Wiadomości

Ukraina, Rosja i UE podpisały porozumienie gazowe. Kijów ma spłacić 3 mld dolarów

31.10.2014 01:11
Dokument reguluje warunki dostaw gazu dla Ukrainy przez okres zimowy do końca marca 2015 roku.
Komisarz Gunther Oettinger podczas spotkania z dziennikarzami 29 października
Komisarz Gunther Oettinger podczas spotkania z dziennikarzami 29 październikaFoto: PAP/EPA/OLIVIER HOSLET
Posłuchaj
00'32 ustępujący przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Barroso o podpisaniu porozumienia gazowego (źr. IAR)
więcej

WOJNA NA UKRAINIE: serwis specjalny >>>

Przedstawiciele Komisji Europejskiej, Rosji i Ukrainy podpisali w czwartek wieczorem w Brukseli porozumienie ws. warunków dostaw rosyjskiego gazu na Ukrainę do końca marca 2015 r. Ukraina ma zapłacić do końca roku 3,1 mld dol. za wcześniejsze dostawy.

Jak poinformował na wieczornej konferencji prasowej komisarz UE ds. energii Guenther Oettinger, dzięki porozumieniu Ukraina będzie mogła zamawiać rosyjski gaz, którego cena do końca marca będzie wynosiła 385 dol. za 1000 metrów sześciennych.

Przedpłaty za gaz
Kijów będzie musiał jednak dokonywać przedpłat, aby móc odbierać to paliwo. Porozumienie nie mówi nic o gwarancjach finansowych ze strony UE, których wcześniej domagała się strona rosyjska. Oettinger zaznaczył, że zakupy nowego gazu są opcją - Kijów nie będzie zobowiązany do ich dokonywania.
Komisarz podkreślił, że Ukraina ma odłożone pieniądze w budżecie na gaz. Przypomniał też o środkach z pakietów pomocowych KE oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego. - To oznacza, że Ukraina będzie w stanie zapłacić za 4 mln metrów sześciennych gazu, być może za więcej, co zapewni bezpieczeństwo dostaw - ocenił.

Kijów zapłaci 3,1 mld dolarów jako zaległości
Ukraina ma zapłacić zaległe rachunki za dostawy z listopada i grudnia ubiegłego oraz początku obecnego roku - 1,45 mld dol. do końca miesiąca oraz drugą transzę 1,65 mld dol. do końca grudnia. W sumie Naftohaz ma do uiszczenia 3,1 mld dol. do końca roku. Oettinger podkreślał, że te środki są zabezpieczone na specjalnym koncie w ukraińskim banku państwowym.
Dzięki temu Ukraina otrzymała redukcję w cenie gazu do 100 dol. na 1000 metrów sześciennych do końca marca.
Końcowy wiążący protokół z rozmów został podpisany przez Oettingera ministra energetyki Ukrainy Jurija Prodana oraz ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka. Osobne porozumienia podpisali też szefowie Naftohazu Andrij Kobolew i Gazpromu Aleksej Miller.
Oettinger ocenił, że porozumienie może być "pierwszym promykiem złagodzenia napięcia" w relacjach między Ukrainą a Rosją.
Szef Komisji Europejskiej Jose Barroso, który był świadkiem podpisania dokumentów podkreślał, że dzięki niemu "nie ma obaw, że Europejczycy będą marznąć tej zimy".

Rozmowy trwały od  środy

Trójstronne rozmowy z udziałem komisarza ds. energii Guenthera Oettingera, ministra energetyki Ukrainy Jurija Prodana, ministra energetyki Rosji Aleksandra Nowaka a także szefów Naftohazu Andrija Kobolewa i Gazpromu Alekseja Millera trwały od środowego popołudnia.
W czwartek nad ranem strony przerwały rozmowy. KE informowała, że przygotowano dokumenty, które muszą zaakceptować rządy w Moskwie i Kijowie.

Agencje podawały, że punktem spornym rozmów była kwestia wsparcia finansowego Unii Europejskiej dla Ukrainy, które umożliwiłoby koncernowi Naftohaz spłatę części zaległych zobowiązań wobec rosyjskiego koncernu Gazprom i przedpłatę nowego zamówienia.

IAR, PAP bk, fc, agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja będzie zmniejszać dostawy gazu krajom, które biorą udział w rewersie?

22.09.2014 14:13
Rosja daje do zrozumienia, że kraje dostarczające gaz Ukrainie tzw. rewersem (reeksportujące rosyjski gaz na Ukrainę) muszą liczyć się z tym, że ich własne dostawy rosyjskiego gazu zostaną zakłócone - sądzi analityk Standard Banku Tim Ash.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News

Właśnie tym tłumaczy on informację podaną w Wiedniu przez dyrektora austriackiego regulatora rynku energetycznego E-Control Martina Grafa, według którego w ostatnich 10 dniach Gazprom dostarczył Austrii 10 - 25 proc. mniej gazu niż wynosiło zamówienie. 19 września dostawy dla Austrii były o 20 - 25 proc. niższe.
Fluktuacja poziomu dostaw nie jest niczym nadzwyczajnym, ale o tej porze roku nie przekracza 15 proc. - donosi agencja Bloomberga, cytując Grafa.
Piechociński: od piątku dostawy gazu z Rosji zgodne z zamówieniami >>>
Ash przypomina, że wcześniej o sporych wahaniach poziomu dostaw donosiły Polska, Słowacja i Węgry - najbardziej zaangażowane w dostawy rosyjskiego gazu na Ukrainę tzw. rewersem. Od połowy czerwca Rosja wstrzymała bezpośrednie dostawy na Ukrainę uzasadniając to nieuregulowanymi finansowymi zobowiązaniami Ukrainy i sporem o cenę surowca.
- To niezbyt subtelne ostrzeżenie Moskwy pod adresem zachodnich sąsiadów Ukrainy, by nie brały udziału w gazowym rewersie, a jeśli będą w nim uczestniczyć, to narażają się na ryzyko zakłócenia ich własnych dostaw - stwierdził analityk, który kieruje działem rynków wschodzących Standard Banku.

Jan Chadam, prezes Gaz-System SA: dostawy we wrześniu były relatywnie stabilne.

Źródło: TVN24 Biznes i Świat/x-news

PAP, awi

Czytaj także

Rosyjski gaz dla Ukrainy po 385 USD. Nie ma zgody na niższą cenę

19.10.2014 14:33
Rosyjski gaz po 385 dolarów za tysiąc metrów sześciennych. Taką cenę ma płacić Ukraina Rosji do końca marca, czyli przez cały sezon grzewczy.
Petro Poroszenko
Petro PoroszenkoFoto: president.gov.ua
Posłuchaj
00'16 Osiągnęliśmy porozumienie, faktycznie przyjmując ukraińską propozycję i do 31 marca będziemy mieć cenę 385 dolarów. Rosjanie się na to zgodzili. Ukraina będzie miała gaz i ciepło - powiedział Petro Poroszenko (IAR)
więcej

Poinforował o tym prezydent Petro Poroszenko, podsumowując piątkowe rozmowy z Władimirem Putinem i przywódcami europejskimi w Mediolanie. Od czerwca Kijów nie kupuje rosyjskiego gazu, żądając obniżki ceny i nowej formuły jej obliczania.

UE i Ukraina proponowały dwie ceny
Petro Poroszenko podkreślił, że Unia Europejska i Ukraina zaproponowały, aby były dwie ceny: 385 dolarów za tysiąc metrów sześciennych zimą i 325 latem. Na razie Moskwa zgodziła się tylko na tę pierwszą. Dla prezydenta oznacza to faktycznie przyjęcie ukraińskiej propozycji.
Prezydent dodał też, że 21 października w Brukseli odbędą się trójstronne rozmowy przedstawicieli Ukrainy, Rosji i Unii Europejskiej. Tam ma zostać przygotowane odpowiednie porozumienie.
Petro Poroszenko dodał też, że w Mediolanie udało się ustalić, że już w rozpoczynającym się tygodniu Kijów i Moskwa omówią kwestię wznowienia odpraw celnych na granicy rosyjsko-ukraińskiej na tych terytoriach, które są pod kontrolą separatystów. Chodzi przede wszystkim o przejście Izwaryne.

Rosja odrzuciła założenia projektu KE ws. dostaw gazu dla Ukrainy >>>

Prezydent Bronisław Komorowski: rosyjski budżet nie zniesie szantażu gazowego wobec Europy.

Źródło: TVN24/x-news

W czasie trójstronnych negocjacji powstały założenia tzw. pakietu zimowego

Podczas negocjacji gazowych w Berlinie 26 września przedstawiciele Rosji i Ukrainy wynegocjowali przy współudziale Komisji Europejskiej tzw. pakiet zimowy, czyli projekt porozumienia mający zapewnić bezproblemowe dostawy gazu na Ukrainę w okresie nadchodzącej zimy.
Projekt porozumienia przewiduje, że Ukraina zobowiąże się do zapłacenia stronie rosyjskiej do końca roku w dwóch ratach 3,1 mld dolarów tytułem spłaty długów za dostarczony wcześniej gaz. Po zapłaceniu pierwszej raty (2 mld dolarów), co ma nastąpić do końca października, Ukraina otrzyma od Gazpromu do marca 2015 roku co najmniej 5 mld metrów sześciennych gazu, płacąc za te dostawy z góry po 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Możliwe będzie zwiększenie dostaw aż do 12 mld metrów sześciennych w zależności od potrzeb.

Mikołaj Budzanowski, były Minister Skarbu Państwa: niewywiązanie się Gazpromu z umowy paradoksalnie korzystne dla Polski.

Źródło: TVN24 Biznes i Świat/x-news

IAR/PAP, awi

Czytaj także

Koniec sporu? Rosja i Ukraina ustaliły cenę za gaz

21.10.2014 23:51
Unijny komisarz ds. energii Guenther Oettinger liczy na podpisanie porozumienia ws. gazu między Ukrainą a Rosją w przyszłym tygodniu, w środę.
Koniec sporu? Rosja i Ukraina ustaliły cenę za gaz
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
00'51 Guenther Oettinger, unijny komisarz do spraw energii: dziś udało nam się ustalić stanowisko, które będzie teraz omówione przez prezydentów, rządy, przedsiębiorstwa z Ukrainy i Rosji oraz tutaj w Komisji Europejskiej podczas konsultacji (IAR)
więcej

W Brukseli zakończyła się kolejna runda trójstronnych rozmów gazowych Unia-Ukraina-Rosja.
- Dziś osiągnęliśmy ważny postęp w tych rozmowach i dzięki dobrej woli wszystkich stron mamy nadzieje, że podpiszemy tymczasowe porozumienie, które zapewni dostawy gazu dla Europy, Bałkanów Zachodnich i oczywiście dla Ukrainy. Dziś udało nam się ustalić stanowisko, które będzie teraz omówione przez rządy Ukrainy i Rosji oraz tutaj w Komisji Europejskiej podczas konsultacji. Na podstawie tego wstępnego dokumentu na naszym następnym spotkaniu, jakie odbędzie się za tydzień w środę, mamy nadzieję, że uda nam się podjąć ostateczną decyzję i podpisać porozumienie - powiedział Oettinger.

Poinformował, że wszystkie strony rozmów zgadzają się co do ceny gazu dla Ukrainy do marca przyszłego roku: 385 dolarów za 1000 metrów sześciennych.

UE spłaci dług Ukrainy?

Minister energetyki Rosji Aleksandr Nowak oświadczył we wtorek w Brukseli, że Unia Europejska powinna wziąć na siebie odpowiedzialność za spłatę przez Ukrainę jej długu za rosyjski gaz.
Sprecyzował, że dług Ukrainy wobec rosyjskiego Gazpromu wynosi 5,3 mld dolarów, a z tej sumy 3,1 mld USD ma być spłacone do końca roku, z czego 1,4 mld do końca października.
Nowak powiedział też, że Komisja Europejska wspólnie z Ukrainą powinny do końca tygodnia określić źródło finansowania przedpłaty dostaw rosyjskiego gazu w okresie zimowym.

Odwrócone dostwy gazu

Rosja ma wątpliwości prawne co do odwróconych dostaw gazu - powiedział rosyjski minister ds. energetyki Aleksandr Nowak. Takie możliwości przesyłu surowca na Ukrainę mają Polska, Węgry i Słowacja. Rosyjski minister przyznał, że Rosja aktualnie sprawdza czy są to działania zgodne z prawem. - Uważam, że dobra, które dostarczamy bezpośrednio do konsumentów nie powinny być dostarczane w ramach odwróconego przesyłu. Nie zapewniają tego kontrakty gazowe i dlatego naszym zdaniem nie ma jasnych ram prawnych dla takich działań. Wymaga to dalszej analizy prawnej" - powiedział Nowak.

WOJNA NA UKRAINIE: serwis specjalny >>>

IAR, to

''