Świadectwa zbrodni totalitarnych będą dostępne w internecie

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2016 17:21
W ministerstwie kultury umowę w tej sprawie podpisano pomiędzy Instytutem Pamięci Narodowej a Narodowym Centrum Kultury.
Audio
  • Syn rotmistrza Pileckiego, Andrzej Pilecki o nowym projekcie (IAR)
  • Prezes Instytutu Pamięci Narodowej doktor Łukasz Kamiński: w naszych zbiorach jest wiele wstrząsających dokumentów (IAR)
  • Wiceminister kultury Magdalena Gawin: Witold Pilecki jest symbolem solidarności z prześladowanymi (IAR)
Zastępca dyrektora ds. Rozwoju Kultury w Narodowym Centrum Kultury Kazimierz Monkiewicz (z lewej) i prezes IPN Łukasz Kamiński (z prawej) podczas inauguracji projektu Zapisy terroru. Translacja i upowszechnienie. Zeznania przed Główną Komisją Badania Zbrodni HitlerowskichKomisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu
Zastępca dyrektora ds. Rozwoju Kultury w Narodowym Centrum Kultury Kazimierz Monkiewicz (z lewej) i prezes IPN Łukasz Kamiński (z prawej) podczas inauguracji projektu "Zapisy terroru. Translacja i upowszechnienie. Zeznania przed Główną Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich/Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu"Foto: PAP/Rafał Guz

Popularyzacja za granicą wiedzy o reżimach totalitarnych i losach Polaków w latach 1939-56 jest celem projektu "Zapisy terroru". IPN i NCK podpisały porozumienie, którego celem jest m.in. udostępnianie świadectw zbrodni totalitarnych na portalu internetowym.

Podstawową ideą projektu "Zapisy terroru. Translacja i upowszechnienie. Zeznania przed Główną Komisją Badania Zbrodni Hitlerowskich/Komisją Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu" ma być udostępnienie poprzez specjalnie stworzoną platformę internetową protokołów zeznań ofiar i świadków zbrodni totalitarnych.

Unikatowa baza

Wybrane materiały mają być dostępne także w języku angielskim, a portal ma oferować możliwość wyszukiwanie treści pod różnymi kątami - nazwisk, lokalizacji czy kategorii zbrodni. Celem projektu jest przybliżenie historii poprzez świadectwa uczestników wydarzeń, które mają "dotrzeć i poruszyć odbiorców na świecie". Docelowo mają one stać się unikatową bazą danych dla badaczy.

Serwis specjalny
Gdynia II wojna światowa free 1200_660.jpg
II WOJNA ŚWIATOWA

W ramach projektu IPN będzie skanował protokoły pochodzące z jego zasobu, by mogły być udostępnione w wersji oryginalnej. Później przekaże je Narodowemu Centrum Kultury, które ma zająć się ich tłumaczeniem na angielski i obsługą portalu internetowego.

Rozmowy z Żydowskim Instytutem Historycznym

Początkowo mają znaleźć się na nim tylko dokumenty z IPN, prowadzone są jednak rozmowy m.in. z Żydowskim Instytutem Historycznym, by udostępniać na portalu świadectwa związane z Holokaustem.

Są plany, by w przyszłości platforma była interaktywna i umożliwiała udostępnianie na niej również świadectw z archiwów prywatnych. Mają być na niej dostępne nie tylko dokumenty, ale także poruszające zdjęcia czy materiały ikonograficzne. Projekt jest pierwszym działaniem w ramach tworzenia Ośrodka Badań nad Totalitaryzmami im. Witolda Pileckiego, który docelowo ma przejąć pieczę nad portalem.

"Świadectwa dotrą do całego świata"

Jak zaznaczyła podczas czwartkowej uroczystości podpisania porozumienia pomysłodawczyni projektu, podsekretarz stanu w Ministerstwie Kultury Magdalena Gawin, to "ważny zwrot w polityce historycznej naszego państwa". - Pragniemy by świadectwa polskich obywateli rozległy się szerokim echem nie tylko w Polsce, ale by dotarły do różnych zakątków świata - powiedziała.

- Udostępnienie i przetłumaczenie tych protokołów na angielski to krok w kierunku umiędzynarodowienia wiedzy na temat reżimów totalitarnych w okupowanej Polsce. Żyjemy w czasach, w których odchodzą ostatni świadkowie najstraszniejszej w dziejach ludzkości wojny. W czasach, w których historyczna wina i polityczna odpowiedzialność za zniszczenie państwa polskiego i terror są poddawane relatywizacji. Zeznania Polaków przywracają właściwe miary, proporcje i prawdę o tamtym czasie - podkreśliła Gawin.

Zeznania o rzezi Woli jeszcze w tym roku

W pierwszej kolejności tłumaczone mają być zeznania świadków rzezi Woli podczas powstania warszawskiego, których pierwsza partia może być dostępna już pod koniec roku. - Każdy będzie mógł sprawdzić kompletną listę świadków, którzy stawiali się przed Główną Komisją i być może odnaleźć wśród nich bliskich. Te źródła są ważne, ponieważ pozwalają zindywidualizować losy polskich ofiar totalitarnych reżimów - dodała podsekretarz stanu.

- Wybór patrona nowej instytucji, która zajmie się upowszechnianiem wiedzy na temat totalitarnych reżimów nie jest przypadkowy. Witold Pilecki był ofiarą nazistowskiego i komunistycznego reżimu, jest także symbolem solidarności z prześladowanymi, odwagi, patriotyzmu, czyli uniwersalnych wartości, na których została zbudowana europejska tradycja - podkreśliła Gawin.

- Nasz projekt ma przede wszystkim zwrócić uwagę na los ludności cywilnej. W PRL zeznania przed Komisją miały nieoficjalnie tajny charakter, zeznający nie mogli zobaczyć uzasadnień końcowych orzeczeń, nie byli informowani o całości postępowań. Ważne by teraz po 70 latach przywrócić ludziom tę pamięć - zaznaczyła.

"Przywrócenie równowagi"

Prezes IPN Łukasz Kamiński dodał, że przeszłość możemy poznawać na wiele sposobów, ale jest jeden, który ma charakter uniwersalny. - To dotknięcie historii poprzez relację naocznego świadka, wobec której trudno pozostać obojętnym. Trzeba mieć tylko możliwość poznania historii właśnie w ten sposób. I temu służy projekt, który dzisiaj inaugurujemy. To dzieło, które jestem przekonany przyczyni się do tego, że przywrócimy zachwianą równowagę w obrazie historii XX wieku - powiedział.

Serwis specjalny
wyklęci.jpg
ŻOŁNIERZE WYKLĘCI

Z jego oceną zgodził się wicedyrektor Narodowego Centrum Kultury Kazimierz Monkiewicz, który podkreślił ogrom dokumentów związanych z represjami totalitarnymi znajdujący się w IPN. - Udostępnienie wiedzy z nich płynącej nie tylko Polakom, ale także poza krajem jest bardzo ważne - zaakcentował.

W uroczystości wzięli także udział członkowie rodziny rtm. Pileckiego m.in. córka Zofia Pilecka-Optułowicz i syn Andrzej Pilecki.

IAR, PAP, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

IPN liczy, że wiosną uda się odnaleźć miejsce pochówku rotmistrza Witolda Pileckiego

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2016 09:55
Wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej Agnieszka Rudzińska poinformowała, że prace archeologiczno-ekshumacyjne na Łączce na Wojskowych Powązkach zostaną wznowione wczesną wiosną.
rozwiń zwiń