Wiadomości

Angela Merkel się nie ugnie ws. imigrantów. Kontynuacja polityki

18.01.2016 17:50
Kanclerz Angela Merkel pomimo rosnącej krytyki zarówno ze strony jej własnej partii CDU, jak i koalicjantów CSU i SPD nie zamierza zmieniać swojej polityki migracyjnej.
Angela Merkel poddawana jest w Niemczech coraz większej krytyce
Angela Merkel poddawana jest w Niemczech coraz większej krytyceFoto: EPA/OVE ARSCHOLL
Posłuchaj
00'52 Były premier Bawarii krytykuje Angelę Merkel. Korespondencja Wojciecha Szymańskiego (IAR)
00'55 Angela Merkel nie obawia się utraty stanowiska. Korespondencja Wojciecha Szymańskiego (IAR)
00'20 Dr hab. Waldemar Czachur z Uniwersytetu Warszawskiego o krytyce polityki migracyjnej kanclerz Niemiec (IAR)
00'25 Piotr Semka z "Do Rzeczy" o faktycznym poparciu w Niemczech dla Angeli Merkel (IAR)
więcej

Oświadczenie takie złożył w poniedziałek w Berlinie jej rzecznik Steffen Seibert. Jak zapewnił, szefowa rządu "odnotowuje wszystkie krytyczne uwagi i wypowiedzi". - Celem kanclerz jest "odczuwalne zmniejszenie liczby uchodźców - wyjaśnił rzecznik.

Seibert odpowiedział "nie" na pytanie dziennikarzy, czy Merkel obawia się, że straci pracę. - Pani kanclerz ma "jasny program", który przewiduje szereg narodowych i międzynarodowych zadań i "z pełnym zaangażowaniem pracuje nad jego realizacją" - zaznaczył.

Merkel sprzeciwia się zdecydowanie zaostrzeniu kontroli na niemieckich granicach, uważając, że takie jednostronne restrykcje doprowadzą do niepokojów społecznych na Bałkanach i do zniszczenia systemu swobodnego przemieszczania się w ramach obszaru Schengen. Jej zdaniem kluczowe znaczenie dla rozwiązania kryzysu ma wprowadzenie systemu rozdziału imigrantów w UE, skuteczna ochrona granic zewnętrznych oraz porozumienie z Turcją w sprawie powstrzymania strumienia imigrantów. W zeszłym roku do Niemiec przyjechało 1,1 mln imigrantów.

źródło: DE RTL TV/x-news

Koalicja atakuje kanclerz

Grupa posłów CDU, partii kierowanej przez Merkel, wystosowała do szefowej rządu list, w którym domagają się zmiany kursu w kwestii uchodźców. Nerwowość w szeregach CDU rośnie w związku ze zbliżającymi się wyborami lokalnymi w trzech krajach związkowych: Saksonii-Anhalcie, Badenii-Wirtembergii i Nadrenii-Palatynacie. Chadecy obawiają się, że kontrowersyjna polityka migracyjna może wpłynąć niekorzystnie na ich wynik wyborczy. Z sondaży wynika, że w wyznaczonych na połowę marca wyborach dobry wynik może uzyskać populistyczna i antyislamska Alternatywa dla Niemiec.

Czytaj więcej
bawa.jpg
Były premier Bawarii krytykuje Angelę Merkel. "Swoją polityką migracyjną niszczy Europę"

Także bawarska CSU potwierdziła w poniedziałek krytyczną ocenę polityki migracyjnej rządu. - Do Niemiec przybywa nadal 3 tys. i więcej imigrantów dziennie. (...) Dlatego koniecznie musimy coś przedsięwziąć - powiedział szef klubu parlamentarnego CSU Thomas Kreuzer. Polityk zaznaczył, że "europejskie rozwiązanie" problemu uchodźców nie jest w najbliższym czasie możliwe. - Czekaliśmy przez wiele miesięcy - dodał.

- Domagamy się przywrócenia praworządności na niemieckich granicach, w tym dokładnych kontroli - wyjaśnił polityk CSU. Jego zdaniem wszyscy imigranci, którzy docierają do Niemiec z innych bezpiecznych krajów UE, powinni być natychmiast odsyłani z powrotem. Kreuzer opowiedział się za przywróceniem "klasycznych" kontroli granicznych "tak jak przed umową z Schengen".

Były premier Bawarii Edmund Stoiber zarzucił Merkel wręcz, że swoją polityką migracyjną "niszczy Europę". Wpływowy polityk uważa, że otwarcie na własną rękę we wrześniu granicy dla uchodźców było ciężkim błędem i doprowadziło do kryzysu w UE.

źródło: DE RTL TV/x-news

CSU jest siostrzaną partią CDU. Obie partie są podstawą koalicyjnego rządu Merkel, do którego należy też SPD.

W szeregach SPD też rośnie liczba krytyków pani kanclerz. Szef partii Sigmar Gabriel powiedział po dwudniowym posiedzeniu SPD, że daje Merkel czas do wiosny na rozwiązanie w skali całej UE problemu imigrantów. Gabriel zarzucił chrześcijańskim demokratom, że "gadają o integracji, zamiast wprowadzać ją w życie". Zdaniem polityka SPD zrównoważony budżet nie może być traktowany jak dogmat. Socjaldemokraci oceniają, że ze względu na ogromne wydatki na integrację imigrantów Niemcy muszą się liczyć z deficytem budżetowym.

Niemcy przestają wierzyć

- To przełomowy moment w politycznej karierze Angeli Merkel - tak o coraz silniejszej krytyce jej polityki migracyjnej przez koalicyjną partię CSU mówi niemcoznawca dr hab. Waldemar Czachur z Uniwersytetu Warszawskiego. Jego zdaniem wizja utraty popularności przez Angelę Merkel jest realna. Takie nastawienie widać w niemieckim społeczeństwie.

źródło: RUPTLY/x-news

- Bardziej prawicowa partia niż CDU, czyli CSU wykorzystuje to dla celów polityki wewnętrznej. A samo społeczeństwo niemieckie po tym, co wydarzyło się w noc sylwestrową, powoli traci przekonanie, że państwo jest optymalnie zarządzane - powiedział niemcoznawca z UW.

Czytaj więcej
protes.jpg
Koniec polityki "otwartych drzwi"? Ataki w Kolonii

Dr hab. Waldemar Czachur uważa, że choć CDU powinna zwyciężyć w nadchodzącym lokalnym głosowaniu w trzech landach, to swoją pozycję wzmocni antyimigrancka partia Alternatywa dla Niemiec, wprowadzając swoich deputowanych do parlamentów lokalnych, a później być może do Bundestagu. Zdaniem niemcoznawcy stanie się tak, gdy polityka imigracyjna Angeli Merkel poniesie porażkę.

Posłuchaj
00:24 alter.mp3 Dr hab. Waldemar Czachur z Uniwersytetu Warszawskiego o możliwych zmianach na niemieckiej scenie politycznej (IAR)

 

Ekspert nie uważa jednak, by w CDU rósł potencjalny następca kanclerz Niemiec. Choć - jak dodaje - taka osoba może zostać wykreowana bardzo szybko. - Nie ma nazwiska, które byłoby wymieniane jako realny konkurent, ale wiemy, że ktoś taki może się pojawić. Mamy chociażby przypadek byłego szefa MON Guttenberga, który został w bardzo krótkim czasie wylansowany i taki przypadek może zdarzyć się w takiej stabilnej, konserwatywnej partii, jaką jest CDU - ocenił dr. hab. Czachur.

Brak planu

- Angela Merkel nadal nie ma planu na przeciwdziałanie kryzysowi migracyjnemu - twierdzi publicysta "Do Rzeczy" Piotr Semka. Jak dodaje, to właśnie jest powodem licznych, krytycznych wobec niemieckiej kanclerz wypowiedzi ważnych polityków CSU, będącej w sojuszu z CDU.

Piotr Semka przyznaje, że choć poparcie dla partii kanclerz - CDU - utrzymuje się na ponad 30-procentowym poziomie, to wśród niemieckiej opinii publicznej widać paradoks. - Pewna poprawność polityczna każe deklarować znacznie większe poparcie dla Merkel niż ono jest faktyczne, a jednocześnie wyrażać na różne, anonimowe sposoby, na przykład na Twitterze swoje niezadowolenie - uważa dziennikarz. Jak dodaje, te procesy ulegną przyspieszeniu już na wiosnę, gdy do Niemiec ruszy kolejna fala migrantów.

IAR/PAP/fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Angela Merkel - bohater czy antybohater 2015 roku?

02.01.2016 13:40
- Na pewno jednym z symboli mijającego roku będzie noworoczne orędzie kanclerz Niemiec z napisami po arabsku - powiedział w radiowej Jedynce Paweł Reszka z "Tygodnika Powszechnego".
Amerykański tygodnik Time ogłosił Angelę Merkel Człowiekiem Roku 2015
Amerykański tygodnik "Time" ogłosił Angelę Merkel Człowiekiem Roku 2015Foto: PAP/EPA/HANNIBAL HANSCHKE
Posłuchaj
42'55 Bohaterowie 2015 roku (Świat w radiowej Jedynce)
więcej

2015 rok minął pod znakiem kryzysu migracyjnego. Ramy europejskiej polityki wobec tego kryzysu nakreśliła kanclerz Niemiec. To Angela Merkel ogłosiła politykę otwartych drzwi dla uchodźców.

Korespondentka Polskiego Radia w Brukseli Beata Płomecka przypomniała, że jeśli chodzi o podejście Merkel do problemu uchodźców "najpierw był poklask, a potem przyszło osamotnienie". Pojawiły się głosy sprzeciwu wobec zaproponowanego przez kanclerz stałego i obowiązkowego mechanizmu podziału uchodźców w Unii Europejskiej. W ocenie Płomeckiej Merkel nie zmieni jednak swojego stanowiska w tej sprawie.

Angela Merkel została Człowiekiem Roku 2015 amerykańskiego tygodnika "Time". Grzegorz Dobiecki, autor programu "To był dzień na świecie", stwierdził, że żadna z niemieckich gazet takiego tytułu pewnie by niemieckiej kanclerz nie przyznała. Zwrócił uwagę, że w Niemczech spada poparcie zarówno dla Merkel, jak i dla jej partii CDU. - Pojawiają się głosy, że Niemcy szykują Europie kolejną katastrofę - powiedział.

Zobacz serwis specjalny:
imigranci 1200.jpg
Imigranci w Europie

Paweł Reszka z "Tygodnika Powszechnego" podkreślił, że nie ma co obwiniać Merkel za falę uchodźców w Europie. - Być może to ślepota Europy za to odpowiada. Wojna w Syrii, niepokoje na Bliskim Wschodzie, ludzie tonący na Morzu Śródziemnym - Europa odwracała głowę - wskazał.

Z Reszką zgodziła się ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego Magdalena El Ghamari. - Pewnego rodzaju zjawiska były już zauważalne dużo wcześniej - zaznaczyła. - Nie dostrzegaliśmy pewnej fali konsekwencji. Uważaliśmy, że ten świat Bliskiego Wschodu jest na tyle daleko, że on tak szybko do nas nie przypłynie - dodała.

W audycji "Świat w radiowej Jedynce" rozmawialiśmy także o innych bohaterach mijającego roku: premierze Węgier Victorze Orbanie, byłym ministrze finansów Grecji Janisie Warufakisie, prezydencie Rosji Władimirze Putinie, przywódcy USA Baracku Obamie oraz papieżu Franciszku.

***

Tytuł audycji: Świat w Jedynce

Przygotował: Agata Kasprolewicz

Goście: Magdalena El Ghamari (ekspert ds. bezpieczeństwa międzynarodowego), Grzegorz Dobiecki (autor programu "To był dzień na świecie" w Polsat News 2), Paweł Reszka ("Tygodnik Powszechny")

Data emisji: 2.01.2016

Godzina emisji: 12.16

kk/ag