Antoni Macierewicz: pretensje do wojska ws. nawałnic wynikają z niewiedzy  

Ostatnia aktualizacja: 12.09.2017 15:30
Pretensje formułowane pod adresem wojska w związku z jego udziałem w usuwaniu skutków nawałnic wynikają z niewiedzy, niekompetencji i dezinformacji - powiedział w Sejmie szef MON Antoni Macierewicz.
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w Sejmie mówił o działaniach w związku z sierpniowymi nawałnicami
Minister obrony narodowej Antoni Macierewicz w Sejmie mówił o działaniach w związku z sierpniowymi nawałnicamiFoto: PAP/Tomasz Gzell

Minister jako ostatni zabrał głos podczas debaty związanej z informacją o działaniach rządu podejmowanych w związku z nawałnicami, które przeszły nad Polską w połowie sierpnia. - Pretensje formułowane pod adresem wojska, wynikały przede wszystkim z niewiedzy, niekompetencji i dezinformacji, w którą zostaliście państwo wprowadzeni, bądź którą chcieliście wprowadzić w błąd opinię publiczną – powiedział szef MON. Macierewicz podkreślił, że wojsko weszło do działania zgodnie z koniecznościami, tak, jak widziało je centrum decydujące o sprostaniu dramatowi, jaki spadł na Polskę. - Wojsko spełniło swoją rolą zgodnie z wyznaczonym mu miejscem – powiedział minister.

Szef MON przekazał, że do działania w usuwaniu skutków nawałnic wysłano ok. 600 żołnierzy, którzy dysponowali ponad 300 jednostkami sprzętu. W wyniku ich działań, w pierwszych dniach oczyszczono m.in. blisko 120 km dróg i linii energetycznych, udrożniono ponad 50 km koryt rzecznych. Podkreślił, że nieudrożnienie rzeki groziło powodzią, która spowodowałaby katastrofalne straty.

Premier Beata Szydło przekonywała we wtorek w Sejmie, że w obliczu takiego nieszczęścia i takiej klęski wszyscy powinni być razem. Premier podkreśliła, że politycy nie powinni przekrzykiwać się groźbami i inwektywami, tylko merytorycznie rozmawiać o tym, co zrobić, żeby pomóc ludziom poszkodowanym i wyciągnąć wnioski na przyszłość. Poinformowała, że zespół pod kierownictwem szefa MSWiA prowadzi przegląd rozporządzeń i ustaw, które regulują sprawy związane z ostrzeganiem i niesieniem pomocy poszkodowanym. Zapowiedziała, że do końca września zostaną przygotowane konieczne zmiany.

Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Mariusz Błaszczak ocenił w Sejmie, że oskarżenia opozycji o braku reakcji służb są kłamstwem. Mówił, że wszyscy, którym nawałnica zniszczyła domy, dostaną pomoc w odbudowie. Zapewnił, że są na to pieniądze, a tempo wypłaty pomocy zależy od samorządów.

Posłowie spierali się w Sejmie o ocenę działań rządu po sierpniowych nawałnicach. PiS zapewniało, że państwo zdało egzamin, a poszkodowani otrzymują pomoc. Według PO - brakowało koordynacji. Zdaniem Nowoczesnej i PSL, zarządzanie państwem nie zadziałało, a posłowie Kukiz'15 podkreślali, że to obywatele są bohaterami.

W wyniku sierpniowych nawałnic zginęło sześć osób, w tym dwie nastoletnie harcerki z obozu w Suszku. Poszkodowane zostały 62 osoby. Uszkodzonych zostało 4,8 tys. budynków, z czego 3,4 tys. to budynki mieszkalne. Ogromne szkody nawałnice wyrządziły w lasach. Z szacunków Lasów Państwowych wynika, że straty to 7,7 mln m. sześc. powalonych drzew oraz 38 tys. ha zniszczonych lasów.

abi 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Premier: najważniejsze zadanie po nawałnicach to odbudowa budynków mieszkalnych

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2017 13:26
- Przystępujemy do kolejnego etapu działań, wstępny mamy już za sobą - powiedziała w piątek w Gdańsku premier Beata Szydło podczas odprawy dot. naprawiania szkód po sierpniowych nawałnicach. Dodała, że czas ocenić, co już zostało zrobione, a co pozostało do zrobienia.
rozwiń zwiń