Rocznica ataku na Nagasaki. Burmistrz miasta ostrzega przed kolejnym atakiem atomowym

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2017 10:31
W 72. rocznicę zrzucenia przez USA bomby atomowej na Nagasaki burmistrz tego japońskiego miasta ostrzegł w środę przed groźbą kolejnego ataku z użyciem broni jądrowej w okresie narastających napięć między Stanami Zjednoczonymi a Koreą Północną.
Grzyb dymu powstały w wyniku wybuchu bomby atomowej nad Nagasaki 9 sierpnia 1945 roku
Grzyb dymu powstały w wyniku wybuchu bomby atomowej nad Nagasaki 9 sierpnia 1945 rokuFoto: Charles Levy/domena publiczna

Burmistrz Tomihisa Taue zaapelował do państw posiadających broń nuklearną, by z niej zrezygnowały oraz skrytykował rząd japoński za to, że nie angażuje się w globalne wysiłki na rzecz nierozprzestrzeniania tego rodzaju broni. 

- Sytuacja międzynarodowa wokół broni atomowej staje się coraz bardziej napięta. Cały świat ogarnia głęboki lęk, że w niedalekiej przyszłości ta broń może zostać wykorzystana po raz kolejny - powiedział Taue, przemawiając w Parku Pokoju podczas corocznych uroczystości upamiętniających ofiary ataku z 9 sierpnia 1945 roku. 

Tomihisa Taue Sytuacja międzynarodowa wokół broni atomowej staje się coraz bardziej napięta. Cały świat ogarnia głęboki lęk, że w niedalekiej przyszłości ta broń może zostać wykorzystana po raz kolejny

- Zagrożenie atomowe nie przestanie istnieć, dopóki państwa będą twierdziły, że posiadanie broni jądrowej jest kluczowe dla ich bezpieczeństwa narodowego - dodał. 

Krytyka premiera Abego

Burmistrz Nagasaki ostro skrytykował też japońskiego premiera Shinzo Abego za "puste obietnice" działania na rzecz świata wolnego od broni atomowej. Fakt, że Japonia nie brała udziału w negocjacjach w sprawie traktatu ONZ o zakazie stosowania broni nuklearnej, przyjętego w lipcu, jest "niepojęta dla nas, ludzi żyjących w miastach, które przeżyły zrzucenie na nie bomby atomowej" - powiedział Taue.

RUPTLY/x-news

Traktat zakazujący broni nuklearnej, mimo poparcia 122 krajów, uważany jest głównie za dokument symboliczny. Został przyjęty w czasie, gdy Korea Północna przyspiesza prace nad swoim programem zbrojeń rakietowych i nuklearnych, natomiast nie uzyskał poparcia żadnego z państw posiadających broń atomową lub podejrzanych o jej posiadanie. 

Czytaj więcej
Hiroshima 663.jpg
Atomowe piekło w Hiroszimie miało zmusić Japonię do kapitulacji

Taue pochwalił też osoby ocalałe z tych ataków (jap. hibakusha) za nieustawanie w wysiłkach na rzecz wprowadzenia zakazu broni atomowej. Zaapelował do rządu w Tokio, by przestał polegać na parasolu atomowym USA i jak najszybciej przyłączył się do zakazu stosowania broni jądrowej. 

Skutki wybuchu bomby

Bomba atomowa zrzucona na Nagasaki 9 sierpnia 1945 roku zabiła bezpośrednio 70-80 tys. ludzi. Zrzucona trzy dni wcześniej na Hiroszimę bomba atomowa uśmierciła 140 tys. ludzi. Szacuje się, że od tego czasu zmarło już łącznie ok. 475 tys. ocalałych. Średnia wieku wśród hibakusha to ponad 81 lat. Wielu z nich do dziś cierpi na długofalowe skutki napromieniowania. 

Zrzucenie bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki zmusiło Japonię do podpisania bezwarunkowej kapitulacji. 

Według ekspertów obecnie na świecie jest ok. 15 tys. głowic nuklearnych; mają je: USA, Rosja, Wielka Brytania, Chiny, Francja, Indie, Pakistan, Izrael i Korea Północna.

koz

Zobacz więcej na temat: ŚWIAT Japonia Nagasaki
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nagasaki zrównane z ziemią

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2017 06:00
O 11.01 czasu miejscowego nad japońskim miastem eksplodowała druga bomba atomowa, zrzucona z amerykańskiego bombowca B-29 Bock's Car. Był 8 sierpnia 1945 roku.
rozwiń zwiń