Poszukiwania Bursztynowej Komnaty w poniemieckich bunkrach w Mamerkach

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2017 15:34
W potężnym betonowym fundamencie schronu centrum łączności w Mamerkach, gdzie w czasie II wojny światowej znajdowała się Kwatera Główna Niemieckich Wojsk Lądowych, we wtorek wykonano odwierty, by sprawdzić co się w nim znajduje.
Badacze wykonują odwiert w stropie bunkra
Badacze wykonują odwiert w stropie bunkraFoto: PAP/Tomasz Waszczuk

Akcję zorganizował dzierżawca kompleksu bunkrów w Mamerkach Bartłomiej Plebańczyk. Uzyskał na nią zgodę konserwatora zabytków i właściciela terenu, czyli nadleśnictwa Borki.

Gdyby udało się dowiercić do jakiejś pustej przestrzeni, to przez otwór do środka miała zostać wprowadzona miniaturowa kamera, która pokazałaby, czy jest tam ukryte pomieszczenie.

We wtorek w fundamencie schronu wywiercono otwór głębokości 4 metrów. Nie natrafiono jednak na żadną pustą przestrzeń. - To koniec poszukiwań w tym miejscu. Teraz wiemy na pewno, że Bursztynowa Komnata nie znajduje się w bunkrze numer 31 - przyznał Plebańczyk.

Nie wykluczył jednak, że w przyszłości nie zorganizuje jakichś poszukiwań w innym miejscu rozległego kompleksu bunkrów w Mamerkach. Podobnią akcję przeprowadzono rok temu, wówczas również niczego nie znaleziono.

Plebańczyk wyjaśnił, że zdecydował się na ponowne wiercenie, bo znalazł firmę georadarową, która specjalizuje się w badaniach struktur betonowych. Koszty tegorocznych badań pokryła kanadyjska telewizja, która kręciła cykl filmów o poszukiwaczach hitlerowskich skarbów w Europie.

Plebańczyk wskazał, że georadar wykazywał anomalie, które mogły świadczyć o istnieniu "tunelu", ale - jak ocenił po zakończeniu odwiertu - zapewne były to zakłócenia spowodowane obecnością wody wypełniającej pęknięcia w betonie.

Informacje o ubiegłorocznych "poszukiwaniach Bursztynowej Komnaty" pojawiły się w większości polskich mediów, a potem także w światowych. Od tamtej pory do Mamerek przyjeżdża coraz więcej turystów, którzy chcą obejrzeć rzekome miejsce ukrycia tego skarbu.

***

Dawna kwatera główna dowództwa wojsk lądowych jest najlepiej zachowanym ośrodkiem dowodzenia z czasów III Rzeszy na Mazurach.

Niemcy w styczniu 1945 roku opuścili to miejsce bez walki i nie wysadzili bunkrów. Dlatego Mamerki stanowią unikatową atrakcję turystyczną. Nie były jednak dotychczas tak popularne, jak odległa o 18 km kwatera główna Adolfa Hitlera "Wilczy Szaniec" w Gierłoży.

Kompleks w Mamerkach zbudowano w latach 1940-1944. W lesie nad Mamrami ukryto 30 masywnych schronów i ponad 200 innych obiektów z cegieł i drewna. Były tam nie tylko baraki mieszkalne, wartownie i stanowiska obrony przeciwlotniczej, ale też kasyna i kuchnie, poczta, kino, szpital, sauna i stajnie.

W kwaterze rezydowało 40 niemieckich generałów i 1,5 tys. żołnierzy.

kk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak