Dziś mija 25 lat od zaginięcia Jarosława Ziętary

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2017 10:31
25 lat temu, 1 września 1992 roku po raz ostatni był widziany poznański dziennikarz Jarosław Ziętara. Według śledczych, reporter "Gazety Poznańskiej" został porwany i zamordowany. Przed poznańskim sądem trwa proces b. senatora Aleksandra Gawronika, oskarżonego o podżeganie do jego zabójstwa.
W 25. rocznicę porwania dziennikarza Jarosława Ziętary w Poznaniu odbyło się spotkanie przy tablicy pamiątkowej poświęconej dziennikarzowi
W 25. rocznicę porwania dziennikarza Jarosława Ziętary w Poznaniu odbyło się spotkanie przy tablicy pamiątkowej poświęconej dziennikarzowiFoto: PAP/Jakub Kaczmarczyk

Jarosław Ziętara urodził się w Bydgoszczy w 1968 roku. Był absolwentem poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza. Pracował najpierw w radiu akademickim, później współpracował m.in. z "Gazetą Wyborczą", "Kurierem Codziennym", "Wprost" i "Gazetą Poznańską", gdzie zajmował się m.in. tematyką tzw. poznańskiej szarej strefy.

Ostatni raz Ziętarę widziano 1 września 1992 r. Nie dotarł do pracy, do redakcji "Gazety Poznańskiej". W 1999 roku Ziętara został uznany za zmarłego. Ciała do dziś nie odnaleziono. Przed poznańskim Sądem Okręgowym od stycznia 2016 roku toczy się proces Aleksandra Gawronika, oskarżonego o nakłanianie ochroniarzy spółki Elektromis do porwania, pozbawienia wolności, a następnie zabójstwa reportera. Były senator nie przyznaje się do winy.

W ub. roku w Poznaniu, na elewacji domu, w którym mieszkał Ziętara, odsłonięto tablicę pamiątkową z napisem "zginął, bo był dziennikarzem".

Sądowa konfrontacja z 2016 r. ws. śmierci Jarosława Ziętary:

Źródło: TVP Info

mr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sprawa Jarosława Ziętary. Aleksander Gawronik podważa rzetelność biegłego

Ostatnia aktualizacja: 12.05.2017 16:30
Opinie z badań wariograficznych należą do ważniejszych dowodów w procesie Aleksandra Gawronika oskarżonego o podżeganie do zabójstwa Jarosława Ziętary. W piątek w sądzie Gawronik kwestionował rzetelność biegłego. Zarzucał mu m.in. brak kompetencji i stronniczość.
rozwiń zwiń