpracy między partnerami - poinformował rzecznik wojsk USA w Europie Jesse Granger.
Równocześnie na Morzu Czarnym odbywają się manewry okrętów marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych, Rumunii i Bułgarii. W środę wraz z jednostkami rumuńskimi i bułgarskimi ćwiczył na tym akwenie amerykański niszczyciel USS Truxtun. Wspólne manewry miały na celu podniesienie operacyjnej kompatybilności sił zbrojnych państw członkowskich NATO, przeprowadzenie ćwiczeń w zakresie łączności i przetestowanie współdziałania śmigłowców z okrętami.

14:50

Unia Europejska podejmie konkretne działania, aby ograniczyć swoje uzależnienie od dostaw surowców energetycznych z zewnątrz, szczególnie z Rosji - poinformował szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy po zakończeniu szczytu UE w Brukseli.
Według Van Rompuya uzgodniono m.in. konkretne kroki dotyczące przyspieszenia budowy interkonektorów między sieciami przesyłowymi krajów UE, ale także połączenia z krajami trzecimi, aby solidarnie reagować na zakłócenia w dostawach energii w poszczególnych państwach.
Unia chce też pracować nad dywersyfikacją źródeł dostaw, ale i rozwojem nowych źródeł, zwłaszcza odnawialnych.  - Czas, abyśmy szli w kierunku wspólnoty energetycznej - powiedział Van Rompuy. Przywódcy państw unijnych zlecili Komisji Europejskiej przygotowanie do czerwca planu możliwych działań w tej sferze.

14:28

Najlepszy sposób na powstrzymanie Rosji to nałożenie na nią prawdziwych sankcji gospodarczych - oświadczył premier Ukrainy Aresenij Jaceniuk. Jak dodał, UE powinna myśleć także o solidarnej polityce energetycznej.
- Mamy jasny sygnał ze strony krajów UE, że są gotowe wprowadzić sankcje gospodarcze. Najlepszy sposób na powstrzymanie Rosji to nałożenie na nią prawdziwych sankcji gospodarczych - powiedział ukraiński premier dziennikarzom w Brukseli, odnosząc się do decyzji UE, by przygotować kolejne sankcje wobec Rosji, które zostaną uruchomione w razie dalszej destabilizacji Ukrainy.

14:22

Rzecznik dowództwa generalnego rodzajów sił zbrojnych, nie potwierdza, i nie zaprzecza doniesień o planowanych międzynarodowych ćwiczeniach wojskowych w Polsce odniósł się podpułkownik Szczepan Głuszczak. Powiedział IAR, że nie ma informacji na temat prowadzonych przygotowań.

Wcześniej - cytowany przez Radio Zet - ambasador USA w Polsce powiedział, że Stany Zjednoczone pracują nad dużymi międzynarodowymi ćwiczeniami wojskowymi w bazie w Łasku. Stephen D. Mull powiedział, że w ćwiczeniach wezmą udział żołnierze krajów NATO z Europy Środkowo-Wschodniej oraz krajów Grupy Wyszehradzkiej. Brane pod uwagę jest także uczestnictwo Bułgarii i Rumunii oraz krajów nadbałtyckich. Według ambasadora, ćwiczenia przygotowuje Dowództwo Europejskie Stanów Zjednoczonych.

W Polsce jest obecnie dwanaście amerykańskich F-16. Samoloty zostały wysłane na ćwiczenia do Polski w związku z sytuacją na Ukrainie. F-16, transportowce, a także 300 amerykańskich żołnierzy biorą udział w ćwiczeniach Aviation Detachment, które odbywają się w bazach w podpoznańskich Krzesinach i Łasku koło Łodzi.

14:13

Do czerwca powinna powstać ewentualna strategia wspólnych zakupów gazu w UE - zapowiada premier. Donald Tusk na szczycie w Brukseli powiedział, że Unia na serio zaczyna prace nad uniezależnieniem całej Europy od importowanego gazu.

14:11

Prezydent Władimir Putin podpisał dokumenty o przyłączeniu Krymu do Rosji. Jeden to ustawa o ratyfikacji traktatu, o przyłączenia Republiki Krymu i miasta Sewastopol do Federacji Rosyjskiej. Natomiast drugi to ustawa konstytucyjna o procedurze przyłączenia dwóch nowych podmiotów do Rosji.

Władimir
Władimir Putin, Walentina Matwijenko i Siergiej Naryszki, PAP/EPA/SERGEI CHIRIKOV

Przed południem aneksję Krymu zatwierdziła wyższa izba parlamentu Rosji, Rada Federacji.

(CNN Newsource/x-news)

13.59

- Podpisując część polityczną umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą UE spełniła swoje wcześniejsze obietnice. Jednocześnie zobowiązała władze w Kijowie do przeprowadzenia reform - powiedział w Budapeszcie prezydent Bronisław Komorowski.

13.44

Francuski minister obrony Jean-Yves Le Drian, który przebywa w stolicy Estonii Tallinie poinformował, że Francja zawiesza współpracę wojskową z Rosją.

13.40

Prezydent Rosji Władimir Putin podpisał akty ratyfikacyjne traktatu o przyjęciu Republiki Krymu do Federacji Rosyjskiej oraz federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola.

13.35

Pododdziały wojsk ukraińskich dołączyły w piątek do manewrów sił NATO, które odbywają się na terytorium Bułgarii. Ćwiczenia potrwają dwa tygodnie.

13.12

W reakcji na wydarzenia na Krymie, Niemcy zawieszają współpracę wojskową z Rosją.

Czytaj więcej >>>

13.07

- Jeśli szybko nie przedstawimy dobrego planu na pomoc Ukrainie, ryzykujemy radykalizację, od której nie będzie odwrotu - mówi Paweł Kowal.

Źródło: TVN24/x-news

12.54

- Putin chce odbudować imperium rosyjskie - uważa Konrad Zasztowt z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych. Analityk twierdzi, że prezydent Rosji swój plan realizuje konsekwentnie od wielu lat.

12.26

W bazach wojska ukraińskiego na razie spokojnie. Dziś mija termin ultimatum stawianego przez rosyjską armię: ukraińscy wojskowi mają albo się poddać i opuścić jednostki, albo złożyć przysięgę na wierność Rosji.

12.03

Ukraińscy wojskowi na Krymie po raz kolejny żądają jasnych rozkazów z Kijowa. Władze w stolicy milczą.

11.41

Jako "próbę zdobycia punktów w geopolitycznej grze" określił minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow podpisanie przez Unię Europejską i Ukrainę politycznej części ich umowy stowarzyszeniowej.

11.37

Rosyjskie sankcje nie będą dotkliwe dla amerykańskich senatorów czy doradców prezydenta Baracka Obamy, ponieważ nie prowadzą oni żadnych interesów z Rosją - komentuje znany rosyjski i ukraiński publicysta i politolog Witalij Portnikow.

Źródło: Espreso TV/x-news

11.25

Rosyjscy politycy drwią z amerykańskich i europejskich sankcji. Prezydent Władimir Putin chce otworzyć konto w rosyjskim banku objętym sankcjami, a Rada Federacji prosi, aby na "czarną listę" wpisać... całą izbę.

11.06

Francja gotowa jest wysłać cztery samoloty bojowe typu Mirage 2000 i Rafale, by pomogły w ochronie Polski i krajów bałtyckich - podały źródła w otoczeniu francuskiego ministra obrony Jean-Yves Le Driana, który przebywa w stolicy Estonii Tallinie.

10.57

Prezydent Rosji Władimir Putin powiedział, że Moskwa na razie wstrzyma się z odwzajemnieniem sankcji wobec USA i z wprowadzeniem wiz z Ukrainą. Putin oświadczył to na posiedzeniu rosyjskiej Rady Bezpieczeństwa.

10.51

32-osobowa grupa krymskich Tatarów opuściła Ukrainę i poprosiła o status uchodźcy w Polsce. Poinformowała o tym ukraińska Służba Graniczna. Tatarzy uciekli z okolic Eupatorii leżącej na zajętym przez Rosję Krymie.

Czytaj więcej >>>

10.28

Rosyjska Rada Federacji przyjęła ustawę o włączeniu Krymu i Sewastopola w skład Rosji.

10.12

Unia Europejska i Ukraina podpisały polityczną część umowy stowarzyszeniowej.

Czytaj więcej >>>

Źródło: EU EBS/x-news

10.03

- Sankcje wobec Rosji nie robią wrażenia na Putinie; jedyny sposób wywarcia na niego realnej presji to pokaz siły i takie sankcje, które odetną go od popierających go elit i zagrożą jego pozycji - pisze w piątek na łamach "Washington Post" Gari Kasparow.

09.34

- Interesy są tu tak rozstrzelone, a kontrakty tak wielkie, że nie bardzo sobie wyobrażam, żeby z dnia na dzień, z powodu Krymu, cała Unia Europejska stanęła murem, a jej poszczególni członkowie zrezygnowali z korzystnych dla siebie, negocjowanych latami umów z Rosją - mówił w Jedynce Józef Oleksy.

Czytaj więcej >>>

09.16

Donald Tusk przyznaje, że dyskusja nad kolejnymi sankcjami wobec Rosji była długa. W Brukseli, gdzie odbywa się szczyt przywódców unijnych, premier podkreślił, że najważniejsze jest, by Wspólnota mówiła jednym głosem wobec Moskwy.

Czytaj więcej >>>

Źródło: TVN24/x-news

08.55

Amerykańskie sankcje gospodarcze już działają. Od dziś klienci banku Rossija zostali odcięci od systemu płatności kartami Visa i MasterCard.

08.33

Agencja ratingowa Fitch obniżyła w piątek perspektywę oceny wiarogodności kredytowej Rosji ze stabilnej na negatywną, swą decyzję uzasadniając ryzykiem związanym z sankcjami, jakie Zachód nałożył na Moskwę po dokonaniu przez nią aneksji Krymu.

08.06

W obawie przed amerykańskimi sankcjami rosyjscy oligarchowie ukrywają swój majątek. Współwłaściciel szwajcarskiego Gunvor - jednego z największych pośredników w handlu rosyjską ropą - wpisany na amerykańską czarną listę - Gienadij Timczenko sprzedał wszystkie akcje koncernu swojemu szwedzkiemu partnerowi.

07.43

Ukraina podwyższy ceny wody i energii dla Krymu. To odpowiedź na rosyjską aneksję półwyspu i drastyczną podwyżkę cen gazu, zapowiedzianą od 1 kwietnia przez Moskwę.

Czytaj więcej >>>

07.18

Rosja cofa wszystkie zniżki cen gazu dla Ukrainy. Poinformował o tym w rozmowie z gazetą "Wiedomosti" rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Jednocześnie koncern Gazprom przypomniał, że Kijów jest winien około miliarda 800 milionów dolarów za dotychczasowe dostawy błękitnego paliwa.

Czytaj więcej >>>

06.57

Unia Europejska i Ukraina podpiszą w piątek rano przy okazji unijnego szczytu polityczną część umowy stowarzyszeniowej.

06.50

Nie słabną demonstracje w Doniecku na wschodzie Ukrainy. Ukraińskojęzyczni mieszkańcy miasta bronią integralności terytorialnej kraju. Rosyjskojęzyczna mniejszość pod siedzibą władz obwodowych żąda rozpisania referendum w sprawie przyłączenia ich regionu do Federacji Rosyjskiej. Zwolennicy Rosji twierdzą, że "tylko Władimir Putin może ich uratować".

Źródło: DE RTL TV/x-news

06.45

Dzisiaj mija termin rozejmu wojskowego pomiędzy Rosją a Ukrainą na Krymie. To raczej symboliczna data ponieważ wszystkie strategiczne bazy wojsk ukraińskich zostały zajęte.

06.40

Współpracownicy Władimira Putina na czarnej, unijnej liście. Polskie Radio dowiedziało się nieoficjalnie, że dwóch doradców zostało objętych unijnymi sankcjami.

Czytaj więcej >>>

06.32

Unia Europejska wyśle swoją misję na Ukrainie, jeśli "OBWE zawiedzie". Poinformował o tym szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy.

06.24

- Nie ma miejsca na zmiany granic w XXI wieku - powiedział szef Rady Europejskiej ogłaszając kolejne sankcje wobec Rosji. Herman Van Rompuy poinformował, że 12 nazwisk zostało dopisanych do listy osób objętych restrykcjami.

Czytaj więcej >>>

06.14

Unia Europejska rozszerza sankcje wobec Rosji. Decyzję podjęli przywódcy 28 krajów na szczycie w Brukseli. Rozszerzona została lista osób objętych z zakazem wjazdu do Unii i zablokowanymi kontami w europejskich bankach.

Czytaj więcej >>>

06.00

Prezydent USA Barack Obama poinformował o nowych sankcjach dla ludzi z otoczenia Władimira Putina. Na liście 20 osób, których aktywa w USA zostały w ramach sankcji zamrożone, znaleźli się m.in. szef i wiceszef administracji prezydenta Rosji Siergiej Iwanow i Aleksiej Gromow, szef niższej izby parlamentu Siergiej Naryszkin oraz były szef izby wyższej Siergiej Mironow. Sankcje objęły także kilku oligarchów, a także Bank Rossija.

Źródło: CNN Newsource/x-news

'' PAP/IAR/aj, agkm

Czytaj także

Kijów bliżej Zachodu. Ukraina zmierza do Unii Europejskiej

21.03.2014
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk: to historyczny dzień dla mojego kraju
Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk: "to historyczny dzień dla mojego kraju"Foto: PAP/EPA/STEPHANIE LECOCQ
UE podpisała polityczną część umowy stowarzyszeniowej z Ukrainą. Uroczystość odbyła się w Brukseli, przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu z udziałem europejskich przywódców.
Posłuchaj
00'54 Ukraina coraz bliżej UE - korespondencja Beaty Płomeckiej (IAR)

Kryzys ukraiński - zobacz serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

Ceremonia miała znaczenie symboliczne. To poparcie dla nowych władz w Kijowie, których nie uznaje Rosja. Rozdziały, które zostały podpisane, bardzo ogólnie mówią o wspólnych wartościach, konsultacjach politycznych i współpracy w dziedzinie polityki zagranicznej. Natomiast kluczowe, najbardziej obszerne rozdziały dotyczące współpracy handlowej, gospodarczej i wymiaru sprawiedliwości między Unią a Ukrainą mają zostać podpisane dopiero po majowych wyborach.

Część umowy dotycząca utworzenia strefy wolnego handlu przyniesie Ukrainie korzyści, ale wiąże się także z trudnymi reformami. Zobowiążą się do nich zatem już nowe władze w Kijowie, wyłonione po wyborach. Podpisanie pozostałych rozdziałów ma nastąpić do listopada.

Ale już teraz Ukraina może liczyć na pomoc finansową - 11 miliardów euro w najbliższych latach. Ponadto już wkrótce mają być obniżone bądź zniesione cła na ukraińskie towary, zatem unijny rynek będzie dla nich otwarty.

Rompuy: umowa stowarzyszeniowa kompasem

Szef Rady Europejskiej Herman Van Rompuy powiedział, że podpisanie umowy, to uznanie dla aspiracji obywateli Ukrainy. Według niego, pokazuje to niezłomne poparcie Unii dla obranego kursu, którego tak odważnie poszukiwali Ukraińcy. - To pomoże Ukrainie na jej drodze do gospodarczych i społecznych reform. To nie będzie łatwa droga, na pewno nie w tych okolicznościach napięć i niepokojów. Ale umowa może służyć w dłuższej perspektywie jako kompas - mówił Herman Van Rompuy.

Zadowolenia z podpisania umowy nie kryje premier Ukrainy.  Jak powiedział szef ukraińskiego rządu, porozumienie dotyczy najbardziej podstawowych i najważniejszych kwestii - głównie współpracy w zakresie bezpieczeństwa oraz obrony. - To porozumienie odpowiada aspiracjom milionom Ukraińców, którzy chcą być częścią Unii Europejskiej - podkreślił Arsenij Jaceniuk.

Z pozostałych państw zza wschodniej granicy Unii także Gruzja i Mołdawia chcą podpisać umowy stowarzyszeniowe. Na szczycie dostały obietnicę, że ma to nastąpić do czerwca.

''IAR/aj

Zobacz więcej na temat: Rosja Ukraina Unia Europejska

Czytaj także

Rada Federacji ratyfikowała traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Rosji

21.03.2014
Kreml ma już Krym w swoich rękach, teraz mianuje ludzi, którzy w jego imieniu będą nim zarządzali
Kreml ma już Krym w swoich rękach, teraz mianuje ludzi, którzy w jego imieniu będą nim zarządzaliFoto: PAP/EPA/EKATERINA SHTUKINA/GOVERNMENT PRESS
Izba wyższa rosyjskiego parlamentu, na nadzwyczajnym posiedzeniu zatwierdza przyłączanie półwyspu do Rosji. Zrobiła to jednogłośnie.
Posłuchaj
00'48 Rosyjska Rada Federacji ratyfikowała traktat o przyłączeniu Krymu do Rosji. Na tym zakończyła się ścieżka legislacyjna włączenia do Federacji Rosyjskiej dwóch podmiotów - relacja z Moskwy Macieja Jastrzębskiego/IAR

Zgodnie z procedurą, konieczność ratyfikowania dokumentu uzasadniał szef MSZ Siergiej Ławrow. Rosyjski minister apelował przy tej okazji do kolegów z innych krajów, aby nie używali sformułowania "aneksja Krymu", ponieważ - jak się wyraził - obraża ono mieszkańców półwyspu i ich prawa do wyrażania własnej woli.

Po głosowaniu, przewodnicząca Rady Federacji Walentina Matwijenko oświadczyła, że senatorowie wzięli udział w tworzeniu historii. - Z poczuciem godności, odpowiedzialności i patriotyzmu wypełniliśmy swoją historyczna misję - powiedziała Matwijenko.

Traktat o wcieleniu do Federacji popisali we wtorek prezydent Rosji i władze Krymu. Już wtedy Kreml wydał oświadczenie, w którym poinformował, że od tego dnia Krym razem z Sewastopolem stają się częścią Federacji Rosyjskiej.

Moskwa powołuje się na wyniki referendum na półwyspie. W niedzielę za przyłączeniem do Rosji opowiedziało się w tak zwanym referendum - według jego organizatorów - blisko 100 procent głosujących.

Wszystko zaczęło się 11 marca. Parlament Autonomicznej Republiki Krymu uchwalił deklarację niepodległości i ogłosił zamiar przyłączenia półwyspu do Federacji Rosyjskiej. Dokument ten poparła rada miejska Sewastopola, który miał na Ukrainie status odrębnej jednostki administracyjnej równej obwodowi.
16 marca na Krymie odbyło się zorganizowane pośpiesznie referendum, a już 18 marca, prezydent Rosji podpisał  traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej.
W czwartek ratyfikowała traktat Duma Państwowa - izba niższa parlamentu Rosji. Zatwierdziła też federalną ustawę konstytucyjną o utworzeniu w FR dwóch nowych podmiotów - Republiki Krymu i Sewastopola. Dziś zrobiła to samo izba wyższa - Rada Federacji.

Kijów protestuje

Trybunał Konstytucyjny Ukrainy uznał deklarację niepodległości Autonomicznej Republiki Krymu i Sewastopola za niezgodną z konstytucją. Oznacza to, że w świetle ukraińskiego prawa deklaracja jest nieważna. Decyzja Trybunału jest ostateczna i nie podlega zaskarżeniu.

Władze w Kijowie od początku utrzymują, że zarówno referendum jak i odłączenie Krymu są niezgodne z prawem.

Aneksji Krymu nie uznaje też świat zachodni. Do tej pory tylko dwa Kraje Azerbejdżan i Armenia oznajmiły, że decyzje w sprawie Krymu są legalne.

Kryzys ukraiński - zobacz serwis specjalny >>>

IAR/PAP/iz

''

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina