Wiadomości

Wandale zniszczyli pomnik żołnierzy UPA na Podkarpaciu

10.03.2016 15:22
Prezes Związku Ukraińców w Polsce powiedział, że pomnik stoi od 2002 r. i nie wywoływał do tej pory żadnych kontrowersji.
Uszkodzony pomnik poświęcony żołnierzom Ukraińskiej Powstańczej Armii i mieszkańcom Mołodycza na dawnym greckokatolickim cmentarzu w Mołodyczu
Uszkodzony pomnik poświęcony żołnierzom Ukraińskiej Powstańczej Armii i mieszkańcom Mołodycza na dawnym greckokatolickim cmentarzu w Mołodyczu Foto: PAP/Darek Delmanowicz

Nieznani wandale rozbili jedną z dwóch tablic pomnika poświęconego żołnierzom UPA i mieszkańcom Mołodycza na Podkarpaciu. Pomnik znajduje się na dawnym greckokatolickim cmentarzu w tej miejscowości.

Zdaniem Piotra Tymy, prezesa Związku Ukraińców w Polsce zniszczenie pomnika w Mołodyczu to nie „chuligański wybryk, ale klasyczna prowokacja”. Przypomniał, że w ub. r. zniszczone zostały podobne pomniki m.in. w Radrużu, Hruszowicach i Wierzbicy.

- Wszystkie te akty wandalizmu zostały nagrane i krótkie filmy można znaleźć w internecie, m.in. na stronie novorossia.today, są one też sygnowane przez Obóz Wielkiej Polski. Sądzę, że są to czyny inspirowane z Rosji, które mają wywołać reakcję na Ukrainie. Te wszystkie działania są prowadzone na korzyść Rosji, która chce skłócić Polaków i Ukraińców - podkreślił Tyma.

Pomnik w Mołodyczu składa się z dwóch tablic, z których jedna upamiętnia „żołnierzy UPA poległych w latach 1945-1947” i ta została rozbita. Druga tablica upamiętnia parafian cerkwi w Mołodyczu, którzy tragicznie zmarli w latach 1945-1947. Fotoreporter PAP, który był w czwartek na miejscu, powiedział, że ta tablica nie została zniszczona.

Podkarpacka policja nie otrzymała dotychczas zawiadomienia o zniszczeniu pomnika.

Prezes ZUwP zaznaczył, że kwestia pomników i upamiętnień jest to „sztucznie podsycany temat”. Zapowiedział, że jeszcze w czwartek skieruje do ministra spraw wewnętrznych list, w którym zaapeluje o „większą skuteczność policji”.

- Dotychczas w żadnym przypadku zniszczenia pomnika nie wykryto sprawców. Patrząc na skalę tego typu działań i powagę sprawy dziwię się, że nie ma żadnych efektów pracy policji. Dziwi mnie to lekceważenie. Może takimi sprawami nie powinna zajmować się lokalna policji tylko wyższego szczebla - powiedział Tyma.

W liście do MSWiA zawarte też mają być zdjęcia oraz inne dowody, które dokumentować mają zniszczenia pomników.

Tyma zapowiedział również, że będzie chciał zwołania w tej sprawie sejmowej komisji mniejszości narodowych i etnicznych.

PAP, bk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wandale zdewastowali Stary Cmentarz Podgórski w Krakowie. Zniszczono pomnik bohatera narodowego

03.03.2016 16:37
Zniszczono pięć nagrobków., w tym m.in. pomnik na zabytkowym grobowcu Edwarda Dembowskiego, organizatora i faktycznego przywódcy powstania krakowskiego 1846 roku.
Brama główna Starego Cmentarza Podgórskiego
Brama główna Starego Cmentarza Podgórskiego Foto: Januszk57/CC BY-SA 3.0 pl/Wikimedia Commons

Jak poinformowała Katarzyna Padło z zespołu prasowego małopolskiej policji, nieznani sprawcy przewrócili pomnik nagrobny, który uszkodził płot okalający grób Dembowskiego. Uszkodzili też cztery inne mogiły uszkadzając krzyże: dwa żeliwne i dwa granitowe.

Na podstawie oględzin miejsca dewastacji, policjanci sądzą, że był to chuligański wybryk bez podtekstu historycznego, czy politycznego. Wandale wybierali nagrobki do zniszczenia przypadkowo.

Jak podkreślili przedstawiciele Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa, który finansuje m.in. renowacje zabytkowych mogił na krakowskich cmentarzach, grób bohatera narodowego zniszczono kilka dni po uroczystych obchodach 160-lecia śmierci Dembowskiego od austriackich kul podczas procesji patriotycznej w Podgórzu 27 lutego 1846 r.

Przywódca powstania zginął wówczas mając zaledwie 24 lata. - Na grobie leżą jeszcze kwiaty i wieńce z biało-czerwonymi i biało-niebieskimi szarfami - podkreślono.

PAP, bk