Wiadomości

Nigeria: ponad 80 zabitych w ataku islamistów z Boko Haram

31.01.2016 21:30
Dżihadyści napadli na miejscowość w północno-wschodniej Nigerii. Według naocznych świadków, ekstremiści podpalali chaty, paląc ludzi żywcem.
Terroryści z Boko Haram
Terroryści z Boko HaramFoto: CNN Newsource/x-news

Ulice wioski Dalori i dwóch pobliskich obozów dla 25 tys. uchodźców były usłane dziesiątkami ciał - zwęglonych, a także ze śladami po kulach - poinformowali ocalali z rzezi, a także żołnierze. Do ataku doszło zaledwie kilka kilometrów od kolebki Boko Haram, miasta Maiduguri, stolicy stanu Borno.

Rzecznik nigeryjskiej armii Mustapha Anka przekazał zachodnim dziennikarzom, że ataków dokonali "domniemani terroryści z Boko Haram", którzy przyjechali do wioski dwoma samochodami i motocyklami. Zaczęli oni strzelać i podpalać chaty, w których znajdowali się ludzie.

Czytaj więcej
boko haram1200.jpg
Czy dojdzie do konfliktu o ropę w delcie Nigru? (analiza)

Do niedzielnego popołudnia doliczono się 86 ofiar śmiertelnych; kolejne 62 osoby odniosły obrażenia - podały służby ratownicze i medyczne.

Według świadków, przez kilka godzin słychać było odgłosy wystrzałów i eksplozji spowodowanych przez trzy samobójcze zamachy. Zamachowczynie wysadziły się w powietrze wśród ludzi, którzy w panice próbowali uciec do sąsiedniej wioski Gamori.

Żołnierze dotarli do Dalori w sobotę wieczorem, ale nie byli w stanie odeprzeć napastników, którzy byli lepiej uzbrojeni - mówili anonimowo agencji AP nigeryjscy żołnierze. Napastnicy z Boko Haram wycofali się dopiero po pojawieniu się posiłków z ciężkim uzbrojeniem.

Krwawych zamachów samobójczych w Nigerii, w których tylko w ostatnich miesiącach zginęły setki ludzi, dokonują islamscy ekstremiści. Mordują zarówno chrześcijan, jak i muzułmanów, którym zarzucają nieprzestrzeganie prawa islamskiego - szariatu - w narzucanej przez nich radykalnej wersji.

Założona w 2002 roku organizacja Boko Haram początkowo stawiała sobie za cel walkę z zachodnią edukacją. W 2009 roku rozpoczęła akcję zbrojną na rzecz przekształcenia Nigerii lub przynajmniej jej części w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu.

Szacuje się, że w wyniku islamistycznej rebelii w tym jednym z najludniejszych krajów Afryki zginęło ok. 20 tysięcy osób; 2,5 mln musiało opuścić domy. Licząca 170 mln ludność Nigeria jest prawie równo podzielona na muzułmanów i chrześcijan.

PAP/iz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Terrorystyczna ofensywa Boko Haram. Seria zamachów

29.12.2015 07:40
Ponad 50 osób zginęło w zamachach przeprowadzonych przez dżihadystów z Boko Haram na północnym wschodzie Nigerii.
Bojownicy Boko Haram
Bojownicy Boko HaramFoto: CNN Newsource/x-news

Na targu w Madagali (stan Adamawa, blisko granicy ze stanem Borno) dwie kobiety przeprowadziły zamachy samobójcze, zabijając co najmniej 30 osób - powiedział były przewodniczący lokalnych władz Madagali, Maina Ularamu.

Miasto regularnie staje się celem ataków organizacji, która przejęła Madagali w 2014 roku i zmusiła jego mieszkańców do ucieczki - przypomina AFP.

Ten podwójny zamach nastąpił kilkanaście godzin po ataku dżihadystów w mieście Maiduguri (stolicy stanu Borno), w wyniku którego zginęło 21 osób, a rany odniosło 91. Był to pierwszy od miesięcy atak na to miasto.

Czytaj więcej
dżihad_terrorysta_boko haram_państwo islamskie_karabin1200free.jpg
Wojna z Boko Haram w Nigerii. Powrót najemników

Według relacji świadków islamiści wjechali do Maiduguri trzema ciężarówkami, z których otworzyli ogień do mieszkańców, wywołując tym samym panikę. W tłum uciekających wbiegła kobieta, która - krzycząc "Boko Haram" - zdetonowała niesiony przy sobie materiał wybuchowy - powiedział Associated Press świadek ataku. Następnie mieszkańcy zostali ostrzelani z granatników, a po tym doszło do drugiego zamachu samobójczego. Nigeryjska armia odpowiedziała ogniem i zmusiła dżihadystów do wycofania się.

W nocy z niedzieli na poniedziałek doszło w tym mieście do kilkunastu zamachów samobójczych - powiedział milicjant wspierający nigeryjską armię w walce z terrorystami, Babakura Kolo.

Maiduguri, stolica stanu Borno, pod koniec lat 90. stało się kolebką Boko Haram. Rebelianci przez długi czas zamierzali uczynić z Maiduguri stolicę swojego kalifatu. Pod koniec stycznia bojownicy, najprawdopodobniej należący do Boko Haram, próbowali zająć miasto, ale zostali odparci.

W wyścigu o miano najkrwawszej z partyzantek i ugrupowań terrorystycznych Boko Haram wyprzedziło nawet swoich zwierzchników z bliskowschodniego Państwa Islamskiego (IS). W ciągu ostatnich pięciu lat w wyniku rebelii Boko Haram zginęło w Nigerii już ok. 20 tys. osób, a ponad 2 mln stało się uchodźcami. Wybrany w marcu prezydent Muhammadu Buhari zapowiadał całkowitą likwidację organizacji do końca bieżącego roku. W środę powiedział, że armia jest blisko całkowitego pokonania dżihadystów z Boko Haram, a jego zdaniem formalnie Nigeria wygrała wojnę z organizacją.

PAP/fc