Atak w Paryżu. Premier Francji krytycznie o wypowiedziach Le Pen

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2017 15:20
Premier Francji Bernard Cazeneuve zarzucił w piątek Marine Le Pen, szefową skrajnie prawicowego Frontu Narodowego i kandydatkę na prezydenta Francji, że próbuje wykorzystać czwartkową strzelaninę w Paryżu do własnych celów politycznych i dzielenia ludzi.
Premier Francji Bernard Cazeneuve
Premier Francji Bernard CazeneuveFoto: PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON

W reakcji na ten incydent Le Pen zaapelowała w piątek o natychmiastowe przywrócenie kontroli granicznych i wydalenie z kraju imigrantów znajdujących się na liście osób obserwowanych przez służby wywiadu.

Bernard Cazeneuve Le Pen usiłuje bezwstydnie wykorzystywać panujący strach

Socjalista Cazeneuve odrzucił apel Le Pen, przypominając, że wcześniej głosowała przeciw działaniom proponowanym przez jego rząd w dziedzinie bezpieczeństwa. Le Pen usiłuje "bezwstydnie wykorzystywać panujący strach" - ocenił szef rządu i dodał, że dotychczas nie pojawiły się żadne przesłanki łączące strzelaninę z imigracją.

FR M6/x-news

Francuski premier skrytykował też startującego w wyborach prezydenckich kandydata centroprawicy Francois Fillona, który w latach 2007-2012 sprawował urząd premiera, za dokonania jego rządu w sferze bezpieczeństwa.

Także w piątek prezydent USA Donald Trump ocenił, że czwartkowa strzelanina na Polach Elizejskich będzie miała wpływ na wynik wyborów prezydenckich we Francji. "Kolejny zamach terrorystyczny w Paryżu. Naród Francji już dłużej tego nie zniesie. To będzie miało wielki wpływ na wybory prezydenckie!" - napisał na Twitterze.

Zniszczenie Państwa Islamskiego priorytetem Fillona

Le Pen powiedziała wcześniej w piątek, że "od 10 lat rządy socjalistów i konserwatystów robiły wszystko, by Francja przegrała »wojnę« z terroryzmem" i apelowała do Francuzów, by "odrzucili naiwność".

Marine Le Pen Od 10 lat rządy socjalistów i konserwatystów robiły wszystko, by Francja przegrała "wojnę" z terroryzmem

Fillon oświadczył z kolei, że walka z "islamistycznym totalitaryzmem" powinna być kwestią priorytetową dla następnego przywódcy kraju. - Radykalny islam rzuca wyzwanie naszym wartościom i sile charakteru - powiedział, dodając, że jeśli zostanie prezydentem, najważniejszym aspektem polityki zagranicznej będzie "zniszczenie Państwa Islamskiego". - Znajdujemy się w stanie wojny, nie ma alternatywy: albo my, albo oni - zaznaczył.

Associated Press/x-news

W czwartek wieczorem uzbrojony mężczyzna zastrzelił jednego policjanta i ranił trzy osoby, w tym dwóch funkcjonariuszy i obywatelkę Niemiec. Napastnik został zabity. Do ataku przyznało się dżihadystyczne ugrupowanie Państwo Islamskie (IS).

W niedzielę we Francji odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich. Termin drugiej tury to 7 maja. Według najnowszych sondaży szanse na przejście do drugiej tury mają cztery osoby: Le Pen, Fillon, kandydat skrajnej lewicy Jean-Luc Melenchon i centrysta Emmanuel Macron.

koz

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Le Pen: podejmę walkę z potopem imigracji, wydobędę Francję z więzienia UE

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2017 10:05
Kandydatka na prezydenta Francji w nadchodzących wyborach, szefowa Frontu Narodowego (FN) Marine Le Pen oświadczyła na wiecu wyborczym w Paryżu, że "najpilniejszych posunięć" dokona natychmiast po wyborze na prezydenta, "jeszcze przed wyborami parlamentarnymi" w czerwcu. Pierwszym z nich – jak zapowiedziała – będzie "przywrócenie Francji granic".
rozwiń zwiń