Rocznica Sierpnia '80. Prezydent: Solidarność to wolność i godne życie

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2016 19:17
"Solidarność" to wielka legenda dążenia do wolności, sprawiedliwości i normalności - mówił prezydent Andrzej Duda w 36. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych. Podziękował uczestnikom tamtych wydarzeń.
Audio
  • Obchody w Gdańsku: osobno rządzący, osobno opozycja i Lech Wałęsa. Relacja Karola Tokarczyka (IAR)
  • Szef "S" Piotr Duda o podpisaniu porozumień sierpniowych (IAR)
Prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, rzecznik rządu Rafał Bochenek i były I Sekretarz KW PZPR w Gdańsku, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych Tadeusz Fiszbach składają kwiaty przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej
Prezydent Andrzej Duda, premier Beata Szydło, minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak, rzecznik rządu Rafał Bochenek i były I Sekretarz KW PZPR w Gdańsku, sygnatariusz Porozumień Sierpniowych Tadeusz Fiszbach składają kwiaty przed historyczną bramą nr 2 Stoczni GdańskiejFoto: PAP/Adam Warżawa

W Gdańsku zakończyły się obchody 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych, które otworzyły drogę do powstania "Solidarności" i rozpoczęły przemiany ustrojowe w Polsce.

SIERPIEŃ'80: zobacz serwis specjalny portalu PolskieRadio.pl

***

18:40

Dobiegły końca obchody 36. rocznicy podpisania porozumień sierpniowych. Ostatnim punktem programu uroczystości była msza w Bazylice świętej Brygidy w Gdańsku. Odprawił ją arcybiskup Sławoj Leszek-Głódź. W kazaniu metropolita gdański wezwał, aby Solidarność zgodnie z przesłaniem Jana Pawła II szła nadal drogą "prawdy, sprawiedliwości i społecznej miłości". Arcybiskup Głódź podkreślił, że Solidarność była, jest i będzie wielkim dobrem Polski.

Źródło: tvp.info

17:07

Z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło rozpoczęła się msza w Bazylice św. Brygidy w Gdańsku z okazji 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych. Nabożeństwo odprawia metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź.

16:33

Przed bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej krótką modlitwę odprawił metropolita gdański, arcybiskup Sławoj Leszek Głódź. Po zakończeniu ceremonii wszyscy przeszli do Bazyliki św. Brygidy.

16:20

Uroczystość złożenia kwiatów przed bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej.

Źródło: tvp.info

16:16

Uczestnicy uroczystości rocznicy Sierpnia '80 przeszli z sali BHP przed pobliską bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej. Tam w asyście pocztów sztandarowych i orkiestry odśpiewano hymn narodowy. Prezydent Andrzej Duda i premier Beata Szydło złożyli kwiaty pod historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej.

15:35

Premier Beata Szydło wręczyła stypendia Funduszu Stypendialnego NSZZ "Solidarność"

15:19

Prezydent Andrzej Duda w sali BHP Stoczni Gdańskiej: dla mnie "Solidarność" to wielka legenda dążenia do wolności

Źródło: tvp.info

15:13

NSZZ "Solidarność" pojutrze złoży w Sejmie projekt ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę - zapowiedział przewodniczący związku Piotr Duda.

15:06

14:54

Szef MON Antoni Macierewicz w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej.

14:49

Nie żyjemy w Polsce naszych marzeń, bo etos Solidarności uległ doktrynom postkomunizmu i neoliberalizmu - napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński w liście odczytanym w sali BHP Stoczni Gdańskiej.

14:30

Szef "S" Piotr Duda podczas przemówienia w historycznej sali BHP Stoczni Gdańskiej: naród, który nie dba o historię, nie dba o swoją tożsamość, zbliża się do własnej zagłady

Czytaj więcej >>>

14:24

Prezydent Andrzej Duda złożył kwiaty przed tablicą upamiętniająca prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

14:10

Rozpoczęło się spotkanie w sali BHP Stoczni Gdańskiej, z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło. To właśnie w sali BHP Stoczni Gdańskiej podpisane zostało porozumienie między strajkującymi robotnikami a delegacją rządową. 

13:40

- Sierpniowe żądania strajkujących są dobrymi wytycznymi dla kolejnych rządów i cały czas są do zrealizowania – tak uważa w audycji "W samo południe" były przewodniczący NSZZ Solidarność Marian Krzaklewski. O wydarzeniach Sierpnia'80 mówił w radiowej Jedynce.

13:20

W Gdańsku odbyła się uroczystość nadania rondu imienia Tadeusza Mazowieckiego. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz podkreślił w swoim krótkim przemówieniu, że Mazowiecki był obecny w gdańskiej stoczni w czasie strajku, który poprzedził podpisanie Porozumień Sierpniowych i brał udział w związanych z nimi negocjacjach. - Ważne, by w przestrzeni miasta były znaki najnowszej historii Polski – mówił też Adamowicz dodając, że w najbliższym czasie położone nieopodal kolejne nowe rondo otrzyma nazwę Komitetu Obrony Robotników, a w innych punktach Gdańska istnieją już m.in. ronda Jacka Kuronia i Jacka Kaczmarskiego, a także ul. ks. Jerzego Popiełuszki.

- Zwłaszcza w obecnych czasach, kiedy w polityce widzimy tyle agresji, tyle braku szacunku dla innego człowieka, a zwłaszcza dla politycznego przeciwnika, kiedy niestety tego typu działania odbywają się za przyzwoleniem najwyższych władz Rzeczpospolitej, tym bardziej potrzebne jest przypomnienie i odwołanie się lekcji polityka, który szanował ludzi, szanował partnerów, który mówił +możemy się spierać, ale nie mamy prawa się nienawidzić – mówił w czasie uroczystości Aleksander Hall, który był członkiem rządu Mazowieckiego.

12:45

Zofia Romaszewska, działaczka opozycji demokratycznej w PRL, podkreśliła w Polskim Radiu 24, że porozumienia sierpniowe praktycznie załamały ustrój komunistyczny.

Porozumienia doprowadziły do utworzenia NSZZ "Solidarność". Zofia Romaszewska wspominała, że wówczas jej mąż - Zbigniew i wielu innych opozycjonistów było więzionych przez komunistów. Współtwórczyni Biura Interwencyjnego KOR i Radia "Solidarność" mówiła, że porozumienie sierpniowe było przełomem.

Zdaniem Zofii Romaszewskiej, ducha "Solidarności" "znaczniej bardziej" niż stan wojenny przetrąciła III RP. Jak mówiła, krwawa rozprawa komunistów ze społeczeństwem jednoczyła i budziła powszechną niezgodę. - Natomiast później kiedy w III RP już mieliśmy tę wolność to z duchem Solidarności było już gorzej - oceniła Zofia Romaszewska.

12:00

Mówi się o bohaterach z pierwszych stron gazet; trudniej jest zadbać o tych bohaterów, którzy dzisiaj bardzo często mają poczucie krzywdy, zapomnienia - powiedziała premier Beata Szydło w 36. rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych.

Premier Beata Szydło, wojewoda pomorski Dariusz Drelich (L), działacze opozycyjni Andrzej Gwiazda (4L) z żoną Joanną Duda-Gwiazdą (P) oraz syn i wnuk Anny Walentynowicz Janusz Walentynowicz (3P) i Piotr Walentynowicz (2P) składają kwiaty przed pomnikiem Anny Walentynowicz. Fot. PAP/Adam Warżawa Premier Beata Szydło, wojewoda pomorski Dariusz Drelich (L), działacze opozycyjni Andrzej Gwiazda (4L) z żoną Joanną Duda-Gwiazdą (P) oraz syn i wnuk Anny Walentynowicz Janusz Walentynowicz (3P) i Piotr Walentynowicz (2P) składają kwiaty przed pomnikiem Anny Walentynowicz. Fot. PAP/Adam Warżawa

"Bardzo łatwo przechodzi się do porządku dziennego nad wydarzeniami, które minęły, cieszy się wolnością, mówi się o bohaterach bardzo często tych z pierwszych stron gazet. Ale trudniej jest zadbać o tych bohaterów, którzy dzisiaj bardzo często mają poczucie krzywdy, zapomnienia" - powiedziała premier w Gdańsku.

(WIDEO TVP Info)

Podkreśliła, że zadbanie o nich jest naszym obowiązkiem. Zaznaczyła, że ci bohaterowie, tak jak "Anna Solidarność" walczyli o nasze godne życie, o nas wszystkich.

11:24

IPN przygotowal nagranie edukacyjne na temat historii "Solidarności":

11:00

Premier Beata Szydło złożyła w Sopocie kwiaty pod tablicą upamiętniającą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Ceremonia odbyła się przy asyście kompanii honorowej Marynarki Wojennej. Był to jeden z elementów obchodów 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych.

(WIDEO TVP INFO)

Nastęnie w Gdańsku złożyła wieniec przed pomnikiem działaczki "Solidarności", Anny Walentynowicz. Premier stwierdziła, że Sierpień'80 był zwycięstwem wolności i solidarności.

Beata Szydło mówiła że Anna Walentynowicz jest symbolem Sierpnia'80. -Choć była zwykłą, prostą kobietą, to miała determinację, aby w momencie kryzysu umocnić strajkujących w Gdańsku. "Anna Solidarność", wspaniała kobieta, matka, powinna być dla nas wszystkim wzorem do naśladowania - dodała szefowa rządu.

Beata Szydło podkreśliła, że "Solidarność" przetrwała, choć w 1981 roku komunistyczna władza brutalnie wystąpiła przeciwko niej. Dziś ideały "Solidarności" zwyciężyły, ale trzeba się upomnieć o zapomnianych bohaterów tamtych dni - mówiła.

Szefowa rządu powiedziała, że trzeba o nich zadbać, wydobyć z niepamięci i zapewnić im godne życie.

10:30

Nie zgadzam się z tym, co się obecnie dzieje; to nie jest to, o co walczyliśmy. Trzeba polską demokrację naprawić - mówił w środę b. prezydent Lech Wałęsa po złożeniu kwiatów pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku.

Lech Wałęsa mówił, że obecnie jeździ po Polsce, by zrozumieć to, co myślą inni, "wyciągnąć wnioski i razem dokonać właściwych wyborów". - W niedługim czasie, kiedy was wysłucham, będę wiedział, jakie są sugestie, jakie są możliwości. Będę proponował rozwiązania - zapowiedział.


Były prezydent RP, legendarny przywódca "Solidarności" Lech Wałęsa (C), politycy PO: przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna (3P), wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO Andrzej Halicki (L), wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak (2L), wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (3L), poseł PO Mariusz Witczak (2P) oraz dział Były prezydent RP, legendarny przywódca "Solidarności" Lech Wałęsa (C), politycy PO: przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna (3P), wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego PO Andrzej Halicki (L), wiceprzewodniczący PO Tomasz Siemoniak (2L), wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska (3L), poseł PO Mariusz Witczak (2P) oraz działacz opozycyjny, poseł PO Jerzy Borowczak (P) przed historyczną bramą nr 2 Stoczni Gdańskiej w Gdańsku. PAP/Adam Warżawa

Grzegorz Schetyna mówił z kolei, że gdańska stocznia to szczególne, symboliczne miejsce dla całej Polski, dla historii Europy, dla historii świata. - Nie byłoby wolnej Polski, nie byłoby naszej wolności, wolności Europy Środkowej gdyby nie Lech Wałęsa, gdyby nie strajk, gdyby nie 31 sierpnia. Za to dzisiaj dziękujemy i pamiętamy - podkreślił szef PO.

(WIDEO TVP INFO)

W czasie składania kwiatów pod pomnikiem zjawiło się kilkudziesięciu przedstawicieli pomorskiego KOD, którzy skandowali "Lech Wałęsa". W odpowiedzi na hasła KOD Wałęsa odparł: "Dziękuję, nie zawiodę, spokojnie".

Po złożeniu kwiatów uczestnicy odśpiewali hymn Polski.

Rano z placu Solidarności wypuszczonych zostało kilkaset gołębi - to tradycyjny gest środowisk hodowców gołębi, związany z rocznicą Porozumień Sierpniowych.

10:00

Były prezydent, byly przywódca "Solidarności" Lech Wałęsa złożył kwiaty pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców w Gdańsku. Zgromadzili się tam przedstawiciele Platformy Obywatelskiej i KOD-u, a także ich zwolennicy.

Lech Wałęsa stał na czele Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej, potem był również na czele Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego. Jako przewodniczący MKS, podpisał porozumienia sierpniowe ze stroną rządową - uczynił to charakterystycznym dużym długopisem, dostępnym wówczas w stoczniowym kiosku, z wizerunkiem papieża Jana Pawła II. Trafił on następnie jako wotum na Jasną Górę.

09:00

Andrzej Gwiazda w wywiadzie dla portalu PolskieRadio.pl wspomina sierpniowe strajki i późniejsze wydarzenia. Na początku ludzie dostali m.in. ulotkę pt. "Jak strajkować". - Po Polsce rozlewała się fala strajków. Na Wybrzeżu czekano na sygnał WZZ, które po dwóch latach pracy miały dość ugruntowaną pozycję - wspominał działacz. CZYTAJ WIĘCEJ >>>

Andrzej Gwiazda w 1980 został członkiem prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Stoczni Gdańskiej. Współtworzył NSZZ "Solidarność”.

07:40

Porozumienia Sierpniowe przyniosły nadzieję na zmianę i upadek systemu komunistycznego - powiedział historyk Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego Leszek Rysak. - Zaczęto głośno mówić o sprawach, które przez komunistów miały zostać zamiecione pod dywan i były tematem tabu - stwierdził Leszek Rysak.

Przypomniał, że treść Porozumień Sierpniowych nie dotyczyła tylko spraw ekonomicznych, ale przede wszystkim postulatów politycznych, dążących do dekompozycji ówczesnego systemu. - Ludziom zaczęło zależeć na prawdzie i sprawiedliwości - zaznacza historyk i podkreśla, że robotnicy domagali się uznania swojej reprezentacji wobec władz partyjno-państwowych. Przypomina, że jednym z najważniejszych postulatów było stworzenie niezależnych i samorządnych związków zawodowych, a porozumienia podpisano w Gdańsku, Szczecinie i Jastrzębiu.

Zdaniem Leszka Rysaka, ważnym czynnikiem było przeprowadzenie przez Prymasa Tysiąclecia milenijnej formacji Polaków. Jak mówi historyk, dzięki kardynałowi Stefanowi Wyszyńskiemu i Janowi Pawłowi II, w sierpniu 1980 roku robotnicy czuli się duchowo umocnieni. Nie godzili się z komunistycznym reżimem. Mieli nadzieję na to, że strajki staną się przełomowym momentem. 


07:15

Czas podpisania porozumień sierpniowych wspominał w Jedynce Janusz Śniadek, kiedyś przewodniczący NSZZ ”Solidarność”, a dziś poseł.  Pamięta, że był to wybuch ogromnej nadziei. Jednocześnie żywa byłą pamięć tragicznych wydarzeń z Grudnia’70.

- Niepokój, że dojdzie do użycia broni był większy na Wybrzeżu niż w innych miejscach kraju. Stąd większe poczucie samodyscypliny wśród ludzi: niewychodzenie na ulicę, pozostawanie na terenie zakładu, zakaz alkoholu, by uniknąć prowokacji – wspominał były przewodniczący NSZZ Solidarność.

07:00

Główne uroczystości, organizowane przez NSZZ Solidarność, rozpoczną się od spotkania w sali BHP Stoczni Gdańskiej, gdzie przed 36 laty podpisane zostało porozumienie między strajkującymi robotnikami a delegacją rządową. Zaplanowano tu przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy i premier Beaty Szydło. Głos zabiorą także przewodniczący Komisji Krajowej NSZZ ”Solidarność” Piotr Duda, a gości powita szef Zarządu Regionu Gdańskiego  „S” Krzysztof Dośla. W trakcie spotkania zostaną m.in. wręczone stypendia dla 25-osobowej grupy młodzieży przyznawane z Funduszu Stypendialnego NSZZ "Solidarność" w Gdańsku.

Następnie uczestnicy spotkania przejdą z sali BHP pod pobliską bramę nr 2 Stoczni Gdańskiej. Tam w asyście pocztów sztandarowych i orkiestry odśpiewany zostanie hymn narodowy. Przewidziana została też modlitwa pod przewodnictwem metropolity gdańskiego abp. Sławoja Leszka Głódzia. Na zakończenie złożone zostaną kwiaty pod bramą nr 2.

Spod stoczniowej bramy uczestnicy uroczystości przejdą ulicami miasta do Bazyliki św. Brygidy, gdzie na zakończenie obchodów 36. rocznicy Sierpnia'80 odprawiona zostanie uroczysta msza, koncelebrowana przez abp. Głódzia.

Ponadto w ramach obchodów 36. rocznicy podpisania Porozumień Sierpniowych premier złoży w Sopocie kwiaty pod tablicą upamiętniającą b. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Szefowa rządu złoży także wieniec pod pomnikiem Anny Walentynowicz w Gdańsku-Wrzeszczu.

06:00

31 sierpnia mija 36. rocznica podpisania porozumień sierpniowych zawartych przez komunistyczne władze i protestujących robotników. Zakończyły one dwumiesięczną falę strajków w całej Polsce.


31 sierpnia 1980 roku o godzinie 16.40, po 18 dniach strajku okupacyjnego w Stoczni Gdańskiej, po przystąpieniu do strajków solidarnościowych siedmiuset zakładów pracy z całej Polski, po 8 dniach żmudnych negocjacji MKS ze stroną rządową, przy udziale ekspertów obu stron, zostało podpisane historyczne porozumienie, otwierające drogę do powstania "Solidarności" i rozpoczynające przemiany ustrojowe w Polsce.

Porozumienie w Gdańsku podpisał ze strony Komisji Rządowej wicepremier Mieczysław Jagielski. Międzyzakładowy Komitet Strajkowy reprezentował przewodniczący Lech Wałęsa. Podpisując porozumienie władze komunistyczne zgodziły się między innymi na utworzenie nowych, niezależnych, samorządnych związków zawodowych, prawo do strajku, budowę pomnika ofiar grudnia 1970 roku, transmisje niedzielnych mszy św. w Polskim Radiu i ograniczenie cenzury.

Zobowiązały się też do opublikowania w ciągu kilku miesięcy podstawowych założeń reformy gospodarczej. Ku niezadowoleniu wielu protestujących przyjęto też zapis, że nowe związki zawodowe uznają kierowniczą rolę PZPR w państwie. Uroczystość podpisania porozumienia transmitowała Telewizja Polska.

Za symboliczną datę podpisania porozumień sierpniowych przyjmuje się właśnie 31 sierpnia - podpisanie porozumienia w Gdańsku. Dzień wcześniej podobne porozumienie podpisano w Szczecinie, a 3 września w Jastrzębiu. W 2005 roku Sejm ustanowił 31 sierpnia świętem państwowym. Jest to Dzień Wolności i Solidarności.

Wielkim osiągnięciem strajkujących była zgoda rządu na utworzenie "Solidarności". Związek został zarejestrowany 10 listopada 1980 roku. Wkrótce liczył niemal 10 milionów członków. Organizacje związkowe powstały we wszystkich przedsiębiorstwach i instytucjach - władze nie dopuściły tylko do ich utworzenia w Wojsku Polskim i Milicji Obywatelskiej. Gdy 13 grudnia 1981 roku generał Wojciech Jaruzelski zdecydował o wprowadzeniu stanu wojennego, "Solidarność" została zawieszona, a w październiku 1982 roku - zdelegalizowana. Był to okres prześladowań opozycji i działalności podziemnej. Związek został ponownie zarejestrowany w wyniku ustaleń Okrągłego Stołu w kwietniu 1989 roku.

Czytaj też:
Sala_obrad_szczecin_1980 1200.jpg
Porozumienia sierpniowe: SZCZECIN

Fala strajków w 1980 roku rozpoczęła się już 1 lipca. Były reakcją na podwyżki cen mięsa i wędlin, wprowadzone przez ekipę rządzącą Edwarda Gierka. Stopniowo ogarnęła cały kraj. Decydujące znaczenie miał rozpoczęty 14 sierpnia strajk w Stoczni Gdańskiej, który rozszerzył się na pozostałe stocznie, porty, komunikację miejską i niektóre zakłady przemysłowe. Protest rozpoczęli związani z Wolnymi Związkami Zawodowymi (tworzone w konspiracji od 1978 roku) robotnicy: Jerzy Borowczak, Bogdan Felski i Ludwik Prądzyński. Wkrótce, przeskakując przez ogrodzenie, w stoczni pojawił się elektryk Lech Wałęsa, zwolniony z pracy w 1976 roku, i stanął na czele strajku. 16 sierpnia utworzono Międzyzakładowy Komitet Strajkowy, w skład którego weszli przybyli do stoczni delegaci innych strajkujących zakładów. Przewodniczącym MKS został Lech Wałęsa. Spisano 21 postulatów MKS. W większości dotyczyły one spraw ekonomicznych, głównie płacowych, jednak najważniejsze były te o charakterze politycznym: prawo do tworzenia wolnych od władzy i pracodawców związków zawodowych i zniesienie cenzury. W sprawie niezależnych związków zawodowych, protestujący powoływali się na ratyfikowaną przez PRL konwencję nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy, która gwarantowała wolność związkową. Strajkujący domagali się też: prawa do strajku, przywrócenia do pracy osób zwolnionych z powodów politycznych, podania w środkach masowego przekazu informacji o utworzeniu MKS i opublikowania listy postulatów, podjęcia działań na rzecz wyprowadzenia kraju z kryzysu, wypłacenia strajkującym wynagrodzenia za okres strajku, wzrostu płac o 2 tysiące złotych, gwarancji waloryzacji płac w stosunku do wzrostu cen i inflacji, pełnego zaopatrzenia rynku w artykuły żywnościowe, zniesienia cen komercyjnych i sprzedaży za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym, doboru kadry kierowniczej według kompetencji, a nie przynależności partyjnej, w tym zniesienia przywilejów dla MO i SB, wprowadzenia kartek na mięso i przetwory do czasu opanowania sytuacji na rynku, obniżenia wieku emerytalnego, zrównania rent i emerytur "starego portfela" do aktualnie wypłacanych, poprawy warunków pracy służby zdrowia, zwiększenia liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach, wprowadzenia płatnego, trzyletniego urlopu macierzyńskiego, skrócenia czasu oczekiwania na mieszkanie, podwyżki diet, wprowadzenia wszystkich sobót jako dni wolnych od pracy.

17 sierpnia ksiądz Henryk Jankowski z gdańskiej parafii św. Brygidy odprawił w stoczni pierwszą mszę świętą. Zbiorowe modlitwy stały się zwyczajem w protestującej stoczni. Jej bramy tonęły w kwiatach. Wywieszono narodowe flagi i portrety papieża Jana Pawła II. Dla strajkujących grali artyści. W stoczni wydawano niezależny biuletyn, drukowano ulotki. Na żądanie MKS w Trójmieście wprowadzono prohibicję. 18 sierpnia Międzyzakładowy Komitet Strajkowy z Lechem Wałęsą na czele przekazał wojewodzie gdańskiemu listę 21 postulatów. W tym czasie MKS-y powstały w Szczecinie i Elblągu. Na czele komitetu w strajkującej szczecińskiej stoczni im. Adolfa Warskiego stanął działacz opozycji w okresie PRL - Marian Jurczyk. Wśród szczecińskich "36 żądań" znalazły się wszystkie niemal postulaty zgłoszone w Gdańsku, a na pierwszym miejscu - prawo do tworzenia wolnych związków zawodowych. W całej Polsce strajkowało już wówczas około 350 zakładów. 22 sierpnia w Szczecinie delegacja rządowa, której przewodniczył wicepremier Kazimierz Barcikowski rozpoczęła rozmowy z MKS. Dzień później rozpoczął się strajk generalny na Wybrzeżu. W Stoczni Gdańskiej wicepremier Mieczysław Jagielski podjął negocjacje ze strajkującymi. W czasie rozmów Jagielski i Barcikowski kilka razy wyjeżdżali do Warszawy na obrady KC PZPR i Biura Politycznego, które wykluczyło użycie siły w celu zdławienia strajku.

Na przyspieszenie tempa rokowań wpłynęło rozszerzenie się fali strajków. 29 sierpnia protest solidarnościowy rozpoczęli górnicy z kopalni "Manifest Lipcowy" w Jastrzębiu, a w ślad za nimi wiele innych kopalń i zakładów pracy na Śląsku. Tego dnia powstał MKS w Jastrzębiu, który opracował własne postulaty. Pierwsze porozumienie między stroną rządową i strajkującymi zostało podpisane 30 sierpnia w Szczecinie. Strajki obejmowały już wówczas około 700 zakładów. Brało w nich udział około 750 tysięcy osób. Tego samego dnia V Plenum KC PZPR przyjęło do wiadomości podpisanie porozumienia szczecińskiego i zaakceptowało projekt porozumienia gdańskiego, które zostało podpisane dzień później – 31 sierpnia.

PAP/IAR/Jedynka/agkm, to

Komentarze1
aby dodać komentarz
tl1322016-08-31 12:05 Zgłoś
O upadku komunizmu... Komunizm to dopiero będzie, jak przekształci się w niego socjalizm... U nas była udana kolorowa rewolucja, po której ci, którzy de facto rządzili, czyli robotnicy, niczego nie zyskali... Powoli zaczyna to rozumieć Pan Lech Wałęsa...
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Andrzej Gwiazda: w Gdańsku wyrażono oczekiwania większości Polaków

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 15:07
Pierwszy punkt słynnych 21 postulatów mówił o akceptacji niezależnych od partii i pracodawców wolnych związków zawodowych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rocznica porozumień szczecińskich. "Pozwoliły odzyskać wolność Polsce i jej sąsiadom"

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 07:30
36 lat temu, 30 sierpnia 1980 roku, komunistyczne władze reprezentowane przez wicepremiera Kazimierza Barcikowskiego podpisały porozumienie ze strajkującymi w Stoczni Szczecińskiej. Na ich czele stał Marian Jurczyk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Co działo się w Stoczni Gdańskiej w sierpniu 1980 roku? Porozumienia Sierpniowe: chronologia wydarzeń

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 12:41
Mija 36 lat od podpisania w sali BHP Stoczni Gdańskiej Porozumień Sierpniowych, które pozwoliły na powstanie NSZZ "Solidarność" - pierwszej w krajach komunistycznych, niezależnej od władz, legalnej organizacji związkowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent: zryw Solidarności dał nadzieję milionom, to nasz wielki historyczny sukces

Ostatnia aktualizacja: 30.08.2016 13:30
Po raz pierwszy w Europie Środkowo-Wschodniej opór wobec reżimu przyniósł konkretne zwycięstwo – podpisanie porozumień sierpniowych – podkreślił prezydent Andrzej Duda w przesłaniu na obchody rocznicy porozumień sierpniowych w Szczecinie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Romaszewska o porozumieniach sierpniowych

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2016 09:00
31 sierpnia 1980 roku przedstawiciele strajkujących robotników i komunistycznej władzy podpisali w Gdańsku porozumienia sierpniowe. Był to historyczny moment poprzedzony dramatycznymi wydarzeniami z czerwca 1976 i grudnia 1970 roku. Wspominała go w Rozmowie Poranka Zofia Romaszewska, doradca prezydenta ds. społecznych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Śniadek: Sierpień '80 to był wybuch ogromnej nadziei

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2016 09:10
- Na Wybrzeżu świeże były wspomnienia tragicznego Grudnia ’70. Stąd większa samodyscyplina wśród strajkujących – mówił w "Sygnałach dnia" Janusz Śniadek, były przewodniczący NSZZ "Solidarność", obecnie poseł PiS.
rozwiń zwiń