Wiadomości

Grzegorz Schetyna: zaprezentujemy koncepcje wsparcia Polaków z Mariupola

30.09.2015 19:29
W tym ukraińskim mieście żyje ok. 200 Polaków. Czują się oni zagrożeni, bo Mariupol znajduje się zaledwie kilkanaście kilometrów od linii konfliktu z prorosyjskimi separatystami i wspierającą ich regularną armią rosyjską.
Od stycznia 2001 roku do końca grudnia 2014 roku repatriowało się do Polski nieco ponad 5 tys. osób
Od stycznia 2001 roku do końca grudnia 2014 roku repatriowało się do Polski nieco ponad 5 tys. osóbFoto: PAP/Piotr Polak

- W Mariupolu nie ma zajść, nic strasznego się tam dziś nie dzieje. Tam nie giną ludzie, tam nie ma działań wojennych. To nie jest teren opanowany przez separatystów. To część państwa ukraińskiego, wiec trudno mówić o możliwościach ewakuacyjnych - powiedział minister spraw zagranicznych Grzegorz Schetyna.

- Zastanawiamy się, będziemy rozmawiać z minister spraw wewnętrznych, z Urzędem do Spraw Cudzoziemców, jakie możemy podjąć kroki, oprócz tych klasycznych pomocowych, żeby ulżyć losowi Polaków. W perspektywie kilku dni, przedstawimy pomysły i koncepcje w tej sprawie - poinformował szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych.

Przypomniał, że kilka dni temu w Mariupolu spotkał się z Polakami ambasador RP w Kijowie. - Jesteśmy gotowi do rozmowy i koordynacji akcji pomocy, bo to robimy cały czas - podkreślił Schetyna.

Zobacz serwis specjalny: KRYZYS NA UKRAINIE>>>

"To jest coś, co chcielibyśmy powtarzać"

Rząd we wtorek zwiększył rezerwę celową na pomoc dla repatriantów z 14 mln do 30 mln zł w 2016 roku. Wiceminister spraw wewnętrznych Piotr Stachańczyk powiedział, że premier Ewa Kopacz "poleciła przygotowanie programu, który pozwoliłby w ciągu kilku najbliższych lat rozwiązać problem osób oczekujących repatriacji do Polski".

Szef MSZ, odnosząc się do zwiększenia środków w przyszłorocznym budżecie na pomoc dla repatriantów, zaznaczył, że repatriacja wymaga "systemu, otwartości, współpracy między rządem a samorządami". - Jeżeli będzie więcej pieniędzy, jeżeli ten system będzie dobrze skoordynowany, to możemy iść tą drogą, którą pokazaliśmy po tym, co wydarzyło się w Donbasie, przy akcji ewakuacji - wskazał.

Jego zdaniem, zorganizowanie ewakuacji Polaków z Donbasu, było "modelowym" przykładem współpracy. - Najpierw ewakuowani zamieszkali w ośrodkach, uczyli się języka polskiego. Potem, przy współpracy z samorządami, udało się dla nich znaleźć mieszkania i pracę. To jest coś, co chcielibyśmy powtarzać - także w wariantach repatriacyjnych - oznajmił minister.

"Nadzieją dla Polaków na Wschodzie są rządy PiS"

Czytaj więcej:
mid-159301041200.jpg
Jarosław Kaczyński: nadzieją dla Polaków na Wschodzie są rządy PiS

W środę prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, zapewnił, że jeżeli wybory pójdą po myśli PiS, plan ewakuacji Polaków z Mariupola będzie gotowy. Dodał, że jego partia przedstawi wówczas pakiet polonijny: ustawę o opiece RP nad Polonią i Polakami za Granicą, nowelizację ustawy o Karcie Polaka oraz ustawę o repatriacji. Oznajmił, że oferta partii to efekt dobrych relacji ze środowiskami polonijnymi. 

Podkreślił, że "cieszy się, że zostało ogłoszone, że zostaną przyznane większe środki na pomoc dla repatriantów, ale to jest grubo za późno". - Poza tym, kto zna dotychczasową praktykę, nie uwierzy, że ona się zmieni. Jeśli chodzi o te sprawy, ten rząd jest całkowicie nieczuły - ocenił. - Nadzieja dla Polaków mieszkających poza granicami naszej ojczyzny, a przede wszystkim dla Polaków na Wschodzie, są rządy PiS - oświadczył.

***

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych poinformowało, że od stycznia 2001 roku do końca grudnia 2014 roku repatriowało się do Polski nieco ponad 5 tys. osób. Od 2001 roku do trzeciego kwartału 2015 roku na sfinansowanie zadań określonych w ustawie o repatriacji wydano z budżetu państwa ok. 134 mln zł.

PAP, kk

Komentarze1
aby dodać komentarz
mastertomster2015-09-30 22:21 Zgłoś
Platforma niech sobie już wrzuci luz i niczego nie psuje.

Czytaj także

Ewa Kopacz: 30 mln zł na program repatriacji Polaków ze Wschodu

28.09.2015 21:06
- Przed zakończeniem kadencji przedstawimy duży program dotyczący repatriacji Polaków ze Wschodu. Ten program będzie miał swoje odzwierciedlenie w budżecie, który przyjmiemy we wtorek - powiedział premier.
Premier Ewa Kopacz
Premier Ewa KopaczFoto: PAP/Michał Walczak
Posłuchaj
00'29 Premier Ewa Kopacz o programie repatriacji Polaków ze Wschodu (IAR)
więcej

W wywiadzie dla TVP Info Ewa Kopacz zapewniła, że Polska pomaga Polakom ze Wschodu, niemniej potrzebna jest ustawa o repatriacji. Wyjaśniła, że ustawa taka nie przeszła przez parlament, bowiem nie znalazły się pieniądze dla samorządów, które mogłyby zaopiekować się Polakami wracającymi do Polski ze Wschodu.

Premier poinformowała, że na wtorkowym posiedzeniu Rady Ministrów zapadnie decyzja o wyasygnowaniu 30 milionów złotych na program repatriacji. - Na Radzie Ministrów, na której będziemy przyjmować budżet na rok 2016, z rezerwy Prezesa Rady Ministrów, czyli z rezerwy ogólnej, będzie wyasygnowane 30 milionów złotych - oznajmiła.

Szefowa rządu liczy, że program będzie kontynuowany w następnych latach. - Chciałabym, by był to program, który będzie realizowany przez kolejne lata. Po to, żebyśmy mogli nie tylko mówić, że opiekujemy się Polakami ze Wschodu, którzy chcieliby tu wrócić, ale że realnie to robimy - podkreśliła.

Premier zapowiedziała, że "duży program" dotyczący repatriacji Polaków ze Wschodu zostanie przedstawiony jeszcze przed zakończeniem tej kadencji parlamentu. - I ten program będzie miał swoje odzwierciedlenie w finansowaniu w budżecie, który już przyjmiemy we wtorek na Radzie Ministrów - zaznaczyła.

Temat repatriacji Polaków ze Wschodu powrócił przy okazji dyskusji o kryzysie migracyjnym w Europie. Przeciwnicy przyjmowania uchodźców z Bliskiego Wschodu i Afryki zwracają uwagę, że rząd powinien skupić się na pomocy naszym rodakom ze Wschodu i innych regionów świata w powrocie do kraju.

IAR, TVP Info, PAP, kk