X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Wiadomości

08.04.2014 Ukraina. Separatyści boją się szturmu [relacja]

08.04.2014
0 0 0
W Kijowie barykady wznosili przeciwnicy Janukowycza, teraz w Doniecku na wschodzie Ukrainy robią to zwolennicy przystąpienia do Rosji
W Kijowie barykady wznosili przeciwnicy Janukowycza, teraz w Doniecku na wschodzie Ukrainy robią to zwolennicy przystąpienia do RosjiFoto: EPA/ROMAN PILIPEY
W prowokacjach uczestniczą ugrupowania, którymi kierują rosyjskie służby specjalne - twierdzi ukraińska dyplomacja.
Posłuchaj
00'53 Separatyści w Doniecku obiecali, że zwolnią siedzibę Służby Bezpieczeństwa i oddadzą broń. Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR)
00'49 Separatyści skasowali uchwałę o powołaniu Republiki Donieckiej. Relacja Piotra Pogorzelskiego z Doniecka (IAR)
00'53 Ukraińska Rada Najwyższa zaostrzyła kary za separatyzm. Relacja Piotra Pogorzelskiego z Doniecka (IAR)
00'52 NATO ostrzega Rosję przed akcjami przeciwko Ukrainie. Relacja Marka Brzezińskiego z Paryża (IAR)
Napięta sytuacja na wschodzie Ukrainy
Napięta sytuacja na wschodzie Ukrainy

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

23.30

W przyszłym tygodniu dojdzie do spotkania przedstawicieli Stanów Zjednoczonych, Rosji, Ukrainy i Unii Europejskiej w sprawie ukraińskiego kryzysu. Informację podał amerykański sekretarz stanu John Kerry, który rozmawiał w tej sprawie z ministrem spraw zagranicznych Rosji, Siergiejem Ławrowem.

Spotkanie na poziomie ministerialnym odbędzie się na Ukrainie. Wezmą w nim udział m.in. John Kerry, szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton, Siergiej Ławrow, a także ukraiński minister spraw zagranicznych Andrij Deszczyca. Głównymi tematami będą deeskalacja sytuacji oraz reformy konstytucyjne na Ukrainie.

22.25

Separatyści prorosyjscy, którzy okupują siedzibę Służby Bezpieczeństwa Ukrainy w Ługańsku wzmacniają pozycje obronne przygotowując się na szturm sił MSW. Spodziewają się, że może do niego dojść w nocy z wtorku na środę.

22.09

Komisja Europejska planuje ogłosić w środę decyzję o utworzeniu grupy eksperckiej w celu wsparcia Ukrainy. Będzie ona działać pod przewodnictwem komisarza UE ds. rozszerzenia Sztefana Fuele.
Jak powiedział w Brukseli europejski dyplomata, cytowany przez agencję Interfax-Ukraina, grupa będzie koordynować wysiłki na rzecz wsparcia Ukrainy, korzystając z doświadczenia krajów członkowskich UE, a także wspierać pracę m.in. międzynarodowych instytucji finansowych.

20.02

- Jeśli chodzi o Ukrainę, to Rosja jest w tej chwili źródłem problemów a nie sposobem ich rozwiązania. Chcielibyśmy, by zmieniła się rola Rosji w tym regionie - powiedział Bronisław Komorowski. Prezydent udzielił wywiadu Polskiemu Radiu Katowice.

Prezydent nawiązując do rosyjskiej aneksji Krymu mówił, że każda akceptacja, choćby ograniczonej rewizji sytuacji po przełomie ustrojowym w naszym rejonie Europy, może dotyczyć także Polski. Jak mówił, suwerenność Ukrainy i jej integralność terytorialna nie może podlegać żadnym targom. Chodzi o to, żeby Rosja nie nauczyła się, że może rozwiązywać problemy polityczne w sposób militarny - zwracał uwagę prezydent. Jak dodał, wszyscy byśmy chcieli widzieć Rosję jako kraj współtworzący ład w tym regionie, ale nie kosztem suwerenności państw sąsiednich, w tym wypadku Ukrainy.

Bronisław Komorowski zapytany o ocenę zapowiadanych rozmów czterostronnych, z udziałem Unii Europejskiej, USA, Ukrainy i Rosji, powiedział, że trudno rozmawiać o suwerenności państwa z jego sąsiadami. Prezydent zastrzegł jednak, że jeśli to nie będzie rozmowa o Ukrainie przeciw Ukrainie, a po to, by jej pomóc, to każda rozmowa jest lepsza od prowadzenia konfliktu.

czytaj więcej>>>

19.20

Unia Europejska i Ukraina o bezpieczeństwie energetycznym. Komisarz ds. energii Gunther Oettinger oraz ukraiński minister odpowiedzialny za te kwestie Jurij Prodan spotkali się w Brukseli, by rozmawiać o tym jak zapewnić dostawy gazu i ograniczyć zależność energetyczną od Rosji.

Rozmowy obyły się w ramach spotkania ekspertów i przedstawicieli przemysłu gazowego na temat bezpieczeństwa dostaw. Kijów już wcześniej apelował do Brukseli o wsparcie w tym zakresie w związku z zaostrzeniem relacji z Rosją. Komisja Europejska obiecała wtedy pomoc m.in. w pracach nad możliwościami odwróconego przepływu gazu z unijnych krajów.

Podczas wtorkowych spotkań - jak wynika z oświadczenia - uzgodniono m.in., że elastyczność rynku gazu powinna przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa dostaw w Europie, a kwestia magazynowania oraz alternatywnych źródeł krajowej produkcji powinny być dokładnie zbadane.

18.10

NATO "nie jest w stanie odejść od sposobu myślenia z czasów zimnej wojny" - oświadczyło we wtorek rosyjskie MSZ, komentując w tej sposób decyzję Sojuszu Północnoatlantyckiego o ograniczeniu dyplomatom z Rosji prawa wstępu do siedziby NATO w Brukseli.
"Sojusz Północnoatlantycki najwyraźniej nie ma poważniejszych problemów niż dostęp rosyjskich przedstawicieli do NATO-wskiego biura" - oznajmiło MSZ Rosji.
NATO poinformowało w poniedziałek, że ograniczy rosyjskim dyplomatom prawo wstępu do siedziby Sojuszu w Brukseli. Jest to kolejne posunięcie wobec Moskwy po zawieszeniu współpracy z nią z powodu rosyjskiej aneksji należącego do Ukrainy Krymu.
W ubiegłym tygodniu szefowie MSZ państw Sojuszu postanowili zawiesić wszelką praktyczną współpracę cywilną i wojskową z Rosją, a także pogłębić współpracę z Ukrainą.

17.10

SBU Ukrainy: Ługańsk - separatyści przetrzymują zakładników w rządowym budynku. Gmach jest zaminowan.

Grożą, że wysadzą budynek w powietrze. Według Ukraińskiej Służby Bezpieczeństwa, w środku jest 60 zakładników.

16.30

Rosyjskie służby specjalne przez lata budowały na Ukrainie struktury organizacji prorosyjskich, które obecnie się uaktywniły - uważa szef Związku Ukraińców w Polsce Piotr Tyma.

Jego zdaniem, wydarzenia na wschodzie Ukrainy są inspirowane przez Moskwę. - Mówi się o turystach z Rosji, zresztą to samo działo się na Krymie. Jedno to są lokalni liderzy środowisk prorosyjskich, a drugie to środki i ludzie przerzucani z Federacji Rosyjskiej - mówi Piotr Tyma.

Szef Związku Ukraińców w Polsce uważa ponadto, że napięta sytuacja jest na rękę niektórym oligarchom. W nocy jeden z najbogatszych Ukraińców Rinat Achmetow spotkał się z separatystami. - Achmetow z jednej strony uruchomił swoich ludzi na terenie Doniecka, żeby pokazać, że ma realną siłę, że z nim należy się liczyć i że bez niego nie uda się uregulować tej sytuacji.

Tyma przypuszcza, że eskalacja konfliktu to także wynik działań Achmetowa. Według szefa Związku Ukraińców w Polsce, oligarcha przedstawiając się jako wyraziciel pozycji separatystów wobec Kijowa - wypracowuje sobie mocny kapitał polityczny. Tyma nie spodziewa się, by ewentualna interwencja rosyjska na wschodniej i południowej Ukrainie zyskała akceptację większości mieszkańców tamtych regionów. Wynika to z faktu, że nastroje pro-ukraińskie w wielu miastach wschodu są dość silne.

czytaj więcej>>>

15.55

Niepokoje na Ukrainie wzniecają rosyjscy agenci. Tak twierdzi amerykański sekretarz stanu John Kerry. Według niego, Moskwa może próbować podobnego scenariusza jak na Krymie.

John Kerry powiedział, że Rosja poprzez opłaconych ludzi uczestniczy w nielegalnych działaniach, mających zdestabilizować sytuację na Ukrainie i posłużyć jako pretekst do interwencji zbrojnej. W tej sytuacji Stany Zjednoczone mogą nałożyć na Rosję bardziej dotkliwe sankcje. Według amerykańskiego sekretarza stanu, mogą one dotyczyć surowców energetycznych, górnictwa i bankowości.

W przyszłym tygodniu John Kerry ma się ponownie spotkać z szefem rosyjskiej dyplomacji Siergiejem Ławrowem. Ich dotychczasowe rozmowy nie przyczyniły się do uspokojenia konfliktu na linii Moskwa - Kijów.

15.20

Prezydent Rosji spotka się w środę z członkami rządu, by omówić z nimi kwestie współpracy gospodarczej, w tym energetycznej, z Ukrainą. Poinformował o tym rzecznik Władimira Putina, Dmitrij Pieskow, nie ujawniając jednak żadnych szczegołów.

Rosyjski koncern energetyczny Gazprom podał rano, że Ukraina nie zapłaciła w marcu za dostawy gazu. W związku z tym dług Kijowa wobec rosyjskiego producenta gazu wzrósł do 2 miliardów 200 milionów dolarów.

W czwartek Gazprom ogłosił, że podnosi cenę gazu dla Ukrainy do 485 dolarów za tysiąc metrów sześciennych - co stanowi drugą podwyżkę w ciągu ostatnich dni. Jest to najwyższa stawka za gaz dla któregokolwiek z klientów Gazpromu.

15.01

Wobec wzrostu napięcia na wschodniej Ukrainie kanclerz Niemiec Angela Merkel wezwała we wtorek Rosję do powstrzymania prorosyjskich siły w tym regionie. Stanowisko szefowej niemieckiego rządu przekazał dziennikarzom jej rzecznik Steffen Seibert.
- Obserwujemy z rosnącym niepokojem wydarzenia w tej części Ukrainy - powiedział Seibert po posiedzeniu rządu w Berlinie. Jak podkreślił, wszystkie siły ponoszące odpowiedzialność za sytuację powinny "przyczynić się do deeskalacji".
Niemiecki rząd domaga się od władz w Moskwie, by wpłynęły na siły prorosyjskie i skłoniły je do "rezygnacji z użycia siły". Rosja powinna ponadto zaprzestać wywierania wojskowej presji poprzez koncentrację oddziałów wzdłuż granicy. Podniesienia cen na gaz dla Ukrainy oraz embarga na ukraińskie produkty mleczne też trudno uznać za wkład w stabilizację - zauważył Seibert

14.30

Komisja Europejska liczy, że Rosja podejdzie poważnie do konsultacji w sprawie embarga na unijne mięso. Bruksela rozpoczęła we wtorek postępowanie w tej sprawie na forum Światowej Organizacji Handlu. Chodzi o zakaz importu świń, świeżego mięsa i produktów wieprzowych, wprowadzony przez Moskwę po wykryciu przypadków afrykańskiego pomoru świń na terenie Wspólnoty. Dotychczasowe negocjacje z Rosją nie przyniosły rezultatów.

Teraz obie strony mają 60 dni na rozmowy w ramach WTO. Jeśli nie przyniosą one rezultatów, Bruksela może zwrócić się z prośbą do WTO o utworzenie specjalnego panelu, który zdecyduje o legalności środków podjętych przez Rosję.
Według wielu polityków i komentatorów, rosyjskie embargo na produkty z Polski i Litwy mają związek z postawa obydwu krajów w sprawie konfliktu ukraińskiego.

13.58

Prorosyjscy separatyści, którzy zajmują budynki państwowe na wschodzie Ukrainy mają je opuścić i złożyć broń, gdyż w przeciwnym razie zostaną potraktowani jak terroryści - ostrzegł szef administracji prezydenckiej w Kijowie Serhij Paszynski.

13.27

Brytyjski minister spraw zagranicznych William Hague powiedział, że ostatnie wydarzenia na wschodzie Ukrainy wyglądają na element rosyjskiej strategii polegającej na destabilizowaniu sytuacji w tym kraju.
Hague podkreślił, że zajęcie przez prorosyjskich demonstrantów budynków władz we wschodnich regionach Ukrainy budzi "poważne zaniepokojenie" w Londynie.

13.14

Kijów gotów jest do rozmów z Moskwą w każdym możliwym formacie - oświadczył rzecznik ukraińskiego MSZ w Kijowie Jewhen Perebyjnis, komentując wypowiedź szefa rosyjskiej dyplomacji Siergieja Ławrowa ws. uregulowania sytuacji na Ukrainie.
- Ukraina gotowa jest do konsultacji z Rosją, zarówno na szczeblu dwustronnym, jak i z zaangażowaniem pośredników międzynarodowych z UE i USA - powiedział Perebyjnis.

Czytaj więcej >>>

13.10

Rinat Achmetow chce stworzyć swoje własne księstwo na wschodzie Ukrainy. On gra przede wszystkim dla siebie - tak ostatnie działania najbogatszego ukraińskiego oligarchy komentuje analityk z Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych Piotr Kościński.
Achmetow negocjował w nocy z separatystami, którzy zajęli siedzibę Służby Bezpieczeństwa w Doniecku. Jak powiedział, nie chce by wschód Ukrainy stał się częścią Rosji, ale jednocześnie popiera część postulatów protestujących.

12.58

Doradca wojskowy rządu brytyjskiego Peter Caddick-Adams o sytuacji na Ukrainie oraz o polityce państw zachodnich. Czy Polska może obawiać się Rosji?

- Wiem, że w praktyce polscy żołnierze świetnie współdziałają z krajami zachodnimi i my naszych przyjaciół nie zostawimy - powiedział.

(TVN24/x-news)

12.55

Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow uważa, że projekt nowej konstytucji Ukrainy powinien zostać przedstawiony przed wielostronnymi rozmowami na temat rozwiązania kryzysu ukraińskiego.
Ławrow powiedział, że strona amerykańska proponowała zwołanie spotkania za około 10 dni. Dodał następnie, że termin budzi pewne wątpliwości w świetle zapowiedzi premiera Ukrainy Arsenija Jaceniuka o zakończeniu do 15 kwietnia przygotowania projektu konstytucji.

12.51

Ukraińska Rada Najwyższa zaostrzyła kary za separatyzm. W więzieniu spędzą też więcej lat osoby, którym udowodniono zdradę stanu.
Obecnie osoby, których działania mają na celu zmianę granic Ukrainy mogą być skazane na karę od 3 do 5 lat pozbawienia wolności. Minimalna kara za zdradę stanu to 12 lat, a za dywersję i szpiegostwo po 10 lat.

12.25

Demonstracja przed gmachem parlamentu w Kijowie w związku z prorosyjskimi separatystycznymi incydentami na wschodzie Ukrainy. Zebrani domagają się bardziej zdecydowanych działań władz wobec zagrożenia kolejną "pokojową" interwencją Rosji na terytorium Ukrainy. (TVN 24/x-news)

12.17

We wszelkich międzynarodowych rozmowach na temat Ukrainy powinny być reprezentowane wschód i południe tego kraju - oznajmił szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. Zapewnił, że Rosja jest gotowa do rozmów z udziałem UE, USA i strony ukraińskiej.

11.49

Premier Donald Tusk powiedział po posiedzeniu Rady Gabinetowej, że europejska unia energetyczna , której powstania chce Polska, będzie miała sens, jeśli uda się do niej włączyć Ukrainę na tyle, na ile to jest możliwe.

Czytaj więcej >>>

11.42

Nie ma już Republiki Donieckiej. Separatyści skasowali swoją poniedziałkową uchwałę o jej powołaniu. Jednocześnie pozostają w siedzibie Administracji Obwodowej i szykują się do ewentualnego szturmu.

----------------------------------

Separatyści spotkali się z krytyką swojej decyzji ze strony obywateli, którzy nie rozumieją dlaczego ma powstawać Doniecka Republika i dlaczego ma ona wchodzić w skład Rosji. Mieszkańcy regionu jakoby nie chcą też przeprowadzenia referendum w tej sprawie ponieważ nie ma do tego bazy prawnej.

11.04

Ukraina nie zapłaciła w marcu za dostawy gazu. W związku z tym do 2,2 miliarda dolarów wzrósł dług Kijowa wobec rosyjskiego producenta gazu - poinformował rzecznik Gazpromu.

10.43

Parlament Ukrainy zaostrzył odpowiedzialność karną za przejawy separatyzmu oraz dążenia do naruszenia integralności terytorialnej państwa. Projekt ustawy w tej sprawie poparło 231 posłów w 450-osobowej Radzie Najwyższej Ukrainy.

10.26

Nie sądzę, żeby Rosja zrezygnowała z zajęcia Ukrainy - uważa profesor Selim Chazbijewicz politolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Jego zdaniem prezydent Rosji realizuje koncepcję swojego doradcy, profesora Aleksandra Dugina, która zakłada, że "kto panuje nad Europą Wschodnią, ten rządzi światem". Jedną z podstaw tej koncepcji jest podporządkowanie Ukrainy. Dalej na tej liście są Mołdawia, Rumunia, a nawet Finlandia - przekonuje naukowiec.

10.11

NATO zaniepokojone rozwojem sytuacji na wschodzie Ukrainy. Sekretarz generalny Paktu Północnoatlantyckiego Anders Fogh Rasmussen wezwał Rosję do wycofania wojsk granicy z sąsiadem. Rasmussen powiedział, że dalsze koncentrowanie sił wojskowych na pograniczu powoduje zaognianie sytuacji we wschodnich regionach Ukrainy. Nie prowadzi to do stabilizacji nastrojów w tej części Ukrainy - dodał.

Czytaj więcej >>>

09.58

Będziemy w sposób racjonalny pomagać Ukrainie - zapewniał premier Donald Tusk przed Radą Gabinetową. W posiedzeniu pod przewodnictwem Bronisława Komorowskiego, bierze udział cały rząd. Premier wyjaśniał, że nasze zaangażowanie w sprawy Kijowa powinno być wyważone. Jak tłumaczył powinniśmy się angażować w sprawy Ukrainy nie bardziej niż sami Ukraińcy, ponieważ nic nie zastąpi ich determinacji w reformowanie kraju.

Czytaj więcej >>>

09.33

John Kerry, szef amerykańskiej dyplomacji, ostrzegł w rozmowie telefonicznej szefa rosyjskiego MSZ Siergieja Ławrowa , że za dalsze próby destabilizacji na Ukrainie Rosja będzie musiała zapłacić - powiedziała Jen Psaki, rzeczniczka Departamentu Stanu USA. (CNN Newsource/x-news)

09.10

Niemiecka prasa komentując eskalacje wydarzeń na wschodzie Ukrainy zarzuca władzom Rosji chęć powtórzenia scenariusza zrealizowanego wcześniej na Krymie i wzywa Zachód do zajęcia bardziej zdecydowanej postawy wobec działań prezydenta Władimira Putina.

09.03

W Pałacu Prezydenckim rozpoczęło się posiedzenie Rady Gabinetowej , czyli rządu pod przewodnictwem prezydenta Bronisława Komorowskiego. Spotkanie będzie dotyczyło polskiego wsparcia dla Ukrainy m.in. w reformie samorządowej i zwalczaniu korupcji.

07.46

Szef MSW Ukrainy Arsen Awakow poinformował na swoim profilu na Facebooku , że centrum Charkowa jest zablokowane, nie działa metro. - Nie martwcie się, zostanie ponownie otwarte, jak skończymy - dodał.

07.45

Rosyjskie MSZ wezwało władze Ukrainy do natychmiastowego przerwania wszelkich przygotowań militarnych na południowym wschodzie kraju, które mogłyby doprowadzić do wybuchu wojny domowej.

Czytaj więcej >>>

07.20

Około 70 osób zatrzymano w Charkowie w ramach operacji antyterrorystycznej wymierzonej w separatystów prorosyjskich, którzy zaatakowali siedzibę miejscowej administracji obwodowej - poinformowało ukraińskie MSW.
Szef tego resortu Arsen Awakow podkreślił, że prorosyjskich aktywistów wyparto z budynku administracji i aresztowano "bez użycia broni".

Czytaj więcej >>>

06.15

W Doniecku trwa antyterrorystyczna operacja przeciwko okupującym siedzibę lokalnej administracji. Wieczorem ukraińskim siłom specjalnym udało się odbić z rąk prorosyjskich demonstrantów gmach Służby Bezpieczeństwa. Separatyści okupują jeszcze budynek Administracji Obwodowej.

06.05

Ukraińska milicja odbiła z rąk separatystów siedzibę Administracji Obwodowej w Charkowie. Wcześniej stłuczono część szyb, a sam budynek zaczął płonąć. MSW twierdzi, że sytuacja na miejscu jest opanowana. Także w Charkowie grupka osób wtargnęła do gmachu miejscowej telewizji informacyjnej ATN. Po kilku godzinach okupacji budynek został odzyskany przez siły ukraińskie.

06.01

W starciach w Mikołajowie na południu kraju rannych zostało co najmniej 10 osób. Stan jednej z nich jest dość ciężki. Udało się tam odeprzeć napór prorosyjskich separatystów, a ich obozowisko zostało zniszczone. W zamieszkach biorą udział prorosyjscy separatyści, bojówkarze "ludowej milicji" oraz oddziały ukraińskiej samoobrony.

07.04.2014. Separatyści na Ukrainie ogłaszają powstanie Donieckiej Republiki Ludowej. Apelują do Putina o pomoc [relacja] >>>

IAR/PAP, to
''

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja powtarza krymski scenariusz we wschodniej Ukrainie

07.04.2014
0 0 0
Prorosyjscy demonstranci w Doniecku pomagają Moskwie destabilizować Ukrainę
Prorosyjscy demonstranci w Doniecku pomagają Moskwie destabilizować UkrainęFoto: PAP/EPA/ROMAN PILIPEY
Na wschodniej Ukrainie powtarza się scenariusz znany z Krymu: prorosyjscy demonstranci zajmują siłą siedziby instytucji państwowych i wysuwają żądania przyłączenia do Rosji. Władze w Kijowie nie mają wątpliwości: to Moskwa próbuje oderwać kolejne części państwa ukraińskiego.

Prorosyjskie awantury

Niedziela była najbardziej niespokojnym dniem na Ukrainie od czasu zaanektowania Krymu przez Rosję. Grupy agresywnych demonstrantów wtargnęły do budynków administracji obwodowych i służb bezpieczeństwa w trzech kluczowych miastach wschodniej części kraju: Doniecku, Charkowie i Ługańsku. W tym ostatnim przypadku napastnicy przechwycili magazyn z bronią. Wszędzie powiewały rosyjskie flagi, a uczestnicy zajść wykrzykiwali hasła przyłączenia do Rosji, niszczyli i usuwali symbole ukraińskiej państwowości oraz jej instytucji.

Premier Ukrainy Arsenij Jaceniuk: - Nie dopuścimy do zniszczenia naszego kraju.

(źródło:ENEX/x-news)

Trudno się oprzeć wrażeniu, że we wschodniej Ukrainie jesteśmy świadkami powtórki łańcucha zdarzeń znanego z Półwyspu Krymskiego. Zamieszki w Doniecku i pozostałych miastach odbywają się ponad miesiąc po tym, jak prorosyjskie siły opanowały gmachy publiczne ukraińskiej Republiki Autonomicznej Krymu. W ślad za tym, pod presją obecności rosyjskich wojsk, błyskawicznie przeprowadzono teatralne - nieuznane przez społeczność międzynarodową - referendum, które zadecydowało o „niepodległości” Krymu, a następnie doszło do zaanektowania tego terytorium przez Rosję.

Jaceniuk: Moskwa realizuje antyukraiński plan

Czy ten sam scenariusz realizowany jest obecnie w miastach wschodniej Ukrainy, w pobliżu granicy z Rosją? W Doniecku okupujący gmach administracji obwodu (województwo) już ogłosili powstanie „niepodległej Republiki Donieckiej”. Wyłonione przez rewolucję Majdanu władze tymczasowe w Kijowie nie mają wątpliwości. - Wszyscy rozumiemy, że realizowany jest plan antyukraiński, antydoniecki, antyługański i antycharkowski. Plan destabilizacji sytuacji, by dać obcym wojskom powód do wtargnięcia i zajęcia terytorium naszego kraju. Nie dopuścimy do tego - powiedział premier Arsenij Jaceniuk na poniedziałkowym posiedzeniu rządu.

W przypadku Krymu taka twarda deklaracja nieustępliwości nie była możliwa dlatego, że rosyjskie wojska nie musiały wkraczać na półwysep - stacjonowały tam od czasu rozpadu Związku Radzieckiego i miały miażdżącą przewagę nad oddziałami Ukrainy. Teraz ukraiński premier oskarża Moskwę o planowanie inwazji na pozostałe części jego kraju: -Rosja nie wycofała swoich wojsk w głąb kraju, nadal znajdują się one w odległości 30 kilometrów od granicy z Ukrainą.

Jaceniukowi wtóruje były prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili, który na własnej skórze odczuł konsekwencje odradzania się imperialnych apetytów Kremla – w czasie wojny gruzińsko-rosyjskiej w 2008 roku. - Kilka dni temu w swoim artykule przewidziałem przejęcie budynków administracji we wschodnich obwodach. Jeśli dywersanci zdołają się utrzymać w nich przez 48 godzin, na teren Ukrainy wejdzie rosyjskie wojsko – twierdzi Saakaszwili. – To dokładnie taki sam scenariusz, jak na Krymie – na początku mityng, a jeśli on nie przyniesie rezultatów, przejęcie (siedzib administracji) i wejście rosyjskich wojsk. To znaczy: na początku plan Władisława Surkowa (ideologa Kremla, red.), a potem do akcji wchodzi Patruszew (Nikołaj, Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Rosji, red. ) – komentuje były prezydent Gruzji.

Turczynow: separatyści to terroryści

Według eksperta wojskowego Dmytra Tymczuka, separatyści na wschodzie Ukrainy działają dokładnie według wskazówek Moskwy. Ich celem jest doprowadzenie do przeprowadzenia referendum na temat zmiany ustroju Ukrainy, z unitarnego na federalny.

Według analityka, na razie Kreml nie jest jednak zainteresowany dokładną powtórką krymskiego scenariusza i nie chce przyłączać wschodnich obwodów Ukrainy do Rosji - mimo że sami separatyści głoszą takie hasła. W ocenie Tymczuka, Moskwa nie byłaby bowiem w stanie utrzymywać regionu, który wymagałby gigantycznych dotacji.

Co więcej, Rosja – inaczej niż na Krymie – musiałaby się liczyć z poważnym oporem społeczeństwa. 64 proc., Ukraińców uważa, że Ukraina powinna pozostać państwem unitarnym, w którego składzie pozostaje Krym. Tylko 14 proc. opowiada się za federalizacją - wynika z sondażu Międzynarodowego Instytutu Republikańskiego.

Mieszkańcy wschodniej Ukrainy apelują do władz o ochronę przed separatystami

(źródło: UA 1+1/x-news)

Dlatego też zapewne w Doniecku czy Charkowie – inaczej niż na Krymie – publiczne gmachy zajmują nieliczne, ale za to zdeterminowane grupy, które bardziej przypominają bojówki, niż demonstrantów. Pełniący obowiązki prezydenta Ukrainy Ołeksandr Turczynow zapowiedział w poniedziałek „działania antyterrorystyczne” przeciwko nim.

Ołeksandr Turczynow zapowiada akcje antyterrorystyczne przeciwko prorosyjskim separatystom (żródło: UA 1+1/x-news)


Rozgrywka Putina

Jawnie separatystyczne, bądź bardziej zawoalowane nawoływanie do większej samodzielności lub autonomii poszczególnych regionów Ukrainy, podnoszone we wschodniej części kraju, niczym echo odbijają żądania Moskwy, która sformułowała plan tzw. federalizacji Ukrainy.

 

W rozmowach z zachodnimi dyplomatami otwarcie forsował go rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. Moskwa zabiegała o międzynarodowe porozumienie w tej sprawie, które miałoby być następnie faktycznie narzucone Ukrainie przez mocarstwa.

Po najnowszych zajściach na Ukrainie, w poniedziałek, szef rosyjskiej dyplomacji przez telefon przypomniał tę koncepcję odpowiednikom z USA i Niemiec: Johnowi Kerry'emu i Frankowi Walterowi Steinmeierowi. Ławrow miał stwierdzić m.in., że tylko dialog wszystkich sił politycznych i narodowości Ukrainy oraz reformy konstytucyjne mogą ustabilizować sytuację.

Ławrow chce, żeby sprawa została uzgodniona przed zaplanowanymi na 25 maja wyborami prezydenckimi na Ukrainie. Kreml nie ukrywał, że spełnienie jego żądań ( federalizacja plus neutralność Ukrainy) jest konieczne, by Rosja zrezygnowała z prób dezorganizacji głosowania w południowo-wschodniej Ukrainie, a następnie mogła uznać jego wyniki. Obecnie Moskwa stoi na stanowisku, że wybory będą nielegalne, gdyż zarządziły je władze, które – zdaniem Kremla – zostały wyłonione w drodze zamachu stanu.

Otwarte pozostaje pytanie, czy Rosja rzeczywiście dąży do oderwania kolejnych części Ukrainy, czy raczej idzie jej o to, by stworzyć formalną „reprezentację” regionów Ukrainy w opozycji do obecnych władz centralnych. Dzięki temu Moskwa mogłaby wystąpić już nie jako strona konfliktu mędzynarodowego, lecz w roli mediatora i protektora w ukraińskim konflikcie wewnątrznym. Jej wojska interweniowałyby pod płaszczykiem "kontyngentu pokojowego", który przywraca spokój i stabilizację.

Tak czy siak, te dążenia wynikają wprost z doktryny ekipy prezydenta Władimira Putina, która zakłada, że Rosja będzie występować za granicą jako gwarant praw i obrońca rzekomo dyskryminowanej i prześladowanej ludności rosyjskojęzycznej. Pod tym pretekstem Moskwa rości sobie już prawa do interweniowania nie tylko na Ukrainie, ale na całym obszarze byłego ZSRR, na którym istnieją państwa formalnie niepodlegle wobec Moskwy. Mieszając się brutalnie w wewnętrzne sprawy Ukrainy Rosja wyraźnie pokazuje wszystkim, na jakie granice tej samodzielności pozwala na obszarze, który postrzega jako własną strefę mocarstwowych wpływów.

Donald Tusk: - W Mołdawii należy spodziewać się rosyjskich prowokacji.

(źródło: TVN24/x-news)

Premier Jaceniuk zapewnia, że Kijów nie ugnie się pod dyktatem Rosji, która chce federalizacji Ukrainy: - Nawoływanie do tego jest próbą unicestwienia państwowości ukraińskiej według scenariusza pisanego w Rosji. Jego celem jest podzielenie i zniszczenie Ukrainy oraz przekształcenie jej części w terytorium niewoli rosyjskiej.

Juliusz Urbanowicz

0 0 0

Czytaj także

Gorąca noc w Charkowie we wschodniej Ukrainie

07.04.2014
0 0 0
Prorosyjscy separatyści w Charkowie na wschodzie Ukrainy
Prorosyjscy separatyści w Charkowie na wschodzie UkrainyFoto: EPA/SERGEY KOZLOV
Protestujący obrzucili gmach lokalnej administracji kostką brukową i koktajlami Mołotowa, doszło do starć z milicją. Część szyb została stłuczona, a budynek zaczął płonąć.

Charków to jedno z miast, w którym miejscowi, prorosyjscy separatyści, ogłosili niepodległą republikę.
Na atak separatystów funkcjonariusze odpowiedzieli gazem łzawiącym i armatkami wodnymi.

Udało się też ugasić pożar państwowego budynku. MSW twierdzi, że sytuacja na miejscu jest opanowana.
Wieczorem, także w Charkowie, grupa osób wtargnęła też do gmachu miejscowej telewizji informacyjnej ATN i wyłączyła nadajniki stacji. Większość z nich opuściła już budynek. Według relacji dziennikarzy, napastnicy wyważyli drzwi w budynku i zniszczyli wystawione na ekspozycję nagrody dla dziennikarzy telewizji. Zabrali też naczynia i sztućce z telewizyjnej kuchni.
Z kolei w Doniecku administracja p.o. prezydenta Ukrainy Ołeksandra Turczynowa ogłosiła odbicie gmachu służby bezpieczeństwa. Przeprowadzono tam operację antyterrorystyczną. Władze Ukrainy nie podają więcej szczegółów w tej sprawie.

Wiadomo tylko tyle, że podczas akcji w Doniecku nikt nie ucierpiał.

W niedzielę prorosyjscy separatyści zajęli siedziby władz obwodowych w Doniecku i Charkowie. Ta ostatnia została w poniedziałek odbita przez milicję. W Doniecku i Ługańsku opanowano także siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Milicja ukraińska zablokowała drogi dojazdowe do Ługańska. Siły milicyjne postawiono w stan gotowości bojowej.
W Doniecku prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej i przyłączenie jej do Rosji. Deklarację uchwaliło około 50 ludzi, określających się jako "rada ludowa" obwodu donieckiego. Z masztu nad siedzibą władz obwodu zdjęto flagę Ukrainy i zamiast niej powieszono czarno-niebiesko-czerwoną flagę nowej republiki.

Moskwa poucza Kijów>>>

Jak ogłoszono, 11 maja odbędzie się referendum niepodległościowe. Separatyści ostrzegli władze Ukrainy przed próbami zablokowania tej inicjatywy.

Kryzys na Ukrainie: serwis specjalny >>>

Zobacz więcej na temat: Rosja Ukraina
0 0 0

Czytaj także

Donieck: separatyści obiecują, że oddadzą broń

08.04.2014
0 0 0
Napięta sytuacja w Doniecku i Charkowie.
Napięta sytuacja w Doniecku i Charkowie.Foto: PAP/EPA/OLEG SHISHKOV
To efekt negocjacji, które prowadzili w nocy wicepremier Witalij Jarema i miejscowy biznesmen, najbogatszy Ukrainiec, Rinat Achmetow.
Posłuchaj
00'53 Separatyści w Doniecku obiecali, że zwolnią siedzibę Służby Bezpieczeństwa i oddadzą broń. Relacja Piotra Pogorzelskiego z Kijowa (IAR)

W zamian władze zapewniły, że nie będzie szturmu zajętych przez separatystów budynków. Rinat Achmetow powiedział też, że popiera część postulatów protestujących, między innymi, kwestię statusu języka rosyjskiego i nadania większych uprawnień regionom. Część mediów twierdzi wręcz, że za protestami stoi biznesmen, który chce w ten sposób uzyskać wpływ na władze w Kijowie.

Protesty na Ukrainie: serwis specjalny >>>
Niespokojnie było w nocy także w Charkowie, gdzie separatyści znów zajęli Administrację Obwodową. Podpalili też kilka pomieszczeń na parterze. Zniszczyli także aparaturę kanału ATN należącego do ministra spraw wewnętrznych Arsena Awakowa.
Z kolei w Mikołajowie doszło do bójki zwolenników władz w Kijowie z separatystami, którzy chcieli zdobyć siedzibę Administracji Obwodowej. Rannych jest 10 osób.

W niedzielę prorosyjscy separatyści zajęli siedziby władz obwodowych w Doniecku i Charkowie. W Doniecku i Ługańsku opanowano także siedziby Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Milicja ukraińska zablokowała drogi dojazdowe do Ługańska; siły milicyjne postawiono w stan gotowości bojowej.

W Doniecku prorosyjscy separatyści ogłosili powstanie Donieckiej Republiki Ludowej (DRL) i przyłączenie jej do Rosji. Deklarację uchwaliło około 50 ludzi, określających się jako "rada ludowa" obwodu donieckiego. Z masztu nad siedzibą władz obwodu zdjęto flagę Ukrainy i zamiast niej powieszono czarno-niebiesko-czerwoną flagę DRL. Jak ogłoszono, 11 maja odbędzie się referendum niepodległościowe; separatyści ostrzegli władze Ukrainy przed próbami zablokowania tej inicjatywy.

Kalendarium zdarzeń na Ukrainie >>>

IAR, to

''

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina
0 0 0