Wiadomości

"Podołamy temu". Angela Merkel nie chce ograniczeń ws. uchodźców

13.11.2015 20:25
Niemiecka kanclerz Angela Merkel podtrzymała w piątek swój sprzeciw wobec ustalenia konkretnej górnej granicy liczby przybywających do Niemiec uchodźców.
Angela Merkel jest przeciwna wprowadzeniu limitu liczby uchodźców
Angela Merkel jest przeciwna wprowadzeniu limitu liczby uchodźcówFoto: PAP/EPA/ARMANDO BABANI
Posłuchaj
00'49 Niemcy: przestępczość nie wzrasta przez uchodźców. Relacja Wojciecha Szymańskiego (IAR)

- Górnych granic nie mogę jednostronnie zdefiniować. To, czego nie możemy w Niemczech zrobić, to jednostronne ustalenie: kto jeszcze przyjedzie, kto nie przyjedzie - powiedziała szefowa niemieckiego rządu, występując w programie "Co teraz, pani Merkel?" telewizji publicznej ZDF.

Żądanie ustalenia górnego limitu liczby przyjmowanych uchodźców powtórzyli ostatnio dwaj politycy kierowanego przez Merkel chadeckiego bloku CDU/CSU - premier krajowy Saksonii-Anhaltu Reiner Haseloff i krajowy minister finansów Bawarii Markus Soeder.

Kanclerz powołała się ponownie na podjętą dwa tygodnie decyzję chadecko-socjaldemokratycznej koalicji rządowej, by w ramach Unii Europejskiej zostały wynegocjowane kontyngenty uchodźców, których będzie można legalnie przejąć z Turcji w ramach swego rodzaju podziału pracy.

Na pytanie, czy jej mocno krytykowane zdanie "Podołamy temu" nadal obowiązuje, odpowiedziała: "Uważam, że musimy mimo to pracować nad tym, byśmy temu podołali, i nie ma wątpliwości, że temu podołamy".

Dodała, że Niemcy nie uporają się z kryzysem migracyjnym same. Jak zaznaczyła, w kryzysie tym najbardziej rozczarowało ją to, iż tak trudno jest osiągnąć w UE uczciwe rozłożenie związanych z nim ciężarów.

Przestępczość nie wzrasta przez uchodźców

Napływ uchodźców do Niemiec nie spowodował znaczącego wzrostu przestępczości w tym kraju. Tak wynika natomiast z raportu Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA). Stale rośnie za to liczba ataków na ośrodki dla azylantów.

Autorzy raportu stwierdzają, że ogromnej liczbie przybywających uchodźców nie towarzyszy dynamiczny wzrost przestępczości. Migranci przyjeżdżający do Niemiec nie popełniają większej liczby przestępstw niż sami Niemcy. Wbrew informacjom rozpowszechnianym w mediach społecznościowych napływ uchodźców nie spowodował też zauważalnego wzrostu przestępstw o charakterze seksualnym. Czyny tego typu stanowią mniej niż 1% odnotowanych konfliktów z prawem. Z raportu wynika też, że statycznie przestępstwa częściej popełniają przybysze z Bałkanów niż Iraku czy Syrii.

Raport stwierdza jednocześnie ciągły wzrost liczby ataków na ośrodki dla uchodźców. W tym roku zanotowano ich już ponad 600. To trzy razy więcej niż w takim samym okresie ubiegłego roku.

Źródło: RUPTLY/x-news

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kryzys migracyjny: Niemcy przedłużają kontrole graniczne, Szwecja je przywraca

13.11.2015 14:53
Niemcy przedłużają o miesiąc kontrole graniczne w związku z niekontrolowanym napływem uchodźców. Berlin poinformował o tym Komisję Europejską, a ta zaakceptowała wyjaśnienia.
Trwa napływ migrantów do Europy
Trwa napływ migrantów do EuropyFoto: PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI
Posłuchaj
00'58 KE potwierdza: Niemcy przedłużają kontrole graniczne, Szwecja je przywraca. Relacja Beaty Płomeckiej (IAR)

Niemcy opuściły szlabany graniczne kilka miesięcy temu. Teraz poprosiły o zgodę na przedłużenie kontroli o 30 dni. Ale mogą one potrwać nawet pół roku - przyznaje Komisja Europejska.

- Mamy do czynienia z bezprecedensową sytuacją, które wymaga nadzwyczajnych działań. Na tym etapie nie zgłaszamy sprzeciwu, ale będziemy analizować sytuację - powiedziała rzeczniczka KE Mina Andreeva.

Niemcy powołują się na zagrożenie dla porządku publicznego i bezpieczeństwa, co może być argumentem dla przywrócenia kontroli granicznych. Tyle, że obecna sytuacja Niemiec to konsekwencja prowadzonej polityki otwartych drzwi i presji migracyjnej. A zasady strefy Schengen jasno mówią, że taka presja nie może być powodem przywracania kontroli. Niemieckie władze swobodnie traktują te zasady, mając przyzwolenie Komisji Europejskiej.

Szwecja przywraca kontrole

Serwis specjalny
imigranci 1200.jpg
Imigranci w Europie

Bruksela potwierdza, że na opuszczenie szlabanów granicznych zdecydował się kolejny kraj. Szwecja postanowiła przywrócić kontrole na razie na 10 dni. W tym przypadku też dostała zielone światło Komisji Europejskiej.

"Decyzja została podyktowana nieoczekiwanym napływem migrantów, który w ocenie szwedzkiego rządu jest poważnym zagrożeniem dla wewnętrznego porządku publicznego" - poinformowała KE w komunikacie.

"Komisja będzie obserwować sytuację i na bieżąco informować Parlament Europejski i Radę. Sytuacja ta po raz kolejny podkreśla konieczność szybkiego wdrożenia zaproponowanych działań, mających na celu opanowanie kryzysu uchodźczego" - dodano.

Wyścig z czasem

W czwartek, komentując decyzję szwedzkich władz, przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk ocenił, że to kolejny dowód na to, pod jak wielką presją są kraje Unii Europejskiej w związku z kryzysem migracyjnym.

- Ratowanie strefy Schengen to wyścig z czasem. Jesteśmy zdeterminowani, by go wygrać - oświadczył Tusk.

Źródło: EBS/x-news

mr