Wiadomości

Repatrianci ze Wschodu wrócą do kraju. Jest projekt ustawy

25.01.2016 16:26
Nowa ustawa repatriacyjna w ciągu kilku tygodni, pierwsi sprowadzeni Polacy - w drugim półroczu.
Projekt repatriacji ma obowiązywać przez 10 lat.
Projekt repatriacji ma obowiązywać przez 10 lat.Foto: PAP/Paweł Supernak
Posłuchaj
00'21 Pełnomocniczka rządu ds. dialogu międzynarodowego Anna Maria Anders o ustawie repatriacyjnej (IAR)

Wszyscy potomkowie represjonowanych będą mogli wrócić do Polski - podkreśliła pełnomocnik rządu ds. dialogu międzynarodowego Anna Maria Anders.

Ustawa może objąć 10 tys. osób; ma zacząć obowiązywać w II połowie roku.

Ustawa będzie dotyczyć osób zamieszkujących azjatycką część byłego ZSRR. Pierwszeństwo w powrocie mają mieć osoby represjonowane i ich potomkowie. Repatriacją objęci byliby również małżonkowie i dzieci tych osób.

Na konferencji prasowej zorganizowanej w Warszawie przed Pomnikiem Poległych i Pomordowanych na Wschodzie Anna Maria Anders zaznaczyła, że w ciągu 10 lat wszyscy potomkowie represjonowanych będą mogli wrócić do Polski. Szczegóły projektu nowej ustawy o repatriacji mają być znane w ciągu kilku tygodni. Projekt repatriacji obowiązywałby przez 10 lat.

Rząd zakłada dwie drogi repatriacji. Pierwszą - na dotychczasowych zasadach (czyli zaproszenie przez samorząd) oraz nową, w formie pomocy organizowanej przez władze centralne (repatrianci mieliby mieć zapewnione pół roku w ośrodku pobytu, zapewniony kolejny rok utrzymania i wynajem mieszkania).

Rząd, według informacji PAP ze źródeł rządowych, planuje powołać specjalnego pełnomocnika i pełnomocników wojewódzkich.

Przybyłym do ojczyzny przysługiwałyby świadczenia w formie zasiłku: transportowy, na zagospodarowanie, szkolny, na wynajem mieszkania.

PAP/IAR, to

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Longin Komołowski: potrzeba więcej pieniędzy na sprowadzanie Polaków do ojczyzny

24.12.2015 12:50
- Gminy mają ograniczone możliwości, jeśli chodzi o zapewnienie mieszkania, pracy, świadczeń repatriantom - wskazał w audycji "Z kraju i ze świata" prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska.
Grupa Polaków z rejonów Mariupola (Ukraina) została sprowadzona do Polski w listopadzie
Grupa Polaków z rejonów Mariupola (Ukraina) została sprowadzona do Polski w listopadzie Foto: PAP/Adam Warżawa
Posłuchaj
10'36 "Potrzeba więcej pieniędzy na pomoc repatriantom" (Z kraju i ze świata/Jedynka)

Z roku na rok w trybie repatriacji w kraju osiedla się coraz mniej osób polskiego pochodzenia, rosną natomiast kolejki chętnych na przyjazd - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli (listopad, 2014).

- Sądzę, że ta tendencja nie została od czasu opublikowania raportu NIK odwrócona. Podjęliśmy próbę - zebraliśmy ponad 200 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy o repatriacji, którego celem było przesunięcie ciężaru związanego z finansowaniem  procesu repatriacji z gminy na państwo. Nie udało się tej ustawy wprowadzić w życie - powiedział Longin Komołowski.

Według niego problem tkwi właśnie w pieniądzach. Gminy - jak zaznaczył - mają ograniczone możliwości, jeśli chodzi o zapewnienie mieszkania, pracy, czy pomocy finansowej repatriantom. W opinii Komołowskiego, bez poważnego wsparcia finansowego dla gmin proces repatriacji nie będzie efektywny.

Gość Jedynki zwrócił uwagę, że temat repatriacji w trakcie kampanii wyborczej podnosiła zwycięska partia Prawo i Sprawiedliwość. Prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska wyraził nadzieję, że PiS dotrzyma słowa i zrealizuje zapowiedzi.

***

Tytuł audycji: Z kraju i ze świata

Prowadzi: Zuzanna Dąbrowska

Gość: Longin Komołowski (prezes Stowarzyszenia Wspólnota Polska)

Data emisji: 24.12.2015

Godzina emisji: 12.24

kk/tj

Czytaj także

Repatriacje z Kazachstanu. "Zacznijmy myśleć o zadośćuczynieniu tym Polakom"

16.01.2016 08:49
- Ponad 20 tysięcy Polaków w Kazachstanie wciąż czeka, żeby Polska wreszcie się o nich upomniała - mówi w "Sygnałach dnia" Aleksandra Ślusarek ze Związku Repatriantów RP.
Polska społeczność Kazachstanu dziś praktycznie w całości składa się z osób urodzonych w tym kraju w okresie sowieckim i postsowieckim
Polska społeczność Kazachstanu dziś praktycznie w całości składa się z osób urodzonych w tym kraju w okresie sowieckim i postsowieckimFoto: Pixabay.com
Posłuchaj
12'01 Aleksandra Ślusarek o ustawie repatriacyjnej (Sygnały dnia/Jedynka)

W Sejmie trwają prace nad nowelizacją ustawy o Karcie Polaka. Dodatkowo PiS pracuje także nad regulacją prawną umożliwiającą powrót do kraju potomkom Polaków represjonowanych. Poseł tej partii Michał Dworczyk, który jest także szefem sejmowej komisji do spraw łączności z Polakami zapewnia, że nowa ustawa umożliwi repatriację Polakom z azjatyckiej części byłego Związku Radzieckiego.

Aleksandra Ślusarek mówi, że od 1990 roku do Polski z Kazachstanu przyjechało w ramach repatriacji jedynie około 5 tysięcy Polaków. - To znikoma liczba - podkreśla. - Od początku lat 90. żaden z kolejnych rządów nie chciał się pochylić nad tą tak ważną dla Polski sprawą. Polacy, którzy znaleźli się na zesłaniu w Kazachstanie czekają od 80 lat - dodaje gość Jedynki.

Zdaniem rozmówczyni Krzysztofa Grzesiowskiego, ustawa o repatriacji to priorytet. - Zacznijmy wreszcie myśleć o zadośćuczynieniu tym Polakom - mówi dr Aleksandra Ślusarek i dodaje, że powinna zostać powołana także Rada ds. Repatriacji, która koordynowałaby i monitorowała realizację tej ustawy.

Ślusarek mówiła także, jak radzą sobie osoby, który już wróciły do Polski w ramach repatriacji.

***

Tytuł audycji: Sygnały dnia

Prowadzi: Krzysztof Grzesiowski

Gość: Aleksandra Ślusarek (Związek Repatriantów RP)

Data emisji: 16.01.2016

Godzina emisji: 7:17

kh/tj