Papież: korupcja rodzi się z zepsutego serca i jest najgorszą plagą społeczną

Ostatnia aktualizacja: 15.06.2017 08:52
Walczmy razem z korupcją, "rakiem wyniszczającym nasze życie" – ten apel Franciszka do chrześcijan i niechrześcijan publikuje w czwartek "Corriere della Sera". Włoska gazeta zamieszcza wstęp napisany przez papieża do książki kardynała Petera Turksona.
Wszyscy, ostrzegł papież, wystawieni są na pokusę zepsucia
Wszyscy, ostrzegł papież, wystawieni są na pokusę zepsuciaFoto: PAP/EPA/GIORGIO ONORATI

Tekst został opublikowany w dniu, gdy w Papieskiej Akademii Nauk odbędzie się międzynarodowa konferencja na temat korupcji. Jej organizatorem jest Dykasteria do spraw Integralnego Rozwoju Człowieka, której prefektem jest kard. Turkson.

Franciszek opisał korupcję przede wszystkim w znaczeniu demoralizacji i deprawacji.

W przedmowie przypomniał, że słowo to oznacza "rozdarcie, pęknięcie, rozkład i rozpad", a także zepsucie serca, które jest jej początkiem oraz "fakt społeczny".

"Korupcja rodzi się zepsutego serca"

Jest to, wskazał papież, do tego stopnia groźne postępowanie antyspołeczne, że może zniszczyć relacje oraz obalić filary, na których opiera się społeczeństwo, czyli "koegzystencję między ludźmi i powołanie do rozwoju".

"Korupcja wszystko to rozrywa, zastępując dobro wspólne partykularnym interesem, który zatruwa wszelkie perspektywy. Rodzi się z zepsutego serca i jest najgorszą plagą społeczną, bo powoduje bardzo poważne problemy i przestępstwa, które uderzają we wszystkich" - zauważył Franciszek.

To ta demoralizacja, jak wskazał, leży u podstaw wyzysku człowieka przez człowieka, upadku i braku rozwoju oraz niezbędnej opieki, handlu ludźmi, bronią, narkotykami, niesprawiedliwości społecznej, niewolnictwa oraz bezrobocia, a także zaniedbywania miast, dobra wspólnego i środowiska naturalnego.

Zdaniem papieża zepsucie to jest "bronią, najbardziej powszechnym językiem mafii i organizacji przestępczych na świecie" oraz "procesem śmierci, który je podsyca".

"Dzisiaj wielu nie jest w stanie nawet sobie wyobrazić przyszłości; młodemu człowiekowi trudno jest naprawdę wierzyć w swoją przyszłość, jakąkolwiek, także dla swojej rodziny" - ocenił. W ten sposób w opinii Franciszka ginie nadzieja, bez której życie traci sens dążenia do jego poprawy.

Wszyscy, ostrzegł papież, wystawieni są na pokusę zepsucia. "Także wtedy, kiedy wydaje nam się, że ją pokonaliśmy, może się znów pojawić" - zaznaczył.

"Należy ujawniać zło"

Jako zadanie dla ludzi Kościoła wskazał towarzyszenie cierpiącej ludzkości, zwłaszcza tym, którzy są uciskani przez "kryminalne konsekwencje i upadek wywołany przez korupcję".

Papież wyraził przekonanie, że należy mówić o korupcji, ujawniać zło.

"My chrześcijanie i niechrześcijanie jesteśmy płatkami śniegu, ale jeśli połączymy się, możemy stać się lawiną, ruchem silnym i konstruktywnym" - napisał.

Franciszek zaapelował o wspólną walkę z tym "bluźnierstwem". Jego zdaniem konieczna jest edukacja i współpraca wszystkich zgodnie z ich możliwościami.

kh/pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Papież: brak miłości wywołuje nienawiść

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2017 13:42
Świat narcyzów wydaje się ludzki, ale "to piekło" - oświadczył papież Franciszek w Watykanie podczas środowej audiencji generalnej z udziałem tysięcy wiernych.
rozwiń zwiń