Japonia zapewnia: będziemy bronić amerykańskiej wyspy Guam

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2017 17:05
Zamierzamy bronić wyspy Guam, terytorium zamorskiego USA na zachodnim Pacyfiku, w przypadku ataku rakietowego ze strony Korei Północnej - oświadczył w czwartek w parlamencie w Tokio minister obrony Japonii Itsunori Onodera.
Bombowiec B-1B Lancer - stanowiący trzon strategicznego lotnictwa bombowego Stanów Zjednoczonych - stacjonuje m.in. na wyspie Guam
Bombowiec B-1B Lancer - stanowiący trzon strategicznego lotnictwa bombowego Stanów Zjednoczonych - stacjonuje m.in. na wyspie GuamFoto: EPA/US AIR FORCE/TECH. SGT. RICHARD EBENSBERGER HANDOUT HANDOUT EDITORIAL USE ONLY/NO SALES

- Każdy atak na Guam zostanie uznany za egzystencjalne zagrożenie dla Japonii - powiedział Onodera, odwołując się do porozumienia obronnego między Tokio a Waszyngtonem. 

- W takim przypadku Japonia ma prawo do użycia swojego systemu obrony przeciwrakietowej Aegis - dodał minister. Zapewnił również, że japońskie siły zbrojne mogą zestrzelić północnokoreańskie rakiety przed ich dotarciem do terytorium USA.


korea pln 1200.jpg
Korea Północna - czytaj więcej

Portal telewizji Fox News zaznaczył, że wcześniej Tokio zapewniało, iż strąci rakiety Pjongjangu jedynie w przypadku, gdy zagrożą one bezpośrednio japońskiemu terytorium. W zeszłym roku rząd Japonii zmienił jednak politykę obronną, zezwalając swoim siłom zbrojnym na obronę terytorium USA oraz pozostałych sojuszników. Zdaniem portalu wypowiedź Onodery "odzwierciedla zwiększone zainteresowanie Japonii rewizją roli swoich sił zbrojnych oraz chęć zajmowania bardziej agresywnego stanowiska w regionie Pacyfiku".

Większość północnokoreańskich testów rakiet kończy się lądowaniem pocisków w Morzu Japońskim.

Amerykańska wyspa Guam

Wyspa Guam jest położona 2,5 tys. km na południe od japońskiego wybrzeża. Znajdują się na niej amerykańskie bazy wojskowe oraz nowoczesny system obrony przeciwrakietowej THAAD (Terminal High Altitude Area Defense).

W czwartek naczelne dowództwo armii Korei Płn. poinformowało, że do połowy sierpnia zakończy przygotowania do wystrzelenia w kierunku wyspy Guam czterech rakiet średniego zasięgu typu Hwasong-12, które mogłyby spaść do morza w odległości zaledwie 30-40 km od wyspy. Decyzję o odpaleniu rakiet może podjąć przywódca Korei Płn. i zwierzchnik sił zbrojnych Kim Dzong Un.

Wideo: "Wszelkie prowokacje spotkają się z potężną i surową reakcją". Korea Płd. odpowiada na groźby północnokoreańskiego reżimu

Źródło: Associated Press/x-news

Amerykański prezydent Donald Trump zapowiedział we wtorek, że jeśli Korea Płn. będzie dalej grozić Stanom Zjednoczonym, to spotka ją "ogień i gniew". Mimo sprzeciwu Zachodu reżim w Pjongjangu dalej rozwija swój program rakietowy i nuklearny. 

dad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Donald Trump: mamy najsilniejszy arsenał nuklearny w historii

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2017 16:37
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę, że amerykański arsenał jądrowy jest najsilniejszy w historii. Wyraził również nadzieję, że Waszyngton nigdy nie będzie zmuszony do użycia broni atomowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Trump grozi Korei Północnej. "Kim Dzong Un rozumie mocne przesłanie"

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2017 17:19
Sekretarz stanu USA Rex Tillerson oświadczył w środę, że prezydent Donald Trump wysłał do Korei Północnej "mocne przesłanie w języku, który (jej przywódca) Kim Dzong Un rozumie" i że chodziło mu o to, by uniknąć błędnych kalkulacji ze strony Pjongjangu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Korea Północna: Trump jest "pozbawiony rozumu"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2017 07:24
"Sensowny dialog z takim typem jak Trump, pozbawionym rozumu, nie jest możliwy. Na niego działa jedynie bezwzględna siła" - oświadczyło naczelne dowództwo północnokoreańskiej armii w reakcji na ostatnie ostrzeżenia prezydenta USA pod adresem KRLD.
rozwiń zwiń