Skandaliczna reklama Tigera. Radni PiS składają doniesienie do prokuratury

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2017 20:49
Radni PiS składają zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa przez autora reklamy napoju energetycznego Tiger. 
Warszawscy radni PiS Jacek Ozdoba  i Jakub Banaszek przed Muzeum Powstania Warszawskiego
Warszawscy radni PiS Jacek Ozdoba i Jakub Banaszek przed Muzeum Powstania WarszawskiegoFoto: PAP/Rafał Guz

1 sierpnia, w rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, na jednym z kont Tigera w mediach społecznościowych pojawiła się grafika z obraźliwym gestem i napisem "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie". 

Radny Jacek Ozdoba powiedział w PR 24, że chce, aby prokuratura sprawdziła, czy w tym przypadku nie doszło do "znieważenia narodu polskiego", a także czy dokonanie takiego wpisu nie nosi znamion "czynu określonego w kodeksie karnym". Według radnego, z zaistniałej sytuacji trzeba wyciągnąć wnioski na przyszłość, ponieważ zabiegi firm PR-owskich i koncernów, które potem przepraszają, wydają się być - jak mówił Jacek Ozdoba - "specjalną zabawą w celach zysku". 

Oburzający plakat napoju energetycznego. Jest zadośćuczynienie
tiger twitter Powstanie Warszawskie 1200px.jpg
Oburzający plakat napoju energetycznego. Jest zadośćuczynienie
Producent Tigera, firma Maspex, przeprosiła już za reklamę i poinformowała o przekazaniu pół miliona złotych na zbiórkę na rzecz powstańców warszawskich. Przeprosiła także sama agencja J.Walter Thompson, która odpowiada za prowadzenie kont marki Tiger w mediach społecznościowych.
Prezes agencji zapowiedziała jednocześnie wyciągnięcie konsekwencji wobec osób, które opublikowały reklamę. Jak podał portal wirtualnemedia. pl, te osoby zostały już zwolnione z pracy. 
dad

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Skandal wokół reklamy Tigera. "Wzywam do bojkotu obywatelskiego"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2017 10:52
Producent napojów energetyzujących Tiger Energy Drink opublikował pierwszego sierpnia na oficjalnym profilu na Instagramie grafikę przedstawiającą wyciągnięty środkowy palec i podpis "Chrzanić to, co było. Ważne to, co będzie". Reklama zniknęła po kilku dniach, po wielu negatywnych komentarzach internautów. O wolności słowa w reklamie i dziennikarstwie rozmawiali w audycji Debata Poranka Jarosław Włodarczyk (Press Club Polska) i Mirosław Skowron (Super Express).
rozwiń zwiń

Czytaj także

Skandaliczna reklama Tigera. "To nie jest zwykła pomyłka"

Ostatnia aktualizacja: 10.08.2017 18:22
- Jestem zszokowany reklamą - napisał Krzysztof Pawiński, prezes Maspexu w mediach społecznościowych. Jego firma wystosowała oficjalne przeprosiny za wzbudzającą wiele emocji reklamę napoju energetycznego Tiger. Poinformowano też, że Maspex przekazał na rzecz Powstańców 500 tys. zł.  O kontrowersyjnej reklamie mówił w Polskim Radiu 24 radny PiS w Warszawie Jacek Ozdoba, Marcin Makowski z Do Rzeczy oraz Grzegorz Miller z agencji MillerMedia.
rozwiń zwiń