Referendum ws. niepodległości irackiego Kurdystanu. Iran przeciwny

Ostatnia aktualizacja: 10.06.2017 18:34
Iran, w którym zamieszkuje również mniejszość kurdyjska, wyraził w sobotę swój sprzeciw wobec przeprowadzenia referendum w sprawie odłączenia się od Iraku irackiego Kurdystanu. Pomysł planowanego na wrzesień referendum odrzucają też iracki rząd oraz Turcja.
Rafsandżani został pochowany w mauzoleum w pobliżu ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego.
Rafsandżani został pochowany w mauzoleum w pobliżu ajatollaha Ruhollaha Chomeiniego.Foto: Wikipedia/CC/Farzaaaad2000

- Stanowiskiem, na którym stoi premier Iranu, to wspieranie integralności terytorialnej Iraku - powiedział rzecznik irańskiego MSZ Bahram Gasemi. - Region Kurdystanu jest częścią Republiki Iraku i jednostronna decyzja podjęta poza krajowymi ramami prawnymi (...) może doprowadzić jedynie do nowych problemów - dodał.

W środę władze irackiego Kurdystanu zapowiedziały, mimo sprzeciwu Bagdadu, zorganizowanie 25 września br. referendum w sprawie proklamowania niepodległości.

Spodziewano się, że kraje regionu, które mają u siebie spore mniejszości kurdyjskie zareagują sprzeciwem. Kurdowie żyją głównie w czterech krajach: Turcji, Iraku, Iranie i Syrii. Od dawna pragną mieć własne państwo, ale marzenie to musiało rozwiać się pod koniec pierwszej wojny światowej.

Turcja, która jest przeciwna jakiejkolwiek formie niepodległości kurdyjskiej, określiła pomysł referendum w irackim Kurdystanie "poważnym błędem". Turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu ogłosił w piątek, że iracka integralność terytorialna i jedność polityczna jest "warunkiem koniecznym" dla stabilności kraju i wezwał irackich Kurdów do włączenia się w działania mające na celu umocnienie jedności Iraku.

Również Iran niepokoi się kurdyjskim separatyzmem z uwagi na własną mniejszość kurdyjską. Sporadycznie w Iranie dochodzi do starć irackich sił bezpieczeństwa z kurdyjskimi rebeliantami, którzy mają swoje bazy w Iraku.

- Dziś bardziej niż kiedykolwiek Irak potrzebuje spokoju i jedności narodowej, a spory pomiędzy Irbilem (stolicą irackiego Kurdystanu) i Bagdadu muszą być rozstrzygane w drodze dialogu i zgodnie z iracką konstytucją - dodał Gasemi.

Od 1991 roku iracki Kurdystan, składający się z trzech prowincji, cieszy się autonomią; jego sił zbrojne są zaangażowane w walkę z dżihadystami z terrorystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS). W ostatnich latach liczący ok. 4,6 mln mieszkańców Kurdystan dążył do maksymalizacji swej autonomii, budując własny rurociąg do Turcji i niezależnie eksportując ropę naftową w sytuacji, gdy stosunki z rządem centralnym w Bagdadzie zostały nadszarpnięte, m.in. w związku z podziałem dochodów z ropy. 

pp/PAP



Zobacz więcej na temat: Iran ŚWIAT Kurdystan Irak
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Teheran odrzuca kondolencje Donalda Trumpa. "Są odrażające"

Ostatnia aktualizacja: 08.06.2017 09:42
Minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif odrzucił w czwartek kondolencje przesłane przez prezydenta USA Donalda Trumpa po środowych zamachach terrorystycznych w Teheranie. Stanowisko Białego Domu nazwał "odrażającym".
rozwiń zwiń