Oficerowie BOR złamali regulamin hotelu? Wszczęto postępowanie dyscyplinarne

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 17:53
Szef BOR gen. Tomasz Miłkowski wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy, którzy naruszyli regulamin hotelu w woj. pomorskim - poinformowało w komunikacie Biuro Ochrony Rządu. Według Biura, mogło dojść do naruszenia dyscypliny służbowej.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Archiwum PAP/Radek Pietruszka

Komunikat BOR jest reakcją na środową publikację "Super Exspressu" według którego 18 sierpnia funkcjonariusze BOR mieli urządzić "pijacką burdę" w hotelu w Chojnicach.

Rzeczniczka BOR mjr Katarzyna Kowalewska poinformowała, że 19 sierpnia do Biura wpłynęła informacja "dotycząca naruszenia przez dwóch funkcjonariuszy formacji regulaminu wewnętrznego hotelu znajdującego się na terenie woj. pomorskiego". Z informacji wynikało, że funkcjonariusze naruszyli obowiązujący na terenie hotelu zakaz palenia.

- Zgodnie z ustalonymi warunkami przebywania w hotelu, za naruszenie tego zakazu hotel jest uprawniony do nałożenia kary umownej. Taka kara została na funkcjonariuszy nałożona, a następnie została przez nich w pełnej wysokości uregulowana. Pragnę zaznaczyć, iż zastrzeżenia dotyczące zachowania funkcjonariuszy nie dotyczyły »dewastacji pokoju hotelowego«, a jedynie naruszenia, o którym mowa powyżej. Trudno w tej sytuacji domniemywać, że chodziło o »suto zakrapianą kolację« - poinformowała Kowalewska.

Dodała, że zostały wszczęte czynności wyjaśniające, w których ustalono, iż mogło dojść do naruszenia dyscypliny służbowej. "Jednocześnie nie znaleziono dowodów wskazujących na ewentualną możliwość popełnienia przestępstwa" - podkreśliło BOR w komunikacie.

- Z uwagi na fakt, iż przeprowadzone czynności wyjaśniające wskazywały na możliwość uzasadnionego naruszenia dyscypliny służbowej, decyzją szefa BOR zostało wszczęte postępowanie dyscyplinarne wobec dwóch funkcjonariuszy, które aktualnie pozostaje w toku - podało BOR w komunikacie.

"SE", powołując się na świadków podał, że 18 sierpnia - w przeddzień wizyty premier Beaty Szydło na terenach poszkodowanych przez nawałnice - trzech oficerów BOR nocowało w jednym z hoteli w Chojnicach. Według cytowanych przez gazetę informatorów "panowie urządzili sobie huczną imprezę". Zdaniem drugiego świadka, pokój w którym przebywali oficerowie, został zdemolowany. Straty miały wynieść kilka tysięcy złotych. 

dad

Zobacz więcej na temat: POLSKA Biuro Ochrony Rządu
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kraków: prokuratura nadal oczekuje na rekonstrukcję wypadku z udziałem premier

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2017 16:13
Krakowska Prokuratura Okręgowa, prowadząca śledztwo w sprawie wypadku z udziałem premier Beaty Szydło w Oświęcimiu, w dalszym ciągu oczekuje na opinię biegłych, dotyczącą rekonstrukcji przebiegu wypadku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

BOR zapewnia: w kradzieży auta oficera biura nie utracono kart dostępu

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2017 15:58
W skradzionym prywatnym samochodzie funkcjonariusza BOR nie zginęły karty dostępu do obiektów chronionych przez BOR, tylko osobista karta funkcjonariusza pozwalająca na wejście do siedziby biura, w której pełni on służbę - poinformowało w środę w komunikacie Biuro Ochrony Rządu.
rozwiń zwiń