Pobicie nastolatki w szkole. Napastniczki w ośrodku wychowawczym

Ostatnia aktualizacja: 15.05.2017 17:01
Dwie nastolatki, które brutalnie pobiły koleżankę przed gimnazjum na gdańskim Chełmie, trafią do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego. Dziewczyny pozostaną tam przez cały czas trwania śledztwa. Taką decyzję podjął sąd rodzinny. Sprawę pobicia bada prokuratura.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: pixabay

Obie napastniczki były przesłuchiwane w sprawie trzech pobić, których dokonały w Gdańsku w ciągu ostatnich kilku tygodni. Sprawa ujrzała światło dzienne po tym, jak do internetu trafił film, na którym widać brutalny atak na 14-latkę. Dziewczyna była bita, kopana, szarpana za włosy i poniżana.

Jak poinformował sędzia Rafał Terlecki, decyzja o skierowaniu nastolatek do ośrodka jest spowodowana ich "stopniem demoralizacji". Trzecia podejrzana nastolatka, którą także dziś przesłuchał sąd, będzie objęta dozorem kuratora. W sprawie podejrzewana jest jeszcze jedna nastolatka, która nie ma 13 lat. Jej na razie nie przesłuchano. Policja szuka też chłopaka, który nagrał film z pobicia.

x-news/TVN24

Po pobiciu 14-latki kontrole w dwóch szkołach wszczęło kuratorium. Kontrolowane są: gimnazjum numer 3, w którym uczy się pobita dziewczyna oraz szkoła, do które chodzą dwie dziewczyny, które miały się dopuścić napaści - powiedziała IAR pomorska kurator oświaty Monika Kończyk. Są dwa zespoły wizytatorskie. Kontrola dotyczy procedur reagowania na sytuacje kryzysowe, procesu edukacyjnego i wychowawczego oraz współpracy z rodzicami.

x-news/TVN24

Minister edukacji Anna Zalewska powiedziała, że cała sytuacja jest dla niej "smutna i przykra". Szefowa MEN zwróciła uwagę na brutalność napastniczek, a także na brak natychmiastowej reakcji ze strony nauczycieli. Minister zapewniła, że jest w stałym kontakcie z gdańską kurator oświaty i zapowiedziała, że będzie monitorowała to, w jaki sposób sprawa zostanie rozwiązana. - Zobaczymy, jaki jest pomysł planu naprawczego dla tych dwóch szkół - dodała szefowa resortu edukacji.

fc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak