Siergiej Ławrow: Rosja liczy na Donalda Trumpa

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2017 14:38
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow oświadczył, że Moskwa z zadowoleniem przyjmuje wypowiedzi Donalda Trumpa o tym, że jego priorytetem w polityce zagranicznej będzie walka z terroryzmem i liczy na skuteczniejszą współpracę z USA niż za rządów Baracka Obamy.
Audio
  • Ławrow o USA. Relacja Macieja Jastrzębskiego z Moskwy (IAR)
Szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow
Szef MSZ Rosji Siergiej ŁawrowFoto: PAP/EPA/MAXIM SHIPENKOV

Ławrow ocenił w poniedziałek, na swojej dorocznej konferencji prasowej w Moskwie, że w dotychczasowych wypowiedziach Trump deklarował, iż walka z terroryzmem będzie jednym z jego priorytetów. "Jest to coś, czego do tej pory brakowało naszym amerykańskim partnerom" - podkreślił.

Zarzucił ekipie Obamy, że nie spełniła obietnic dotyczących rozgraniczenia w Syrii umiarkowanej opozycji od grup terrorystycznych. Słowa Trumpa i osób z jego otoczenia świadczą o tym, że "mają oni inne podejście i nie będą uciekać się do podwójnych standardów po to, by walkę z terroryzmem wykorzystać również dla osiągnięcia jakichś celów niezwiązanych z tym zadaniem" - ocenił Ławrow.

Wyraził nadzieję, że nowa administracja USA przyjmie zaproszenie na przyszłotygodniowe rozmowy w Astanie na temat Syrii. Samo spotkanie określił jako zaangażowanie do rozmów nie tylko opozycji politycznej, ale i komendantów polowych. Chodzi o ludzi, którzy walczą ze sobą i kontrolują w Syrii konkretne terytoria - mówił Ławrow.

O sankcjach

Szef MSZ Rosji oświadczył, że nie dopatrzył się w niedawnych wypowiedziach Trumpa, który mówił o potrzebie rozbrojenia nuklearnego, oferty rozbrojenia w zamian za uchylenie sankcji wobec Moskwy. Ławrow ocenił, że uwagi Trumpa na te dwa tematy stanowiły dwie odrębne części jego wypowiedzi.

- Temat broni nuklearnej i stabilności strategicznej, parytetu jądrowego (...) jest jednym z kluczowych w stosunkach między Rosją i USA. Jest dla mnie całkowicie zrozumiałe, że prezydent elekt mówiąc o Rosji wspomniał o potencjałach jądrowych. Jestem przekonany, że i dla nas jednym z priorytetowych zdań będzie wznowienie dialogu z Waszyngtonem na temat stabilności strategicznej - mówił Ławrow.

Zastrzegł przy tym, że w rozmowach na temat bezpieczeństwa międzynarodowego należy uwzględnić wszystkie czynniki wpływające na stabilność strategiczną. Wymienił w tym kontekście m.in. amerykański program obrony przeciwrakietowej, który - jak dodał - "zmienia równowagę strategiczną".

NATO w Estonii

Ławrow skrytykował obecność sił NATO w Estonii. Odpowiadając na pytanie dziennikarza z tego kraju o obecność sił NATO w rejonie granicy z Rosją oświadczył, że jest to "złe" i "nikomu niepotrzebne". "Jeśli struktury siłowe NATO nie widzą dla siebie innego zastosowania, niż w Estonii u granic Rosji, to oznacza to, że ich wywiad źle działa i nie mają wyobrażenia, co dzieje się w innych rejonach odpowiedzialności Sojuszu" - ocenił.

Wielokrotnie pytany o perspektywy stosunków rosyjsko-amerykańskich za rządów Trumpa Ławrow zastrzegał, że dopiero wtedy, gdy nowa administracja przystąpi do pracy, stanie się jasne, jak będą kształtować się relacje USA ze światem zewnętrznym.

Zarazem, ocenił, że "Trump chce, by każdy kraj przede wszystkim sam odpowiadał za swój własny rozwój" i podkreślił, że jest to zbieżne ze stanowiskiem Rosji.

Zwrócił też uwagę na wypowiedź kandydata na sekretarza stanu USA Rexa Tillersona, który powiedział, iż Rosja jest zagrożeniem, ale nie jest nieprzewidywalna w promowaniu swych interesów. Podkreślając drugą część tej wypowiedzi, szef MSZ oświadczył: "mamy do czynienia z ludźmi, którzy będą dążyć do zrozumienia interesów swoich partnerów w takiej mierze, w jakiej chcą też w sposób jasny przedstawiać własne interesy".

Szef rosyjskiej dyplomacji wielokrotnie krytykował politykę Obamy, a także Zachodu w ogóle, określając ją jako "eksportowanie demokracji" i "eksportowanie wartości". Przeciwstawiał jej podejście Rosji, które według niego opiera się na pragmatyzmie, braku ideologii i szukaniu zbieżnych interesów.

Odrzucił zarzuty wobec Rosji o szykanowanie w ostatnich latach przedstawicieli ambasady USA w Moskwie, określając je jako nieuzasadnione. Oświadczył, że było kilka przypadków, które "Amerykanie próbowali przedstawić jako polowanie na dyplomatów USA", jednak "w istocie przerywana była działalność wywiadowcza przedstawicieli USA, którzy pracują jako dyplomaci".

PAP/agkm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Trump o polityce migracyjnej Merkel: katastrofalny błąd

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2017 08:15
Prezydent elekt USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla niemieckiego tabloidu "Bild", że ma wielki szacunek dla Angeli Merkel, jednak jej polityka migracyjna była katastrofalnym błędem. Podtrzymał swoje zdanie, że NATO jest przestarzałe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kreml zgadza się z kontrowersyjnym stwierdzeniem Trumpa ws. NATO

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2017 15:24
Kreml zgadza się z amerykańskim prezydentem elektem, który powiedział, że Pakt Północnoatlantycki jest „przestarzały”. Donald Trump wyraził taką ocenę w wywiadzie dla niemieckiej gazety „Bild”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Angela Merkel odpowiada Donaldowi Trumpowi: mamy swój los we własnych rękach

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2017 21:11
- Uważam, że my, Europejczycy, mamy swój los we własnych rękach - oświadczyła kanclerz Niemiec Angela Merkel w odpowiedzi na wywiad Donalda Trumpa, w którym prezydent elekt USA ocenił, że po W. Brytanii Unię Europejską opuszczą też inne kraje.
rozwiń zwiń