X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

Obama w Watykanie. "To cudowne, że mogliśmy się spotkać"

27.03.2014
Papież Franciszek rozmawia z prezydentem Barackiem Obamą
Papież Franciszek rozmawia z prezydentem Barackiem ObamąFoto: PAP/EPA/GABRIEL BOUYS
Franciszek przyjął w czwartek na audiencji w Watykanie Baracka Obamę. To pierwsze spotkanie amerykańskiego przywódcy z Ojcem Świętym.
Posłuchaj
00'58 Prezydent USA Barack Obama na audiencji u papieża Franciszka. Relacja Marka Lehnerta z Rzymu (IAR)

"Witam, panie prezydencie" - powiedział Franciszek po angielsku do Baracka Obamy, przyjmując go w Pałacu Apostolskim. Prezydent USA podziękował za słowa powitania i podkreślił: "To cudowne, że mogliśmy się spotkać". Następnie razem weszli do papieskiej biblioteki, gdzie zasiedli przy biurku i rozpoczęli prywatną rozmowę. Trwała ona 52 minuty.
Przywódca USA podarował Franciszkowi skórzaną szkatułkę z nasionami owoców i warzyw pochodzącymi z ogródka w Białym Domu. - Część nasion jest dla Waszej Świątobliwości. Druga część zostanie podarowana w akcie dobroczynnym na cześć Waszej Świątobliwości - wyjaśnił prezydent. Dodał, że kiedy papież odwiedzi Biały Dom, będzie mógł zobaczyć także tamtejszy ogródek warzywny. - Czemu nie? - odpowiedział Franciszek.
Obama poprosił też papieża, by modlił się za niego i za jego rodzinę.
x-news.pl, CNN
Przed spotkaniem Biały Dom zapowiedział, że prezydent Stanów Zjednoczonych podziękuje Franciszkowi za wysiłki na rzecz pokoju na świecie. Sam Obama, w wywiadzie dla włoskiej gazety “Corriere della Sera”,  przyznał, że czeka z niecierpliwością na - jak to nazwał - "wyzwanie papieża". - Jadę do Rzymu, by go słuchać - stwierdził. - By zrozumieć, jak pokonać skrajne ubóstwo i zmniejszyć nierówności między ludźmi - dodał.
Amerykański przywódca wyznał, że papież "zainspirował go swym zaangażowaniem na rzecz sprawiedliwości społecznej oraz przesłaniem miłości i współczucia". Według niego, Franciszek "nie ogranicza się do głoszenia Ewangelii, on nią żyje". - Jesteśmy wszyscy wzruszeni jego pokorą oraz aktami miłosierdzia - oświadczył. Zapewnił, że pod wpływem słów Ojca Świętego obiecał, iż Stany Zjednoczone będą współpracować ze swymi partnerami na świecie, by wykorzenić skrajne ubóstwo w ciągu najbliższych 20 lat.
Barack Obama przybył do Wiecznego Miasta w środę. Z prezydentem przyleciało do Rzymu 26 opancerzonych limuzyn i kilkuset ochroniarzy. Włosi dodali dalszych tysiąc osób. Prezydent zakończy swoją wizytę we Włoszech w piątek.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

''

Komentarze3
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
Oberek2014-03-27 18:39 Zgłoś
Użytkownik Weredyk napisał
Dwoch najwiekszych kretaczy na tej planecie. Jeden w sukience (choc nieswiadomie wmanewrowany) drugi z nagroda pokojowa (?!) Nobla.
Jeśli Papież jest krętaczem, to nikomu na tym świecie wierzyć nie można, również Weredykowi. Zatem jak by na to nie patrzył, nie masz racji Weredyku.
Weredyk2014-03-27 17:18 Zgłoś
Dwoch najwiekszych kretaczy na tej planecie. Jeden w sukience (choc nieswiadomie wmanewrowany) drugi z nagroda pokojowa (?!) Nobla.
Oberek2014-03-27 13:16 Zgłoś
Ciekawe, czy cokolwiek dotarło, czy jak grochem o ścianę...

Czytaj także

Barack Obama gratuluje papieżowi Franciszkowi

13.03.2013
Nowy papież Franciszek I pozdrawia wiernych z balkonu Bazyliki Świętego Piotra, 13.03.2013
Nowy papież Franciszek I pozdrawia wiernych z balkonu Bazyliki Świętego Piotra, 13.03.2013Foto: Fot.: EPA/VALDRIN XHEMAJ Dostawca: PAP/EPA
Barack Obama przekazał nowemu papieżowi życzenia w imieniu własnym i pierwszej damy USA.
Posłuchaj
00'45 Barack Obama pogratulował nowemu papieżowi. Korespondencja z Waszyngtonu Marka Wałkuskiego (IAR)

Amerykański prezydent wyraził radośc z powodu wyboru przywódcy kościoła katolickiego z Ameryki Łacińskiej.

Przekazując życzenia papieżowi Franciszkowi, Barack Obama zwrócił uwagę na społeczną rolę przywódcy kościoła katolickiego. "Jako obrońca biednych i pokrzywdzonych niesie on ze sobą przesłanie miłości i współczucia, które inspirowało ludzkość od ponad dwóch tysięcy lat" - oświadczył prezydent Stanów Zjednoczonych.

Obama zwrócił uwagę, że wybór papieża z kontynentu amerykańskiego świadczy o sile i żywotności tego rejonu świata. Prezydent USA dodał, że radość z powodu wyboru kardynała Bergoglio dzieli z milionami Amerykanów pochodzenia latynoskiego. "Tak jak współpracowałem z papieżem Benedyktem XVI, tak liczę na współprace z Waszą Świątobliwością w walce o pokój, bezpieczeństwo oraz o ludzką godność, niezależnie od wiary" - podkreślił Barack Obama. Prezydent USA dodał, że przyłącza się do modlitw ludzi na całym świecie za nowego papieża.

Habemus papam. Bergoglio papieżem (relacja na żywo)>>>

Czytaj także

Papież Franciszek jest królem internetu

28.01.2014
Papież Franciszek
Papież FranciszekFoto: PAP/EPA/CLAUDIO PERI
Z badań przeprowadzonych między marcem a listopadem 2013 roku wynika, że nowy biskup Rzymu jest najczęściej wymienianym i cytowanym w sieci światowym liderem.

Miesięcznie, w przeanalizowanym okresie, na temat papieża pojawiało się w Sieci - na portalach informacyjnych, forach dyskusyjnych, blogach i popularnych portalach społecznościowych - ponad 49 mln wzmianek. O prezydencie USA Baracku Obamie - 38 mln, a o prezydencie Rosji Władimirze Putinie - 8 mln. Franciszek był też najczęściej "wyszukiwanym" światowym liderem przez użytkowników Google. Przy okazji przypomina się, że profil papieża na Twitterze obserwuje już ponad 11 mln osób.
Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Środków Społecznego Przekazu abp Claudio Maria Celli ujawnił, że gdy profil na Twitterze założono Benedyktowi XVI po niedługim czasie zastanawiano się nad jego zamknięciem z powodu wulgarnych wpisów, jakie na nim się pojawiały. - Po głębokiej refleksji uznaliśmy, że profil na Twitterze pozostanie otwarty - podkreślił. Decyzję tę uznał za "opatrznościową" ze względu na popularność, jaką cieszą się komunikaty od Franciszka.
Pod koniec grudnia 2013 roku amerykański tygodnik "Time" przyznał prestiżowy tytuł Człowieka Roku Franciszkowi. Redaktor naczelna tygodnika Nancy Gibbs podkreśliła, że papież w niezwykły sposób odmienił ton i postrzeganie jednej z najpotężniejszych na świecie instytucji.

Papież Franciszek
Argentyński kardynał Jorge Mario Bergoglio został wybrany na 266. następcę świętego Piotra drugiego dnia konklawe, 13 marca 2013 roku. Przyjął imię Franciszek.

Franciszek jest pierwszym papieżem z kontynentu amerykańskiego, a także pierwszym spoza Europy od czasu papieża Grzegorza III (pontyfikat 731-741). Jest również pierwszym jezuitą wybranym na papieża i pierwszym zakonnikiem od czasu papieża Grzegorza XVI (pontyfikat 1831-1846).

Jorge Mario Bergoglio urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires. Studiował w seminarium w Villa Devoto koło Buenos Aires. Nauki humanistyczne zgłębiał w nowicjacie w Chile, a w Colegio Maximo San José w San Miguel koło Buenos Aires obronił licencjat z filozofii, studiował także literaturę, psychologię oraz teologię.

Święcenia kapłańskie przyjął 13 grudnia 1969 roku, a ostatnią profesję złożył 22 kwietnia 1973. W 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires, a pięć lat później został promowany na arcybiskupa-koadiutora tej archidiecezji. Od 1998 pełnił funkcje m.in. Wielkiego Kanclerza Katolickiego Uniwersytetu Argentyny oraz wiceprzewodniczącego Konferencji Episkopatu Argentyny.
W lutym 2001 roku Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej, nadając tytuł prezbitera S. Roberto Bellarmino. Kardynała Bergoglio wymieniano w gronie tzw. papabile, czyli potencjalnych faworytów do następstwa po zmarłym w kwietniu 2005 roku Janie Pawle II. W latach 2005-2011 był przyszły papież przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny.

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>
PAP, kk

Czytaj także

Prezydent USA Barack Obama spotka się z papieżem Franciszkiem

27.03.2014
Prezydent USA Barack Obama
Prezydent USA Barack ObamaFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Biały Dom zapowiedział, że prezydent Stanów Zjednoczonych podziękuje Franciszkowi za wysiłki na rzecz pokoju na świecie.
Posłuchaj
00'55 Prezydent USA spotka się z papieżem Franciszkiem. Relacja Marka Lehnerta z Rzymu (IAR)

Do spotkania dojdzie w czwartek, po godz. 10.30.

W wywiadzie dla włoskiej gazety “Corriere della Sera” Barack Obama powiedział, że czeka z niecierpliwością na - jak to nazwał - "wyzwanie papieża". - Jadę do Rzymu, by go słuchać - stwierdził. - By zrozumieć, jak pokonać skrajne ubóstwo i zmniejszyć nierówności  między ludźmi - dodał. - Franciszek błaga nas, byśmy pamiętali o ludziach, o rodzinach, o biednych. Zachęca nas, byśmy się zatrzymali i zastanowili nad godnością człowieka - podkreślił amerykański prezydent.
Obama wyznał, że jego samego papież "zainspirował swym zaangażowaniem na rzecz sprawiedliwości społecznej oraz przesłaniem miłości i współczucia". Według niego, papież "nie ogranicza się do głoszenia Ewangelii, on nią żyje. Jesteśmy wszyscy wzruszeni jego pokorą oraz aktami miłosierdzia". Zapewnił, że pod wpływem słów Ojca Świętego obiecał, iż Stany Zjednoczone będą współpracować ze swymi partnerami na świecie, by wykorzenić skrajne ubóstwo w ciągu najbliższych 20 lat.
Prezydent USA powiedział, że podziwia papieża Bergoglio za odwagę i bezpośredniość, z jaką mówi o wyzwaniach ekonomicznych i społecznych. - To nie oznacza, że we wszystkim się zgadzamy, ale jestem przekonany, że świat powinien wysłuchać jego głosu - uważa.

Obserwatorzy zastanawiają się, czy Franciszek ma także tak dobre zdanie o swym gościu, czy też - jak amerykański episkopat - nie może mu darować finansowania przez państwo aborcji. Również w dziedzinie polityki zagranicznej widoczne są różnice stanowisk. Prezydent USA gotów był we wrześniu do użycia broni w Syrii, papież był przeciwny.

Po wizycie w Watykanie Obama spotka się z prezydentem Włoch Giorgio Napolitano, a następnie zje obiad z premierem Matteo Renzim w rządowej rezydencji Villa Madama. W planie wizyty jest też zwiedzanie Koloseum.

Z krytykowanej przez media i branżę turystyczną decyzji o zamknięciu antycznego amfiteatru na cały dzień musiał tłumaczyć się włoski minister spraw wewnętrznych Angelino Alfano. Wyjaśnił, że na czas wizyty amerykańskiego przywódcy nad Tybrem zastosowano normalne procedury bezpieczeństwa.

Barack Obama przybył do Wiecznego Miasta w środę. Z prezydentem przyleciało do Rzymu 26 opancerzonych limuzyn i kilkuset ochroniarzy. Włosi dodali dalszych tysiąc osób.
Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

IAR, PAP, kk

''