Francja: strażak zdradził, jak brzmiały ostatnie słowa Lady Di

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 14:09
Francuski strażak Xavier Gourmelon przerwał 20-letnie milczenie w sprawie ostatnich słów Lady Di. Księżna Walii zginęła 31 sierpnia 1997 roku w wypadku samochodowym w Paryżu.
Audio
  • Francuski strażak zdradził treść ostatnich słów Lady Di - relacja Marka Brzezińskiego (IAR)
Lady Di
Lady DiFoto: Shutterstock.com

Pierwszy ze stołecznych strażaków na miejsce tragedii w tunelu Alma przybył Xavier Gourmelon z remizy w VII Dzielnicy Paryża. Przyznaje, że nie miał pojęcia o tym, kim są pasażerowie mercedesa, który uderzył w jedną z betonowych podpór w tunelu. Poza tym pojazdem nie było tam żadnego innego samochodu. Przez tylne drzwi, które były otwarte, zobaczył kobietę leżącą na tylnym siedzeniu. Jedyną widoczną gołym okiem raną był krwawiący obojczyk. Kobieta spojrzała na strażaka i powiedziała - "My God. What happened?" - "O Boże. Co się stało?" i straciła przytomność. To były jej ostatnie słowa.

Strażak milczał na ten temat przez dwadzieścia lat, bo jak tłumaczy, obowiązywała go tajemnica wojskowa. Paryscy strażacy w przeciwieństwie do pozostałych strażaków francuskich podlegają Ministerstwu Obrony Narodowej i są formacją wojskową. Teraz strażak służy w Breście, w porcie nad Atlantykiem, w jednostce podlegającej MSW.

pg

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Lady Di - księżna ludu

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2017 06:00
Wielbiona przez tłumy, utytułowana, piękna i bogata. Wydawać by się mogło, że księżna Walii, Diana Frances Mountbatten-Windsor ma wszystko, czego dusza zapragnie. Zabrakło jej jednak szczęścia. Także tego wieczora, gdy kierowca jej limuzyny usiłował umknąć ścigającym ją wścibskim fotoreporterom.
rozwiń zwiń