Słuchaj
więcej

Martin Schulz o działaniach polskich władz: to sterowana demokracja a' la Putin

10.01.2016 12:41
Szef Parlamentu Europejskiego porównał na łamach "Frankfurter Allgemeine Zeitung" politykę polskiego rządu do działań podejmowanych przez prezydenta Rosji Władimira Putina.
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin Schulz
Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Martin SchulzFoto: Parlament Europejski

- Polski rząd uznał swoje zwycięstwo wyborcze za mandat pozwalający na podporządkowanie pomyślności państwa woli zwycięskiej partii, zarówno merytorycznie, jak i personalnie - powiedział Schulz w rozmowie z dziennikarzami gazety, która w niedziele ukazuje się jako "Frankfurter Allgemeine Sonntagszeitung" (FAS).

- To jest sterowana demokracja a' la Putin, niebezpieczna putinizacja polityki europejskiej - zaznaczył polityk niemieckiej SPD.

Schulz dodał, że w Parlamencie Europejskim, gdzie 19 stycznia ma odbyć się debata na temat sytuacji w Polsce, "całe demokratyczne spektrum od lewicy do prawicy może zaakcentować, że taka polityka sprzeczna jest z podstawowymi wartościami europejskimi".

Czytaj dalej
komisja europejska 1200 free.jpg
Konrad Szymański: debata w KE okazją do uporządkowania wiedzy na temat Polski

"FAS" przytacza też krytyczną wobec Polski opinię byłej komisarz Viviane Reding - obecnie europosłanki z ramienia Europejskiej Partii Ludowej. - Atak na państwo prawa rozpoczyna się zawsze od ataku na Trybunał Konstytucyjny. Potem przychodzi kolej na media, najpierw publiczne, potem prywatne. To jest logika Putina, Orbana i Kaczyńskiego - powiedziała Reding.

Debata w KE

"FAS" pisze też o wyznaczonym na 13 stycznia posiedzeniu Komisji Europejskiej, na którym - według gazety - ma zostać wdrożony mechanizm kontroli praworządności w Polsce. Z informacji, do których dotarła redakcja, wynika, że wstępne rozmowy, które szef KE Jean-Claude Juncker prowadził z komisarzami, doprowadziły do "jednoznacznej oceny". Węgierski komisarz Tibor Navracsics, odpowiedzialny za edukację i kulturę, nie zablokuje postępowania - twierdzi "FAS".

- Podczas spotkania w środę komisarze poruszą po raz pierwszy temat Polski. Następnie Juncker powierzy swojemu zastępcy Timmermansowi zadanie kierowania procesem kontroli - czytamy w "FAS".

Kontrola KE skoncentruje się na kwestii Trybunału Konstytucyjnego, a nie na ustawie medialnej - pisze autor materiału. KE ocenia sytuację w TK jako "nie do utrzymania".

Niedawno rzecznik KE Margaritis Schinas poinformował, że zaplanowana na 13 stycznia debata KE ws. Polski będzie miała charakter orientacyjny i nie będzie pierwszym krokiem w procedurze dotyczącej systemowych zagrożeń dla państwa prawa.

PAP, to

Komentarze1
aby dodać komentarz
rekinoceanu2016-01-10 14:10 Zgłoś
Powiedz pan panie Martin Schulz na Czym polega u pana prawo i demokracja Jak w Polsce Jako ludzi bezbronnych wyrzucano na bruk i pozbawiano podstawowych praw do służby zdrowia Którą opłacali każąc im miesiącami a może i dużej czekać do specjalisty. Przekroczone są wszystkie normy Mendelejewa w art spożywczych. A w niektórych mediach już oficjalnie się mówiło Że polak nie powinien żyć dłużej jak 60 lat. A także odma wiano badań darmowych. Pisząc badania do 60 lat. To tylko początek góry lodowej. Pan Tusk lepiej to zna. Może panu opowiedzieć dokładnie Pewnie będzie szczery Te sprawy nie są tajemnicą. To są Fakty powszechnie znane. Bądźmy otwarci dla demokracji Jeśli już tak? Rekin
Henryk Sienkiewicz

Czytaj także

"Nadzór" KE nad Polską. Na czym polegają procedury?

04.01.2016 21:13
Procedury w ramach reagowania na zagrożenie dla państwa prawa przewidują głównie zalecenia i opinie. Na końcu tej drogi jest jednak "broń atomowa": pozbawienie głosu w Radzie UE.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zbigniew Ziobro pisze list do do komisarza UE Guenthera Oettingera. "Nie mam Pańskiego tupetu, żeby pouczać Niemców"

09.01.2016 21:20
Polski minister sprawiedliwości zareagował na sugestie Guenthera Oettingera o konieczności postawienia Polski pod nadzorem UE.
rozwiń zwiń