Wiadomości

Ukraińska prokuratura wszczęła śledztwo ws. wizyty Janusza Korwin-Mikkego na Krymie

08.02.2016 21:15
Według Kijowa, polski polityk nielegalnie przekroczył ukraińską granicę.
Janusz Korwin-Mikke
Janusz Korwin-MikkeFoto: Flyz1/Wikimedia Commons
Posłuchaj
00'56 Ukraińskie śledztwo ws. polskiego polityka. Relacja Pawła Buszki (IAR)

Ukraińska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie Janusza Korwin-Mikkego. Chodzi o jego ubiegłoroczną wizytę na okupowanym przez Rosjan Krymie.

Urzędująca w Kijowie Ukraińska Prokuratura Autonomicznej Republiki Krymu wszczęła śledztwo w sprawie wizyty polskiego europarlamentarzysty na półwyspie.

Janusz Korwin-Mikke odwiedził anektowany przez Rosjan Krym na początku grudnia ubiegłego roku. Pojechał tam na zaproszenie władz okupacyjnych.

Na Krym polski polityk trafił z terytorium Federacji Rosyjskiej i nie przeszedł kontroli ukraińskich służb granicznych. Z punktu widzenia ukraińskiego, ale też międzynarodowego prawa, wjechał więc na półwysep nielegalnie. Polski europoseł jest też podejrzewany o działanie na niekorzyść ukraińskiego państwa.

Ukraińskie media, komentując sprawę, nazywają Janusza Korwin-Mikkego sympatykiem Władimira Putina oraz politykiem o antyukraińskich poglądach.

Janusz Korwin-Mikke to nie pierwszy europejski polityk, który nielegalnie trafił na Krym. Ukraińska prokuratura podobne śledztwo wszczęła między innymi wobec byłego premiera Włoch Silvio Berlusconiego.

IAR, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rosja: ukraiński reżyser z Krymu trafi do łagru na Syberii

07.02.2016 16:57
Ukraiński reżyser Ołeh Sencow, który został skazany w Rosji na 20 lat więzienia, został wysłany do kolonii karnej w obwodzie irkuckim.
Ołeh Sencow (z lewej) i Ołeksandr Kołczenko w rostowskim sądzie 2015 roku
Ołeh Sencow (z lewej) i Ołeksandr Kołczenko w rostowskim sądzie 2015 rokuFoto: PAP/ITAR-TASS.

25 sierpnia 2015 roku sąd w Rosji w Rostowie nad Donem wymierzył znanemu ukraińskiemu reżyserowi karę 20 lat kolonii karnej o zaostrzonym reżimie. W tym samym procesie ukraińskiego działacza z Krymu Aleksandra Kołczenkę skazano na 10 lat łagru. W listopadzie wyrok podtrzymał rosyjski Sąd Najwyższy.

Według oskarżeń Rosji, w kwietniu 2014 roku Sencow miał organizować na Krymie „grupę terrorystyczną”, rzekomą filię zakazanego w Federacji Rosyjskiej Prawego Sektora.

Dla zachodniej opinii publicznej od początku było jasne, że zarzuty przeciwko znanemu reżyserowi są fikcją i że jest on jedną z wielu ofiar represji wobec proukraińsko nastawionych mieszkańców Krymu. Wiosną 2014 roku Rosja dokonała aneksji terytorium Ukrainy – Półwyspu Krymskiego. W następstwie tej agresji, jak też ingerencji wojskowej w ukraińskim Donbasie, USA i Unia Europejska nałożyły na Moskwę sankcje gospodarcze.

39-letni Sencow i Kołczenko (oskarżony o podpalenie drzwi partii Jedna Rosja w Symferopolu) podkreślają, że są niewinni, a cała sprawa ma charakter polityczny. Rosyjska organizacja obrońców praw człowieka Memoriał uznała ich obu za więźniów politycznych.

O uwolnienienie Sencowa do włądz Rosji apelowało wielu reżyserów i twórców. O jego oswobodzenie zabiega prezydent Ukrainy Petro Poroszenko.

Według informacji Radia Swoboda, Sencow jest obecnie w Samarze i czeka tam na przewiezienie do obwodu irkuckiego, a Kołczenko - w Woroneżu i oczekuje na przewóz do obwodu czelabińskiego.

O tym, że Sencow ma trafić do Irkucka informuje również jego siostra, Natalia Kapłan na portalu społecznościowym. Natomiast adwokatka reżysera Swietłana Sidorkina powiedziała, że wciąż czeka na oficjalne informacje od rostowskich służb więziennych, do jakich konkretnie zakładów karnych zostaną przetransportowani obaj mężczyźni.

lb.ua/Radio Svoboda/agkm

Ołeh Sencow i Aleksander Kołczenko śpiewają ukraiński hymn na sali sądowej w Rosji po ogłoszeniu wyroku sądu 20 i 10 lat łagrów

 

Zobacz więcej na temat: Krym Rosja Ukraina